Opublikowane przez woti w Pamiętać Szczecin.

W naszym konkursie wzięli udział nie tylko szczecinianie. Dla mnie bardzo przyjemny jest fakt, że trzecie miejsce jury przyznało opolaninowi – Maciejowi Bojczewskiemu. Nie bardzo wyobrażam sobie, że zjawi się na uroczystym wręczeniu nagród – ale na pewno nie zapomnimy o nim… Byłoby bardzo niedobrze, gdybyśmy zapomnieli o autorze wspomnień budowniczego szczecińskich mostów!
Drugą nagrodę uzyskała Aleksandra Chawziuk, która spisała wspomnienia swojego dziadka – ucznia, robotnika, studenta i człowieka morza oraz Szczecina, w którym „…jest najlepiej”.

DRUGA NAGRODA w konkursie „PAMIĘTAĆ SZCZECIN”, której laureatką jest Aleksandra Chawziuk, uczennica Gimnazjum Miejskiego nr 29 w Szczecinie – została przyznana „za przedstawienie życiowego awansu nastolatka – osadnika, od dorabiającego ciężką pracą ucznia i studenta, po marynarza i stoczniowca”.
Przypomnijmy sobie: dziadek autorki (rocznik 1934) przybył do Szczecina w 1948r. i kiedy zobaczył, jak ono wtedy wyglądało, zadał sobie pytanie:
– Jak ludzie chcą tutaj żyć?,
a dalej wspomina: „Oczami chłopca widziałem gruzy domów nad Odrą; wiele ulic było jeszcze nieprzejezdnych. Gdzieniegdzie pozostały jeszcze jakieś zabytki, np. Baszta, ruiny kościołów, Zamku Książąt Pomorskich, które w późniejszym czasie odbudowywano…”
Został jednak, zaczął tutaj pracować i podobnie jak wielu innych – zaczął się uczyć. Awansował zawodowo i społecznie, poszukiwał też lepszych źródeł utrzymania:
„- Tak się złożyło, że trafiłem na moment, w którym w PŻM poszukiwano inżynierów- elektryków… Zostałem tam zatrudniony w grudniu 1959 roku. Byłem ciekawy świata, a w owych czasach była to jedyna okazja, aby go zwiedzić, a i zarobki też były większe niż na lądzie. […] Po paru latach pracy na morzu, stęskniony za rodziną i Szczecinem, w którym był mój dom – postanowiłem szukać pracy na lądzie. Teraz Szczecin już nie był wybrany z przypadku, lecz z przekonania i serca. To jest Mój Port.”
Praca pod tytułem „MOJE MIASTO – MÓJ PORT” została napisana pod opieką nauczycielki, pani Marleny Grytka – Szymańskiej.

NAGRODĘ TRZECIĄ jury przyznało uczniowi Publicznego Gimnazjum nr 9 w Opolu, Maciejowi Bojczewskiemu. Jego wywiad z własnym dziadkiem, saperem (ale nie niszczycielem, lecz budowniczym), emerytowanym oficerem Wojska Polskiego, panem Tadeuszem Bojczewskim, nosi tytuł zapożyczony ze znanej piosenki: „NA LEWO MOST, NA PRAWO MOST”. Można Maciejowi pozazdrościć, że miał szansę przeprowadzić tak interesujący wywiad z budowniczym pierwszych stałych mostów przez Odrę w Szczecinie. Przypominam, że chodzi o budowę mostów drogowych przez Regalicę i Odrę Zachodnią oraz dwóch wiaduktów na tzw. Szosie Poznańskiej (działo się to w 1959r.).

Obojgu laureatom serdecznie gratuluję.

Wojciech Banaszak