Opublikowane przez woti w Pamiętać Szczecin.

Niezależnie od tego, co członkowie szacownego jury sądzą na temat prac, które napłynęły na nasz konkurs, zgodnie z obietnicą organizatorów (daną w zapowiedzi do konkursu) – autor pracy, którą przeczytało najwięcej osób, został uznany za laureata „nagrody publiczności”. Trzeba sobie jednoznacznie powiedzieć, że z wyłonieniem „lidera” nie było żadnego problemu: w dniu „0” „SZCZECIŃSKIE WSPOMNIENIE” Aleksandry Żychowskiej (uczennica klasy II Gimnazjum Ogólnokształcącego Szkół Muzycznych w Szczecinie) wyprzedzało następną pracę o prawie półtorej setki pod względem liczby „wejść” (802 – 662). Tak więc „żółta koszulka” przypadła Aleksandrze zasłużenie i nieodwołalnie.

Najczęściej czytana historia opowiada „o małym chłopcu, który na przekór ciężkim czasom optymistycznie patrzył w przyszłość. Miał swoje cele, zainteresowania, marzenia. Żył w przekonaniu, że nadejdą lepsze czasy, dlatego mimo ruin, gruzów, bunkrów i poniemieckich pozostałości wierzył w istnienie kwitnących drzew, ładnych alei, zielonych boisk do gry w piłkę i…prawdziwych przyjaźni, które przetrwały do dziś.” To historia o chłopcu, który w listopadzie 1946 roku z rodzicami i dwójką rodzeństwa przyjechał do Szczecina i pozostał tu do dnia dzisiejszego – stał się szczecinianinem.
Tutaj możecie przeczytać całą tę pracę „o Jurku małym i większym” .

Powróćmy jednak do decyzji jury, które stwierdziwszy, że nadesłane na konkurs prace, niezależnie od wzruszeń, których dostarczają, przekazują ciekawe informacje o naszej historii – postanowiło wyróżnić za udział w konkursie:

· Annę Kacałę i Monikę Mazur, uczennice Gimnazjum Miejskiego nr 13 w Szczecinie, autorki pracy „SZCZECIŃSKIE PODRÓŻE W CZASIE I PRZESTRZENI” (wspominała Anna Kozikowska – Kacała);
· Martę Leżuchę, uczennicę Gimnazjum Miejskiego nr 2 w Szczecinie, autorkę pracy „WSPOMNIENIA MOTORNICZEJ” (wspominała Barbara Złakowska – Pieniak), napisanej pod pieką Beaty Adamowicz;
· Kamila Hawro, ucznia Gimnazjum Miejskiego nr 7 w Szczecinie, autora pracy „Szczecin – moje miasto, moja młodość” (wspominał Henryk Drozd), napisanej pod opieką Ewy Zagubień.

Wojciech Banaszak