Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Luźne tematy (kultura, sztuka, sport).
PKa
Posty: 356
Rejestracja: 15 kwie 2013, o 23:37

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: PKa » 30 cze 2014, o 21:31

Beata40 pisze:Dodam jeszcze że butelka dawnego szczecińskiego browaru AdlerBräu, w której Sfinks ukrył swój "skarb" będzie miała około 100-120 lat.
No to dla pewnej grupki osób będzie skarb, na pewno się włączą w temat, począwszy od A...

Wracając do głównego wątku, to mam przed sobą klasyczne, papierowe zdjęcie z wykopek 1984r. w którym jestem ja na pierwszym planie, metr dalej w głębi mój nieodżałowany wychowawca (byłem na pogrzebie) i jeszcze ze 2-3m dalej, jak mi się wydaje nasz "Sfinks". Są też inni jego koledzy, ale On jest najlepiej widoczny. Wiem, że to myślenie życzeniowe i chciejstwo ale pasuje do skojarzenia ze Sfinksem. Była to klasa właśnie bezpośrednio o rok od mojego rocznika, pasuje do absolwentury 1986r. i jest prawdopodobne że to On, nazwiska jednak na pewno nie znam...
Ostatnio zmieniony 30 cze 2014, o 21:52 przez PKa, łącznie zmieniany 1 raz.
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Beata40 » 30 cze 2014, o 21:40

Szkoda że nie możemy zobaczyć tego zdjęcia. Na "moim" tylko trzy postaci jako tako widać i żadna z nich nie ma fryzury lwa. Reszta osób niestety na zniszczonej części. Sfinks zakonserwował zdjęcie woskiem i chyba mu zaszkodził. Do tego owinięte w plastik który się "spocił". Karteczki były na zewnątrz plastiku, tylko w butelce i przetrwały w idealnym stanie.
PKa
Posty: 356
Rejestracja: 15 kwie 2013, o 23:37

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: PKa » 30 cze 2014, o 21:43

Beata40 pisze:Szkoda że nie możemy zobaczyć tego zdjęcia. Na "moim" tylko trzy postaci jako tako widać i żadna z nich nie ma fryzury lwa.
Daję słowo, że nie ściemniam ale jeśli u Ciebie nie widać dobrze osoby z lwim fryzem to nie porównamy postaci z obu zdjęć!
Dodam, że ta osoba ma bujne loki, szatyn lub brunet i kojarzę że Ta osoba raczej bardzo dobrze się uczyła co podpiera tezę On=Sfinks (zagadki Sfinksa: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sfinks ).

Oczywiście "pod Sfinksa" mogą pasować być może inne osoby z tego rocznika...
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Beata40 » 30 cze 2014, o 21:57

Chyba że jest na zniszczonej części zdjęcia, tam widać tylko zarysy postaci.
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9621
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Busol » 1 lip 2014, o 11:23

Beata40: tvp info szuka kontaktu z Tobą. Namiar zostawiłem w prywatnej wiadomości na FB.
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Beata40 » 1 lip 2014, o 13:30

;),
No to się "porobiło" z tą butelką.
Awatar użytkownika
maciulka
Posty: 253
Rejestracja: 26 lis 2004, o 14:04
Lokalizacja: Szczecin Śródmieście

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: maciulka » 2 lip 2014, o 14:42

Jutro przypada rocznica zakopania butelki... Dwudziesta ósma.
Awatar użytkownika
Krasiu
Posty: 1196
Rejestracja: 8 lip 2004, o 00:07
Lokalizacja: Hufelandweg

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Krasiu » 19 sie 2014, o 08:14

Historia tej butelki ma także inne, dość przykre oblicze.

Jak wiedzą weterani sedina.pl na codzień pracuję w Gazecie Wyborczej. I nie raz na łamach gazety reklamowane czy też w jakiś sposób nagłaśniane były sprawy poruszane przez sedinę. Tak było i tym razem. Sprawę butelki przedstawiłem w internetowym wydaniu GW podając informacje skąd się temat wziął, cytat, link itd. Apel autorki tematu, że oto szukamy, że może ktoś zna, kojarzy itp. poszukiwanego potraktowałem niemal jak publiczne ogłoszenie, które warto nagłośnić (co także miało miejsce poprzez różne profile na Facebooku). I to był błąd, bo autorka wystąpiła z finansowymi roszczeniami w sprawie zdjęcia, które wykorzystałem jako ilustrację. Tak, nie uzyskałem stosownej zgody. Błąd ale w tym przypadku biurokracja ustąpiła przed chęcią nagłośnienia od razu tej fajnej historii tym bardziej, że właśnie zbierałem się na krótki urlop. Po prostu nie spodziewałem się, że osobie, której zależy (tak mi się wydawało) na nagłośnieniu tematu bardzo się to nie spodoba. I żeby było jasne: nie mam wierszówki, więc osobistych korzyści z publikacji tego materiału nie mam.
W tej sytuacji pozostaje mi jedynie przeprosić Beatę ale jednocześnie nie ukrywam, że jest mi najzwyczajniej przykro. Jako dziennikarzowi, pasjonatowi historii Szczecina i Krasiowi z sedina.pl.
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9621
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Busol » 19 sie 2014, o 23:14

Krasiu pisze:Historia tej butelki ma także inne, dość przykre oblicze.

Jak wiedzą weterani sedina.pl na codzień pracuję w Gazecie Wyborczej. I nie raz na łamach gazety reklamowane czy też w jakiś sposób nagłaśniane były sprawy poruszane przez sedinę. Tak było i tym razem. Sprawę butelki przedstawiłem w internetowym wydaniu GW podając informacje skąd się temat wziął, cytat, link itd. Apel autorki tematu, że oto szukamy, że może ktoś zna, kojarzy itp. poszukiwanego potraktowałem niemal jak publiczne ogłoszenie, które warto nagłośnić (co także miało miejsce poprzez różne profile na Facebooku). I to był błąd, bo autorka wystąpiła z finansowymi roszczeniami w sprawie zdjęcia, które wykorzystałem jako ilustrację. Tak, nie uzyskałem stosownej zgody. Błąd ale w tym przypadku biurokracja ustąpiła przed chęcią nagłośnienia od razu tej fajnej historii tym bardziej, że właśnie zbierałem się na krótki urlop. Po prostu nie spodziewałem się, że osobie, której zależy (tak mi się wydawało) na nagłośnieniu tematu bardzo się to nie spodoba. I żeby było jasne: nie mam wierszówki, więc osobistych korzyści z publikacji tego materiału nie mam.
W tej sytuacji pozostaje mi jedynie przeprosić Beatę ale jednocześnie nie ukrywam, że jest mi najzwyczajniej przykro. Jako dziennikarzowi, pasjonatowi historii Szczecina i Krasiowi z sedina.pl.
Smutno...
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
Awatar użytkownika
Lazi
Posty: 1335
Rejestracja: 18 sty 2005, o 13:41
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Lazi » 20 sie 2014, o 20:03

No to może niech teraz druga strona (Beata40) przedstawi co nią kierowało. Bo jak dla mnie jest to mało eleganckie wydębianie kasy...
Awatar użytkownika
Aygon
Posty: 2440
Rejestracja: 17 cze 2004, o 23:07
Lokalizacja: Stettin Hökendorf

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Aygon » 21 sie 2014, o 17:47

Teraz mozemy sie zastanowic czy pani Beata jest prawna wlascicielka tego znaleziska i ma prawa do publikacji zdjecia bo jak sama przyznala obiekt ten znalazla wiec nie byla jego pierwotnym wlascicielem, zasadniczo powinna go zwrocic do biura rzeczy znalezionych bo inaczej to moze byc przywlaszczenie. A gazeta dzialala w dobrej wierze probujac ustalic prawiwotego wlasciciela. Juz prawnik by sobie z tym poradzil wiec prosze sie nie wyglupiac
Zweckverband fur Gross Stettin
GG:1237155
[url=http://www.prawobrzeze.org/galeria]galeria przedwojennego prawobrzeża[/url]
BUCHHEIDE VEREIN
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Beata40 » 5 wrz 2014, o 19:20

Witam,

Przedstawię to ze swojej strony.

Wszyscy dziennikarze zgłosili się do mnie w prywatnych wiadomościach z prosbą o udostępnienie znalezisk.
Post wisiał bez odzewu dwa czy trzy dni.Kiedy napisałam o kontakcie ze strony jednej z gazet artykuł natychmiast ukazał się na stronach Gazety, a ja pierwszeństwo publikacji obiecałam innej gazecie i Kronice i mam do tego prawo.
Nie zapytał Pan,nie poprosił,innym poswięciłam czas nie żądając żadnych gratyfikacji.
Drogi Panie,etyka zawodowa się kłania!!! I przede wszystkim o to mi chodzi.
Inni tez włożyli w ten temat troche swojej pracy,robiąc własne zdjęcia ,pisząc tekst itp nie jadąc na gotowca.
Znalezisko nie przedstawia też żadnej wartości muzealnej ani materialnej i nikt się nim nie zainteresował,darujmy sobie dywagacje o prawnej przynależności.
Jeśli do końca roku nikt sie po znaleziska nie zgłosi wróci tam gdzie go znalazłam czyli pod drzewo,teraz jest u mnie tu gdzie mieszkam czyli na terenie Niemiec.

Inną sprawą jest proszę Pana fakt że brudy pierze się między sobą nie publicznie.Do tej pory nie napisał Pan do mnie a powinien i pewnie wszystko byłoby ok.
Akurat chciałam aby ten artykuł pierwszy ukazał się w Kurierze bo dziennikarka początkująca i bardzo się stara w pracy.
I nie nękam nikogo kto sciągnął i rozpowszechnił temat na innych stronach w internecie.

Ale to już Państwa wola i opinia na temat tej sprawy która zresztą stoi w miejscu i nic się nie dzieje.
PKa
Posty: 356
Rejestracja: 15 kwie 2013, o 23:37

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: PKa » 6 wrz 2014, o 16:35

Beata! Czekałem na wyjaśnienie tego wątku, nie było nawet informacji o wywiadach z Twoim udziałem i zamiast tego ...nieważne, nie oceniam!

Wracając do meritum:
Beata40 pisze:Dzieki PKa,...ledwie widoczne trzy postaci...
Beata40 pisze:Na "moim" tylko trzy postaci jako tako widać i żadna z nich nie ma fryzury lwa. Reszta osób niestety na zniszczonej części.
Beata40 pisze:Chyba że jest na zniszczonej części zdjęcia, tam widać tylko zarysy postaci.
Z Twojego ostatniego postu wnioskuję, że chyba nie było całkowicie żadnego odzewu, ani na nk ani fb?! Pozostaje wtedy własne "śledztwo". W dawnym TME są materiały na podstawie których, po konfrontacji z widocznymi "trzy postaci" może być możliwość ustalenia konkretnej klasy i osób! Szkoła może też (lub nie?) udostępnić dawne adresy domowe...

Poświęciłaś już sporo czasu temu znalezisku, rozumiem że możesz już mieć dosyć! Może jakiś dziennikarz będzie chciał poświęcić swój czas na takie "śledztwo" ?

P.S.
Dla mnie jako absolwentowi, dawne TME z trudem udostępniło bardzo skąpe materiały wspomnieniowe! :(
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: Beata40 » 18 wrz 2014, o 22:57

Nie ma co wałkować trudnego tematu,ktos nie miał czasu,chęci,woli skontaktować sie ze mna ale obsmarowac moje poczynania publicznie już jak najbardziej.
Taka publikacja-wzmianka wymagała z mojej strony przemyslenia ze stu różnych powodów,reszta jak pisałam.
A i żaden z Panów którzy mnie skrytykowali nie udzielał sie w wątku wczesniej....
Dziennikarz mogł chociaż wstawic link do wydania,poczytalibyśmy wszyscy,link wysłam mi na PW na FB ktos anonimowy.

Wracając do tematu,niestety nikt sie nie odezwał.
Aby ruszyć do szkoły zwyczajnie brakuje mi czasu w godzinach jej funkcjonowania.
Jeśli masz jakiś pomysł to chętnie,inaczej znalezisko wróci pod drzewo.
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2014, o 09:36 przez Beata40, łącznie zmieniany 1 raz.
PKa
Posty: 356
Rejestracja: 15 kwie 2013, o 23:37

Re: Nietypowy "skarb" w butelce z przęsocińskiego lasu

Postautor: PKa » 18 wrz 2014, o 23:52

Beata40 pisze:...A i żaden z Panów nie udzielał sie w wątku wczesniej....
Wolne żarty, to nie ze mną tyle razy dyskutowałaś, amnezja czy nie zrozumiałem ??

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości

cron