Podjuchy – obrazy przeszłości (przewodnik)

Nasza praca na konkurs „Pamiętać Szczecin” została opracowana w formie przewodnika, który wykorzystywany jest do oprowadzania uczniów po naszej „małej ojczyźnie” i zaznajamiania ich z przedwojenną historią Podjuch. Przewodnik został napisany na podstawie wspomnień pani Gertrudy Rybak i pana Horsta Manna.

Opracowanie: Jakub Skrzyniarz z Gimnazjum nr 15 w Szczecinie
Opiekun: Renata Czachoń nauczyciel geografii w Gimnazjum nr 15
Wspominający: Gertruda Rybak, ur. 1917 r. w Podjuchach i mieszkająca tu do dziś;
Horst Mann, ur. 1930 r. w Podjuchach, obecnie zamieszkały w Niemczach


W herbie Podjuch mamy łódź i ryby, co świadczy o rozwoju rybołówstwa, snopek zboża, kosę i grabie – o rozwoju rolnictwa, kowadło i młot – o rozwoju rzemiosła. Nad nimi góruje piękne, potężne drzewo z nazwą Buchheide, czyli Puszcza Bukowa.

Początek istnienia Podjuch sięga średniowiecza. Pierwsze wzmianki pisane o istnieniu wsi o takiej nazwie pochodzą z roku 1226. W 1334 roku właścicielem wsi zostało miasto Szczecin; część przekazano około 1517 roku szpitalowi Świętego Ducha, a drugą (w 1524r.) wraz z okolicznymi lasami – klasztorowi franciszkanów przy kościele św. Jana w Szczecinie. W tym czasie Podjuchy liczyły już 35 domów.
Osada rozwijała się pomiędzy doliną Regalicy a wzgórzami morenowymi, zwanymi Górami Bukowymi. Nieuregulowana rzeka bardzo często wylewała. Pola położone były na wzgórzach – jakość gleby pozwalała na uprawę żyta, pszenicy, fasoli, koniczyny i lnu, a od połowy XIX stulecia również buraka cukrowego. Ze względu na dużą ilość łąk, dających przeciętnie w roku dwa pokosy, istniały dobre warunki do rozwoju hodowli bydła i trzody chlewnej.
Być może z dobrze rozwiniętą hodowlą i miejscowym ubojem powiązana jest nazwa osady. „Jucha” w/g słownika języka polskiego oznacza krew bydlęcą. Możemy więc przyjąć, że wywodząca się z języka Słowian Zachodnich nazwa przetrwała do dnia dzisiejszego, funkcjonując w języku niemieckim jako Podejuch i polskim jako Podjuchy. Niektórzy badacze przyjęli pochodzenie nazwy osady od licznych cieków wodnych spływających ze wzgórz.
Wraz z rozwojem rolnictwa rozwijało się także rybołówstwo oraz rzemiosło.

Naszą wycieczkę zaczynamy od miejsca, w którym znajduje się obecnie Gimnazjum nr 15 i Szkoła Podstawowa nr 12, czyli od ulicy Floriana Szarego (dawniej Klosterstrasse – klasztorna). Wzdłuż całej ulicy stały jednopiętrowe domki z małymi, zadbanymi ogródkami.


Ryc.1. Ulica Floriana Szarego od ul. Metalowej.

Ruszamy w kierunku ulicy Metalowej – dawniej Bahnhofstrasse (Dworcowa). Na rogu stała restauracja o nazwie „Bergschloss” należąca do O. Roggowa, a po drugiej stronie mieścił się bank „Gryf”.


Ryc.2. Restauracja „Bergschloss” na rogu ul. Floriana Szarego i Metalowej.

Idziemy ulicą Metalową w kierunku Placu Wolności. Najstarsza część Podjuch zawiera się wokół obecnego Placu Wolności (dawniej: Keiser Fridrich Platz), dzisiejszej ulicy Karpiej (Fischerstrasse), Granitowej (Dommmerstrasse), Krzemiennej (Waldstrasse), Floriana Szarego i Metalowej. Tak więc na początku minionego stulecia zasadnicza część miejscowości zlokalizowana była wzdłuż doliny Regalicy. Na ulicy Metalowej istniało mnóstwo sklepów ze szklanymi witrynami.


Ryc.3. Ulica Metalowa od strony obecnej poczty.

Mieszkańcy Szczecina przyjeżdżali do Podjuch na zakupy oraz w celach turystycznych i wypoczynkowych. Na miejscu dzisiejszego „Sultana” również znajdował się sklep. Po drugiej stronie, blisko Biedronki – mieścił się Ratusz. Był to okazały budynek, w którym w jednym skrzydle była księgarnia.


Ryc.4. Ratusz. Z daleka widać wieżę kościoła.

Centralne miejsce zajmował pomnik cesarza Fryderyka II. Na miejscu średniowiecznego kościoła – całego z drewna, który doszczętnie spłonął podczas pożaru – w 1875 roku wzniesiono świątynię dla ewangelików. Zbudowana jest z czerwonej cegły, przez mistrzów murarskich z Dąbia i Gryfina, w/g projektu Konrada Kruhla. Tu gdzie znajduje się obecnie plebania – stał dawniej dom dla wdów po duchownych. Kobiety te mieszkały wraz ze swoimi dziećmi, za nic nie płacąc. Jedynym ich obowiązkiem było utrzymywanie porządku.


Ryc.5. Pomnik Fryderyka II.


Ryc.6. Kościół.

Ruszamy ulicą Karpią w stronę Regalicy. Wzdłuż tej ulicy stały chaty rybackie pokryte strzechą. Niestety, większość z nich spłonęła podczas pożaru. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał i siał zniszczenie przez to, że dachy domów wyłożone były słomą i trzciną. I to właśnie od tego pożaru spłonął również kościół.

Rybacy mieszkający tutaj mieli zawsze dużo pracy i żyli dość godnie, ponieważ ryb w rzece było pod dostatkiem. Żony rybaków w porze letniej zajmowały się uprawą warzyw i owoców. Do dziś stoi tu dom niemieckiego stolarza Lenza. W miejscu za Biedronką znajdowała się hala sportowa.

Zbliżamy się do Regalicy. Bardzo się tu zmieniło. Kiedyś było to miejsce najchętniej odwiedzane przez mieszkańców i turystów przyjeżdżających do Podjuch. Czysta woda, porządek – wszystko to korzystnie wpływało na wartość rekreacyjną tego miejsca. Znajdowała się tu plaża miejska, restauracja z basenem. Kursowały również statki na plażę w Dziewokliczu.
Po lewej stronie widzimy zbudowany w latach 30-tych most kolejowy, zwodzony, dwutorowy. Posiada jedno przęsło zwodzone o długości 17,35m, ważące 163 tony, podnoszone i opuszczane w 2 minuty. Na ruchomym przęśle brak jest sieci trakcyjnej pod napięciem, pociąg elektryczny przejeżdża go bez zasilania elektrycznego, rozpędem.
Po prawej stronie most kolejowy na linii Poznań – Szczecin, kratownicowy, wsparty na dwóch filarach. Linię obwodową Szczecin Dąbie – Zdroje – Regalica – Dziewoklicz – Gumieńce, wraz z łącznicami, oddano do eksploatacji 15 maja 1935 roku, zelektryfikowano – 15 grudnia 1978r.
Mosty – drogowy i kolejowy – zniszczone zostały podczas walk marcowych w 1945 roku. Kolejowy został odbudowany przez saperów WP po zdobyciu Szczecina z bali drewnianych. Służył przez długi czas i dostarczał wiele emocjonalnych przeżyć podróżnym przy przeprawach pociągów przez Regalicę. Jako stały, stalowy odbudowany dopiero w 1948 roku.


Ryc.7. Widok na most kolejowy na linii Poznań – Szczecin.

Wracamy do Placu Wolności. Naprzeciw kościoła znajdowały się trzy szkoły. Dwie większe i jedna mniejsza. Uczyły się w nich dzieci i młodzież z Podjuch i okolicy, a także zamieszkiwali nauczyciele, którym za naukę płacono darowizną (piekarz przynosił chleb, rybacy ryby itp.). Nauczyciele mieli również swoje ogródki, w których uprawiali dla siebie warzywa.
Na końcu ulicy Niklowej znajdowała się fabryka wyrobów szamotowych, założona przez Francuza o nazwisku Didier.
Na Placu Wolności mieściły się dwa duże kina i apteka.


Ryc.8. Szkoła i apteka na placu Wolności.

Na ulicy Twardej mieściła się drukarnia.

Podjuchy sąsiadowały ze Zdrojami (Finkenwalde) i Friedensburgiem (dzisiejsze ulice Dzika i Radosna).
Idziemy ulicą Krzemienną (Waldstrasse). Dom widoczny na zdjęciu stoi do dziś.


Ryc.9. Dom na skrzyżowaniu ulicy Krzemiennej i Metalowej.

Ulicę Krzemienną zamieszkiwali rolnicy. Były tu małe gospodarstwa rolne. Ulica ta prowadziła do Puszczy Bukowej. Po lewej stronie, tam gdzie znajduje się ciepłownia – stała gazownia, zaopatrująca całą miejscowość w gaz.
W parku o powierzchni 1,13 ha, tam, gdzie obecnie stoi Krzyż Milenijny, znajdował się cmentarz ewangelicki. Rośnie tu ponad 20 gatunków drzew i krzewów, najstarsze buki liczą po około 160 lat, lipy i wiązy oraz robinie – około 100 lat.
Przy ulicy Sieradzkiej (dawniej Műhlenstrasse) znajdowała się kolejna restauracja o wdzięcznej nazwie „Trzy Buki”, należąca do G.Kliebera.


Ryc.10. Restauracja „Trzy Buki” na ulicy Sieradzkiej.

Idziemy dalej. Na rogu ulicy Krzemiennej i Rudej (Saarstrasse) znajdowała się piekarnia, która funkcjonuje do dzisiejszego dnia. Po prawej stronie, na przeciwko ulicy Chełmińskiej (Triftweg) – znajdował się malutki katolicki kościół. Wszystkie boczne ulice odchodzące od ulicy Krzemiennej nie były pokryte asfaltem, lecz większość z nich była drogami piaskowymi, następnie brukowanymi.
Zaniedbany pałacyk po lewej stronie niegdyś należał do pewnego człowieka, bogatego, który pracował w Szczecinie.
Zbliżamy się do skrzyżowania ulic: Krzemiennej, Przewiewnej (Iserweg), Smoczej (Kolower Weg), Chabrowej (Binower Weg) i Skalistej (Hoerningweg). W parku przy skrzyżowaniu stał niegdyś amfiteatr z muszlą, w którym odbywały się przedstawienia. Tuż obok znajdowała się restauracja „Waldhalle”.


Ryc.11. Restauracja „Waldhalle” na rogu ulicy Krzemiennej i Smoczej.

Starsi mieszkańcy pamiętają ją doskonale, gdyż przetrwała wojnę.
Za autostradą, po lewej stronie, znajdowała się następna restauracja z hotelem i kawiarnią o nazwie „Isertal”, należąca do rodziców pana Horsta Manna. Budynek wkomponowano w leśne otoczenie, a dodatkowego uroku nadawał okolicy płynący tu strumień o nazwie Iserbach. Wybudowany przed strumieniem jaz utworzył staw z fontanną, który nie tylko podnosił walory estetyczne, ale również można w nim było hodować ryby.

Na rogu ulicy Smoczej i Chabrowej stała leśniczówka.

Wchodzimy w ulicę Skalistą. Po lewej stronie znajdują się wille, a po prawej mur stanowiący granicę koszar.


Ryc.12. Ulica Skalista od strony Klubu Garnizonowego.

Schodzimy w ulicę Mariana Walczaka (Buchheidewerg). Ulica owa nazywana była potocznie „Czarną”, gdyż mieszkający tutaj kolejarze, w celu utwardzenia, sypali na nią sadzę z lokomotyw.
Dochodzimy do dworca kolejowego w Podjuchach., który obecnie jest w opłakanym stanie. Ale niegdyś były to dwa duże i okazałe budynki mieszczące restaurację. W wolne dni przyjeżdżało do Podjuch mnóstwo turystów (ok. 3 tys.). Pociągi do Szczecina kursowały co 20 min.


Ryc.13. Dworzec od ulicy.


Ryc.14. Dworzec od strony peronów.

Idziemy ulicą Metalową. Po prawej stronie znajdują się koszary wojskowe, a za nimi wykopany, sztuczny, płaski teren. W 1874 roku prowadzona przez spółkę „Gross Regalitz” inwestycja – budowa połączenia kolejowego Świnoujście-Szczecin-Wrocław – prowadziła przez tereny podmokłe; wzdłuż Regalicy zaistniała potrzeba wybudowania nasypów. Jako budulec wybierano ziemię ze zboczy wzgórz morenowych dochodzącej do samej wsi. Eksploatacja surowca obejmowała bardzo duży teren rozciągający się pomiędzy dzisiejszą ulicą Kruszcową a doliną rzeki, aż po Żydowce.
Duży kompleks koszarowy, pod który gmina sprzedała wojsku plac utworzony sztucznie po „ścięciu” zachodnich zboczy Gór Bukowych, nie wyczerpywał rejonu inwestycji wojskowych. Wzdłuż ulicy Smoczej wybudowano mieszkania dla kadry oficerskiej i podoficerskiej. Na obrzeżu Puszczy Bukowej, przy ulicy Skalistej, zbudowano budynek kasyna wojskowego (SP 49). W Puszczy Bukowej zlokalizowano strzelnicę, magazyny oraz część przykoszarowych placów ćwiczeń.
Kierujemy się w stronę szkoły. Zmierzamy do końca naszej wycieczki.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pamiętać Szczecin. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na Podjuchy – obrazy przeszłości (przewodnik)

  1. hiperbaton pisze:

    chętnie obejrzałabym zdjęcia, opis wygląda ciekawie, aczkolwiek zdjęcia Wam nie działają, więc prosiłabym ładnie o rozwiązanie problemu w niedalekiej przyszłości? 🙂

  2. Busol pisze:

    Dziękuję, poprawione

  3. cantor102 pisze:

    Banhofstrasse…. (Bankowa?)
    Chyba Bahnhofstrasse – Dworcowa

  4. Stau pisze:

    Trudno nie przyznać racji ;). Już poprawione w tekście. Artykuł ma już 8 lat i był pisany w ramach konkursu szkolnego.

    Wówczas sprawę przeoczono i dopiero niedawno ponownie tekst „wyszedł” na szersze spektrum.

    Dziękuję za zwrócenie uwagi.

  5. Dzoana pisze:

    wydaje mi się ,że w tekście o moście na Regalicy jest błąd – most jest jednotorowy

  6. Ew pisze:

    Ciekawy artykuł. Bardzo mi się podoba 🙂

  7. maxim pisze:

    Ryc. 1 przedstawia widok ul. Krzemiennej w kierunku Placu Wolności. Fotograf ustawiony przed skrzyżowaniem Krzemiennej z Floriana Szarego i Sieradzkiej – na rogu gdzie jest boisko szkolne.

Możliwość komentowania jest wyłączona.