Opublikowane przez Busol w Architektura i Urbanistyka.

Mowa o czterech figurach, które strzegą wejścia do Czerwonego Ratusza przy pl. Tobruckim. Rzeźby są alegoriami przedstawiającymi dziedziny, które w drugiej połowie XIX w. przyniosły Szczecinowi rozkwit i dobrobyt (gmach oddano do użytku w 1879 r.): rzemiosło, rolnictwo, naukę oraz handel z żeglarstwem. Każda ma ok. 140 cm wysokości. Zaprojektował je berliński artysta Emil Steiner.

Bombardowania ostatniej wojny oszczędziły tylko postaci Rzemiosła i Handlu. Rolnictwo utraciło głowę. Po nauce, z której nic nie zostało, straszyła pusta nisza.

Kiedy kilka lat temu zajęto się remontem ratuszowej loggii, postanowiono też odrestaurować i odremontować zdobiące ją figury. – Niestety nigdzie nie mogliśmy znaleźć fotografii, która by upamiętniała, jak wyglądały – wspomina konserwator Ewa Palacz, która wykonywała to zlecenie. – Szukaliśmy w archiwach polskich i niemieckich. Jeśli się zachowały jakieś zdjęcia, pocztówki, pokazywały cały ratusz, rzeźby były na nich w tak dużym oddaleniu, że niewiele można było rozpoznać.

Kilkumiesięczne poszukiwania i apele w telewizji nie przyniosły rezultatu. Konserwator nie pozostało nic innego, jak wymyślić wizerunek szczecińskiej Nauki. A dla postaci rolnika upatrzyła na model głowę brodatego kolegi.

W 1998 r. cztery figury szczęśliwie wróciły na miejsce. Dziś już wiemy, że nie na swoje.

Sześć lat po zakończeniu prac konserwatorskich pomyłkę ujawniło zdjęcie, które Aleksy Pawlak, kolekcjoner, miłośnik historii Szczecina, opublikował w drugim tomie książce „Szczecin – miasto szczecinian”. Tuż przed wejściem do ratusza sfotografowało się na nim ponad dwudziestu przedwojennych elegantów. Doskonale widać też figurki.

Okazuje się, że Kowal zamiast w pierwszej niszy z prawej strony, którą zajmował jeszcze przed wojną, stoi teraz w trzeciej. Za to jego miejsce zajmuje teraz wyimaginowana przez panią konserwator Nauka. No i wiemy, jak pierwotnie wyglądała głowa Rolnika i postać Nauki.

– Będziemy starać się o dotację z Unii Europejskiej na remont i renowację elewacji ratusza – mówi Renata Puławska z administracji zarządzającej budynkiem. – Przy okazji remontu można będzie pomyśleć o przywróceniu pierwotnego szyku i wyglądu naszym rzeźbom.

Ewa Podgajna, Gazeta Wyborcza, 03-02-2005