Opublikowane przez sedina w Kultura i Sztuka.

Muzeum Cmentarza Centralnego zamierza otworzyć ZUK. Miałoby się zajmować gromadzeniem pamiątek tej największej w Polsce nekropolii.

Byłoby to pierwsze w Polsce muzeum poświęcone cmentarzowi.

– Warto stworzyć miejsce dla ekspozycji elementów, które już na wstępie uświadomią odwiedzającym Cmentarz Centralny w Szczecinie, że oto zaraz zwiedzą wyjątkowy obiekt dziedzictwa kultury, architektury ogrodowo-cmentarnej – mówi Andrzej Macioszek, dyrektor ZUK-u.

– Czytając o Cmentarzu Centralnym, uświadomiłam sobie, że przez pryzmat jego historii można poznawać dzieje miasta – mówi Gabriela Wiatr, rzeczniczka ZUK-u.

Jest już upatrzone dla muzeum lokum: w lewym skrzydle przy Bramie Głównej. Kiedyś służyło jako kaplica, dzisiaj jedna z firm pogrzebowych wykorzystuje je na magazyn trumien. Firmie wygasa umowa dzierżawy i wyprowadzi się stamtąd w drugiej połowie roku.

– Do półrocza przygotujemy logistyczny projekt muzeum, żebyśmy wiedzieli, jakie są jego koszty – planuje dyrektor Macioszek.

Pomysłodawczynią projektu jest Maria Michalak, kierownik Cmentarza Centralnego. Podobną placówkę zobaczyła w Hamburgu, przy tamtejszej nekropolii – największej w Europie. Eksponaty do takiego muzeum gromadzi już od lat. Pokazuje przedwojenne metalowe zamknięcia urn, słupki ceramiczne zaznaczające kwatery, metalowe ozdobne elementy studni, sztandar mistrza ceremonii pogrzebowej, zdjęcia nagrobków, przedwojenne pocztówki, stare plany cmentarza, przewodniki.

– Niedawno przywieziono mi teczkę pełną wycinków o krematorium. Ktoś inny przekazał metalową głowicę z 1910 r. – opowiada Maria Michalak. – Jeżeli szczecinianie wykonują takie gesty, to znaczy, że jest społeczna potrzeba, żebyśmy takie rzeczy zbierali, zabezpieczali, udostępniali.

Komentarz

Nie można cofnąć zła, jakie dokonało się w powojennych dziejach Cmentarza Centralnego, kiedy był czas powszechnej likwidacji jego niemieckich nagrobków. Ale to, co pozostało, trzeba ratować i chronić. Także te drobne pamiątki, które tak łatwo ulegają zniszczeniu, rozproszeniu i zapomnieniu.

Muzeum przybliżałoby nie tylko historię nekropolii. W dziejach cmentarza odbija się historia Szczecina i jego mieszkańców. Przedwojenna – niemiecka, powojenna – polska. Muzeum byłoby świadectwem pojednania. Jako jedyne w kraju wyróżniałoby nas na mapie Polski. Fantastyczny pomysł.

Ewa Podgajna, Gazeta Wyborcza, 5 III 2006 r.