Opublikowane przez Busol w Architektura i Urbanistyka, Bez kategorii.

Miała podstawę okręgu, mur gruby na 170 cm, a wewnątrz ponad 3 m średnicy. Mowa o średniowiecznej baszcie, jednej z 47, które strzegły murów obronnych miasta. Jej fundamenty archeolodzy odkryli przy ul. św. Ducha

Tekst pochodzi z internetowego wydania „Gazety Wyborczej”

Dotychczas jedyną znaną wszystkim basztą była baszta Panieńska (Siedmiu Płaszczy). Tylko ona się zachowała. Teraz wiadomo, jak wyglądała i gdzie dokładnie stała druga.

– Znamy teraz południową granicę średniowiecznego miasta, nie przypuszczalną, ale prawdziwą – ogłosił wczoraj Sławomir Słowiński, kierownik pracowni archeologicznej Zamku Książąt Pomorskich.

Przebiegała ona przez niezabudowaną obecnie działkę przy ul. św. Ducha, która dziś należy do prywatnego inwestora. Kilka miesięcy temu firma Sanix-Tur rozpoczęła na swoim terenie budowę i dzięki temu archeolodzy mogli zajrzeć w głąb ziemi. Wiedzieli, gdzie można spodziewać się odkrycia, bo przebieg średniowiecznych murów obronnych jest udokumentowany. Dotychczas było to jednak jedynie przypuszczenie. Sondażowy wykop, który wykonali w rogu działki, okazał się strzałem w dziesiątkę. Najpierw poniżej fundamentów XIX-wiecznych budowli ukazał się drewniany ruszt z bali sosnowych. Niespodzianka była ukryta pod nim.

– Tam dostrzegliśmy półkole – opowiada Roman Kamiński, archeolog z pracowni archeologicznej Zamku Książąt Pomorskich. – Wycięliśmy ruszt i ujrzeliśmy XIV-wieczną basztę.

A dokładnie jedno półkole fundamentów baszty. Drugie tkwi najprawdopodobniej pod betonową drogą. Do baszty przylega mur obronny, który biegł do bramy Świętego Ducha (dziś na miejscu bramy stoi siedziba Warty przy ul. Dworcowej).

Fundamenty zachowały się znakomicie. Dzięki temu wiadomo, że mur baszty miał 170 cm grubości a wewnętrzna średnica wynosiła 3,25 m.

Na dnie baszty archeolodzy znaleźli też kości ludzkie i zwierzęce oraz kilka granitowych kul armatnich. Odkrycie zostało dokładnie zinwentaryzowane, opisane, obfotografowane, wykonano też dokumentację geodezyjną.

Kiedy archeolodzy zakończą prace, średniowieczne mury prawdopodobnie zostaną zasypane. Stanie na nich budynek mieszkalno-usługowy.

Dla Gazety

Małgorzata Jankowska, miejski konserwator zabytków

To znakomite znalezisko, bardzo cenne. Nie przypuszczaliśmy, że te fundamenty przetrwały. Mury obronne zostały przecież zniszczone. Odsłonimy jeszcze większy fragment muru i wtedy podejmiemy decyzję co dalej. Nie zamierzamy wstrzymywać prac budowlanych. Inwestor może je prowadzić równolegle, my pracujemy na małym fragmencie terenu.

Średniowieczne mury obronne miasta biegły wzdłuż skarpy zamkowej, al. Niepodległości, ul. Dworcowej i pl. Tobruckiego do Odry i wzdłuż nabrzeża. Do miasta prowadziły cztery bramy lądowe (m.in. Świętego Ducha) i siedem furt wodnych na nabrzeżu. Murów strzegło 47 baszt. Jedynymi pozostałościami tych obwarowań były do tej pory: baszta Panieńska i fragment muru pod skarpą przy ul. św. Ducha.

Kinga Konieczny, Gazeta Wyborcza, 26 V 2004 r.

Artykuł poniżej z kolei pochodzi z internetowego wydania „Głosu Szczecińskiego”

Fragmenty średniowiecznej baszty z przełomu XIII i XIV wieku oraz fragment murów obronnych Szczecina odkryto wczoraj [26.05.2004 – przyp. Busol] przy ul. Św. Ducha.

Zabytkowe mury były ukryte w ziemi na głębokości ponad trzech metrów. Odkopano je podczas prac budowlanych. Pracownicy dotarli do rusztu z drewnianych bali. Po odrzuceniu ogromnych kloców okazało się, że w ziemi znajdują się relikty średniowiecznej baszty, zachowane w bardzo dobrym stanie. Wkrótce pokazał się także fragment murów miasta.

– To bardzo ważne znalezisko, gdyż ze średniowiecznych murów obronnych Szczecina została tylko Baszta Siedmiu Płaszczy – mówi Mirosław Opęchowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. – Mury obronne wraz z basztami zostały zburzone w latach dwudziestych i trzydziestych XVIII wieku, gdyż miasto się powiększało i nie mieściło się już w dawnych granicach.

Odkryta baszta stała tuż obok Bramy św. Ducha, jednej z czterech głównych bram prowadzących do miasta. Mury obronne w Szczecinie powstały na przełomie XIII i XIV wieku. Wraz z rozwojem miasta były wyburzane. Na miejscu murów obronnych powstały kamienice, które zburzono w czasie drugiej wojny światowej.

Przez lata działka przy ul. św. Ducha stała niezagospodarowana. Kupiła ją firma Sanix-Tur. Ma tam powstać budynek mieszkalno-usługowy z garażami. Ponieważ jest to teren objęty ochroną konserwatorską, prace ziemne nadzorują archeolodzy.

– Ze starych planów miasta wynikało, że w tym miejscu musi się znajdować baszta – tłumaczy Paulina Kubacka-Szymczak z działu archeologicznego WUOZ. – Nie wiedzieliśmy czy mury obronne zostały całkiem zburzone. Teraz już wiemy, że ich część przykryto drewnianymi balami i na nich postawiono kamienice.

Archeolodzy nie wykluczają, że zachowały się także piwnice.
– W średniowieczu fundamenty były kamienne, a znad ziemi wystają cegły – mówi Paulina Kubacka-Szymczak. – Zachowane zostały nie tylko fundamenty, ale także dolna część baszty.

Agnieszka Pochrzęst, Głos Szczeciński, 26 V 2004 r.