Opublikowane przez Busol w Wydarzenia.

Bohaterami tej książki nie są ludzie lecz statki. Pięć niezwykłych jednostek, o których historia dziwnie zapomniała. Może dlatego, że o wiele lat wyprzedziły swoją epokę? Zbudowano je na przełomie XIX i XX wieku w Szczecinie. Były wtedy największe i najszybsze na świecie. Konstruktorom przyniosły sławę oraz szacunek. Armatorom zapewniły rekordowe dochody, a z kapitanów i oficerów uczyniły bohaterów pierwszych stron gazet. Ich znakiem rozpoznawczym były bardzo charakterystyczne cztery pochylone kominy. Symbol dla pasażerów tak ważny, że Anglicy zmienili nawet plany stoczniowe słynnego „Titanica” dodając mu czwarty komin-atrapę!

Niestety, jak to w życiu bywa, gwiazda szczecińskich transatlantyków zabłysła tak samo szybko, jak później błyskawicznie zgasła. O statkach po prostu zapomniano…

Czy nie czas by je sobie przypomnieć?

Książka od 14 czerwca w dobrych szczecińskich księgarniach. Ponad 80 stron, twarda okładka, kredowy papier, trzy arkusze (rozkładane) z planami, kilkadziesiąt niepublikowanych w Polsce fotografii.

Szczegóły na http://www.czejarek.pl/stettin oraz www.dnimorza.pl

Promocja w sobotę 11 czerwca w czasie dni morza na pokładzie statku „Kuna”