Opublikowane przez woti w Pamiętać Szczecin.

Zgodnie z zapowiedzią, przystępujemy do przypomnienia najlepszych (zdaniem jury) prac, które zostały napisane przez młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 74 im. Stanisława Grońskiego. Warto wiedzieć, że szkoła ta zlokalizowana jest na Osiedlu Bukowym – dlatego łatwo zauważyć, że wiele z opisanych w pracach wydarzeń ściśle związanych jest z Prawobrzeżem.

„Opowieść o budowniczym” Adriana i Andrzeja Andrzejczaków (klasa IV) oraz „Opowieść o burmistrzu Podjuch” Piotra Urzykowskiego (kl. V) – to prace opisujące życiowe przygody i dokonania tych szczecinian, którzy po wojennej zawierusze osiedli w naszym mieście, aby je budować dla siebie i swoich następców.
„Opowieść o budowniczym” zaczyna się od opisu wojennych losów murarza z „pokolenia kolumbów”, a dalej to ciekawa kronika odbudowy Szczecina, opowiedziana z perspektywy jednego z bezpośrednich wykonawców tych robót:

„[…] Dziadek podjął pracę w Społecznym Przedsiębiorstwie Budowlanym z siedzibą przy ul. 5 Lipca 45, zorganizowanym jako spółdzielnia, potem jako SPBO – pierwsze przedsiębiorstwo państwowe. Wszystkie firmy budowlane, które powstawały w tym czasie, były koordynowane i otrzymywały zlecenia poprzez Szczecińską Dyrekcję Odbudowy. SDO otrzymywała środki finansowe na swą działalność z Ministerstwa Odbudowy, Delegatury Rządu dla Spraw Wybrzeża oraz Ministerstwa Ziem Odzyskanych.
Prace budowlane w początkach odbudowy miasta prowadzone były bardzo żywiołowo, a metody pracy były bardzo prymitywne; brakowało fachowców, sprzętu. Nie było zaplecza technicznego, nie było dźwigów, samochodów ciężarowych. Transport pionowy odbywał się przy pomocy historycznej „kozy”: robotnicy transportowali na własnych barkach cegły przy zastosowaniu takiego „urządzenia”. Zamiast ciężarówek używano wozów z zaprzęgiem konnym, wszystkie prace wykonywano ręcznie. W pierwszej fazie odbudowywano i remontowano budynki istniejące, głównie użyteczności publicznej. Feliks pracował przy wielu z nich.
Do dzisiejszego dnia na jednym z budynków przy pl. Rodła, w którym obecnie mieści się biuro LOT-u, jest tablica pamiątkowa poświęcona budowniczym, m.in. Feliksowi Kowalczykiewiczowi […]”

Ta praca została zbudowana nie tylko na wspomnieniach rodzinnych i w oparciu o zdjęcia przechowywane w rodzinnym archiwum – autorzy wykorzystali także artykuły prasowe o swoim pradziadku. Całość warto

obejrzeć tutaj.

„Opowieść o burmistrzu Podjuch” to relacja z życia człowieka, który przybył do miejscowości Podjuchy (na początku wcale nie leżały w administracyjnych granicach Szczecina!):

„[…] Mój pradziadek Leon Kukliński (1900-1993) przybył do Szczecina w sierpniu 1945 r. Jego rodzina zamieszkiwała we wsi Wojtal, pow. Chojnice, na Pojezierzu Kaszubskim. Mój pradziadek Leon Kukliński (1900-1993) przybył do Szczecina w sierpniu 1945 r. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę mój pradziadek zakończył służbę wojskową i zgłosił się do Państwowego Urzędu Repatriacyjnego w Chojnicach, który zaproponował mu wyjazd w okolice Szczecina i zorganizowanie zbiorowego osiedlenia ok. 300 rodzin ze zniszczonych terenów powiatu chojnickiego.
Pradziadek został przydzielony do grupy udającej się do powiatu gryfińskiego.
W dniu 15.X.1945 został mianowany wiceburmistrzem miejscowości Podjuchy, która była samodzielnym miastem w powiecie Gryfino. Funkcję tę pełnił do marca 1947r. Do jego obowiązków, na początku, należało organizowanie zaopatrzenia i pomoc cywilnym osadnikom, którzy zatrzymali się w Podjuchach. Był też Urzędnikiem Stanu Cywilnego i m.in. udzielał ślubów. […]”
Autor tej ciekawej pracy nie miał okazji osobiście poznać swojego pradziadka – burmistrza, ale na pewno stał się mu bliższy, kiedy babcia opowiadała mu tę ciekawą historię i prezentowała zdjęcia oraz dokumenty. Warto przeczytać cały ten artykuł, aby dowiedzieć się znacznie więcej.

cały ten artykuł

Oprócz powyższych dwóch, jury wyróżniło także jeszcze cztery prace uczniów SP74 (wszyscy są uczniami klas piątych):
– „POWSTANIEC – AKTYWISTKA” Magdaleny Maliniewicz,

POWSTANIEC-AKTYWISTKA

– „BALLADA O CHLEBIE I NIE TYLKO” Piotra Dąbkowskiego,

BALLADA O CHLEBIE

– „WSPOMNIENIA NIE TYLKO O PRAWOBRZEŻU” Macieja Morynia,

WSPOMNIENIA NIE TYLKO O PRAWOBRZEŻU

– „PANI Z POCZTY” Jacoba Michalaka.

PANI Z POCZTY

Wojciech Banaszak