Opublikowane przez thiele w Domowe Archiwa Filmowe, Kultura i Sztuka.

Dziś prezentacja schizofrenicznego, na poły improwizowanego obrazu „Psychotronik”.

Ubolewam nad słabą jakością obrazu, która wynika tyleż z kompresji do formatu avi co i amatorskiego sposobu transponowania filmu z 8mm na vhs – działo się to na początku lat 90 przy użyciu amatorskiego sprzętu. Przez to wszystko niektóre niuanse umykają, w innych momentach mamy kłopoty z ostrością.

Film powstał w czasie wakacji roku 1984. Na kilka dni przyjechał do Szczecina mój warszawski brat Jarek Kupść wraz ze swoim kolegą „asystentem”. Mięliśmy mgliste pojęcie scenariusza, a pomysły rodziły się na bieżąco. Następnego dnia „asystent” stwierdził że nie wie o co nam chodzi, zebrał manatki i wrócił do domu.

Zdjęcia powstawały głównie „na mojej dzielnicy” czyli w okolicach ulic Swarożyca, Kapitańskiej, Storrady i Wałów Chrobrego, jest też krótka scena kręcona na Cmentarzu Centralnym. Oczywiście przy produkcji nie było mowy o montażu obrazu zatem wszystkie sceny musiały powstawać w takiej kolejności jaką widzimy w filmie. Stąd też wynikły różne, często humorystyczne niedoróbki jak na przykład scena z zacinającym się pistoletem (byliśmy zmuszeni dodać sceny jak bandyta walczy z zacinającą się bronią – po prostu korkowiec nie chciał wypalić).
Za kamerą przez cały czas stał Jarek, ja odgrywałem rolę główną, a w tle pojawili się koledzy z dzielnicy Tomek i Grzesiek oraz mój pies Rocky.

Jarek pół roku później wyemigrował z Polski, obecnie mieszka w Los Angeles i pracuje w branży filmowej: jest aktorem, reżyserem, scenarzystą, grafikiem…
Po obejrzeniu „Psychotronika” stwierdziłem, że nie posiadam za grosz talentów aktorskich (na planie cały czas musiałem zmagać się ze śmiechem) wobec czego zarzuciłem dalsze działania w tej dyscyplinie.

Muzykę do filmu dodałem w czasie gdy przegrywałem go na vhs (czyli około roku 1991) – jest to kompozycja grupy FEAR OF GOD „Wasted Time”.

Przemek Thiele
thiele@inet.pl
www.thiele.nuta.pl