Warsztaty organmistrza Grüneberga w Zdrojach

Dyskusje na temat miasta do 26 kwietnia 1945 r.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 23 lut 2005, o 10:58

BudynekGroße Domstraße 24 był dokładnie naprzeciwko (Alte)Marienstiftsgymnasium.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
-Thomae-Fritzen-
Posty: 37
Rejestracja: 4 lut 2005, o 10:45

Postautor: -Thomae-Fritzen- » 23 lut 2005, o 11:24

Dzięki za szybką akcję adresową.
Gwoli zupełnej jasności - proszę jeszcze powiedzieć jak znaleźć dokładnie to miejsce dziś. Czy tam stoi jakiś budynek? Bardzo chciałbym zobaczyć to miejsce.
T.F. Anno MDCXVIII
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 23 lut 2005, o 13:11

Patrząc od strony ulicy byłby to budynek przylegający do budynku przedszkola, czy coś w tym stylu - obecnie za przeproszeniem Farna 2a. Jeśli ma być jeszcze dokładniej, to bez mojego plany się nie da.
Bardzo proszę kogoś, kto ma zeskanowany plan 1:10000 o wstawienie odpowiedniego fargmentu. Jeżeli i to nie wystarczy, to musimy się umówić na pokazanie, ale dopiero po niedzieli.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 23 lut 2005, o 13:52

Słuchaj no Ty, Thomae-Fritzen, na Twoją cześć sprawdziłem tego Grüneberga. Według Adreßbuch 1902 też mieszkał sobie grzecznie na tej Große Domstraße 24, na parterze.
W Adreßbuch 1902 jest jeszcze Emil Kaltschmidt, też Orgelbauer. Wtedy mieszkał sobie na pierwszym piętrze Klosterhof 17. Żeby uprzedzić Twoją dociekliwość dodam, że to był prawie narożny (południowo-zachodni) budynek z Frauenstraße. Tam jest teraz te paskuctwo Zaremby. Nie chadzam tam.
Kaltschmidt zrobił organy dla Neue Synagoge, ale nie były chyba całkiem udane, bo w 1914 wymieniono je na organy Fa. Walckera z Ludwigsburg.
Nie rozumiem tego zamieszania z Grünebergiem. Żaden tam wielki Orgelbauer, jak Silbermann, czy Schnitger. Czy znowu musimy upajać się jakimś lokalnym patriotyzmem? Zupełnie jak z Małyszem, no coś tam skoczył, wygrał i od razu wielkie halo. Ale żeby od razu festiwal piosenki o Małyszu w Wiśle? Grüneberg budował sobie organy, ale żeby AŻ tak sławne były? Eeeeee tam! Ale jeśli całe forum jest zgodne, że Grümnebrg wielkim orgelbauerem, to ja się mogę i potulnie zgodzić, a co mi tam. Więc Grüneberg wielkim Orgelbauerem był, a jego organy przewiercają na wskroś tak, że chce się płakać ze wzruszenia.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
-Thomae-Fritzen-
Posty: 37
Rejestracja: 4 lut 2005, o 10:45

Postautor: -Thomae-Fritzen- » 25 lut 2005, o 12:17

Bachinstitut pisze:Słuchaj no Ty, Thomae-Fritzen, na Twoją cześć sprawdziłem tego Grüneberga. ...
...
Więc Grüneberg wielkim Orgelbauerem był, a jego organy przewiercają na wskroś tak, że chce się płakać ze wzruszenia.
Dziękuję Wszystkim za "wzruszającą" pomoc! :) i pozdrawiam!
T.F. Anno MDCXVIII
Bogus
Posty: 1870
Rejestracja: 3 lis 2004, o 18:48

Postautor: Bogus » 26 lut 2005, o 16:30

Udało mi sie zebrać w internecie trochę informacji nt. rodziny Grünebergów. Zbierając wszystko do kupy razem z informacjami podanymi przez koleżeństwo z forum, przefiltrowałem dane i wyszło mi coś takiego:

HISTORIA ZAKŁADU BUDOWY ORGANÓW B. GRÜNEBERGA

Swoje początki historia rodu budowniczych organów bierze od Philippa Wiilhelma Grüneberga, organmistrza i organisty z Białogardu (Belgard In Hinter-Pommern). Wiadomo o nim, że urodził się ok. 1720 i osiadł w Magdeburgu.
Synami jego byli Johan Friedrich Wilhelm (1751 - 21.08.1808) i Georg Friedrich (1752 - 1823) Grünebergowie. Obaj kontynuowali zawód ojca. Johan Wilhelm zaczynał w Magdeburgu a od 1797 r. przeniósł swój warsztat do Brandenburga.
Natomiast Georg założył swój warsztat w 1782 r. Najprawdopodobniej zamieszkał w Szczecinie, gdzie miedzy innymi w 1786 i 1808 r. przebudowywał organy w kościele św. Jakuba.


Ich siostra Dorotha Sophia w roku 1788 wyszła za mąż za najzdolniejszego ucznia Johana Wilhelma Grüneberga, późniejszego protoplasty innej znanej rodziny organmistrzów, Johana Simona Buchholza (1758 – 24.02.1825). Rodzina Buchholzów za swoją siedzibę obrała Berlin. Carl August Buchholz (13.08.1796 - 07.08.1884) - syn Johanna Simona Buchholza, kontynuował dzieła ojca od 1817 r.


August Wilhelm Grüneberg (? – 1837), kontynuował dzieło Georga Grüneberga. Między innymi w 1827 r. przebudował organy w kościele św. Jakuba w Szczecinie. Po jego przedwczesnej śmierci warsztat prawdopodobnie przerwał działalność do roku 1854r.
Wówczas to pochodzący ze Szczecina Barnim Grüneberg (1828 – 1906/7) założył na nowo zakład budowy organów. Adres właściciela to Große-Dom-Straße 24 (ul. Farna).
Barnim odebrał gruntowne wykształcenie w zawodzie. Był znakomitym uczeniem swego wuja Carla Augusta Buchholza, budowniczego organów z Berlina. Miał również możliwość kształcenia się u słynnych mistrzów: Eberharda Friedricha Walckera (1794 - 1872) z Ludwigsburga i u Aristide’a Cavaille-Coll (1811-1899) w Paryżu.
Firma B. Grüneberg budowała organy przeważnie na Pomorzu i w Meklemburgii ale sporadycznie również w Rosji i w krajach nadbałtyckich a nawet na Islandii i w Afryce Południowej. W 1933 r. całkowita liczba dzieł przekroczyła 1000.

Barnim Grüneberg zasłynął w 1885 r. rozbudową organów kościoła Świętej Trójcy w Lipawie (Łotwa). Stały się one wówczas największymi organami na świecie. Miały cztery manuały, 131 rejestrów i ponad 7 tys. piszczałek. Dzięki tej przebudowie Barnim Grüneberg odebrał palmę pierwszeństwa swojemu nauczycielowi E.F. Walckerowi, twórcy największych dotąd organów z katedry w Rydze (rok budowy 1883, cztery manuały, 124 rejestrów). Lipawskie organy przetrwały jako największe na świecie do 1912 r.

W 1905 r. Barnim przekazał zakład swojemu synowi Felixowi Grünebergowi, który w 1906 r. przeniósł fabrykę do podszczecińskiej wsi Finkenwalde (Zdroje), gdzie działała do 1945r. Właściciel firmy mieszkał przy Langestraße 61 (ul. Batalionów Chłopskich) a zabudowania zakładu mieściły się przy Grenzstraße (ul. Jaśminowa).
Po II wojnie światowej prawnuk założyciela firmy, Barnim II Grüneberg (13.04.1914 – 24.05.1963), kontynuował działalność w Greifswaldzie naprawiając i odbudowując organy na terenie Wschodnich Niemiec.



Tak więc nie dość, że B. Grüneberg "wielkim Orgelbauerem był" (z czym się zgodził nawet BI :wink: ), to był jeszcze NAJWIĘKSZYM, (no, przynajmniej w latach 1885-1912) :D.
To jeszcze jeden przykład do cyklu "dzieł największych" pochodzących ze Szczecina.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 26 lut 2005, o 18:30

Bogus pisze:Tak więc nie dość, że B. Grüneberg "wielkim Orgelbauerem był" (z czym się zgodził nawet BI :wink: )
A mam ja Ci, qude, jakieś inne wyjście?
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9622
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Busol » 26 lut 2005, o 21:50

Bogus pisze:Udało mi sie zebrać w internecie trochę informacji nt. rodziny Grünebergów. Zbierając wszystko do kupy razem z informacjami podanymi przez koleżeństwo z forum, przefiltrowałem dane i wyszło mi coś takiego:HISTORIA ZAKŁADU BUDOWY ORGANÓW B. GRÜNEBERGA
Bogus toz to artykul Ci wyszedl.
Jak masz jakies obrazki daj znac ale ja to wrzuce na strone glowna do artykulow...
Awatar użytkownika
Bartosz
Expert
Posty: 8809
Rejestracja: 7 cze 2004, o 17:56
Lokalizacja: Stettin

Postautor: Bartosz » 1 mar 2005, o 08:50

Dom Grünebergów przy Gr. Domstr. 24 wyglądał tak:
Załączniki
Gr. Domstr. 24.jpg
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 1 mar 2005, o 09:03

Ty lepiej powiedz, czy Ty masz jeszcze inne takie kwiatki fotograficzne. Bo wczoraj wymiękłem.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Bogus
Posty: 1870
Rejestracja: 3 lis 2004, o 18:48

Postautor: Bogus » 1 mar 2005, o 10:22

Patrząc na ten dom widać, że to budynek mieszkalny.

Zastanawiałem się czy Grosse Domstr. 24 to adres zamieszkania właściciela czy adres zakładu.

Z plakietki zakładu wyczytałem adres Grosse Domstr. 195 (lub coś podobnego - kiepska rozdzielczość obrazu). To pewnie adres firmy.

Jeżeli to są dwa różne adresy, to sprawa by się wyjaśniła. Jeśli zaś Grosse Domstr. 24 i 195 to ten sam adres, to dalej jestem głupi.

Stąd moja prośba o pomoc:
- czy Grosse Domstr. 24 i 195 to ten sam adres,
- czy w budynku przy Grosse Domstr. 24 mógł się znajdować również zakład budowy organów?

Poniżej rzeczona plakietka:
Załączniki
plakietka 1.JPG
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 1 mar 2005, o 12:51

Bogus, byłeś blisko.
Dzięki mojemu magicznemu planowi mogę Ci tu napisać, że nie chodzi o numer 195 a 795.
Große Domstraße 795 to dokładnie adres budynku Große Domstraße 24 przed rokiem 1857.
Według Adreßbuchów to mieszkał tam sam Grünebaum. Według mnie zakład mógł i mieć w oficynie - na pewno nie w mieszkaniu, choćby nie wiem jak wielkie było.
Spróbuję coś znaleźć w przyszłym tygodniu.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
Bartosz
Expert
Posty: 8809
Rejestracja: 7 cze 2004, o 17:56
Lokalizacja: Stettin

Postautor: Bartosz » 1 mar 2005, o 16:06

Dzięki BI, że wyjaśniłeś za mnie tą kwestię. Mogę jedynie dodać, że kiedyś przeglądałem Adressbuchy pod kątem Grünebergów i mogę z całą pewnością potwierdzić, że w budynku znajdowała się zarówno część mieszkalna rodziny G. jak i zakład. Załączam fragment planu z 1842 z częścią Gr. Domstr. między numerami 792 i 799 (obrys działki nr 795 jest przeze mnie zaznaczony - to ten z "piątką" w środku). Dodatkowo jeszcze jeden wizerunek Barnima, jego podpis z 1896 i winieta listu na papierze firmowym. Pozdrawiam.
Załączniki
Gr. Domstr. i. J. 1842a.JPG
Grüneberg[2].jpg
Grüneberg[2].jpg (3.68 KiB) Przejrzano 3063 razy
Unterschrift Grüneberg.jpg
Grüneberg Brief.jpg
Bogus
Posty: 1870
Rejestracja: 3 lis 2004, o 18:48

Postautor: Bogus » 1 mar 2005, o 16:25

Żeby być wielkim nie trzeba mieć wielkiego mieszkania :).
Więc napewno miał zakład w podwórzu.
Widać Gościu lubił mieć swój interes na oku (w Finkenwalde też miał fabrykę za płotem).
Nie tak jak ten Kaltschmidt, co mieszkał zaraz obok na Klosterhofie a lody kręcił na Grünhofie. Pewnie dlatego mu z tą synagogą nie wyszło. Ale chyba musiał i tak być niezły skoro dali mu do przeróbki organy w Oliwie.

Dzięki BI za szybką i precyzyjną pomoc, i za te kurtuazyjne stwierdzenie "Bogus, byłeś blisko". Ładne mi "blisko", 795-195=600. To pewnie gdzieś na drugim końcu miasta? :).

PS.
Bartoszowi też dziękuję za informacje i zdjęcia.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 1 mar 2005, o 16:37

Te Organy w Oliwie z dzisiejszego punktu widzenia też Kaltschmidt spartolił. Wypatroszył cała trakturę mechaniczną i wstawił za przeproszeniem pneumatyczną.
Nr 195 to onegdaj Mönchenstraße 1, ale potem (chyba około 1860-70) ten dom zburzyli i przenieśli numer 1 na Mönchenstraße 2-3 (wcześniej 194-193).
Byłeś blisko bo aż DWIE cyfry się zgadzały.
Erich-Falkenwaldergesellschaft

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

cron