(artykuł) W marszu i w boju (3)

Awatar użytkownika
Yossarian
Posty: 880
Rejestracja: 26 cze 2004, o 21:36
Lokalizacja: Szczecin

(artykuł) W marszu i w boju (3)

Postautor: Yossarian » 28 kwie 2007, o 00:25

Rzeki pokoju, mosty przyjaźni, bratnie granice... zaproszenia, paszporty, zasieki, pola minowe, wieżyczki strażnicze, pasy graniczne - to se już nie wrati - mam nadzieję.
Moje motto jest tutaj aktualne: lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć - z kim już nie chce znajdować, można się domyślić.
[url=http://picasaweb.google.com/yossarian67]Szczecinianin z urodzenia i przekonania[/url]
karl-Heinz
Posty: 2
Rejestracja: 29 lis 2007, o 08:37

(artykuł) W marszu i w boju (3)

Postautor: karl-Heinz » 7 mar 2008, o 21:01

Witaj, z przyjemnoscia przeczytalem Twoj tekst. Takie artykuly trzeba dzis przypominac, mimo tego, ze dzsiaj wydaja nam sie smieszne. Ja jestem tlumaczem polsko-niemieckim i moj ojciec tez takowym byl. Nawet bardzo mozliwe, ze uczestniczyl w opisanej imprezie w roli tlumacza niemieckiej delegacji. I mnie sie zdarzalo tlumaczyc na podobnych imprezach w bylej NRD. Powinnosc tlumacza to przekazywac tekst z jednego jezyka na drugi bez komentarza. Mimo to kiedys slaski pisarz Wilhelm Szewczyk (niech mu ziemia lekka bedzie - bardzo go lubilem i szanowalem) na spotkaniu Parlamentarzystow Krajow Nadbaltyckich Norwegii i Irlandii tak po cichu powiedzial do mnie - Frackowiak, ty na pewno skonczysz w kryminale, bo w kazdym przetlumaczonym przez ciebie zdaniu jest ukryta twoja osobista polityczna mysl. Ja to wowczas przyjalem jako komplement. A siedziec na szczescie nie musialem pojsc!
pozdrawiam karl-Heinz
email: k.frackowiak@abo.freiepresse.de

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

cron