(artykuł) Likwidacja Arterii Nadodrzańskiej?

Awatar użytkownika
komin
Posty: 5
Rejestracja: 10 sty 2005, o 12:37

Postautor: komin » 6 sty 2006, o 11:46

nalotu czego? 5xbardziej funkcjonalny?? teatr?
Stare miasto zostało rozwalone nalotami, teatr stal ale ponieważ okolica była rozwalona, był pretekst żeby go rozwalić tak? Wiec budujemy wizytówkę miasta (teatr, hale koncertowa, cokolwiek) ale robimy to tak by koncepcja zagospodarowania okolicy zabezpieczała to przed takimi ruchami jakie słusznie czy nie uczynił pan Piotr (czyli stawiamy to na wyspie gdzie nie da się zbudować arterii nadodrzańskiej na przyklad). Przyświeca nam myśl, ze żyjemy krotko i najbardziej widocznym śladem po nas jest architektura. To rozumiem pod pojęciem ewentualny nalot, kolega rozumie, taka pętla myślowa - nalot był praźródłem wszelkiego nieszczęścia w tej okolicy, wiec ewentualna przyszła budowle, która miała by aspirowac do roli wizytowki po Polakach by spełniać kryterium pomnikowości, musi być zabezpieczona przed możliwością łatwego skasowania jej. Należy to rozumieć głębiej. Musi być przemyślana w taki sposób, aby w przyszłości nie stanowić bariery dla rozwoju miasta.
Z reszta to jest nieistotne, szanowny interlokutor był łaskaw łapać mnie za słówka. Myśl moja tyczy się poronionego pomysłu skasowania arterii, a chodzi mi konkretnie o to, że nie da się zbudować nowoczesnego i przyjaznego miasta kopiując plany sprzed stu lat. Jakiekolwiek ruchy w tej okolicy powinny być głęboko przemyślane i uwzględniać wszelkie aspekty, w tym klimatowość i estetykę. Działania na rympał mamy już przetrenowane i dlatego wygląda to jak wygląda. Rozwalenie wszystkiego i powrót do stanu z przed wojny to takie samo przegięcie, jak rozwalenie wszystkiego i zbudowanie tam arterii.
Ostatnio zmieniony 6 sty 2006, o 11:58 przez komin, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Torney
Posty: 8630
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 13:57

Postautor: Torney » 6 sty 2006, o 11:51

Penetrator pisze:A zwycięstwo nad ustrojem takim jak nazizm powinno być prowadzone na zasadzie: każdy sposób jest dobry.
Nigdy zbrodnia nie będzie najlepszym antidotum na inną zbrodnię. Gdyby w stosowaniu Twojej zasady "każdy sposób jest dobry" alianci posunęli się jednak do eksterminacji Niemców, to po wojnie i tak nie musieliby uciekać do Argentyny.
Podobnie zbrodniczym systemem był komunizm. Szkoda, że walczący z nim zachód nie bombardował miast Układu Warszawskiego, że nie tworzył obozów zagłady dla Polaków, obywateli ZSRR etc. Być może wtedy komunizm skończyłby się już w okolicach 1960 r.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
keson
Admin
Posty: 844
Rejestracja: 12 maja 2004, o 10:21
Kontakt:

Postautor: keson » 6 sty 2006, o 11:55

nawiazujac do wypowiedzi Torneya, proponuje poczytac o strategii Arthura Harrisa i zerknac jak dzisiaj Brytyjczycy patrza na Area Bombing
Awatar użytkownika
Słoń_77
Posty: 1189
Rejestracja: 27 sie 2005, o 13:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Słoń_77 » 6 sty 2006, o 12:10

Panowie weszliście w ślepy zaułek, dyskusja kto skopał i dlaczego (typowo narodowa) niczemu nie służy. Po dyskutujmy co zrobić żeby zrobić i jak na studiach architektonicznych wszelkie śmiałe i fantastycze pomysły bardzo mile widziane, wtedy napewno coś się wybierze. :D

I jeszcze po czasie dodam, że tak naprawdę dzisiaj ta Arteria nigdzie się nie zaczyna i nigdzie się nie kończy, wielka droga z nikąd do nikąd, aby było jaśniej niczego nie wprowadza do miasta i niczego nie wyprowadza istnieje dla samej siebie. Więc najlepszym rozwiązaniem, już Tutaj wspominanym (nie patrzy narazie na many) jest zakopać ją i przedłużyć ją na przykład z jednej strony skręcić w kierunku wyspy puckiej i tam wyprowadzić ją na wierzch a z drugiej strony w kierunku Świętej i byłoby super. :D
Ostatnio zmieniony 6 sty 2006, o 12:29 przez Słoń_77, łącznie zmieniany 1 raz.
airkozak
Posty: 316
Rejestracja: 13 wrz 2004, o 01:56

Postautor: airkozak » 6 sty 2006, o 12:24

Bachinstitut pisze: 2. Stadttehater, hm...
Ajerkozak kiedyś zmontował kiedyś taką fantastyczną przemianę. Polegała ona na przenikaniu się mojego planu z sytuacją współczesną. Podówczas nie bardzo miałem ochotę na publikację tego, ale dziś jest ku temu okazja. Ajer, masz to gdzieś jeszcze zachowane?
Mam.
Jest tutaj.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 6 sty 2006, o 13:01

O, to to właśnie miałem na myśli.
Na ogół nie lubię, jak ktoś mi się dobiera da mojego planu.
Ale czego się nie zrobi dla Ajerkozaka!
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
Słoń_77
Posty: 1189
Rejestracja: 27 sie 2005, o 13:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Słoń_77 » 6 sty 2006, o 13:18

airkozak pisze: Mam.
Jest tutaj.
Wspaniale. I teraz Panowie śmiali urbaniści, oczyma wyobraź spójżcie na plac Żołnierza. Jezdnie od Wyzolenia wprowadzamy pod ziemię i wychodzimy na obniżony most Trasy Zamkowej. Tak samo w kierunku Matejki. I co otrzymujemy, przepiękny, staromiejski pasaż pieszy z ODBUDOWANYM Teatrem. Pod placem Solidarności i Orła wielkie podziemne parkingi dla zwiedzających i gości teatru, no i jakie to proste. :!: :!: :D
Awatar użytkownika
BartekS
Posty: 307
Rejestracja: 26 lip 2005, o 14:35

Postautor: BartekS » 6 sty 2006, o 16:54

Torney pisze:
BartekS pisze:jak dobrze pamiętam to Szczecin był ,przed II Wojną Światową, Polski około 80 lat, 10 w tą lub w tą
Ja aż tak stary nie jestem, żeby pamiętać, ale z chęcią posłucham seniora. Kiedy ten Szczecin był przed 1945 r. polski? Poproszę o daty, imiona władców sprawujących wtedy nad nim władzę i genezę tego światłego wydarzenia.

992 Mieszko I ( Zobyczne) , 992 - ok. 1010 Bolesław Chrobry (Odziedziczył ale stracił), i od okoł 1110 - 1138 Pomorze uznawało zwierzchnictwo Bolesława Krzywoustego

Co daje 18 + 28 = 46

No to sory źle pamiętałem lekcje, pomyliłem sie o 34 lata
Awatar użytkownika
bronx
Posty: 802
Rejestracja: 5 sty 2005, o 00:56
Lokalizacja: Neustettin
Kontakt:

Postautor: bronx » 6 sty 2006, o 17:27

BartekS pisze: 992 Mieszko I ( Zobyczne) , 992 - ok. 1010 Bolesław Chrobry (Odziedziczył ale stracił), i od okoł 1110 - 1138 Pomorze uznawało zwierzchnictwo Bolesława Krzywoustego

Co daje 18 + 28 = 46

No to sory źle pamiętałem lekcje, pomyliłem sie o 34 lata
Pozwolę sobie się wtrącić.

Szczecin prawa miejskie otrzymał w 1243roku, także nie wiem jaki związek mają te daty z tym miastem.
[url=http://www.szczecinek.org][img]http://www.szczecinek.org/HotLink/gruss_aus1.png[/img][/url]
Awatar użytkownika
BartekS
Posty: 307
Rejestracja: 26 lip 2005, o 14:35

Postautor: BartekS » 6 sty 2006, o 17:36

bronx pisze:
BartekS pisze: 992 Mieszko I ( Zobyczne) , 992 - ok. 1010 Bolesław Chrobry (Odziedziczył ale stracił), i od okoł 1110 - 1138 Pomorze uznawało zwierzchnictwo Bolesława Krzywoustego

Co daje 18 + 28 = 46

No to sory źle pamiętałem lekcje, pomyliłem sie o 34 lata
Pozwolę sobie się wtrącić.

Szczecin prawa miejskie otrzymał w 1243roku, także nie wiem jaki związek mają te daty z tym miastem.
A co historia miasta zaczyna się w momęcie nadania mu aktu prawnego?, bo ja zawsze myślałem że od powstania pierwszej osady
Awatar użytkownika
bronx
Posty: 802
Rejestracja: 5 sty 2005, o 00:56
Lokalizacja: Neustettin
Kontakt:

Postautor: bronx » 6 sty 2006, o 17:41

Źle myślałeś.
[url=http://www.szczecinek.org][img]http://www.szczecinek.org/HotLink/gruss_aus1.png[/img][/url]
Awatar użytkownika
BartekS
Posty: 307
Rejestracja: 26 lip 2005, o 14:35

Postautor: BartekS » 6 sty 2006, o 17:52

To większoś historyków na świecie się myli? Jakos wszystkie książki o histori miast zaczynają się od powstania grody na terenie późniejszej metropolii
Awatar użytkownika
Torney
Posty: 8630
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 13:57

Postautor: Torney » 6 sty 2006, o 17:58

BartekS pisze:992 Mieszko I ( Zobyczne) , 992 - ok. 1010 Bolesław Chrobry (Odziedziczył ale stracił), i od okoł 1110 - 1138 Pomorze uznawało zwierzchnictwo Bolesława Krzywoustego

Co daje 18 + 28 = 46

No to sory źle pamiętałem lekcje, pomyliłem sie o 34 lata
992, hmm, z czym kojarzy mi się ta data...
Już wiem, z Dagome iudex, dokumentem, który gdyby zachował się do dziś, byłby najcenniejszym źródłem do dziejów Polski X w. Znamy jednak tylko przekazany w kopiach regest umieszczony w zbiorze kanonów z lat 1085-1087. Różnie była interpretowana jego treść. Słyszałem nawet o interpretacji wedle której Mieszko miał nosić tytuł iudex, wywodzono to od iudices, co pospolicie określało panów feudalnych. Użycie tytułu rex było niemożliwe, a dux uznano za zbyt skromne. Wierutna bzdura. W rzeczywistości chodzi o błąd, który jak się okazało miał potężny wpływ na późniejsze spojrzenia historyków na dokument. Pisarz najzwyczajniej w świecie kopnął się sporządzając pismo.

DA | GOME | IU | DEX

E | GOME | SCO | DUX

Ego Mesco Dux - Ja Mieszko Książę

Bo chyba się zgodzimy, że żadnego Dagome nie było :lol:.

Tyle tytułem wstępu. Teraz jak ów dokument ma się do granic państwa i polskości Szczecina. Zastosowano w nim zasadę ekskluzywności, czyli wymienione w dokumencie nazwy ziem oznaczają nie tereny, które wchodzą w skład państwa, ale te które owe państwo otaczają. Przypomnę tylko, że w dokumencie nasze kochane Pomorze wymienione jest jako longum mare, tłumaczone dosłownie jako "wzdłuż morza", "przy morzu". Szczecin zatem nie wchodził w skład państwa polskiego (wówczas jeszcze i tak będącego w powijakach).

Teraz co do Bolka z Krzywą Warą...

Wg żywociarzy św. Ottona Bolek chciał Pomorzan albo całkiem wytępić, albo mieczem zmusić do wiary chrześcijańskiej. Wpływ na to miał zapewne duch wypraw krzyżowych rozpalający nienawiść do pogan wśród rycerstwa polskiego. W rezultacie bitwy pod Nakłem (dziś ta miejscowość nie istnieje, znajdowała się w pobliżu Kołobrzegu) w 1119 r. władcy pomorscy uznali zwierzchnictwo polskie i wyrazili zgodę na chrystianizację kraju. Pomorze zachowało jednak odrębność państwową.

Jakieś pytania?

P.S.
Odbiegamy od tematu, ale widzę, że niektórzy mają elementarne braki.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
BartekS
Posty: 307
Rejestracja: 26 lip 2005, o 14:35

Postautor: BartekS » 6 sty 2006, o 18:06

Dziękuje za zniwelowanie moich elementarnych braków
Awatar użytkownika
Torney
Posty: 8630
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 13:57

Postautor: Torney » 6 sty 2006, o 18:10

Proszę. A teraz wracamy do tematu Arterii Nadodrzańskiej.
Erich-Falkenwaldergesellschaft

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości

cron