Opublikowane przez Iwonka w Technika i Komunikacja.

Temat zajezdni konnej na Züllchow interesuje mnie oraz Bachinstitut Stettin od pewnego czasu. BI kiedyś zapytał mnie o nią, a że nic nie wiedziałam na ten temat no to się zaczeło.

Trochę czasu zajeło mi szukanie czegokolwiek na ten temat. Najpierw zajełam się materiałami dostępnymi w Szczecinie. Najpierw książka Remigiusza Grochowiaka, później inne materiały. BI oczywiście cały czas wiercił mi dziurę w brzuchu, a ja nawiązałam kontakt z Remigiuszem Grochowiakiem i jego męczyłam pytaniami.

Niestety dokładnego adresu tej zajezdni nie udało mi się uzyskać, ale za to BI to się udało bo jak powiedział jest dociekliwy i męczy mnie aby zapodać ten temat, jeżeli chcę dowiedzić się adresu zajezdni. To się nazywa szantaż i on o tym wie.

Historia tej zajezdni jest trochę tajemnicza przez co ciekawa. Zajezdnie w Stettin zaczęto budować ponieważ rozwój gospodarczy naszego miasta stawiał takie wymogi. Powstawały dzielnice przemysłowo-handlowe i mieszkaniowe. Mieszkańcom przestały wystarczać dotychczasowe środki transportu jakimi były autobusy konne, dorożki i powozy.

Przy rosnących odległościach między terenami przemysłowymi a dzielnicami mieszkaniowymi stało sie jasne, że Szczecin potrzebuje ogólnodostępnego środka transportu, z którego mogłaby korzystać większa część mieszkańców rozbudowującego się miasta.

Zgodę na budowę sieci otrzymała spółka ”Stettiner-Straßen-Eisenbahn-Gesellschaft”. Pierwsze torowiska zaczęto budować 6 maja 1879 roku, a już 23 sierpnia 1879 roku nastąpiło otwarcie pierwszej linii długości 5030 metrów biegnącej od Łękna przez ul. Staszica , Al. Woj. Polskiego, Bramę Portową, ul. Grodzką, Pl. Orła Białego, Staromłyńską, Pl. Hołdu Pruskiego, , ul. Matejki i ul. Wyzwolenia.

16 października 1879 roku otwarto drugą linię tramwaju konnego z Golęcina przez ul. Ludową, Nocznickiego, Dubois, Parkową, Matejki, Pl. Hołdu Pruskiego, Staromłyńską, Bramę Portową do Al. 3 Maja.

Zajezdnia, która mnie i Bi interesuje została wybudowana w 1879 roku. Posiadała własną kuźnię z 2 piecami, popielnikiem, urządzeniem do podnoszenia wagonów, mieszkaniem dla inspektora. Miała własną lakiernię, warsztaty naprawcze, hale dla wagonów i koni oraz budynek dyrekcji. Zajezdnia ta była położona poza granicami ówczesnego Szczecina. Z powodu terenu, na którym znajdowała się / podmokły/ nie można było jej zmienić na zajezdnię elektryczną, podjęto więc decyzję aby ją zlikwidować. Sprzedano ją za 40000 M w 1898 roku. Według moich informacji uzyskanych w czasie poszukiwań miejsca wybudowania tej zajezdni, znajdowała się ona na terenie między obecnymi ul. Sianożęcką a Sośnicką, mniej więcej naprzeciwko ul. Robotniczej. Ale dzisiaj mam nadzieję, dowiemy się dokładnie gdzie się ona znajdowała. BI obiecałeś, a ja dotrzymałam słowa i to z nawiązką.

To tyle informacji bardzo zresztą szczątkowych dotyczących tej zajezdni. Można się tylko zastanowić jak się jeździło takim tramwajem. Szkoda, że nie zachował się żaden tramwaj konny z tamtych czasów. Przejażdżka takim tramwajem to dopiero byłaby atrakcja.