Sentymentalny spacer z ksi±¿k±

Luźne tematy (kultura, sztuka, sport).
Roman

Sentymentalny spacer z ksi±¿k±

Postautor: Roman » 3 sty 2005, o 11:48

Zachêcony recenzjami polecia³em przed Gwiazdk± do Ossolineum kupiæ „Taniec ¦mierci”. W ¶wiêta spokojnie przeczyta³em, ale nêci³ mnie spacer ¶ladami bohaterów ksi±¿ki. Czas znalaz³em dopiero w 2 dzieñ Nowego Roku. Rzeczywi¶cie z ksi±¿k± t± mo¿na chodziæ po „przedwojennym” Szczecinie jak z przewodnikiem. Mój dziadek by³ tu wywieziony w czasie wojny na roboty i gdy by³em dzieckiem, prowadza³ mnie po ruinach starego miasta i zamku, opowiadaj±c ró¿ne historie. Czê¶æ z nich opisuje Palmirski w swej „niby fantazji szczeciñskiej”.
Zacz±³em od domu przy Lindenstr. – Trzeciego Maja. Faktycznie do mieszkania na mansardzie prowadz± drzwi z kolorowymi szybkami, a widok na podwórze-studniê z klatki schodowej chyba siê nie zmieni³ od przedwojnia! To samo ze sklepem pani Marty przy Elisabethstr. - Kaszubskiej. Co prawda nikt tam ju¿ nie handluje, ale wej¶cie do sutereny istnieje.
Polecia³em dalej Grüneschanze – Dworcow± do miejsca, gdzie sta³a Sedina. Faktycznie pani Marta mog³a stamt±d widzieæ p³on±c± synagogê, po której zosta³a obecnie pami±tkowa tablica na murze granicz±cym z Ksi±¿nic±.
Mitwochstr. – ¦rodowa na Starówce dopiero siê odbudowuje. Ale faktycznie, jak opowiada³ mój ojciec, by³a to ulica „czerwonych latarni” i podejrzanych spelunek. Ten pod³y Horst Sack móg³ siê tam czuæ jak ryba w wodzie...
Nie ma ju¿ niestety Konzerthausu przy komendzie policji na Augustastr. – Ma³opolskiej. (Ale kto wie, mo¿e i on zostanie odbudowany, przecie¿ zabiega o to jaki¶ komitet!)
Budynek Konsulatu Polskiego przy Arndtstr. - Monte Cassino natomiast stoi, chyba, w niezmienionym kszta³cie. Tylko ogród za will± chyba okrojono na potrzeby o¶rodka TVP...
I najwa¿niejsze. Bunkry pod Kirchplatz – Zawiszy nadal istniej±. Czyta³em gdzie¶ o tym niedawno.
Inaczej trochê teraz patrzê na moje miasto. Odkrywam jego duszê.
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9624
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Busol » 3 sty 2005, o 12:21

Ja przyznam, że mam pewien niedosyt. TO znaczy chciałbym przeczytać ksiązkę liczącą 200 - 300 stron.
A noszę się od jakiegoś czasu z pomysłem zorganizowania spotkania autorskiego z p. Palmirskim, może wtedy ndałoby radę go nakłonić do dalszej "pracy"...

A może byłby to nasz pierwszy sedinowy chat ?

Keson - co myślisz ?
Krasiu - możesz zapytać p. Palmirskiego, czy nie zechciałby zabrac głosu w tej dyskusji - moim zdaniem to super sprawa, że ktoś napisałksiążkę osadzoną w takich miłych dla naszego ucha realiach...

PS. Przy okazji - jeśli ktoś czytał to zapraszam do pogrzebania w naszych archiwach artykułów, a szczególnie zachęcam do wysłuchania audycji o lotnikach z PR Szczecin (download - Audio) gdzie można posłuchać rozmowy p. Agaty Foltyn z wymienionym w ksiązce p. Adamaszkiem - lotnikiem który bombardował Szczecin a po wojnie w nim zamieszkał...

Niektóre fragmenty książki są bardzo mocno oparte na jego wspomnieniach. Jak mi się uda to w najbliższym czasie umieszcze samą rozmowę z nim...
Awatar użytkownika
Aygon
Posty: 2440
Rejestracja: 17 cze 2004, o 23:07
Lokalizacja: Stettin Hökendorf

Postautor: Aygon » 3 sty 2005, o 12:31

A może ktoś z aparetem cyfrowym i chwilą wolnego czasu zrobił by foto-spacer śladami tej ksiązki, można by z tego zrobić artykuł.
Awatar użytkownika
Bruce
Posty: 615
Rejestracja: 8 maja 2004, o 15:30
Lokalizacja: Grüne Schanze

Re: Sentymentalny spacer z książką

Postautor: Bruce » 3 sty 2005, o 17:32

Roman pisze:Bunkry pod Kirchplatz – Zawiszy nadal istnieją. Czytałem gdzieś o tym niedawno
Nie bunkry ,nie bunkry , tylko schron.
I to prawda że nadal istnieją, gdyż właśnie te wejścia na placu Zawiszy są jednymi z wejść/wyjść do podziemi dworca głównego.
Zdjęcia z tych podziemi można zobaczyć na stronie www.podziemnyszczecin.pl , a wkrótce pojawią się i w naszej stronie w podziemnej galerii.
Awatar użytkownika
airmaciej
Posty: 19
Rejestracja: 6 lip 2004, o 22:27
Kontakt:

Postautor: airmaciej » 11 sty 2005, o 21:16

jak na nowele to super. jednak po jej przeczytaniu jestem podobnie jak admin glodny... :-)

w książce również chętnie poczytalbym opisy np. cos w stylu: "szedl powoli miedzy budynkami, rozmyslal o minionym dniu i mókł coraz bardziej, czując na karku strugi szczecińskiego deszczu" hehehheh (byle nie takie kiczowate jak powyzej :-))))
Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 1701
Rejestracja: 11 lip 2004, o 16:28
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Piotrek » 11 sty 2005, o 21:27

airmaciej pisze: "szedl powoli miedzy budynkami, rozmyslal o minionym dniu i mókł coraz bardziej, czując na karku strugi szczecińskiego deszczu"
Początek opowiadania już masz a my teraz czekamy na resztę. Jak napisał Busol w poscie 200-300 stron nam wystarczy.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

cron