Opublikowane przez Busol w Historia.

Początki organizacji dworu książęcego sięgają średniowiecza. W 1321 r. Otto I i Warcisław IV porozumieli się w sprawie organizacji dworu, jednak wobec braku stałego miejsca jako jego siedziby, ustalenia ograniczyły się do ustalenia liczby osób w orszaku książęcym i sprawowanych przezeń posług. Znajdowali się weń dwaj kapelani, sekretarz, kanclerz, dwóch rycerzy, tuzin sług stajennych, podkomorzy, kucharz, podczaszy, stolnik, dwóch rycerzy do towarzystwa na polowaniach i dwóch sokolników. Poza tym do dworu książęcego należał preceptor dla młodych książąt. Urzędnikami dworskimi byli radcy, którzy pełnili głównie misje dyplomatyczne. Ogółem liczba osób dworskich łącznie ze służbą nie przekraczała 75, co w porównaniu z innymi europejskimi dworami nie było liczbą dużą.

Za panowania Bogusława X podjęto próby nowej organizacji dworu. Dla powiększenia prestiżu koniecznym było ustalenie jednej lub kilku stałych siedzib. Miejscem tym stał się Szczecin. Oprócz niezaprzeczalnego piękna miasta, ustalenie tam siedziby dworu wiąże się z próbami centralizacji administracji państwowej i skupieniem urzędów przy księciu, który nie czuł jeszcze potrzeby tworzenia dystansu pomiędzy władcą z Bożej łaski a ludem poddanym.
Następców Bogusława X można już zaliczyć do książąt renesansowych. Zgodnie z organizacją dworów zachodnich ustalono podział funkcji dworskich. W XVI w. wykształciły się dwie grupy zarządzania. Jedna ściśle związana z zarządem dworu, druga przekształcająca się w centralne urzędy zarządu państwowego. Nigdy jednakże nie powstały rządy absolutne, a wszystkie liczące się stanowiska dworskie i państwowe zostały obsadzone przez szlachtę.
Szlachta czterokonna obejmowała zazwyczaj najwyższe stanowiska dworskie, takie jak ochmistrz, kanclerz, przewodniczący sądu nadwornego czy członek rady nadwornej, sprawujący misje poselskie. Niższe stanowiska zajmowała szlachta dwukonna, a do służby pomocniczej rekrutowano osoby z szeregów szlachty służącej księciu w jednego konia.
Wymienieni radcy nadworni winni przebywać stale na dworze, ale zapewne tego nie przestrzegali. W sprawach wagi państwowej powoływano do rady nadwornej landratów jako przedstawicieli stanów. Przebywali oni na dworze czasowo, co sprawiło, że wiele spraw, które należało załatwić na bieżąco, przeszło w gestię radców nadwornych.
Radcy nadworni mieli obowiązek zbierania się każdego ranka w kancelarii książęcej celem wysłuchania i załatwienia spraw. Zwykle kanclerz je przedkładał, a po dyskusji przekazywano księciu do akceptacji. W momencie pojawienia się nowych form administracyjnych, zwłaszcza nowej jurysdykcji, tradycyjne umiejętności przestały wystarczać. Książęta chętnie zatrudniali więc obcokrajowców, których szlachta pomorska niechętnie widziała na dworze, oskarżając o potęgowanie przedziału między księciem a poddanymi.
Wśród radców z rodzin szlacheckich reprezentowane są znane rody pomorskie jak: hrabia von Eberstein, Wedlowie, Kamecke, Fleming, Schwalenberg, Podewils, Kleist, von Wolde, Borcke.
Najważniejsze stanowisko należało do marszałka dworu, który początkowo był tylko ochmistrzem, a w XVI i XVII w. sprawował już prawie funkcję zastępcy księcia i wszystkie urzędy dworskie i państwowe były mu podległe. Żadne pismo nie mogło być zapieczętowane, nim przeczytał je marszałek. Kontrolował on wszystkie wydatki dworu, zarządzał wizytacje książęcych dóbr stołowych, kontrolował spisy wiktuałów nadsyłanych z włości książęcych, nadzorował pracę sądów i siedzibę dworu. Mnogość obowiązków sprawiła, że wykształciło się stanowisko zastępcy marszałka, a nawet podział między marszałkiem a naczelnikiem dworu.
Drugim istotnym stanowiskiem był urząd kanclerza, od którego zależało sprawne funkcjonowanie administracji. Podlegały mu sprawy dziedziczenia związane z prawem do władzy, miał w swej gestii wszystkie pieczęci i dokumenty. Pomocą służyli mu sekretarze, którym powierzał prowadzenie rejestrów. Pod koniec XVI w. z sekretarzy-rejestratorów wykształcił się urząd radcy finansowego księcia. W kancelarii pracowali też kopiści i kurierzy.
Urzędem centralnym, który wyłonił się z kancelarii, był szczeciński sąd nadworny. Do Bogusława X sądownictwo nosiło cechy średniowieczne. Wyrazem nowożytnej jurysdykcji było utworzenie w 1494 r. centralnego sądu nadwornego, początkowo połączonego z administracją, wyodrębnionego z kancelarii w 1560 r. Zgodnie z ordynacją z 1569 r. na czele sądu stał przewodniczący, początkowo kanclerz. Pod koniec XVI w. przewodniczący piastował już godność radcy nadwornego, a w XVII w. wymagano, by był rodowitym Pomorzaninem, szlachcicem obeznanym z prawem, a nawet doktorem prawa.
Do obowiązków radców prawnych należało ferowanie i uzasadnianie wyroków oraz ich obwieszczenie. Tworzyli oni kolegium sędziowskie. Początkowo kompetentna do takich zadań była rada książęca, składająca się ze szlachty nie przebywającej stale na dworze. Byli to najczęściej tzw. landraci. W miarę rozrostu sądownictwa ich udział okazał się niewystarczający, zdecydowano się więc na radców stałych, rekrutujących się z bogatszej szlachty. Ich nieudolność kolejny raz zmusiła do sięgnięcia po obcokrajowców.
Dla załatwienia spraw sądowych powstała odrębna kancelaria, w której pracowali protonotariusz, sekretarz, pisarze i kopiści. Ważnym urzędnikiem sądowym był woźny, który wraz z przydzielonymi mu posłańcami roznosił pozwy (otrzymywali nawet specjalny glejt książęcy).Ważniejsze listy i dokumenty rozwoził herold.
Obroną stron zajmowali się adwokaci i prokuratorzy. Początkowo ci pierwsi byli zatrudniani przez strony, brak ich było w sądzie nadwornym. Urzędowali też dwaj notariusze, którzy oprócz podstawowych prac notarialnych pośrednio pełnili funkcje przygotowawcze dla sądu nadwornego. Przygotowywali wszak dokumentację niezbędną do procesu.
Finanse na dworze szczecińskim leżały w rękach urzędnika finansowego, który rozdzielał wpływy i kontrolował rejestry finansowe. Wydatki ustalane wraz z radcami nadwornymi dzieliły się na stałe i nadzwyczajne. Te drugie wymagały akceptacji rady i księcia.
Za panowania Bogusława XIV wszystkie wymienione urzędy przekształciły się z dworskich w państwowe i tworzyły rząd (Landkammer). Jego członkami byli: marszałek nadworny, względnie naczelnik dworu, kanclerz, landmajster oraz radcy nadworni urzędujący stale na dworze. Ich władza, wobec choroby księcia, była rozległa, a po jego śmierci przejęli cały jej zakres.
Oprócz tego typu urzędów istniała spora liczba stanowisk koniecznych przy obsłudze dworu. Osobista służba księcia składała się z podkomorzego, rękodajnego i trzech paziów. Książę Jan Fryderyk zatrudniał jeszcze dwóch lokajów i karła. Na początku XVII w. wraz ze wzrostem dobrobytu, liczba sług osobistych wzrastała: w 1613 r. wynosiła 29 osób. Liczbę tę ograniczyli dopiero ostatni książęta np. Filip II zrezygnował z usług kamerjunkra, za to od podkomorzego wymagał znajomości łaciny, francuskiego, włoskiego, wiedzy o zagranicy, a nawet orientacji w sprawach wojskowych.
Na czele dworu księżnej stał ochmistrz dworu, którym był zwykle radca nadworny. Osobisty dwór księżnej stanowili: ochmistrzyni, osiem dworek, dwóch paziów, odźwierny (rekrutujący się ze szlachty), paź na posługi dla dworek i palacz. Księżna miała też swego podkomorzego, stolnika i rękodajnego. Dla dzieci książęcych zatrudniano opiekunkę, niańkę i mamkę oraz kilka dziewek służebnych. Grono to powiększał pedagogus, który uczył wg wskazówek księcia i rady.
Na dworze zatrudniano też licznych rzemieślników, stajnią opiekował się koniuszy, dużym szacunkiem cieszył się łowczy, który organizował polowania. Stale na dworze przebywało ok. 250 osób.

(na podstawie: L. Turek-Kwiatkowska, Organizacja dworu książęcego w Szczecinie, [w:] Mecenat artystyczny książąt Pomorza Zachodniego. Materiały z sesji Oddziału Szczecińskiego Stowarzyszenia Historyków Sztuki na Zamku Królewskim w Warszawie 21-22 listopada 1986 r., Szczecin 1990.)

Torney