Opublikowane przez pioq w Historia.

Herby są to znaki nie tylko reprezentacyjne, ale i własnościowe, mające zastosowanie praktyczne. Ozdabiają one przedmioty własności miejskiej i mają największe zastosowanie w kancelarii miasta, figurując na wszystkich jego pieczęciach. Herb jest bowiem symbolem samorządu miejskiego, a raz obrany i przyjęty przez miasto jest, podobnie jak nazwa miejscowości, rzeczą niezniszczalną. Miasto szczyci się swoim herbem, jest do niego przywiązane; magistrat dekoruje nim swoje bramy i sale. Herb był oznaką samorządu i oznaką reprezentacyjną miasta. Służył do oznaczania własności miejskiej, a więc budynków i sprzętu, a przede wszystkim figurował na pieczęci miejskiej. Taka pieczęć czyniła dokumenty wiarygodnymi, dodawała autorytetu i powagi oraz zastępowała podpis.

Geneza herbów miejskich łączy się z funkcjonowaniem najstarszego znaku miejskiego, czyli pieczęci. Rozpatrując kwestię okoliczności powstania herbów miejskich, należy pamiętać o ścisłym ich związku z pieczęciami. Marian Gumowski wysnuł trzy teorie pochodzenia herbów. Dokonał on podziału badaczy herbów na trzy grupy. Do pierwszej zaliczył m.in. Saurmę i Vossberga. Uczeni ci uważali, że godło z najstarszej pieczęci było herbem miejskim. Przedstawicielem drugiej grupy był Hupp. Za herb uznał on dla odmiany wizerunek na najnowszej pieczęci miejskiej. W trzeciej grupie, do której zaliczał się sam Gumowski znajdowali się uczeni, twierdzący, iż właściwym herbem mogło być godło, które najdłużej figurowało na pieczęciach. Zupełnie inny wniosek wysnuł F. Hauptmann. Twierdził on, iż herb miejski rozwinął się niezależnie od pieczęci miejskiej. Jego pierwotne zastosowanie jako bojowego znaku rozpoznawczego służyło oddziałom miejskim.

Większość dawnych i współczesnych badaczy wiąże genezę herbu miejskiego z pieczęciami kancelarii miejskiej. Kwestią sporną pozostaje, kiedy wizerunek napieczętny można uznać za przedstawienie herbu miejskiego. Zwraca się uwagę na zależność herbu od pieczęci miejskiej. K. Blaschke zauważył, że zależność herbu od pieczęci miejskiej była odwrotna niż herbu i pieczęci rycerskiej. Herb rycerski przenoszono z tarczy bojowej na pole pieczęci, a miejski z pieczęci w pole herbowe.

Dopóki miejscowość była tylko osiedlem i luźną, niezorganizowaną gromadą ludności, dopóty nie mogła prowadzić kancelarii ani wystawiać dokumentów, a więc nie potrzebowała pieczęci herbowej. Dopiero nadanie praw miejskich, czyli utworzenie formacji prawnej mogącej wystawiać dokumenty wymagało sprawienia sobie pieczęci, czyli obrania godła, ułożenia napisu napieczętnego i wykonania tłoku pieczętnego. Nie było wypadku, by istniał herb czy pieczęć miasta z czasów przed jego lokacją. Powstanie nowego herbu prawie zawsze łączyło się z powstaniem nowego miasta.

Nieznana jest dokładnie procedura nadania herbu i wystawienia przywileju herbowego. Wiadomo, że inicjatywa wychodziła od samego miasta, które zwracało się do kancelarii królewskiej z prośbą o wybranie i nadanie mu herbu albo według uznania kancelarii, albo według wzoru nadesłanego przez miasto, które jednocześnie wpłacało znaczną sumę pieniędzy. Na wybór herbu przemożny wpływ miał książę władający ziemią, na której znajdowało się miasto, prywatny właściciel lub Kościół.

Rozwój herbu

Interesująca jest kwestia, w jaki sposób gryf stał się symbolem herbu Pomorza, rodów i miast pomorskich. W X i XI w. wraz z powstawaniem form organizacyjnych państwa i służby rycerskiej pojawiały się chorągwie ze znakami wyróżniającymi je od innych. Z czasem znaki te stały się dziedzicznymi i przerodziły się w rodzinne herby. W okresie feudalnym herb pana stawał się herbem ziemi, którą zarządzał. Gryfa jako symbol siły i zręczności, a także przebiegłości szczególnie upodobali sobie rycerze-awanturnicy, uczestnicy wypraw krzyżowych. Najprawdopodobniej, ze wschodu, przez rycerzy przeniesiony został do krajów Europy zachodniej, a stamtąd na Pomorze. Na Pomorzu gryf pojawił się najwcześniej na pieczęciach książęcych. Na przełomie XII i XIII w. stał się herbem Księstwa. Po raz pierwszy użył tego wyobrażenia na pieczęci książę dymiński Kazimierz I (1180-1220), znanej z dokumentu z roku 1193 (lub 1212).

Na najstarszej pieczęci miejskiej Szczecina z XIII w. widnieje postać siedzącego na tronie księcia z mieczem i berłem w ręku, po bokach stoją wsparte o tron dwie trójkątne tarcze z gryfami, za księciem trójdzielna arkada z budowlą wieżową imitującą prawdopodobnie zamek, po bokach na blankowym murze stoją po dwie wieże z baniastymi i spiczastymi hełmami. Postacią na tronie jest z pewnością Barnim I, fundator praw miejskich Szczecina. Napis otokowy brzmi: SIGILLUM BURGENCEUM DE STITIN. Ta pieczęć miejska używana była do uwierzytelniania szczególnie ważnych i uroczystych dokumentów aż do początków XIV w. Wtedy na pieczęci pojawiła się sama tylko głowa ukoronowanego lub nie gryfa (1361). W 1660 roku król szwedzki Karol XI na pamiątkę skutecznej obrony Szczecina przed Brandenburczykami (oblężenie w 1659 roku) dodał do herbu dwa lwy podtrzymujące z obu stron głowę gryfa z koroną. W 1808 roku po zmianie ustroju miast pruskich wprowadzono nową pieczęć miejską, której pole podzielono na dwa równoległe: w górnym widniał ukoronowany orzeł pruski z rozpostartymi skrzydłami, trzymający w szponach berło i miecz, siedzący na ukoronowanej tarczy herbowej z głową gryfa, tarcza otoczona była labrami; w polu dolnym widniał napis: MAGISTRAT ZU ALT STETTIN. Z tej pieczęci Szczecin wkrótce zrezygnował i powrócił do tej z 1660 roku. Warto wspomnieć w tym miejscu, iż mylne jest twierdzenie, że koronę nadali gryfowi dopiero Szwedzi po pokoju westfalskim w 1648 roku. Od 1915 roku na pieczęci widnieje tylko ukoronowana głowa gryfa. Współczesny herb przedstawia na niebieskim tle czerwoną głowę gryfa ze złotą koroną i złotym dziobem.

Symbolika

Gryf (gr. gryps, łac. gryphus, niem. Greif) to mityczne zwierzę, symbolizujące połączenie cech lwa i drapieżnego ptaka, najczęściej orła. Jest wytworem wyobraźni ludów starożytnego wschodu. Gryf, czyli uskrzydlony lew, posiada głowę, szpony i skrzydła orła a tułów, łapy i ogon lwa. Religie starożytne uważały go za symbol podstępu i fałszu, a także jako uosobienie siły i zręczności. Rodowód gryfa nie jest dokładnie znany. Mógł narodzić się w wyobraźni ludów Półwyspu Indyjskiego, Mezopotamii, Egipcie, na wyspach Morza Śródziemnego, czy w Scytii. Mityczne wyobrażenia gryfów w świecie starożytnym i wczesnośredniowiecznym były bardzo rozpowszechnione. W poszczególnych krajach wygląd gryfa różnił się szczegółami. Występował z oślimi lub końskimi uszami, zamiast grzebienia z rybich płetw miał grzywę, plecy gładkie lub opierzone, podbrzusze cętkowane jak u tygrysa, itp. Najdawniejsze znane wyobrażenia gryfów pochodzą sprzed pięciu tysięcy lat z Mezopotamii i Egiptu. Zdobiły pałace królów jako wyobrażenie bóstw religijnych w formie płaskorzeźb perskich lub egipskich. Z Egiptu motyw dekoracyjny gryfa przedostał się do kultury egejskiej a następnie rzymskiej. Znaleziono motywy z gryfem okresu V i IV w. przed narodzeniem Chrystusa podczas wykopalisk w południowych Czechach. Symbol gryfa przejmowany przez kolejne kultury w średniowieczu ozdobił tarcze książęce, rycerskie i herby miast. Mityczny, a potem herbowy gryf zrósł się z legendą i bajką. Najstarszą znaną nam polską bajką jest prawdopodobnie zaczerpnięta ze źródeł francuskich historyjka o gryfie, włożona w usta Mieszka Starego przez Wincentego Kadłubka w jego „Kronice Polskiej”.