8/4/8

Luźne tematy (kultura, sztuka, sport).
Awatar użytkownika
juna
Posty: 335
Rejestracja: 9 maja 2006, o 16:18

Postautor: juna » 10 kwie 2008, o 19:23

Szczecin Unplugged, a ja w stolicy. Wspomnień nie mam. Co za strata, no.
tomeks
Posty: 84
Rejestracja: 28 kwie 2006, o 23:10

Postautor: tomeks » 10 kwie 2008, o 19:38

wzorem Jana Krzysztofa - scenka rodzajowa na ryneczku na Pogodnie
w kolejce w warzywniku lamentuje Pani z monopolowego:
- nie potzrebuję wagi mam towar na sztuki
- moja kasa fiskalna ma baterie
- kijenci pewnie przyjdą
- tylko nie moge podnieść żaluzji :lol:
Awatar użytkownika
Jan_Krzysztof
Posty: 1248
Rejestracja: 11 lip 2004, o 01:55

Postautor: Jan_Krzysztof » 10 kwie 2008, o 20:46

Ja, jak wcześniej pisałem, normalnie w pracy.
Pobudkę miałem troszkę wcześniej, obudził mnie przed 6 rozruch trzeciego agregatu w szpitalu za płotem. W kuchni radio-budzik nie działał. W łazience odrobienie lekcji na pamięć i toaleta w zimnej wodzie. Lekkie śniadanie, spacer z dwoma ogonami, zmiana butów i do pracy. Na klatce schodowej spotkałem sąsiada, który wracał z „miasta”. Szczecin jest bez prądu – oświadczył. Przyjąłem to obojętnie, nie dotarło to do mnie. W pracy światełko się paliło, kawę w czajniku elektrycznym przygotowałem. Fakt braku prądu zacząłem zauważać, gdy ci co dojeżdżali do pracy spóźniali się. Polazłem na oddziały, byłem umówiony na lekkie upuszczenie krwi – tam ruch. Na dyżurkach telefony z przedszkoli do pań, by zabezpieczyły opiekę dzieciom – bo nie mogą przygotować jedzenia z powodu braku prądu i wody. Te panie które nie mogły zapewnić dzieciom opiekę rodziny lub znajomych zostały zwolnione do domu. I tak powoli docierało do mnie, że miasto jest w pewnym sensie lekko sparaliżowane. Wróciłem do siebie i włączyliśmy telewizor na TVP Info. W biurze włączyłem radyjko. Radio Szczecin nadawało. Emisja programu była na małej mocy (od razu dało się odczuć, że na agregatach).
Szpital ma trzy agregaty, dwa zostały uruchomione zaraz po zaniku napięcia a ten trzeci uruchomiony został dla uzupełnienia mocy do zwiększonego poboru w dzień. Działały bezawaryjnie do końca. Odwołane zostały wszystkie zabiegi planowe, wygaszono wszelkie oświetlenie, które można było wyłączyć bez szkody dla pacjentów. Aparatura medyczna, która mogła być wyłączona, została wyłączona. Poszedł rozkaz na odziały by pacjentom dodać dodatkowe koce (brak ogrzewania).
Z ciekawostek.
Urządzenia o zaawansowanej technologii szwankowały. Cała najnowsza automatyka np. na węźle cieplnym siadła (i tak nie było czynnika cieplnego z miasta), urządzenia do monitorowania chorych najnowszego typu wyłączyły się. Wszystkie urządzenia techniczne jeszcze nie unowocześnione działały bez zarzutu. Tu dał się odczuć wrażliwość nowoczesnej technologii na wahania napięcia podawanego z agregatów.

Straż pożarna oferowała Szpitalowi dodatkowe agregaty. Zostawili numer telefonu by w razie awarii agregatu dzwonić. Na szczęście nie zaistniała potrzeba.

Te kilka godzin bez prądu chyba uświadomiły nam jak już jesteśmy uzależnieni od techniki.
W latach 50-tych i 60-tych wyłączenia prądu były chlebem powszechnym. W mieszkaniu moich rodziców, w kuchni, poprzedni właściciele (do 45 r.) zostawili ciekawe urządzenie. W instalacji gazowej, na rurze od licznika do kuchenki, w części pionowej była zainstalowana świeczka gazowa (palnik z kurkiem). Nie raz była używana późnym wieczorem.

A teraz zagadka z rodem lat 50/60-tych.

Co to jest prąd stały ?
Co to jest prąd zmienny ?
Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 1701
Rejestracja: 11 lip 2004, o 16:28
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Piotrek » 10 kwie 2008, o 20:52

Prąd zmienny to taki prąd który raz jest w domu a czasmi go nie ma, bo energetyka wyłączyła :lol:
A tak na prawdę to prąd podawany z maszyn typu generator (agregat prądotwórczy).
Prąd stały jest np. z akumulatora lub po wyprostowaniu prądu zmiennego przez prostownik.
Awatar użytkownika
hehenio
Posty: 1472
Rejestracja: 21 maja 2005, o 23:23
Lokalizacja: Bartnicza

Postautor: hehenio » 10 kwie 2008, o 21:26

Busol pisze:A moze hehenio chłodnyk okiem profesjonalisty opisze zaistniała sytuację w z perspektywy historyka elektryczności :)
Nie mogę podać zbyt szczegółowych danych, bo nie (są poufne). Tak ogólnie to było tak: Line 110kV (tych jest wiele) i 220kV (są dwie: od północy i od południa) zaczęły padać po północy. Ok 3:30 odcięte od systemu krajowego zostały obie miejskie elektrociepłownie. Pobór energii przez miasto jest o tej porze mały.
Zadziałał mechanizm następujący:
Brak odbioru energii to brak poboru pary przez turbiny.
Para, nie odbierana z kotłów zwiększa w nich ciśnienie - otwierają się na kotłach zawory bezpieczeństwa, wypuszczając parę do atmosfery.
Gwałtowny odpływ pary sprawia, ze poziom wody w zbiornikach kotłów (tzw. walczakach) błyskawicznie spada.
Gdy spadnie poniżej poziomu dopuszczalnego, działają zabezpieczenia od spadku poziomu wody i wyłączają automatycznie wszystkie urzadzenia kotła - kocioł gaśnie.
Turbiny bez pary stają, prądnice nie kręca się, więc nie dają prądu.
Bez prądu nie można uruchomić kotła (własnego prądu nie ma, a sieć krajowa właśnie jest niedostępna, bo zerwane są linie).
Elektrownia leży, jak przewrócony na plecy żółw.
Awatar użytkownika
Jan_Krzysztof
Posty: 1248
Rejestracja: 11 lip 2004, o 01:55

Postautor: Jan_Krzysztof » 10 kwie 2008, o 21:37

Piotrek pisze:Prąd zmienny to taki prąd który raz jest w domu a czasami go nie ma, bo energetyka wyłączyła :lol:
I to jest to.
Prąd stały to prąd, który jest cały czas w domu. Prąd zmienny to taki który raz jest, a zaraz go nie ma. (to było w nawiązaniu o częstym wyłączani).
Piotrek pisze: A tak na prawdę to prąd podawany z maszyn typu generator (agregat prądotwórczy).
Prąd stały jest np. z akumulatora lub po wyprostowaniu prądu zmiennego przez prostownik.
A to każdy wie, kto ukończył szkołę średnią. :lol:
Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 1701
Rejestracja: 11 lip 2004, o 16:28
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Piotrek » 10 kwie 2008, o 22:20

Jan_Krzysztof pisze:
Piotrek pisze: A tak na prawdę to prąd podawany z maszyn typu generator (agregat prądotwórczy).
Prąd stały jest np. z akumulatora lub po wyprostowaniu prądu zmiennego przez prostownik.
A to każdy wie, kto ukończył szkołę średnią. :lol:
A z tym bym polemizował. Każdy powinien wiedzieć. widziałem już w swoim życiu elektryków próbujących (a nawet podłączajacych) transformator odwrotnie zgodnie z "logiką" duzy prąd (240V) do grubych kabelków a mały prąd (12V) do cienkich :lol:
Awatar użytkownika
Lazi
Posty: 1333
Rejestracja: 18 sty 2005, o 13:41
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Lazi » 10 kwie 2008, o 22:26

Hehenio, dzięki za ten krótki opis. Teraz wszystko jasne :-)
tomeks
Posty: 84
Rejestracja: 28 kwie 2006, o 23:10

Postautor: tomeks » 10 kwie 2008, o 22:37

Szczególnie te "walczaki" :lol:
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9615
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Busol » 10 kwie 2008, o 22:42

Dzieki hehenio - wlasnie wytlumaczyles laikowi (mi) jak dziala elektrownia :)
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
Awatar użytkownika
Jan_Krzysztof
Posty: 1248
Rejestracja: 11 lip 2004, o 01:55

Postautor: Jan_Krzysztof » 10 kwie 2008, o 22:51

Piotrek pisze:
Jan_Krzysztof pisze:
Piotrek pisze: A tak na prawdę to prąd podawany z maszyn typu generator (agregat prądotwórczy).
Prąd stały jest np. z akumulatora lub po wyprostowaniu prądu zmiennego przez prostownik.
A to każdy wie, kto ukończył szkołę średnią. :lol:
A z tym bym polemizował. Każdy powinien wiedzieć. widziałem już w swoim życiu elektryków próbujących (a nawet podłączajacych) transformator odwrotnie zgodnie z "logiką" duzy prąd (240V) do grubych kabelków a mały prąd (12V) do cienkich :lol:
Prąd a napięcie to różnica.
Duży prąd to grube kable (duże natężenie wymaga dużego przekroju przewodu - inaczej się przewód sfajczy), mały prąd cienkie kable. Ale za bardzo nie ma co się rozpisywać, to nie forum elektryków.
Awatar użytkownika
Torney
Posty: 8629
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 13:57
Lokalizacja: Stettin-VdBT
Kontakt:

Postautor: Torney » 10 kwie 2008, o 22:52

kgirl pisze:Trzeba było na piechotę, przynajmniej ciepło by Ci było ;) .
Butki by mi przemoczyło w trakcie przedzierania się przez zaspy ;).
Erich-Falkenwaldergesellschaft
tomeks
Posty: 84
Rejestracja: 28 kwie 2006, o 23:10

Postautor: tomeks » 10 kwie 2008, o 22:53

Jan_Krzysztof pisze:[ Ale za bardzo nie ma co się rozpisywać, to nie forum elektryków.
dzięki :lol:
Awatar użytkownika
Torney
Posty: 8629
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 13:57
Lokalizacja: Stettin-VdBT
Kontakt:

Postautor: Torney » 10 kwie 2008, o 22:59

Erich-Falkenwaldergesellschaft
tomeks
Posty: 84
Rejestracja: 28 kwie 2006, o 23:10

Postautor: tomeks » 10 kwie 2008, o 23:05

Torney pisze:Polecam.
to oni tak na poważnie :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron