Ulica Grzymińska

Dyskusje na temat miasta do 26 kwietnia 1945 r.
Awatar użytkownika
zilog
Posty: 7
Rejestracja: 16 kwie 2011, o 13:59
Lokalizacja: Września / Szczecin

Ulica Grzymińska

Postautor: zilog » 16 kwie 2011, o 15:04

Witam!

Od dłuższego czasu przeglądam galerię sediny w poszukiwaniu zdjęć ulicy Grzymińskiej. W szczególności interesują mnie zdjęcia i historia domu, który stał w głębokim podwórzu oficyn 27 i 28, chyba był to dom o numerze 24. W latach powojennych budynek ten funkcjonował jako żłobek tygodniowy. Po jego likwidacji pod koniec lat siedemdziesiątych, został zasiedlony i zaadoptowany do celów mieszkalnych a w połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku, wyburzony wraz z innymi kamienicami w tym kwartale ulicy. Na miejscu przedwojennych kamienic, wybudowano osiedle mieszkaniowe. Do budynku przynależały zabudowania gospodarcze i sporej wielkości sad.

Czy ktoś dysponuje zdjęciami lub informacjami na temat historii tego budynku, oraz kamienic przyległych? Przez kogo zostały wybudowane, kto w nich mieszkał etc. Z góry wielke dzięki

[img]
ok2.jpg
Wycinek z mapy z 1938 roku.
ok2.jpg (72.64 KiB) Przejrzano 12304 razy
[\img]
Randrzej_46
Posty: 30
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:57

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: Randrzej_46 » 16 kwie 2011, o 22:14

Rozumiem, że interesuje Cię okres przed 1945r.
Poza jednym zdjęciem z dolnej części ul. Grzymińskiej to raczej nie znajdziesz.

Budynki na Anstaltstraße od KircheStr – w górę
Strona główna > Stettin vor 1945 von Bachinstitut Stettin > Stadtteile und Vororte > Züllchow, Grensingshof > Anstaltstraße - andere Bilder
W części tej (ŻULLCHOW) znajduje się więcej obiektów z Grzymińskiej. Głównie ośrodków dla dzieci.




Jedyne zdjęcie (i to tylko fragment dachu budynku który Cię interesuje) znajduje się na zdjęciu: Widok od strony Odry
Strona główna > Szczecin po 1945 roku > Dzielnice Lewobrzeża > Żelechowa Plik 2/4




Mapa Żelechowa z numerami budynków. Numery pozostały aktualne po wojnie.
Strona główna > Plany, mapy, panoramy > Szczecin 1900-1945 - Plany miasta Plik 18/28

Mieszkałem akurat w budynku – nawet widocznym na zdjęciu – ale w okresie powojennym. Ten teren raczej jest mało znany a przynajmniej mało opisany w Sedinie. Ale kto wie – może BI Ci pomoże. Mnie to też interesuje choć już tam nie mieszkam.
Teren w nowej zabudowie załączam.
Załączniki
P1000358.jpg
Grzymińska_003.jpg
Awatar użytkownika
zilog
Posty: 7
Rejestracja: 16 kwie 2011, o 13:59
Lokalizacja: Września / Szczecin

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: zilog » 17 kwie 2011, o 00:18

Wielkie dzięki za zainteresowanie tematem i szybką odpowiedź.

Bardzo interesujące zdjęcia, zwłaszcza to na dole posta. To jest chyba jedno z ostatnich zdjęć Grzymińskiej w starej zabudowie, budynki już opuszczone, ale jeszcze stoją. W tle widać budowę "nowego osiedla".

Chyba popełniłem błąd w numeracji :o. Tamten budynek nosił chyba numer 26 lub 28 i znajdował się w głębokim podwórzu, dość daleko za oficynami 27 i 28 (lub 29), widać to na mojej mapce - zielone kółko. Budynek wyróżniał się architektonicznie na tle sąsiednich kamienic, bardziej przypominał dużą willę niż kamienicę. Sąsiadował z tzw. "laskiem" a w rzeczywistości dzikimi ogródkami działkowymi. Przed rokiem 1980 lub nawet wcześniej, mieścił się w nim żłobek tygodniowy. Interesuje mnie wszystko na temat żłobka i budynku, oraz jakiekolwiek zdjęcia i informacje na temat sąsiadujących zabudowań (dwie działki dalej funkcjonowała wybudowana jeszcze przed wojną piekarnia). Rok bez znaczenia, szukam zdjęć z przed 1945 roku, ale wszystkie są na wagę złota, również te powojenne.

W budynku o numerze 24, który zaznaczyłeś mieścił się hotel robotniczy z klubem robotnika w piwnicach. Hotel został zlikwidowany, budowla bardzo długo stała pusta, powoli niszczejąc, by po latach zostać przebudowaną na blok mieszkalny w stylu "nowego osiedla" z górnej fotografii - widać ją zresztą na niej.

Wychowałem się na tej ulicy i chociaż od dawna tam nie mieszkam, to jednak nadal czuję się z tamtym miejscem związany.
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2011, o 23:16 przez zilog, łącznie zmieniany 1 raz.
Randrzej_46
Posty: 30
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:57

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: Randrzej_46 » 17 kwie 2011, o 11:49

Witam sąsiada.

Ja również mieszkałem na Grzymińskiej i mile ten okres wspominam.
W tej chwili już tylko -bo adres zmieniłem.
A co do zdjęć aktualnych, to życzenie jest dla mnie rozkazem. Po południu będę na Grzymińskiej i trochę zdjęć pstryknę ale jak je przesłać to raczej nie wiem. Załączniki mogą być do wielkosci 100kB - więc raczej małe (normalny wymiar to ponad 1Mb).
Proponuję podesłać mi prywatny adres poczty to popołudniu będzie ich trochę (z nową zabudową i kilka ze starych zapasów zeskanowanych ze starych filmów).
Wtedy też dołączę opisy tych miejsc o których wspminasz w mailu.
Awatar użytkownika
zilog
Posty: 7
Rejestracja: 16 kwie 2011, o 13:59
Lokalizacja: Września / Szczecin

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: zilog » 17 kwie 2011, o 13:35

Super! Zwłaszcza te zdjęcia ze starych zapasów by mnie interesowały, bo na Grzymińskiej nadal mieszka moja matka, więc jak to teraz wygląda wiem :-) Adres e-mail: zilog@vp.pl

Wielkie dzięki.

Ten wątek jest zawsze aktualny. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek zdjęcia powojennej Grzymińskiej - z przed przebudowy, bardzo proszę o kontakt.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Schulz
Expert
Posty: 1363
Rejestracja: 10 lis 2005, o 22:16
Lokalizacja: Stettin-Scheune, Berliner Chaussee

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: Schulz » 17 kwie 2011, o 22:23

Jeżeli jest to numer 28, to niżej fragment planu z 1941 i wypis z AB z 1938 i 1943. Budynek nr 28 zajmował jakiś związek pomorskich chłopów. Faktycznie dwa numery dalej (nr 30) właścicielem budynku był piekarz, niejaki Johann Neumann, a piekarnia wg mnie była obok pod nr 31.
Załączniki
Bez tytułu 1941.jpg
Plan z 1941, fragment
Bez tytułu 1938-1943.jpg
AB 1938, 1943
Awatar użytkownika
zilog
Posty: 7
Rejestracja: 16 kwie 2011, o 13:59
Lokalizacja: Września / Szczecin

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: zilog » 17 kwie 2011, o 22:59

Tak, to jest zdecydowanie numer 28, zgadza się plan a i forma kamienicy pasuje do siedziby jakiejś organizacji. Czy możesz wysłać mi ten plan z numeracją, jak również AB w całości na maila? Czy masz jeszcze jakieś fotki Grzymińskiej? Ta poniemiecka piekarnia działała z przerwami do połowy lat dziewięćdziesiątych. Piekarze-zarządcy zmieniali się dość często. Budynek był trochę nadgryziony zębem czasu w okolicach komina, żeby nie powiedzieć zrujnowany. Niemniej większość wyposażenia, jak piec, mieszadła, czy zabytkowa mechaniczna kasa fiskalna, były poniemieckie i wykorzystywano ten sprzęt do końca działalności zakładu. Nawiasem mówiąc piekli świetne bagietki :-)
moniczka593
Posty: 4
Rejestracja: 4 sty 2013, o 08:12

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: moniczka593 » 4 sty 2013, o 08:43

Co do piekarni raczej nie była pod nr 31 to był budynek mieszkalny za moich czasów .z tego co wiem to prowadził ja mojej kolezanki dziadek ale nie pamietam jak on sie nazywał ale w latach 90 juz nie istniała i stały tylko ruiny w których sie czesto bawiłam za piekarnia była jeszcze altanka tak mała ale nie wiem czy to nalerzało do piekarni .a żłobek nie pamietam jaki miał numer moze i 28 bo bliżej ulicy były numery 27 i 29 a 28 nie było ,Pamietamy tylko ze tak zwanym żłobku były długie korytarze mieszkan tam było chyba tylko z 5 .zdjec niestety nie mam
moniczka593
Posty: 4
Rejestracja: 4 sty 2013, o 08:12

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: moniczka593 » 4 sty 2013, o 09:42

Randrzej_46
Posty: 30
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:57

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: Randrzej_46 » 6 sty 2013, o 00:44

Widzę że dawni sąsiedzi się odzywają nt ulicy Grzymińskiej. Niestety na okres gdy tam mieszkali coś im umknęło z pamięci. Postaram się (jako najdłużej jak mi się wydaje) w tym miejscu mieszkający, wyjaśnić te sprawy. Wyjaśniałem to Silog’owi ale w korespondencji prywatnej.

Piekarnia była pod numerem 31 pomimo że znajdowała się w podwórzu (ale w suterenie mieszkalnego budynku znajdował się sklep). Ten sam sposób numeracji był w budynkach 29 i 27: budynek przy ulicy i oficyna miały ten sam numer.
Piekarnia zbudowana była pod kątem prostym do ulicy. Z ulicy widać było szczyt budynku piekarni, wejście z podwórza dwoma drzwiami. Na tym samym podwórzu był ciąg komórek na węgiel itp. i jak pamiętam jakaś komórka być może nawet na opał piekarni ale tego nie jestem pewny. Piekarnia opalana była węglem i stąd zawsze mieliśmy okna czarne od resztek opału.
Komin był uszkodzony jeszcze chyba od wojny. W końcu budynek 33 i 30 zostały chyba zbombardowane – a on był między mini i musiał być wysoki. Pozostawały tylko jego fragmenty – nigdy zresztą nie czyszczone bo wejść na niego było nie sposób.

W roku 1949 piekarnie prowadził p. Szofer. Chyba był on niemcem których część pozostała po wojnie w Szczecinie. Pozostało ich zresztą więcej minn w budynkach: 29 i 27. Nikt zresztą się ich nie czepiał. Większość mieszkańców przyjechała ze wschodu więc raczej mieli pretensje do innych narodowości których potem nazywano braćmi. Nie jestem pewny czy piekarnia została sprzedana czy Pan Szofer wyjechał.
Następnym właścicielem piekarni został pan Hołodyński (prawdopodbnie właśnie dziadek Pani koleżanki). Po jego śmierci, piekarnia prowadzona była przez jego żonę a sprzedaż przez jej córki. Do którego roku to było – nie pamiętam. Potem sklep był nieczynny przez parę lat aż do wynajęcia go na sklep spożywczy.
Piekarnia natomiast mała inne losy. Wynajmowana była jeszcze dwom czy trzem osobom. Podobno nawet zmieniono sposób zasilania na prąd ale dokładnie nie pamiętam. W każdym razie produkcji już w niej nie było.
Żywot jej zakończył się w roku 2001 po przekazaniu terenu Kupczykowi pod zabudowę nowego osiedla.

Jeśli zaś chodzi o żłobek.
Pisze Pani że „tzw żłobek”. Tzw żłobek istniał w tym budynku i był to żłobek tygodniowy. Odwoziło się „berbecia” w poniedziałek rano i odbierało w sobotę – jeszcze nie było wolnych sobót. Dla kogo on był nie wiem podobnie jak nie pamiętam od którego roku istniał.
Po jego zlikwidowaniu pozostawał w gestii Służby Zdrowia.
Wejście do Żłobka było między budynkami 27 i 29 takim wąskim przejazdem oddzielonym od podwórza bydynku 27 murkiem ciągnącym się do ulicy.
Stąd jego numer 28. Zresztą jak się nie mylę, ten numer jest widoczny chyba na mapce Szczecina z 1938 r.
moniczka593
Posty: 4
Rejestracja: 4 sty 2013, o 08:12

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: moniczka593 » 18 sty 2013, o 08:46

Tak chodziło mi o Pana Hołodynskiego tylko nazwisko mi gdzies uciekło pamietałam tylko koleżanki nazwisko ;] No ja niestety tych czasów nie pamietam ale z tego co mi tata opowiadał to blok 30 stał pomiedzy piekarnia a blokiem 29 ale zostął zniszczony .wiem tylko ze koło złobka był duza posiadłosc bogatego człowiek az do goscisławy oraz na miejscu hotelu robotniczego stał kosciół który został tez zniszczony .Tata niestety nie pamieta bo był za mały i nie wie kto był włascicielem złobka .Ale jestem zaskoczona ze ktos wogule zainteresował sie tematem grzyminskiej nie widziałam ze ma taka szeroka historie pozdrawiam
Randrzej_46
Posty: 30
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:57

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: Randrzej_46 » 21 sty 2013, o 00:06

Zacznę może od końca. Moje zainteresowanie Grzymińską jest w zasadzie tym co pamiętam z lat dziecięcych (tj. od roku 1949) kiedy jeszcze wszystko było dostępne również dla dzieci i młodzieży.
Jeśli Pani tata mieszkał tam w tym czasie to być może nawet się znaliśmy. Jednak nie pamiętam, by obok późniejszego żłobka była jakaś wielka posiadłość. Jak pamiętam były ogródki używane przez mieszkańców budynków z Grzymińskiej 23 i 22 oraz ul. Gościsława. Ale być może pamięć mi płata figle. Opierając się jednak na załączonych planach – wątpię. Obawiam się że opowiadania taty były niezbyt dobrze zrozumiane bo jak pamiętam to jabłka z tych ogrodów były bardzo dobre.
Jeśli chodzi o żłobek. Notka Schulza wyjaśnia, że mieścił się tam „Związek chłopów na Pomorzu”. Wokół niego była wolna przestrzeń zasiana trawą oddzielona (od Grzymińskiej) wąskim pasem przydomowych ogródków, do ogrodu budynku 32 (wąskim paskiem ogrodu i skarpą) – betonowym płotem. Od ul. Głowickiej – długa skarpa (wejście do bunkra pozatym pusto). Czy płot od strony Gościslawa postawiony był kiedy uruchamiany był żłobek – nie pamiętam.
No i ostatnia sprawa – kościół w miejscu późniejszego hotelu robotniczego. No cóż – błąd taty lub Pani pamięci.
„Hotel” był już przed wojną. Po niej została ruina, pęknięta (na skos od góry do dołu) i zburzona w części (od budynku 23) do klatki schodowej do końca budynku. Jak pamiętam, krążyła (chyba plotka), że mając zburzyć ten budynek przez pomyłkę zburzyli budynek przy Grzymińskiej nr 2 tj budynek w pełni sprawny, z drzwiami , oknami itp.
Potem późniejszy hotel został wyremontowany (wymiana całej pękniętej ściany zewnętrznej) przez Stocznie Remontową.
A jeśli chodzi o kościoły. Były w tej okolicy dwa kościoły i kaplica. Kościół luterański przy Robotniczej (uszkodzony budynek) zburzony. Kościół katolicki przy Robotniczej (chyba na zapleczu budynku 24) – zbombardowany w czasie wojny. Trzecim - była kaplica, która mieściła się mniej więcej naprzeciwko hotelu ale po przeciwnej stronie ulicy. Ponieważ nie sądzę by Pani tata mówił o zburzonych kościołach, wychodzi na to że chodziło mu o tą kaplicę której posadzka przez długi czas była widoczna.
I to by było wszystko co Panią interesowało jeśli chodzi o Grzymińską.
Załączniki
Grzymińska_1926r.jpg
Grzymińska
Szczecin-Żelechowo.jpg
Żelechowo
Szczecin-Żelechowo.jpg (33.69 KiB) Przejrzano 9836 razy
moniczka593
Posty: 4
Rejestracja: 4 sty 2013, o 08:12

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: moniczka593 » 27 sty 2013, o 22:24

Mój tata nazywa sie Jan Trubacz i urodził sie w roku 1951 wiec mozlie ze cos pokrecił z ta posiadłascia koło złobka ;] ale jak mu sie przypomni nazwisko własciciela tej posiadłosci to moze Panu cos sie przypomni tez ;]
Ale co do koscioła do przeczytałam w internecie tata tez tego nie pamieta http://www.ostrobramska.eparafia.pl/ind ... k=historia
Tylko wspominał o tym na robotniczej bo mu babcia opowiadała ale niestety babcia juz nie zyje i jak bym znalazła tą strone wczesniej to pewnie bym duzo wiecej wiedziała bo babcia od 1947 mieszkała juz na grzyminskiej
Randrzej_46
Posty: 30
Rejestracja: 22 lis 2010, o 22:57

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: Randrzej_46 » 30 sty 2013, o 00:03

Niestety chyba z Pani tatą się nie znamy, się choć nazwisko jest mi znane (co ciekawe - również mojej żonie). Piszę „chyba” bo wtedy kiedy tam mieszkaliśmy, różnica pięciu lat to była duża różnica. W każdym razie, nie pamiętam.
Pozatym jeszcze raz przypominam – TO CO PISZĘ OPARTE JEST WYŁĄCZNIE NA MOJEJ PAMIĘCI. A ta bywa zawodna..

Jak pamiętam, spotkałem kiedyś w Sedinie, zestawienie kościołów zburzonych – jeśli chodzi o Żelechowo było dokładnie takie same (niezbyt dobrze pamiętam w jakim dziale).
A jeśli chodzi o nazwę ulicy w historii Kościoła pw Matki Boskiej Ostrobramskiej – to chyba jest pomyłka. Zamiast Robotnicza 26 wpisano Grzymińska 26.
Nie zgadza mi się też jeszcze jedno. Budynek 26 – 24 był wysoki (2 piętra) a nigdy nie spotkałem plebani lub innych pomieszczeń wyższych niż jedno piętro. To jest niewygodne przy takim zastosowaniu.
Proszę zwrócić uwagę na plany – nigdzie żadnego kościoła i przerwa między budynkami 27 i 26..

Pisze Pani, że mogłaby się więcej dowiedzieć o kościele od babci. No cóż, niewiele można byłoby się dowiedzieć. Katolicki – zbombardowany, kaplica w ośrodku Bathesda – zbombardowana i nic z nich nie pozostało. Jedyny który jeszcze stał, to był kościół luterański.
Nie był używany bo budynek był uszkodzony. Jak pamiętam, uszkodzona była ściana. Dlatego też (poza cegłami na odbudowę Warszawy) kościół został zburzony. Z ciekawszych rzeczy dotyczących tego kościoła, to utłuczenie dwóch pracowników którzy go burzyli. Nie zdążyli uskoczyć po podbiciu filara.
I to było wszystko. Pozostały tylko gruzy.
irekbr
Posty: 6
Rejestracja: 23 sty 2016, o 12:18

Re: Ulica Grzymińska

Postautor: irekbr » 2 lut 2016, o 14:00

Witam. Czy ktoś posiada powojenne zdjęcia ulicy Grzymińskiej? Bardzo mnie interesują

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości

cron