Opublikowane przez Fitek-69 w Przemiany.

Ks. Bogusław I przekazał miasto Damm zakonowi Cystersów w 1173 r. wraz okolicznymi ziemiami, Puszczą Bukową, rzeką Płonią i jeziorem Dąbie. Osada, która została wybudowana na ruinach osady Vadam, spalonej w 1121 r. przez polskiego króla Bolesława, podczas wojny z ks. Warcisławem, nosiła słowiańską nazwę Dambe. Od końca XII w. Damm był zarządzany przez zakon Cystersów, który przybył na te ziemie z Królestwa Duńskiego mając wprowadzać wiarę katolicką i rozwinąć gospodarczo tereny im przyległe, a otrzymane od Książąt Pomorskich.

Samo Dąbie stało się miastem 15 I 1260 r. i za sprawą ks. Barnima I otrzymało prawa miejskie (magdeburskie). W tymże roku książę ufundował kościół St. Nikolaikirche, który stanął na rynku Starego Miasta w miejscu, na którym 500 lat później wybudowano Ratusz Miejski. Ks. Barnim I w 1268 r. przedłużył prawa Cystersów z Kołbacza do zarządzania miastem i gospodarką wodną, w tym powstałymi młynami na rzece Płoni. Sam Barnim przez większość swojego panowania przebywał w Dąbiu i tu zmarł w 1278 r. w swoim pałacu myśliwskim.
Pierwszym młynem, który powstał w owych czasach nad rzeką przy trakcie z Greifenhagen (Gryfino) był Berghaus, nazwany później od imienia właściciela Gerhald Mühle.
W roku 1312, mnich Abt. Dittmar wyznaczył granice miasta, miejsca budowy sześciu mostów na rzece, zatwierdził miejsca w których stały lub mogły powstać młyny i budowę bram miejskich. Jedną z bram nazwano Brama Młyńską, gdyż wybudowano ją blisko miejsca, w którym wybudowano wcześniej opisywany młyn. W latach panowanie szwedzkiego młyn nazwano Kronmühle, która to nazwa przetrwała do końca XIX w. Od 1775 r., do połowy XIX w. właścicielami młyna była rodzina Pinnow, z tych lat pochodzi poniższa reprodukcja.





Widzimy na niej od lewej: szpital Zweiten Predigers (późniejszy St. Spiritus), kościół St. Marienkirche (jeszcze z wieżą sprzed pożaru), Mühlen Thor, Pferdstal, most na rzece Płoni i Kronmühle. Ostatnim właścicielem młyna był Johann F. Eigert, po którego śmierci w 1894 r. cały teren wraz z młynem wyburzono i zniwelowano. Teren miejski był przeznaczony pod budowę elektrowni miejskiej. Przetarg wygrał nie kto inny tylko Dr. Kuhlo i wybudował w tym miejscu elektrownię wodną. W 1896 r. elektrownię odkupiła firma z Berlina Accumulatoren und Electricitats Werke A.G. Wybudowane budynki i zamontowano dwie maszyny parowe i stację akumulatorów. Naszą wycieczkę rozpoczniemy właśnie w tym miejscu, gdzie stał młyn, most i Brama Młyńska.

Po prawej stronie widzimy budynki maszynowni i turbinowni, był jeszcze budynek akumulatorowni. Na starych widokówkach jest to najmniejszy budynek i stojący pod kątem do pozostałych. Wymienione budynki nie przetrwały wojny, więcej szczęścia miał wybudowany w 1928 r. nowy budynek elektrowni (dzisiejszy Hotel Bończa), wtedy to przebudowano most, za którym po lewej stronie widzimy dwupiętrowy budynek (dzisiaj znajduje się tam parking), wybudowany w 1878 r. na parceli przy Mauerstraße (ul. Cicha) vis a vis Szpitala St. Spiritus. W 1911 r. właścicielem tego budynku był niejaki Herr Nickel, który dostał pozwolenie na wyburzenie murów miejskich i to też uczynił. Po tej stronie ulicy pozostał fragment, który przetrwał do dziś. Ostatnim właścicielem posesji był Albert Wall. Dalej, za Wallstraße, po prawej stronie widzimy nieistniejący sklep rodziny Doll. W głębi ulicy widzimy dwa budynki które przetrwały zawieruchę wojenną. Kiedy przebudowywano ul. Dziennikarską pierwszy dom został wyburzony i odbudowany w nieco innej formie. Na zdjęciu przedwojennym nie ma sklepu, który powstał wraz przebudową całego budynku z końcem lat dwudziestych XX w. Te drzewa widoczne w oddali to Kirchplatz (Plac Kościelny).
Po przejściu całej Mühlenstraße, stajemy na skrzyżowaniu z Langestraße (E. Gierczak). Znów spojrzenie w ul. A. Krzywoń, gdzie nad całą ulicą dominuje neogotycka bryła wieży kościelnej.

Z zabudowy po tej stronie ulicy przetrwał tylko budynek dzisiejszej księgarni (nr 22). Przed wojną mieściła się w nim kawiarnia Fritza Brederlow. Wojny nie przetrwały budynki od numeru 23 do 29, na rogu Plönestraße (ul. Miernicza) widoczny jest sklep mięsny Gustava Koß, a ten dwupiętrowy budynek po lewej stronie to z kolei sklep mięsny Fritza Schnalke, dziś mamy w tym miejscu przystanek autobusowy. Po prawej stronie widać fragment budynku, który stał na rogu (Langestr. 24) i należał do rodziny Saßenhagen, jednej z bardziej wpływowych i majętnych rodzin ówczesnego Dąbia. W skrajnym lewym rogu widzimy fragment Hotelu Karov`s, do którego wstąpimy na jedno małe z pianką. Po wyjściu z hotelu i przejściu paru kroków po ruchliwej Langestraße, staniemy przed sklepem wydawniczym Geswischter Ortmann i teraz spokojnie możemy spojrzeć na Marktplatz w całej okazałości.

Centralną częścią placu jest budynek Ratusza Miejskiego, o którym pisałem dwa tygodnie temu. Widoczny budynek został wybudowany w latach 1827-1830, a generalny remont przeprowadzono w 1931 r. łącząc ostatecznie dwa budynki w całość i malując go na biało. Ważnym elementem był pomnik Ofiar I Wojny Św. Zaprojektowany przez Architekta Adolfa Dahl i przez Pr. H. Lederera, wykonała go firma Steinwerk Dahl KG. Uroczyste odsłonięcie nastąpiło 4 II 1923 r. i doprowadziło do skandalu obyczajowego z powodu nagiego żołnierza z hełmem i skrzydłami. Za Ratuszem widzimy Breitestraße (ul. Otwocka) i w tamtą stronę się udamy. Staniemy sobie na skrzyżowaniu Breitestraße z Karlstraße (ul. Ustki) i spojrzymy w stronę Mühlenstraße.


Po lewej stronie widzimy bryłę Ratusza, okna na pierwszym piętrze to od lewej okno sekretariatu urzędu, środkowe to centrala telefoniczna, a skrajne to okno Burmistrza miasta. Na wprost widzimy fragment domu przy Langestraße 26, którego właścicielem był Louis Dumann, mający na parterze po lewej stronie sklep Tabake und Cigaretten. W centralnej części znajdowała się Kaffe Drei Kronnen Otto Meiera i sklep wydawniczy G. Ortmann. Narożnym budynkiem był Karov`s Hotel, którego właścicielami przez 120 lat była rodzina Karov. Dom na przestrzeni wielu lat przebudowywano, ścięty narożnik powstał w 1921 r., aby mógł powstać nowy sklep Kacza Cigaretten. Sklep po prawej stronie budynku to sklep Juliusa Heimanna, który sprzedawał ciuchy i ciuszki. Wejście do hotelu było między nimi. Ostatnim właścicielem był Albert Pintzke. W głębi widzimy bryłę Marienkirche, a po prawej stronie na skrzyżowaniu widzimy narożnik domu mleczarza Ebel (EbelMilch). I tu zakończymy nasz spacer po wirtualnym Dąbiu. Jak ktoś będzie chętny to na wiosnę zapraszam na spacer w realu. Na zakończenie przeniesiemy się na Stargarderstraße 168 i spójrzmy na ulicę której już nie ma i nic z niej nie zostało, tylko fragment bruku i trochę starych drzew.


Spojrzymy na te ulicę z wysokości Wilhelmplatz w stronę Fürstenstraße (Dziennikarska). Biały budynek w głębi to Stargarderstraße 172, zwany Schokoladenhaus. Budynek, którego bryłę widzimy przed nim, to Garnisondienstgebaude. Po lewej widać fragment domu wydawniczego Hormann, wydawcy Altdammer Landbote. Budynek po prawej stronie został wybudowany przez K. Winter w 1892 r. W 1909 r. właścicielem był Johanes Koosch i wtedy zapadła decyzja o przebudowie elewacji na widoczną i przeniesieniu tak dyrekcji, jak i samej poczty do tego budynku. W 1912 r. zapadła decyzja o wybudowaniu nowego budynku poczty przy Bahnhofstraße 8 i ten reprezentacyjny budynek został wielkim blokowiskiem, którym zarządzał Herman Horn.