Strona 6 z 6

: 7 mar 2005, o 17:42
autor: Bachinstitut
Sorki, już poprawiłem.

: 30 sie 2005, o 15:59
autor: Pdq
Bachinstitut pisze: „Grünbergi” były takie sobie. Zwykłe tam pneumatyki. Bardziej cenione były już „Sauery” jeśli mówimy o pneumatykach. Ale to i tak rupiecie przy mechanicznych „Schnitgerach” czy „Silbermannach”.
Nie prawda. Nie-e :P Nie byly takie sobie, wrecz przeciwnie, byly to znakomite organy o przepieknym brzmieniu (no, moze poza ostatnim egzemplarzem, wygladem przypominajacym popsute radio). Nie mozna porownac pnaumatycznych Grunebergow do mechanicznych Silbermannow, bo zostaly stworzone do innego rodzaju muzyki. Czesto poruszana kwestia opoznienia "pneumatykow" jak sadze wynika z marnego obecnie stanu instrumentow. A warsztat Barnima pod wzgledem jakosci spokojnie mozna porownac do warsztatu Sauera. Pozdrawiam! :)

: 30 sie 2005, o 16:11
autor: Bachinstitut
Pdq pisze:Nie prawda. Nie-e :P Nie byly takie sobie, wrecz przeciwnie, byly to znakomite organy o przepieknym brzmieniu (no, moze poza ostatnim egzemplarzem, wygladem przypominajacym popsute radio). Nie mozna porownac pnaumatycznych Grunebergow do mechanicznych Silbermannow, bo zostaly stworzone do innego rodzaju muzyki. Czesto poruszana kwestia opoznienia "pneumatykow" jak sadze wynika z marnego obecnie stanu instrumentow. A warsztat Barnima pod wzgledem jakosci spokojnie mozna porownac do warsztatu Sauera. Pozdrawiam! :)
Nie takie sobie? To gdzie ta zgraja organistów rozpychająca się łokciami, by nagrywać w Szczecinie płyty na tym PRZEPIĘKNYM brzmieniu? Jak tylko padł mur berliński, wszyscy walili do Freibergu pod Dreznem, by na Silbermanach nagrywać Bacha. A u nas jakoś tłumu nie zauważyłem.

: 30 sie 2005, o 16:16
autor: Pdq
Przy nagraniu, oprocz brzmienia istotna kwestia jest rowniez stan techniczny :) Tlumow nie ma, bo generalnie o organy sie u nas nie dba.

: 30 sie 2005, o 16:21
autor: Bachinstitut
Pdq pisze:Przy nagraniu, oprocz brzmienia istotna kwestia jest rowniez stan techniczny :) Tlumow nie ma, bo generalnie o organy sie u nas nie dba.
Ale przy Schnitgerze w Jakobikirche to chyba by jednak był tłum, nawet po jego remontach.

O organach

: 30 sie 2005, o 20:36
autor: hehenio
Dla zainteresowanych "organologią" -ta stona jescze działa:
http://arsorgani.republika.pl/index4.html

Ewentualny ranking organów polskich:
http://www.organy.art.pl/instrumenty.php

Re: Warsztaty organmistrza Grüneberga w Zdrojach

: 31 lip 2018, o 16:55
autor: Bogus
Tak przypadkowo natknąłem się na artykuł w dużej części poświęcony szczecińskim organom.
I przypomniał mi się ten, dawno nie poruszany watek.
Pewnie dla melomanów spod znaku sedina.pl to nic nowego (w końcu tekst pochodzi z 215 r.) ale z uwagi na poruszane również historyczne aspekty tematu, warto tu go przytoczyć – wszak pochodzi spod pióra (czy palca) znawcy tematu:
http://arspolonica.ocross.net/muzyka/wincenty-rychling/

Szkoda w tym wszystkim, że stan techniczny naszych organów jest tak nisko oceniany.

Re: Warsztaty organmistrza Grüneberga w Zdrojach

: 3 sie 2018, o 17:36
autor: Schulz
Bogus pisze:
31 lip 2018, o 16:55
[...] Szkoda w tym wszystkim, że stan techniczny naszych organów jest tak nisko oceniany.
Tu akurat się nie dziwię, gdyż tej oceny dokonał Rostisław Wygranienko, polski organista pochodzenia ukraińskiego. To jemu m.in. zawdzięczamy, iż być może znawcy historii naszego miasta przestaną wreszcie zrzynać jeden od drugiego pisząc, że w kościele św. Jana Ewangelisty znajdują się „barokowe organy z II połowy XVIII wieku z Mazowsza”.