Opublikowane przez sedina w Architektura i Urbanistyka.

Muzeum Narodowe rozpoczęło wielki remont swoich gmachów. Na pierwszy ogień poszedł Ratusz Staromiejski.
Prace w ratuszu zaczęły się od góry, gdzie do tej pory były biura działającego w ratuszu muzeum. Na ich potrzeby adaptowane jest nieużywane poddasze, a w miejscu, gdzie były biura, urządzony zostanie magazyn na zbiory muzealne. Dotychczasowy był bardzo ciasny. Wyremontowane będą też m.in. toalety, wymienione wszystkie okna, wyczyszczona i naprawiona elewacja. Remont czeka też dach ratusza.

– To stary dach wymagający już wymiany – mówi Józef Raniowski, wicedyrektor Muzeum Narodowego w Szczecinie. – Stare dachówki są zlasowane, mocowane jeszcze na zaprawę wapienną mnichy zjeżdżają z „mniszek” (mnich to dachówka wypukła, leży na wklęsłej „mniszce”). Nie można ich wciąż uzupełniać, trzeba położyć nowe, w nowej technologii.
Remont ratusza pochłonie prawie 2,4 mln zł. Prace budowlane prowadzi firma Konsart. Mimo rusztowań, które szczelnie opasały gmach, muzeum działające w ratuszu jest otwarte i można oglądać wszystkie stałe wystawy.
Na swoją kolej czekają jeszcze trzy muzealne gmachy – dwa przy ul. Staromłyńskiej i najbardziej reprezentacyjny przy Wałach Chrobrego. Przetargi na wykonanie prac budowlanych już są w trakcie rozstrzygania i remont na wszystkich trzech rozpocznie się jeszcze w tym roku. Przylegający do Klubu 13 Muz budynek zyska nową elewację w jasnym piaskowym kolorze, uzupełnione będą zdobienia. Konserwacja czeka rzeźby, które zdobią fasadę, zaś w gmachu naprzeciwko pojawi się winda dla zwiedzających. Po remoncie nie lada atrakcją turystyczną pochwalić się będzie mógł gmach przy Wałach Chrobrego – 80-metrowej wysokości wieża, dotąd niedostępna, będzie otwarta dla turystów i stanie się wieżą widokową. Wszystkie budynki będą miały nowe dachy.
Koszt całej inwestycji to 12 mln zł. Remont gmachów muzealnych jest możliwy dzięki dotacjom Unii – z programu ZPORR – która zwraca większość kosztów. Zgodnie z harmonogramem remonty wszystkich czterech gmachów muszą się zakończyć w ciągu roku.

Kinga Konieczny, Gazeta Wyborcza, 25 XI 2005 r.