Opublikowane przez sedina w Wydarzenia.

To nie jest podręcznik historii. To żywa, pasjonująca opowieść o dziejach naszego miasta zilustrowana ponad setką w większości archiwalnych zdjęć.
Już w przyszłym tygodniu do księgarń trafi książka „Z archiwum Sz. Śladem szczecińskich historii niezwykłych XX w.”. Czytelnicy „Gazety Wyborczej” pamiętają zapewne, że pod tym samym tytułem przez trzy lata drukowane były reportaże z najnowszej historii Szczecina (głównie) i Pomorza. Książka to wybór z tych reportaży. Z grubo ponad stu wybranych zostało 47, w większości poświęconych polskiemu Szczecinowi.

Wśród nich są zarówno historie, które do dziś pozostają w pamięci mieszkańców, jak i zupełnie zapomniane, czy niegdyś celowo przemilczane lub przekłamane. Wiele z nich to historie tragiczne, wręcz makabryczne, jak wybuch armaty na Zamku, pożar Kaskady, sprawa studenta matkobójcy czy rzeźnika z Niebuszewa. Inne dotyczą kulis głośnych procesów z czasów PRL-u (tych szpiegowskich, ale i gospodarczych czy kryminalnych) oraz wydarzeń, którymi żyła cała Polska (np. pożar ropy w Karlinie). Równie pasjonujące okazały się pozornie zwykłe historie – zagadka kamiennych głów na gmachu Klubu 13 Muz, powstanie Pomnika Czynu Polaków, sprawa tajemniczych wiaduktów w Puszczy Bukowej, a nawet – wydawać by się mogło – tak prozaiczna jak narodziny paprykarza szczecińskiego czy wynalazek szczecińskiej gastronomii – paszteciki. Z książki dowiecie się też, jak wyglądały szczecińskie dni Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, gdzie odprawiona została pierwsza msza po wojnie i że właśnie na stadionie Pogoni piłkarska reprezentacja Polski odniosła swoje najwyższe zwycięstwo. W kilku przypadkach wracamy do niemieckiego Szczecina. Kto dziś pamięta, że to tu budowano największe transatlantyki świata, że tu kończył żywot jedyny lotniskowiec III Rzeszy, a rodzina Stoewerów zbudowała samochodową potęgę.
Wszystkie te historie opisywano na nowo, docierano do świadków i uczestników wydarzeń, przeglądaliśmy archiwalne (nierzadko dopiero teraz odtajnione) dokumenty. Tak powstawał cykl „Z archiwum Sz.”. Dlatego książka, która ukaże się za kilka dni, nie jest suchym zbiorem faktów, dat i nazwisk. To żywa, pasjonująca opowieść.
Książkę wydało poznańskie wydawnictwo Rebis. Współfinansowało miasto Szczecin. Patronem medialnym jest Portal Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl.
Do kupienia w szczecińskich księgarniach już od 27.10.2005.

Piotr Szyliński, Gazeta Wyborcza, 19 X 2005 r.

Dzięki uprzejmości Gazety Wyborczej i wydawnictwa Rebis prezentujemy fragmenty ksiazki (PDF):

[filebase:file:file=8:tpl=simple]

[filebase:file:file=7:tpl=simple]

[filebase:file:file=6:tpl=simple]

[filebase:file:file=5:tpl=simple]