Opublikowane przez Busol w Wydarzenia.

O tym, że Urząd Wojewódzki w Szczecinie ma swojego kronikarza można było dowiedzieć się ze szczecińskiej „zwykłej” prasy, a nawet z telewizji, już dawniej – nam jednak udało się uzyskać możliwość prezentowania Wam z tych kronik i będziemy starali się zamieszczać ich ciekawsze fragmenty mniej-więcej co tydzień. Nim jednak to się stanie, wypada przedstawić pana Tadeusza Strzelczyka, który te kroniki stworzył i prowadził do 1981 roku, oraz jego następcę, pana Szymona Nowackiego, który po nim to dzieło przejął, a jednocześnie będzie naszym „dostawcą”.

Wydaje się, że pierwszego kronikarza najlepiej będzie przedstawić tekstem, którym w Kronice Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie uwiecznił go Szymon Nowacki:

ODZNACZENIE PANA TADEUSZA STRZELCZYKA

W czwartek, 18 grudnia (2003r.) Wojewoda wręczył Panu Tadeuszowi Strzelczykowi Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w pracy zawodowej. Okazją do wręczenia odznaczenia były zbliżające się obchody „Dnia Służby Cywilnej”.


Na zdjęciach: wręczenie odznaczenia Panu Tadeuszowi Strzelczykowi.

Jak mówi wielu, Pan Tadeusz jest dobrym duchem Urzędu Wojewódzkiego, który o jego dziejach wie niemal wszystko. W Urzędzie Wojewódzkim pracuje już ponad 50 lat. Za wybitne zasługi otrzymał też odznakę Gryfa Pomorskiego i Srebrny Krzyż Zasługi.
Pan Strzelczyk zaczął pracować tu w 1952 roku za rządów Franciszka Nowaka (1951-1952). Ma więc własny ranking wojewodów. Tych z ostatniego 52-lecia znał osobiście. Spośród nich najwyżej ocenia dwóch – Jerzego Kuczyńskiego i Marka Tałasiewicza. To jak mówi – urodzeni przywódcy, świetni organizatorzy, umiejący bezbłędnie ocenić wartość ludzi, ich fachowość. Jako szefowie pozostawili po sobie przejrzyste, logiczne struktury.

W 1975 roku każdy urząd wojewódzki miał prowadzić własną kronikę. W Szczecinie to zadanie przypadło właśnie Panu Tadeuszowi. Stworzył kroniki traktujące nie tylko o dziejach Urzędu, ale również o dziejach województwa szczecińskiego. Są one bogate w wydarzenia i zdjęcia, razem sześć obszernych tomów z lat 1975-1980. Niejednokrotnie jego kroniki były wyróżniane na konkursach. Niestety w 1981 roku Pan Tadeusz zaprzestał tworzenia nowych tomów – jak twierdzi „nie podobało mu się to, co wówczas działo się w Szczecinie”. Jego kroniki można podziwiać obecnie w Archiwum Zakładowym Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.


Na zdjęciu: Pan Tadeusz Strzelczyk odbiera gratulacje od Wojewody Zachodniopomorskiego i Dyrektora Generalnego ZUW – Elżbiety Korczyńskiej-Sachs.

Jak wynika z powyższego, pan Strzelczyk prowadził te kroniki w latach 1975 – 1981. Nie jest tajemnicą, że jego kronikarska pasja nie ogranicza się tylko do Kronik UW, lecz na własne już potrzeby, a w zasadzie dla swoich wnuków, prowadzi on kroniki rodzinne. To już jednak zupełnie inna historia…

Tadeusz Strzelczyk stworzył sześć obszernych tomów kronik dotyczących nie tylko urzędu, ale wręcz województwa szczecińskiego. Zdjęcia do nich wykonywał znany fotoreporter, Stanisław Cieślak. Były one czarno-białe i wklejane. Teksty nagłówkowe wykonywał na zlecenie artysta plastyk. Papier, jaki wykorzystywał pan Strzelczyk, był formatu A-3 i grubszy od „zwykłego”. Tekst kroniki był pisany na maszynie. Po stworzeniu jednego tomu kronika wędrowała do introligatora, który oprawiał ją w czerwoną skórę i opatrywał złotymi literami.

Kronika Tadeusza Strzelczyka obejmuje najważniejsze wydarzenia naszego regionu. Odnotowane są w niej między innymi spotkania głów państw i ważne dla województwa wizyty gości z zagranicy, wydarzenia ze stoczni szczecińskiej (nowo powstałe statki i ich projekty), strajki, budowy nowych przedsiębiorstw i zakładów (Zakłady Chemiczne Police), nowo powstałe osiedla (jak choćby Osiedle Książąt Pomorskich), rozwój rolnictwa w regionie. Również zjazdy, konferencje PZPR, a co się z tym wiąże – wybory nowych przedstawicieli do władz itp., a wszystko to zilustrowane zdjęciami
Pamiętny rok 1981 nie był końcem pracy pana Strzelczyka w urzędzie, lecz był końcem dla Kronik Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Zostały złożone „ad acta” i wydawało się, że tak dokonają żywota. Jednak los okazał się dla nich łaskawszy – w zbiorach biblioteki Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego odnalazł je Andrzej Kijak i przekazał do Archiwum Zakładowego. Ponieważ kroniki wywarły na nim duże wrażenie, zaproponował, aby dzieło Pana Tadeusza Strzelczyka kontynuował jeden z najmłodszych urzędników – archiwista Szymon Nowacki.

Szymon Nowacki: szczecinian z urodzenia, rocznik1978, absolwent Wydziału Historii Uniwersytetu Szczecińskiego (specjalizacja: archiwistyka, dyplom 2002; temat pracy magisterskiej: Szlak bojowy Pierwszej Dywizji im. T. Kościuszki w latach 1943-1945). Od września 2002r. pracuje w Archiwum Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, a prowadzenie kroniki jest dla niego „dodatkowym i przyjemnym obowiązkiem” (jak sam o tym mówi). Zresztą, oddajmy mu głos:

– Początki mojej kroniki wydawały się trudne. Na początku musiałem „zdobyć” komputer, bo przecież musiałem na czymś pisać, a maszyny do pisania odeszły do lamusa (chociaż pan Strzelczyk nadal posługuje się taką maszyną i wcale nie myśli o wymianie jej na komputer). Później doszedłem do wniosku, że będzie potrzebny mi specjalny, grubszy od zwykłego papier. Czekałem wiele miesięcy, aż wreszcie udało się go zdobyć i teraz mam „swój” papier (200 arkuszy), co powinno wystarczyć mi na dwa tomy kroniki. Najwięcej problemów było z drukarką, która mogłaby drukować strony w formacie A3 – dyrekcja urzędu stwierdziła, że jest to zbyt duży wydatek i dlatego rozwiązano ten problem przez podłączenie „mojego” komputera do sieci.

Nawiązałem przyjazne kontakty z Biurem Prasowym Gabinetu Wojewody ZUW, a zwłaszcza z Rzecznikiem Prasowym Wojewody, Jerzym Koralewskim. Dostarcza mi on niezbędnych informacji i komunikatów. Zdjęcia są ozdobą kroniki. Dostarczane są również przez Biuro Prasowe za pośrednictwem wyznaczonego pracownika.
„Moja” kronika jest prowadzona nieco inaczej od kroniki pana Tadeusza – jest Kroniką Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Znajdują się w niej tylko i wyłącznie wydarzenia mające związek z urzędem wojewódzkim (tak sobie zażyczyli moi przełożeni). Tak więc znajdziemy w niej informacje o imprezach z udziałem Wojewody, Wicewojewody, Dyrektora Generalnego ZUW, o wizytach ważnych osób u Wojewody (ostatnio: wizyta Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji – Ryszarda Kalisza, wizyta Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Wojciecha Olejniczaka) itp. Ponadto napisałem trochę o historii samego gmachu przy Wałach Chrobrego (wykorzystałem przy tym zdjęcia starych widokówek dostępnych na stronie internetowej „Sediny”).

Kroniką najbardziej zainteresowane jest Biuro Dyrektora Generalnego (osobiście też mam nadzieję, że będzie można pochwalić się nią na różnych imprezach urzędowych i konkursach). Być może w przyszłości okaże się ona nie mniej ciekawa od swojej poprzedniczki. Dodam, że również pan Tadeusz Strzelczyk ucieszył się, kiedy pokazałem mu pierwsze strony Kroniki ZUW – stwierdził, że „kronika trafiła we właściwe ręce i będzie mnie mocno dopingował w jej kontynuacji”.

Obecnie zbliżam się do końca tomu dotyczącego 2004 roku i zamierzam oddać go do introligatora. Zobaczymy, jaki sposób oprawy zaproponuje…”

Nowemu kronikarzowi życzymy powodzenia w opisywaniu współczesności, a sami oczekujemy na to, co nam zaproponuje z lat poprzednich. O ile mi wiadomo, na początek będzie to „małe co nieco” o naszych wojewodach i o gmachu, w którym mieści się ich Urząd.

Wojciech Banaszak