Dni Morza - w 2007 - nie ma ?

Luźne tematy (kultura, sztuka, sport).
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3274
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

Dni Morza - w 2007 - nie ma ?

Postautor: RychO » 23 maja 2007, o 18:00

http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4155519.html
To kawał historii powojennego Szczecina. Wcześniej i jeszcze długo przez starych Szczeciniaków zwane Świętem Morza. Może do Wielkiego Zlotu, Łasztownia będzie bezpieczna. Ale to na razie futurologia...
mirekjot
Posty: 1039
Rejestracja: 17 gru 2004, o 12:32

Postautor: mirekjot » 23 maja 2007, o 20:34

Nareszcie ktoś odważnie postanowił powalczyc ze stereotypem, że Szczecin leży nad morzem. Tylko przyklasnąc.
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3274
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

Postautor: RychO » 23 maja 2007, o 20:45

mirekjot pisze:Nareszcie ktoś odważnie postanowił powalczyc ze stereotypem, że Szczecin leży nad morzem. Tylko przyklasnąc.
:D
Awatar użytkownika
Słoń_77
Posty: 1189
Rejestracja: 27 sie 2005, o 13:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Słoń_77 » 23 maja 2007, o 22:35

I jak można się pomylić, kiedyś turyści idący w kierunku Jasnych Błoni zapytali mnie czy dobrze idą w kierunku morza. :shock: A ja powiedziałem, że nie. :cry: :oops:
Motylem byłem lecz utyłem :P POLAK
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3274
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

Postautor: RychO » 23 maja 2007, o 22:40

Jak wysiadali na Głównym, to się im mówiło: do końca trójką, a potem nieco na piechotę :lol:
Awatar użytkownika
Jan_Krzysztof
Posty: 1248
Rejestracja: 11 lip 2004, o 01:55

Postautor: Jan_Krzysztof » 24 maja 2007, o 00:31

mirekjot pisze:Nareszcie ktoś odważnie postanowił powalczyc ze stereotypem, że Szczecin leży nad morzem. Tylko przyklasnąc.
Nad morzem nie, ale nad wodami morskimi tak.
Od maleńkości zawsze czekałem w czerwcu na dni morza. Szczecin żył z morza i morzem. Jak miałem kilkanaście lat, na Wałach byłem do świtu. Dostawałem dyspensę od rodziców i nie musiałem być w domu o 21. Od kilku lat coś się dziwnego dzieje. Współczuję moim dzieciakom, że nie mogą ok. 24 czerwca bawić się nad Odrą. Wiele tracą. To były ciekawe niezapomniane chwile. Szkoda. :cry:
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9624
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Busol » 24 maja 2007, o 08:18

A ja mam nieco innne odczucia.
Owszem sentymentalnie wspominam imprezę bardzo miło. Statki sztuczne ognie itp. Ale mam wrazenie ze po 1989 roku wszystkie imprezy ktore dzialy sie w tamych okolicach zlaly sie w jedno i poza nazwą niewiele je rózni. Osobiście nie bardzo mi pasowalo: Koncerty, Piwo, Dmuchane zamki a czy Dni Morza, WOSP, Czy jakas inna impreza to bez znaczenia.
Awatar użytkownika
Valus
Posty: 1292
Rejestracja: 21 lis 2005, o 12:24
Lokalizacja: Stettin - Carl-Ludwig-Schleich-Str

Postautor: Valus » 24 maja 2007, o 09:05

Busol pisze:A ja mam nieco innne odczucia.
Owszem sentymentalnie wspominam imprezę bardzo miło. Statki sztuczne ognie itp. Ale mam wrazenie ze po 1989 roku wszystkie imprezy ktore dzialy sie w tamych okolicach zlaly sie w jedno i poza nazwą niewiele je rózni. Osobiście nie bardzo mi pasowalo: Koncerty, Piwo, Dmuchane zamki a czy Dni Morza, WOSP, Czy jakas inna impreza to bez znaczenia.
Zapomniales wspomniec jeszcze o kutrze desantowym :wink:
Prawda jest taka ze rzeczywiscie dni morza nie maja nic wspolnego z morzem. W zeszlym roku pisalismy ze trzeba zmienic nazwe na "dni piwa lokalnego browaru".
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3274
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

Postautor: RychO » 24 maja 2007, o 17:11

Busol pisze:A ja mam nieco innne odczucia.
Owszem sentymentalnie wspominam imprezę bardzo miło. Statki sztuczne ognie itp. Ale mam wrazenie ze po 1989 roku wszystkie imprezy ktore dzialy sie w tamych okolicach zlaly sie w jedno i poza nazwą niewiele je rózni. Osobiście nie bardzo mi pasowalo: Koncerty, Piwo, Dmuchane zamki a czy Dni Morza, WOSP, Czy jakas inna impreza to bez znaczenia.
W zasadzie zgadzam się, ale... drobne różnice pozostały. Za to pokazy fajerwerków stały się profesjonalne. Za PRL była to czysta amatorszczyzna lecz gdy sie wspomina - miały też swój urok ;) "Leci, leci i łubudu - duży huk, a z fajerwerku nici :( "
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3274
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

Postautor: RychO » 24 maja 2007, o 20:37

Wyglądało to wtedy mniej więcej tak :lol:
Załączniki
dni morza - 2.jpg
Awatar użytkownika
Eliza
Posty: 50
Rejestracja: 23 lut 2007, o 12:06
Lokalizacja: Jeseritz
Kontakt:

Postautor: Eliza » 24 maja 2007, o 23:40

Mimo tego, że mam do centrum ponad godzinę jazdy środkami komunikacji miejskiej, przyjeżdżałam na Dni Morza co roku i to dwa razy. W południe z dzieckiem, wieczorem sama. Bawiłam się świetnie, mimo tego że powrót z powrotem był bardzo trudny.
Przynajmniej miasto miało tradycyjną imprezę, która przyciągała ludzi, nie ważne w jakim celu (picie piwa, koncerty czy też fajerwerki). Usuńmy wszelkie atrakcje ze Szczecina, inne miasta wydają pieniądze na kulturę i przyciągają ludzi, my będziemy mieć tylko centra handlowe. :?
Awatar użytkownika
Krasiu
Posty: 1196
Rejestracja: 8 lip 2004, o 00:07
Lokalizacja: Hufelandweg

Postautor: Krasiu » 24 maja 2007, o 23:49

Najkrócej ujmując: znana nam formuła Dni Morza po prostu się przeżyła. Kiedyś owszem - nie było rozrywek więc takie spędy były atrakcyjne. Moim zdaniem formuły Dni Morza nie uratuje ani zwiększanie powierzchni rozrywkowej ani piąte wesołe miasteczko. Marzą mi się bardziej kameralne DM które mają charakter taki jak Zlot Oldtimerów. Nie ma tłumów, sympatyczna atmosfera, ludzie morza są i faktycznie można z nimi pogadać. I coś takiego (zlot oldtimerów) akurat w czerwcu będzie. Polecam.
Awatar użytkownika
Yossarian
Posty: 880
Rejestracja: 26 cze 2004, o 21:36
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Yossarian » 25 maja 2007, o 11:58

Ale zabawy muszą być różne, są dla koneserów: zloty, jak i dla ludu: Dni Morza. Mam wrażenie że dzieję się na naszych oczach teoria spiskowa. Pozbywamy sie wszystkich imprez i znaczenia na mapie Polski. Były targi fotograficzne, festiwal filmowy, piosenki bylejakiej (żołnierskiej) w Międzyzdrojach, - już nima, Fama w Świnoujściu praktycznie umarła, o festiwalu talentów pamiętaja historycy... Nieważne jaka formuła imprezy, ale niech będzie. Na Oktober Fest też leja sie litry piwa, ale impreza słynna. Hasło Wiatr w żagle to jak modlenie się o zefirek.
[url=http://picasaweb.google.com/yossarian67]Szczecinianin z urodzenia i przekonania[/url]
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3274
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

Postautor: RychO » 25 maja 2007, o 17:28

Fakt. Szczecińskie imprezy się standaryzują. Jedyne prawie różnice to miejsce: Wały, Deptak Bogusława, Amfiteatr. Organizacyjna rutyna po prostu.
Awatar użytkownika
woti
Posty: 838
Rejestracja: 8 maja 2004, o 18:40
Lokalizacja: Szczecin (Bolinko)
Kontakt:

Postautor: woti » 28 maja 2007, o 09:50

O Boże (wybacz, Panie, że Cię wzywam, chociaż wiara moja nikła...) - jakżeż ci szczecinianie są MALKONTENTni !!!!!! Wszak Dni Morza to ŚWIĘTO - na miarę NASZYCH możliwości.
W zeszłym roku nie tylko tłumy dzikie i piwo + muzyka wcale niemorska przebrzmiałych gwiazd popu (a czy zgodzicie się zapłacić na gwiazdy mniej przejrzałe, skoro nawet na darmochę nie chce Wam się chodzić?). Zapomnieliście już klimatów na Łasztowni? Szantów tam śpiewanych przy burtach okrętów wojennych (tych w miarę współczesnych - ale i "łodzi wikingów").
Przekopnany jestem, że ci, którzy tak narzekają, tylko czubek nosa wściubili za poniemieckie gmachy Wałów i wycofali się w zaciasze swoich marudnych umysłów. Jeśli ktoś odważy się powiedzieć: NIC SIĘ NIE DZIAŁO - to jestem gotów na priwie wysłać zdjęć kilka, a nie na wszystkich imprezach DNI MORZA byłem, choć nawet się starałem.
KLIMAT Dni Morza ? - był jarmarczno - morski, ale to chyba naturalne i oczywiste. Jeśli ktoś nie lubi spędów ludycznych, to na ten czas rzeczywiście powinien zaszyć się w Górach Bukowych, w okolicach Buka i Świdwia, na przystaniach Dąbia lub Golęcina, albo żeglować ze słońcem po Dąbskim lub Zalewie (o ile nie dalej). Też będzie miał Dni MOrza - co dawno temu raz spraktykowałem - fajnie było :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron