Opublikowane przez sedina w Ciekawostki.

Szczecin, 7 lipca 1901 r., godz. 13.12.

– Zobacz, Janie, ten zielony kolor to nie taki zielony, który tu pasuje. Rozumiesz? – zwrócił się do swojego pomocnika Georg Hannig.
– Uhy…. – odmruknął chłopiec.
– Gdybym miał tyle pieniędzy co królowie francuscy, to bym z tego cmentarza drugi Wersal zrobił – rozmarzył się Hannig.
– Uhy… – przytaknął Jan.
– Nie, to zdecydowanie nie ta zieleń. Potrzebuję takiego głębokiego odcienia, żeby te krzewy tam daleko zlewały się z niebem w czasie burzy. Tak chyba będzie bardziej nastrojowo, ale nie ponuro. Jak myślisz? – zapytał.
– Taaa… – przytaknął znudzony chłopak.
– W Wersalu to są ogrody… Królowie jednej nocy potrafili zmobilizować wszystkich ogrodników z Francji i obudzić się wśród zapachu tysiąca róż, zamiast wśród zapachu świerku. Ale na cmentarzu róż się nie sadzi. Chociaż może przydałoby się kilka krzaków koło kaplicy? Tylko jakiego koloru? Może herbaciane? – zastanawiał się Georg.
Po chwili do mężczyzn podszedł jeden z ogrodników. Wycierając brudne od ziemi ręce, zwrócił się do Hanniga.
– Aż strach tak myśleć, ale zaczynam lubić przychodzić na cmentarz – zaśmiał się głośno.
– Przyznam, że też się tak czasami czuję. Jak drzewa wypuszczają z łodyg taki głęboki odcień zieleni – stwierdził Georg.
– Chodzi panu o liście?
– Tak, o liście albo igły. Może zasadzimy jakieś świerki?
– Przydałoby się trochę wysokich drzew. Za dużo tu krzewów – zgodził się ogrodnik.
– I co z tą zielenią, Janie? Masz jakiś pomysł? – zapytał Hannig chłopca.
– Ależ on nie rozumie po niemiecku – zaśmiał się ogrodnik.
– Tak, wiem – powiedział ze spokojem Hannig. – To mój najlepszy pomocnik.

Fakty

Georg Hannig (1872-1934), dyplomowany ogrodnik, znawca historycznych założeń ogrodowych i zasad kształtowania, specjalista budowy nowoczesnych cmentarzy, współtwórca i pierwszy dyrektor Cmentarza Centralnego w Szczecinie. „Ku słońcu” biegła główna oś kompozycyjna cmentarza, której centralnym punktem stała się monumentalna kaplica. Wiedzę i umiejętności zdobywał m.in. w Wersalu we Francji. Do Szczecina przybył w 1900 r. na zaproszenie ówczesnego burmistrza Hermanna Hakena. Hannig był doradcą przy zakładaniu wielu parków na terenie całej Europy. Po wojnie został także doradcą nadprezydenta Prowincji Pomorskiej przy planowaniu i pielęgnacji cmentarzy wojskowych.

Na podstawie: „Szczecinianie stulecia”

Patrycja Niczyj, Gazeta Wyborcza, 21 VII 2001 r.