Wpinka zakładowa?

Dyskusje na temat miasta do 26 kwietnia 1945 r.
lukasz_s
Posty: 8
Rejestracja: 1 lis 2011, o 21:23

Wpinka zakładowa?

Postautor: lukasz_s » 28 sie 2016, o 23:33

Proszę o pomoc w identyfikacji.
Należała do fińskiego więźnia (pracownika przymusowego?) osadzonego w Poelitz. Rzekomo wpinka identyfikuje jego miejsce pracy.
Więzień był kapitanem statku.

Obrazek
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: Beata40 » 31 sie 2016, o 22:15

Troche malo jasno napisany jest Twoj post. Wprawdzie byl w Szczecinie Marlag i byc moze wiezniowie gdzies pracowali ale raczej trudno sobie wyobrazic aby dostawali takie wpinki. Identyfikatory pracownicze,niesmiertelniki ale wpinki? W pozostalych szczecinskich obozach pracy przymusowej chyba raczej tez nie. Napisz cos wiecej,wiecej danych. Ogolnie jest literatura na ten temat,np T. Białecki
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: Beata40 » 31 sie 2016, o 22:17

Mnie ta wpinka bardziej pasuje do stowarzyszenia studenckiego. Ale to tylko mala sugestia.
lukasz_s
Posty: 8
Rejestracja: 1 lis 2011, o 21:23

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: lukasz_s » 1 wrz 2016, o 11:06

W temacie pracy przymusowej jestem całkiem biegły, ale wielu rzeczy nie wiem. Literaturę znam. T. Białecki to słaby przykład, wolę starego, dobrego Frankiewicza.

Zacznę od początku- chronologicznie. Nasz kapitan nazywał się Fritz Einar Petersson. Do Arbeitserziehungslager Haegerwelle w Pölitz trafił najprawdopodobniej jesienią 1944 r. Był kapitanem fińskiego statku Saarenthati.
Wraz z nim osadzono 117 marynarzy, zarówno kobiety jak i mężczyzn. Był to skutek Wojny Lapońskiej, toczącej się od września 1944 r. na terytorium Finlandii. Finowie wypełniając porozumienie pokojowe z Sowietami zobowiązali się do wyrzucenia Wehrmachtu z terenu kraju. Niemcy z kolei zwrócili się przeciw cywilom przebywającym na terenie Rzeszy lub statkach na Bałtyku.
Nie jest jasne gdzie Finów, po osadzeniu, zatrudniano. Ponieważ był to obóz o zaostrzonym rygorze, mało prawdopodobne, aby przebywali na terenie Stettina jako (i jak!) pracownicy przymusowi. Osadzeni mieli status więźniów. Zwykle wykonywali ciężkie prace na terenie Hydrierwerke.
W lutym 1945 r., po bombardowaniu z 08.02, więźniów przeniesiono do Messenthin, do tamtejszej filii KL Stutthof.
Nie jest jasne, jak więźniowie znaleźli się w pobliżu Rostocku (transport kolejowy, "marsz śmierci"), ale tam zostali wyzwoleni przez Rosjan (kwiecień/maj). Część z nich przy próbie powrotu do domu trafiła do obozu pracy w Leningradzie.
I tu historia oficjalna w zasadzie się kończy. No, może należy dodać, że tych, którzy wrócili do domu zmuszono do milczenia nt. zbrodni popełnianych przez niedawnego sojusznika.
Kilka dni temu nawiązała ze mną kontakt pewna Amerykanka, w posiadaniu której znalazła się owa wpinka (kapitan Petersson po II wś żył w USA). Sugeruje ona, że jest to odznaka zakładowa i pochodzi z miejsca pracy podczas pobytu w Pölitz.
I tutaj parę uwag: niektóre narodowości np. Francuzi nosili znaczki narodowościowe (wpinki)- np. kolaboranci popierający Vichy- topór. Pracownicy przymusowi dobrze sprawujący się-opaski na prawym ramieniu, zamiast w klapie marynarki. Czy nasz kapitan był kolaborantem? Czy więźnia zatrudnionoby na terenie Szczecina? Raczej wątpliwe.
Skąd więc wpinka? Pochodzenie szczecińskie ewidentnie ma. Sugeruje to gryf.
Nie jest to także znaczek zakładowy fabryki benzyny syntetycznej.
Ostatnio zmieniony 1 wrz 2016, o 16:40 przez lukasz_s, łącznie zmieniany 1 raz.
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: Beata40 » 1 wrz 2016, o 13:11

Rowniez interesuje mnie tematyka obozowa ale nie siedze az tak gleboko aby sie wymadrzac i wprowadzac kogos w blad. Tym bardziej ze od czasow Bialeckiego i Frankiewicza troche sie zmienilo. Sa nowe fakty,niektorym wiezniom udowodniono konfabulacje.
W skrocie.....
Latem 1944r do Hagerwelle wspomnianego przez Ciebie, trafil transport ewakuowanej filii obozu w Sztutowie. Do Msciecina przeniesiono ich jesienia. Co do bombardowania z lutego musialabym sie zaglebic w lekture. Okolo 9 kwietnia 1945r czesc msciecinskich wiezniow, 200-400 osob,wywieziono do Barth,stamtad zostali ewakuowani pieszo do Rostoku. Wyglada na to ze Fin byl wsrod nich. Oczywiscie mogl trafic do Polic w innym czasie i niekoniecznie ze Sztumowa.
Co do wpinki. Naprawde trudno mi sobie wyobrazic aby pod koniec '44 czy poczatkach '45 roku ktos zawracal sobie glowe wpinkami dla wiezniow. Moze Fin, jako dawny sojusznik, trafil do lepszej roboty, np. administracji obozowej. Moze jak piszesz byl kolaborantem. Moze znalazl wpinke i wzial na pamiatke albo dostal albo sie zamienil za kartofle. Wprawdzie sa opisane przypadki rozpasania wiezniow z ostatnich tygodni wojny ale dotyczyly tych przydzielonych do gospodarstw nie osadzonych w obozach.
Mnie ta wpinka, jak pisalam, przypomina studentike. Ale to moze byc wszystko,jestes w temacie wiec wiesz ze zaden inny narod nie naprodukowal tylu wpinek,odznak i okolicznosciowek jak Niemcy. Mozna liczyc to w miliardach i tonach.
Ogolnie, bardzo ciekawa historia. Pogrzebie jeszcze w temacie Polic i Msciecina.
Ostatnio zmieniony 1 wrz 2016, o 14:36 przez Beata40, łącznie zmieniany 2 razy.
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: Beata40 » 1 wrz 2016, o 14:03

Mam jeszcze taka bardzo luzna hipoteze. Administracja i komendantura obozu miescila sie w budynku dawnej restauracji Waldhalle. W swietnych czasach organizowano tam zapewne niejedno przyjecie i spotkanie. Moze po prostu ktorys z klientow konsumentow tejze restauracji zgubil ta wpinke a Fin ja znalazl.
Osobiscie mam w domu wpinke cechowa restauratorow z lat 20stych, z Gryfem i Sedina nalezaca do dawnych wlascicieli tej restauracji. Wiec jest to mozliwe.
lukasz_s
Posty: 8
Rejestracja: 1 lis 2011, o 21:23

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: lukasz_s » 1 wrz 2016, o 16:39

Dziękuję, szczególnie druga sugestia interesująca. Peterssona nie ma na liście transportowej do Barth.
Uściślając, w czerwcu 1944 przy Hägerwelle utworzono filię KL Stutthof, tzw. obóz letni, ale były to odrębne byty. Petersson osadzony był w AEL. Ponad wszelką wątpliwość. W Finlandii w latach '90 wydano parę książek- wspomnień więźniów polickich obozów. Jest na liście osadzonych pod nr 9.
mirekjot
Posty: 996
Rejestracja: 17 gru 2004, o 12:32

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: mirekjot » 1 wrz 2016, o 19:04

Wedlug mnie dolna czesc wpinki przedstawia herb Polic, wiec raczej malo prawdopodobne, ze jest to odznaka studencka.
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: Beata40 » 1 wrz 2016, o 19:24

Wspomnienia maja to do siebie ze moze sa kopalnia interesujacych wiadomosci ale nie moga byc materialem zrodlowym. Nawet dokumenty z tamtych czasow zawieraja duzo bledow i pomylek.Szczecinski IPN ma sporo materialow i zweryfikowanych.
Pozwolilam sobie skopiowac zdjecie i wstawilam na niemieckim forum. Wszystkie odpowiedzi jednakowe- "herbowka". Dla mnie studentika. I mysle ze powinienes isc w tym kierunku. Nie ma to nic wspolnego z funkcja obozowa. Sporo jest przedwojennych pamiatkowych wpinek Gryf na niebieskim tle. Wiec moze jest to rowniez pamiatka lub moze jeszcze byc wpinka jakiegos stowarzyszenia. Najewniej przez Fina znaleziona lub jemu podarowana.

Na koniec,mam nadzieje ze sie nie pogniewasz. Gdyby ta wpinka byla na zbyciu to chetnie ja kupie do swoich zbiorow.
Pozdrawiam, Beata.
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: Beata40 » 1 wrz 2016, o 20:02

Mirekjot, przed wojna herb Polic byl identyczny jak Szczecinski. Police uzywaly szczecinskiego.
lukasz_s
Posty: 8
Rejestracja: 1 lis 2011, o 21:23

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: lukasz_s » 1 wrz 2016, o 21:22

Materiały IPN dot. Polic posiadam.

Wpinka jest w Północnej Karolinie, USA. To pamiątka rodzinna, która raczej nie jest do zdobycia. Dostałem tylko zdjęcie. Wydaje się, że "spadkobiercy" szukają prawdy o Peterssonie.

Jest coś jeszcze, co pochodzi z tamtych czasów.
Raczej nie do identyfikacji. W formie ciekawostki.

Obrazek

Obrazek
mirekjot
Posty: 996
Rejestracja: 17 gru 2004, o 12:32

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: mirekjot » 1 wrz 2016, o 23:54

Beata40 pisze:Mirekjot, przed wojna herb Polic byl identyczny jak Szczecinski. Police uzywaly szczecinskiego.
Tak, to prawda. Chodzilo mi o to, ze jesli byla mowa o Policach, to i herb byl przypuszczalnie policki, a tam trudno byloby o stowarzyszenie studentow. Szczecin tez, o ile wiem, nie byl miastem uniwersyteckim przed 1945. Pewnie gorna czesc tej wpinki symbolizuje cos konkretnego, ale zbyt mala ta wpinka, zeby wiedziec, co przedstawia.
Beata40
Posty: 79
Rejestracja: 21 kwie 2013, o 22:49

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: Beata40 » 2 wrz 2016, o 15:29

Rozumiem. Myslalam ze identyfikuja przedmiot i bedzie do sprzedania.

Skoro znasz materialy IPN, starsze opracowania to raczej nie ma juz co dodawac jesli chodzi o suche fakty. Wszyscy bazuja na tym samym. Z nowszych wspomnien to chyba tylko Jagodzinski (2009r), ale pewnie tez to znasz. Byly tez i inne wspomnienia,ale czytalam to tak dawno ze nie pamietam autora.
Podtrzymuje swoja wersje co do wpinki. Przypadkowo trafila w rece Fina i nie ma nic wspolnego z obozowa rzeczywistoscia i funkcja. Moze ma cos wspolnego z jakas morska organizacja czy stowarzyszeniem. Pewnie gdzies tam jeszcze ktos kisi w chalupie identyczna i wie co to jest. Takie rzeczy datowane sa mniej wiecej 1890-1939. Ja na oko, bardzo ostroznie powiedzialabym 1920- 1940. Chociaz moze byc tez tak ze zostalo to gdzies zakupione na targu staroci,w podrozy, dla sentymentu lata pozniej. Wlasciciel juz nie zyje i nic nam nie powie, i skoro nie powiedzial rodzinie to my mozemy sie tylko bawic w zgadywanki a mozliwosci milion.
Przy okazji zapytaj,moze jest na odwrocie jakis stempel,jesli jest bedzie mozna przynajmniej jakos wydtowac.
babajack
Posty: 307
Rejestracja: 6 lip 2005, o 12:52

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: babajack » 5 wrz 2016, o 13:53

Męczyło mnie to ,że już kiedyś widziałem taki symbol. Przeszukałem albumy i znalazłem podobny herb na pokrywie studzienki kanalizacyjnej w szwedzkiej miejscowości Malmo. Proponuję wklepać w wyszukiwarkę :" herb Malmo " i ocenić czy się nie mylę. Pozdrawiam Jacek
babajack
Posty: 307
Rejestracja: 6 lip 2005, o 12:52

Re: Wpinka zakładowa?

Postautor: babajack » 5 wrz 2016, o 13:57

A to ta pokrywa 8)
Załączniki
właz- Malmo.JPG

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: gustaw70 i 3 gości

cron