Opublikowane przez Iwonka w Historia.

Tradycje lecznictwa na Golęcinie są dość długie. Już Henrich Berghaus w XIX wieku pisał o tych terenach, że stanowią perełkę wśród podszczecińskich miejscowości pod względem zasobów naturalnych, co wiązało się z powstaniem na tym terenie sanatoriów.

Dzielnica ta posiadała dwa zakłady wodolecznicze. Pierwszy, Kaltwasserheilanstalt, założony został przez doktora Scharlaua ze Szczecina. Mieścił się na terenie obecnego szpitala onkologicznego. Gustaw Scharlau żył w latach 1839 – 1914, był doktorem medycyny i tajnym radcą sanitarnym. Po jego śmierci zakład zlikwidowano, ale ze względu na dużą liczbę pacjentów otwarty został następny, noszący nazwę Bergquell.





Zakład ten położony był 100 m n.p.m. Wodę, której używano w celach leczniczych, czerpano z płynącego tam źródła. Bergquell stanowił kompleks czterech budynków. Był więc dużym obiektem sanatoryjnym. Do dzisiaj zachował się tylko jeden budynek, w którym obecnie funkcjonuje hospicjum dla osób nieuleczalnie chorych.





Warunki życia społeczeństwa w XIX wieku odbijały się na jego stanie zdrowia. O zdrowiu społeczeństwa miejskiego w tamtych latach decydowały takie elementy jak: epidemiczne choroby, wysoka śmiertelność niemowląt wynikająca z niskiego poziomu stanu sanitarnego, a także zły stan zdrowotny robotników związany z brakiem odpowiedniego poziomu życia. W XIX wieku ludności miejskiej Szczecina nie zagrażały wprawdzie wielkie epidemie cholery, ale warunki zdrowia poprawiały się bardzo wolno. Ówczesna prasa donosiła o częstych epidemiach tyfusu w dzielnicach robotniczych. Chorzy, którzy trafiali do szpitala, leczyli się na schorzenia wewnętrzne i zewnętrzne, choroby weneryczne, a także choroby skórne, wynikające z zaniedbań higieny osobistej. Lecznictwo szpitalne nie obejmowało jednak wszystkich chorych. Według statystyki liczby zgonów w szpitalach najwięcej osób umierało na choroby weneryczne, następnie na gruźlicę i tyfus. Z czasem liczba pacjentów zaczęła zwiększać się, a liczba zgonów powoli malała. Ilość dzieci, zwłaszcza niemowląt, które umierały, była bardzo duża. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku umierało rocznie około 1,5 tysiąca dzieci. Jednym z powodów była biegunka, co świadczy o niskim stopniu higieny podczas opieki nad nimi. Liczba zgonów mężczyzn mających 30 – 35 lat przewyższała liczbę zgonów mężczyzn w starszym wieku. Wiązało się to z wieloma zagrożeniami wynikającymi z warunków pracy, a szpitale w Szczecinie nie zapewniały skutecznego leczenia wszystkich chorób.
W ostatnich latach przed wybuchem I wojny światowej znacznie wzrosła liczba mieszkańców Szczecina korzystających ze szpitali. Chorzy byli dzieleni na trzy klasy, według statusu społecznego. Nadal najczęściej chorzy byli przyjmowani z obrażeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Znaczna liczba pacjentów wymagała leczenia na oddziale chorób psychicznych i nerwowych.
Władze sanitarne miasta podejmowały działania mające na celu poprawę zdrowia dzieci. U tych w wieku szkolnym przeprowadzono badania dentystyczne, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych, dezynfekowano domy i mieszkania oraz przeprowadzano badania bakteriologiczne. Sieć lecznic uzupełniały zakłady dla nieuleczalnie chorych i kalek. W Szczecinie w końcu XIX wieku istniało osiem takich zakładów, w których przybywało kilkadziesiąt osób. Zakłady tego typu powstawały dzięki utworzonym w tym celu fundacjom przez bogatych przedstawicieli miejscowych kół gospodarczych. Budowane były na obrzeżach miasta np. przy dzisiejszej ul. Boniewskiego zakład Kuhberga dla osób upośledzonych umysłowo.
Na podstawie wyżej wymienionych informacji o stanie zdrowia mieszkańców Szczecina, mimo wielu trudności, dramatycznych wypadków, niskiego poziomu higieny, warunków sanitarnych zwłaszcza uboższej warstwy społeczeństwa, stan ich zdrowia powoli, ale systematycznie, ulegał poprawie.
W omawianym okresie na Golęcinie powstał szpital wybudowany w 1910 roku przez powiat Randow. Obszar, na którym go wybudowano, stanowił wcześniej teren kościoła. Szpital posiadał w głównym budynku 40 łóżek dla chorych oraz budynek dodatkowy, w którym mieściło się 20 łóżek dla pacjentów z chorobami zakaźnymi.





Na terenie szpitala znajdowała się maszynownia i pralnia, mieszkanie dla głównego lekarza oraz kostnica z przybudówką, podarowaną przez gminę Golęcino (Frauendorf) do wspólnego stosowania, gdy zajdzie taka potrzeba. Woda dla szpitala była pobierana ze studni obok istniejącego sanatorium Bergquell. Szpital miał także doprowadzoną elektryczność. Zaczęto doń przyjmować coraz więcej pacjentów, dlatego zaczęło brakować miejsc dla chorych. Zaraz po I wojnie światowej myślano o powiększeniu szpitala. Ze względu na brak funduszy na rozbudowę budynku, dla jego potrzeb wynajęto dodatkowe zabudowania. Były tam miejsca dla 64 chorych. Opieka nad nimi była utrudniona ze względu na dużą odległość od macierzystego budynku. Dlatego w 1921 roku wykorzystano możliwość odkupienia sanatorium Bergquell i szpital przejął cztery istniejące tam budynki. Sytuacja szpitala uległa poprawie, lecz ilość miejsc wciąż była niewystarczająca. Brakowało specjalistycznych oddziałów z dobrym wyposażeniem. Z tego powodu właśnie na głównym placu, obok bloku dla zakaźnie chorych, stanął nowy budynek szpitala z 42 łóżkami. Budynek ten został postawiony według najnowszych trendów pod względem zachowania higieny i wykończony z najlepszych materiałów. Po wybudowaniu go w całej placówce można było leczyć już 352 chorych.
Oprócz lekarza głównego w szpitalu pracowało pięciu innych lekarzy oraz praktykant medyczny, a także 40 pielęgniarek, które były ze stowarzyszenia Sióstr Ojczyźnianych, utworzonego przy Czerwonym Krzyżu. Siedziba stowarzyszenia mieściła się przy dzisiejszej ul. Strzałowskiej (Bergstraße). Pewną niedogodnością było rozdzielenie szpitala na dwie części, jednak był przygotowany do dalszej rozbudowy. W latach trzydziestych XX wieku szpital na Golęcinie miał najwyższej jakości wyposażenie do badań rentgenowskich. Leczono w nim raka, do czego szpital był przygotowany dzięki zapewnieniom władz powiatu o sukcesywnym uzupełnianiu ilości radu.
Na początku lat dwudziestych XX wieku można było zauważyć poprawę zdrowia mieszkańców Szczecina. Poprawa ta wynikała z udoskonalenia systemu powszechnej opieki zdrowotnej i lepszego funkcjonowania Kas Chorych. Nowym elementem w Niemczech stała się przemysłowa służba lekarska prowadząca okresowe badania wśród robotników. Wiele chorób udawało się wykryć we wczesnym stadium rozwoju. W czasach hitlerowskich wprowadzono badania nowożeńców oraz osób ubiegających się o pożyczkę i zasiłki rodzinne, co także przyczyniło się do wcześniejszej wykrywalności chorób oraz możliwości ich całkowitego wyleczenia. Pod koniec lat trzydziestych XX wieku opieka szpitalna została rozszerzona. Liczba przyjmowanych pacjentów w porównaniu do lat dwudziestych zwiększyła się dwukrotnie.
Po II wojnie światowej, gdy do Szczecina wkroczyły wojska polskie i radzieckie, nie było w mieście żadnego czynnego szpitala. Wszystkie zostały zajęte przez oddziały wojskowe, bądź znajdowały się w stanie całkowitej dewastacji. Tylko szpital na Golęcinie został uruchomiony już w czerwcu 1945 roku, jeszcze pod administracją niemiecką. Lekarze niemieccy pod koniec maja 1945 wrócili z Greifswaldu do Szczecina i rozpoczęli leczenie w Landesfrauenklinik na Golęcinie. Przywieźli ze sobą narzędzia medyczne i lekarstwa. Ponieważ północne dzielnice nadodrzańskie zostały przejęte dopiero 4 października 1945 roku przez władze polskie, szpital na Golęcinie do tego czasu był niemiecki. Pierwszym polskim dyrektorem po II wojnie światowej był dr Włodzimierz Gilewicz, który uzyskał dyplom lekarza w 1929 r. Wraz z dyrektorem Gilewiczem pracę rozpoczęła grupa 24 osób personelu polskiego oraz 34 osoby narodowości niemieckiej. Według zapisów niemieckiej księgi chorych szpital na Golęcinie działał prawie cały czas. Brak było notatek z ostatnich dni kwietnia w okresie walk o Szczecin. Szpital przyjmował prawie wyłącznie zakaźnie chorych i dopiero po przejęciu go przez Polaków zaczęto przyjmować pacjentów z innymi dolegliwościami, np. z urazami zewnętrznymi. W chwili obejmowania go przez Polaków, szpital był w znacznym stopniu zniszczony na skutek działań wojennych. Na początku 1947 roku stał się szpitalem ogólnym o podstawowych profilach.
W 1947 roku w Szczecinie, ze względu na wysokie koszty utrzymania trzech szpitali o łącznej liczbie 511 łóżek, dwóch miejskich ośrodków zdrowia, karetki pogotowia i nielicznych agend miejskich służby zdrowia, szukano sposobów ich obniżenia. Stare budynki szpitali miejskich wymagały remontów. To wszystko spowodowało, że komisja zdrowia wystąpiła z wnioskiem o likwidację szpitala miejskiego na Golęcinie z dniem 30 czerwca 1947 roku. Decyzję te jednak odwołano, postanawiając pokrywać koszty jego utrzymania wspólnie z Wydziałem Zdrowia powiatu szczecińskiego.
W latach siedemdziesiątych w Szczecinie pozostawał nierozwiązany problem szpitalnictwa na poziomie podstawowym. Szpital na Golęcinie, jako miejska placówka dla osób dorosłych, nie spełniał swojego zadania w wystarczającym stopniu, a po zmianie struktury organizacyjnej służby zdrowia i po powstaniu zespołów opieki zdrowotnej został w 1977 roku włączony do Szpitala Wojewódzkiego. Kolejne adaptacje i reorganizacje doprowadziły do przekształcenia go od 1979 roku w szpital specjalistyczny do leczenia chorób nowotworowych z liczbą 174 łóżek, co zapoczątkowało rozwiązanie jednego z najbardziej palących problemów służby zdrowia. Mimo nie najlepszych warunków lokalnych, posiadał on dobre wyposażenie i związał się z prężnym zespołem Kliniki Radioterapii PAM, co pozwoliło na stworzenie ośrodka dobrze spełniającego swoje trudne zadania.
W latach siedemdziesiątych, wobec narastającego problemu zachorowalności na nowotwory, rozpoczęto budowę obiektu przeznaczonego na Oddział Radioterapii. Zainicjowano również budowę budynku, w którym mieścić się miał Oddział Chirurgii. Budowę i wyposażanie budynku radioterapii zakończono w 1980 roku i od tego czasu szpital nosi nazwę „Specjalistyczny Szpital Onkologiczny”. W 1984 roku zakończono budowę obiektu, do którego przeniesiono Oddział Chirurgii.





Misją Regionalnego Szpitala Onkologicznego w Szczecinie jest leczenie chorób nowotworowych, w celu uzyskania najlepszych wyników mierzonych długością przeżycia. Ważna jest także jakość życia pacjentów. W tym celu realizowane są procedury diagnostyczne, profilaktyczne i przede wszystkim terapeutyczne. Leczenie odbywa się w Oddziale Klinicznym Radioterapii, Chemioterapii Onkologicznej oraz Chirurgii Onkologicznej.
Celem strategicznym jest możliwie najszersza realizacja profilaktyki przeciwnowotworowej oraz zaspokojenie wszystkich potrzeb diagnostycznych i terapeutycznych pacjentów zamieszkałych na terenie województwa zachodniopomorskiego.

Na podstawie: I. Spalczyńska, Dzieje Golęcina ( X -XX wiek), praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. dr hab. E. Włodarczyka, Szczecin 2005.