Co nam dało nagłośnienie istnienia podziemii w Szczecinie?

Dla tych, co patrzą w dół.
Awatar użytkownika
Xelos
Posty: 70
Rejestracja: 28 mar 2005, o 01:44
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Xelos » 11 sty 2006, o 07:53

IMO oczywiste bylo to ze po naglosnieniu sprawy ktos sie tym zainteresuje (w sumie taki byl cel). Nie dziwie sie ze obiekty sa kolejno zamykane bo to jest pierwsza rzecz ktora nalezy zrobic. Nie wiem dokladnie jakie miasto ma plany wobec tych obiektow jednak jakie by one nie byly pierwszym krokiem jest zaopiekowanie sie tymi schronami.

Niestety obawiam sie ze miasto narazie muruje schrony a reszta (remontowanie, buzenie,sprzedaz... co tam sobie miasto wymysli) zostanie wykonana wtedy, gdy bedzie na to czas i kasa(czyli za xx kadencji:)

Z jednej strony rozumiem zal Brata Miha bo sam nie bylem w welu miejscach do ktorych w najblizszym czasie raczej nie bede mial dostepu.
Sa schrony ktore sa juz zamkniete od dluzszego czasu i nie widac zeby cos mialo byc z nimi robone.
Jednak przyklad OSP pokazuje ze nawet tak popularne miejsca moga trafic w rece ludzi ktorym na tych obiektach zalezy. Miasto pozbywa sie problemu a obiekt zyskuje 'opiekuna'. Naglosnienie tego tematu dalo nam to, ze jest nas coraz wiecej i kto wie.... byc moze niedlugo jakas kolejna grupa zaopiekuje sie innym obiektem :)
mail: xelos86@wp.pl
http://www.basement.prv.pl
Awatar użytkownika
stettiner
Posty: 387
Rejestracja: 19 gru 2004, o 14:56
Lokalizacja: Stettin,

Postautor: stettiner » 11 sty 2006, o 09:43

Tylko co teraz jest lepsze: Czy to, że bunkier jest zamkniety, zamurowany vel. ma opiekuna czy to, że banda jakiś dzieciaków sie po nim szlaja przy okazji zostawiajac podpisy, puszki, i wiele innych przedmiotów które nie powinny się tam znajdować. Jeśli chodzi o mnie to ja wolę tę pierwszą wersje, chodź by dlatego, że mam pewność, że ten obiekt nie bedzie zdewastowany, ale... no właśnie jest to ale...
pozdrawiam,
Stetti.
You can kiss me. I'm Straight Edge ! sXe.

TWH TS
Awatar użytkownika
konger
Posty: 464
Rejestracja: 6 maja 2004, o 12:49
Lokalizacja: Szczecin koło Polic
Kontakt:

Postautor: konger » 8 maja 2006, o 19:18

Ja od siebie dodam tylko, ze kazdy tutaj piszacy ma po czesci racje.

Niestety, nie uda sie zrobic tego tak, by kazdy obiekt byl odremontowany, odrestaurowany, itd. Moze miec swojego opiekuna, niech tam bedzie butik, hurtownia, cokolwiek - ale, zeby mogl powstac obiekt handlowy, powinny byc wydane odpowiednie warunki zagospodarowania, np. kwestia remontu, co i jak, itd.

Lepiej niech takie obiekty beda niedostepne dla szarych ludzi, wandali i temu podobnych, zawsze mozna sie wtedy z wlascicielami dogadac - chociazby nasz ostatni wypad do Torunia.

Natomiast zlem jest zamykanie obiektow, ot tak po prostu, bo ktos sie kreci i pozostawianie go na pastwe losu.

Reasumujac.

Zamykac: tak, ale z glowa; lub oddanie w dzierzawe pod ustalonymi wczesniej warunkami.

Obiekty otwarte zbyt szybko stana sie lub moga sie stac, ruinami. Dlatego tez, gdzieniegdzie w opisach nie podawalismy lokalizacji obiektow...

Pozdrawiam
.:konger:.

One life. Live it.
Awatar użytkownika
woti
Posty: 838
Rejestracja: 8 maja 2004, o 18:40
Lokalizacja: Szczecin (Bolinko)
Kontakt:

Postautor: woti » 9 maja 2006, o 17:36

Sprawy "tajemnic", "skarbów" itp. zawsze wiążą się z ich "zawłaszczaniem", jak to z każdym dobrem o ograniczonej podaży. Moje doświadczenie uczy, że na tajemnicach najgorzej wychodzi ogół społeczeństwa, a na dodatek powstaje pytanie, dlaczego tylko niektórzy ("elita") mają coś mieć, o czymś wiedzieć, i jeszcze o tym decydować. Oczywiście, jeśli coś "takiego" udostepni się "wszystkim", to grozi po prostu "zadeptanie". Poza tym, cokolwiek nie ma gospodarza, to musi zmarnieć. Trzeba więc złotego środka, ("który jednak zawsze zostanie oprotestowany przez skrajne skrzydła"). Myślę, że to, co napisali Keson i Busol, to próba jego znalezienia. Optymalnie, gdyby "miasto" to zabezpieczyło i udostępniało/sprzedawało/dzierżawiło na określonych warunkach. Pomysł szlaku wydaje się najpiekniejszy, ale to poważna inwestycja. W niej zaś niemały udział to koszty eksploracji, opisania, inwentaryzacji - a więc miejsce dla zapaleńców, którzy zechcą się jednak swymi osiągnięciami podzielić.
Poza tym są pewne ograniczenia prawne, bo przecież wszystko, co leży w ziemi, od węgla po kolię Geringowej - jest właśnością narodu poprzez jego przedstawiciela - państwo. Ci, którzy zajmują się "poszukiwaniem skarbów", powinni wiedzieć, co im z tej strony grozi i na co mogą liczyć. Odsyłam tez do kontaktów z Konserwatorem Wojewódzkim, tak Zabytków, jak i Przyrody. Niezależnie od wszelkich przeciwności i utrudnień z ich strony.
Awatar użytkownika
konger
Posty: 464
Rejestracja: 6 maja 2004, o 12:49
Lokalizacja: Szczecin koło Polic
Kontakt:

Postautor: konger » 9 maja 2006, o 17:48

Zloty srodek... Gdyby cos takiego bylo to pewnie szybko miasto by sie uwinelo z klopotem, jakim sa podziemia.

Wystarczylo by wydzierzawic je podmiotom chcacym zainwestowac, ale moze na zasadzie wspolpracy tych podmiotow ze stowarzyszeniami, ktore chca w tej materii pomoc - wiem, mysli gdzies wysoko kraza.. Tak byloby idealnie; i wilk syty i owca cala. Nie chodziloby tu o podzial zyskow czy kasy na inwestycje. Np. patrzac krotkoterminowo wolalbym wejsc, zwiedzic, zrobic fotki, nie tylko raz, ale pewnie i kilkanascie. Pomagam w sprztaniu czy "eksploracji", ale za to sa pewne profity. Cos na tej mniej wiecej zasadzie.

Konserwe Przyrody poznalem osobiscie w tamtym roku (ale nie napisze gdzie i jak ;) ), Zabytkow nie, ale urzednikow.

I co widac? Nie ma komu podjac jakiejkolwiek decyzji; czy ci ludzie boja sie to zrobic w obawie przed jakas kara, gdyby cos nie poszlo ? W urzedach wystepuje tzw. spychologia stosowana. Czesc z nas sie o tym przekonala osobiscie. Zeby znalezc ten zloty srodek trezba by poczekac, az ludzie odpowiedzialni za te czy inne obiekty, nie beda sie bali powziac slusznych decyzji. A to jest najwieksza przeszkoda.

A tak poza konkursem... bunkrow nie ma ! ;) a slynne korytarze to najprawdopodobniej ciagi komunikacyjne pomiedzy piwnicami. Odszczekam to, az ktos mi pokaze, ze jest inaczej.
.:konger:.

One life. Live it.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron