Opublikowane przez Torney w Kultura i Sztuka.

Gmach Muzeum Narodowego w Szczecinie na Wałach Chrobrego jest jedną z najokazalszych, a przy tym najciekawszych budowli muzealnych początków XX w. zachowanych do dzisiaj w pierwotnym stanie.

Budynek, wzniesiony w latach 1907-1913 przez szczecińskiego architekta miejskiego Wilhelma Meyera-Schwartau, zaprojektowany został jako obiekt mający spełniać podwójną funkcję: stanowić miejsce ekspozycji zbiorów dzieł sztuki, a zarazem pełnić rolę gmachu reprezentacyjnego, służącego oficjalnym uroczystościom.





W związku z tym Muzeum nadano okazałą formę, z monumentalną fasadą, nowoczesnymi salami wystawienniczymi i wnętrzami reprezentacyjnymi w środkowej części budynku. Te ostatnie składały się z wielkiej, dwukondygnacjowej sieni ze schodami prowadzącymi na pierwsze piętro, przestronnego holu na pierwszym piętrze, założonego na planie krzyża oraz z wielkiej sali kopułowej ponad holem. Okładziny z barwnego marmuru, dekoracje z polerowanego brązu oraz polichromie nawiązujące do antycznych nadawały wnętrzu charakter uroczysty, odświętny, a zarazem kierowały myśli widzów w stronę kultury antycznej i związanych z nią uniwersalnych wartości.

Istotną częścią kolekcji dzieł sztuki Muzeum był zbiór brązowych posągów, powstały z inicjatywy Heinricha Dohrna, potomka jednej z najznaczniejszych rodzin patrycjuszowskich Szczecina, polityka, cenionego w świecie naukowym biologa i miłośnika kultury antycznej. Dohrnowie – jedna z najzamożniejszych rodzin szczecińskich -przywędrowali do stolicy Pomorza z Poznania w końcu XVIII w.
Począwszy od pierwszych lat XX w., gdy idea zbudowania Muzeum Miejskiego zaczęła się materializować, Dohrn wywierał dominujący wpływ na koncepcję przyszłej ekspozycji Muzeum. Jej ośrodkiem miał się stać zbiór kopii najsłynniejszych rzeźb greckiego antyku epoki klasycznej i hellenistycznej (V-I w. przed Chrystusem). W ten sposób w szczecińskim muzeum miały się znaleźć najcenniejsze zdaniem Dohrna produkty kultury europejskiej, tworzące uniwersalny kanon piękna. Większość owych najsłynniejszych dzieł greckiego antyku – pierwotnie wykonanych z brązu – znana jest jednak z marmurowych kopii, produkowanych masowo znacznie później, w czasach rzymskich. Idąc za radą największych ówczesnych autorytetów w dziedzinie sztuki antycznej, Dohrn postanowił skopiować większość owych dzieł w brązie, a więc dokonując rekonstrukcji oryginałów. Większość z kilkudziesięciu obiektów powstała w pierwszej dekadzie XX w. Wybuch I wojny światowej i śmierć Heinricha Dohrna przerwały dalsze prace. Tym niemniej jest to jedna z najbardziej przemyślanych, konsekwentnych i całościowych koncepcji tego czasu, biorących za cel odnowienie estetyki antycznej i nadanie jej centralnego miejsca w sztuce współczesnej. Sięgająca do tradycji oświecenia i klasycyzmu koncepcja opierała się na wierze w uniwersalne wartości sztuki antycznej, której ośrodka upatrywano w rzeźbie greckiej okresu klasycznego, wartościach nie tylko estetycznych, lecz w szerokim rozumieniu tego pojęcia humanistycznych. Uzupełnieniem rzeźb był znakomity zbiór ceramiki antycznej a także drobnych przedmiotów dekoracyjnych, jak również trzy tzw. gabinety pompejańskie, w których prezentowano kopie malowideł rzymskich z I w. po Chrystusie, odnalezionych w Pompejach.

Kolekcja antyczna składała się z kopii ok. 100 rzeźb najbardziej reprezentatywnych dla sztuki greckiej, ok. 60 waz greckich, oraz zabytków, które można określić wspólnym mianem wykopalisk. Zespoły gipsowych kopii rzeźb antycznych znane były i w innych europejskich muzeach, jednakże na ich tle kolekcja szczecińska była wyjątkową. Rzeźba grecka znana jest niemal wyłącznie dzięki dobrym kopiom z okresu cesarstwa rzymskiego, wykonanym w brązie i marmurze. Zdecydowano więc, iż w takich samych materiałach zostaną starannie. stworzone rzeźby do szczecińskiej kolekcji. Cechowała je precyzja wykonania, dobranie barwy materiału i sposobu wykonania rzeźby, tak by nie odróżniały się od pierwowzorów. Posągi wykonane zostały w brązie, miedziowanej cynie lub marmurze. H. Dohrn tworzył kolekcję wspólnie z monachijskim archeologiem Adolfem Furtwänglerem, zaangażowano najlepszych specjalistów, większość zamówień składając w Neapolu, gdzie na stale mieszkał brat Heinricha – Anton wraz ze swoją żoną Marie de Baranowską.
Koszty pokryto z fundacji H. Dohrna i kilkunastu zamożnych szczecinian. Kolekcja zajmowała 2/3 powierzchni ekspozycyjnej na I piętrze gmachu muzeum.





Według H. Dohrna ukoronowaniem ideału humanistycznego wykształcenia prezentowanego w muzeum, byłoby jeszcze stworzenie działu „Kopie rzeźb renesansowych”. Stąd z jego inicjatywy Albert E. Toepffer ufundował dwa eksponaty. Pierwszym był brązowy odlew weneckiego pomnika Colloniego dłuta Verrocchia.





Pomnik Colleoniego odlany został prawdopodobnie w Museo Nazionale w Neapolu. Stanął w sali kopułowej szczecińskiego muzeum (obecnie przestrzeń zajmowana przez Teatr Współczesny).








Drugim eksponatem była marmurowa kopia posągu Mojżesza według Michała Anioła.





Dla niego jednak miejsce w Stadtmuseum się nie znalazło. Stanął ostatecznie w rezydencji Toepfferów w Finkenwalde (dziś Szczecin – Zdroje).











Dr Walter Riezler po objęciu w 1910 r. posady dyrektora placówki, zamiast kontynuować zamysł H. Dohrna, wolał środki finansowe przeznaczyć na zakupy sztuki współczesnej, np. szczególnie dziś cenionego dzieła Vincenta van Gogha „Aleja koło Arles” za 10800 marek (w tym 4000 z kasy muzeum) lub później wielkoformatowego krucyfiksu prof. Ludwiga Giessa, wyeksponowanego zresztą w sali pod kopuła w pełnym ekspresji kontraście do jeźdźca Colleoniego. Afirmując w ten sposób sztukę współczesną W. Riezler był ostro atakowany w prasie za rzekome zlekceważenie intencji H. Dohrna.

Na podstawie materiałów własnych, Muzeum Narodowego w Szczecinie oraz Akademickiego Klubu Turystycznego „Kroki” przy Politechnice Szczecińskiej (http://www.kroki.ps.pl/)