(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

gz1972
Posty: 22
Rejestracja: 23 kwie 2005, o 12:02

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: gz1972 » 7 paź 2005, o 23:16

Super artykuł, super zdjęcia. Interesują mnie bardzo powojenne (i przedwojenne) losy tego właśnie rejonu Szczecina (patrz - wątek na forum "Niebuszewo - nieistniejące ulice) który widać na zdjęciu zrobionym ze skarpy przy ulicy Odzieżowej. Czy mógłbym prosić o udostępnienie "lepszej jakości" zdjęcia "PanoramaGontyny75.jpg" ? Mój adres autumnlover@tlen.pl

Pozdrawiam
Grzegorz
quistorp
Posty: 423
Rejestracja: 10 cze 2004, o 22:09

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: quistorp » 8 paź 2005, o 00:01

Jak o kotwicach to o kotwicach. Zacznijmy od tej najważniejszej. I symbolicznie i chyba wagowo. Kotwica na cokole zaginionej przedwojennej SEDINY. Właścicielem jej jest no....??? No!... Muzeum Morskie. Chyba jeszcze prof. Władysław Filipowiak był zobligowany przejąć ją na swój stan inwentaryzacyjny i zaakcentować "Akcentem"morskim morskość Szczecina. Tam pierwsze kroki kierować jeśli chodzi o jej pochodzenie. Quistorp.
PS.
Mała dygresja. Sedinowicze. Nie używajcie nazwy ulicy Kazimierza Królewicza ! To nie jest imię i nazwisko jakiegoś faceta. To królewicz Kazimierz. Z małej literki. Króle i królewicze nie nosili nazwisk!. O powszecvhności tego błędu w nazewnictwie urzędowym jak i obiegowym można mówić do bólu. Sedina to świątynia wiedzy o Szczecinie. O królewiczu Kazimierzu w Szczecinie nie wolno zapominać. Quistorp.
Ostatnio zmieniony 8 paź 2005, o 12:15 przez quistorp, łącznie zmieniany 2 razy.
ewaewa
Posty: 457
Rejestracja: 6 gru 2004, o 20:40
Lokalizacja: Stettin - a dziś :-( ...Mazowsze

Postautor: ewaewa » 8 paź 2005, o 10:49

Bardzo fajnie się czyta artykuł ilustrowany zdjęciami. Brakowało mi tego w artykule Krasia "Monumentalne budynki, secesja, marynarze".
Pozdrawiam
Ewa
J-23
Posty: 94
Rejestracja: 31 paź 2004, o 20:37

Postautor: J-23 » 9 paź 2005, o 12:52

kilka słów na temat pogłębiarki "Inż. Wenda": sygnał wywoławczy SOEF, poprzednia nazwa "Coronation", samobieżna poglębiarka ssąco-nasiębierna, zbudowana w 1903 roku, stocznia Vickers Sons & Maxim w Barrow in Furness (W.Brytania), 3150 BRT, 1670 Nrt, długość (między pionami) 101,2 m, szerokość 16,1, zanurzenie 5,3 (5,7) m. 2 parowe maszyny tłokowe potrójnego rozprężania. 3 cylindry, moc 2000 KM, 2 śruby, szybkość 6 węzłów, załoga około 50 ludzi. wydajnośc ok.1750 m3 urobku na godzinę. Zakupiona w 1948 roku w W.Brytanii i następnie remontowana w Holandii. Przybyła do Polski w 1949 roku.
wiadomości z książki "Pod polską banderą", Wyd.Morskie Gdynia 1962 r.
quistorp
Posty: 423
Rejestracja: 10 cze 2004, o 22:09

Postautor: quistorp » 9 paź 2005, o 16:17

Klasa .Brawo J 23. Zaszokowałeś mnie. Możesz coś więcej napisać na temat tajemniczej spółki z Krakowa która wykupiła akcje dawnegp PERCIP-u. Przedsiębiorstwa Eksploatacyjnego Robót Czerpalnych i Podwodnych). Pogłębiania(Dzisiaj cząstkę tego majatku zawiaduje fitma "Dragmor" chyba z Gdańska). Ponoć wygrał przetarg na pogłębianie toru wodnego Szczecin Świnoujście jakiś "NIEMIEC". Dla pogłębienia we wrześniu br. nabrzeża pod Wałami Chrobrego dla przyjącia wielkiego statku pasażerskiego wynająto pogłębiarkę z Hamburga. Ha...! Ha...! Ha...
[Ciach!]
Quistorp
Awatar użytkownika
sudmar
Posty: 82
Rejestracja: 4 sty 2005, o 08:05
Lokalizacja: Friedrichshofer Weg

Postautor: sudmar » 10 paź 2005, o 12:04

quistorp pisze:Klasa .Brawo J 23. Zaszokowałeś mnie. Możesz coś więcej napisać na temat tajemniczej spółki z Krakowa która wykupiła akcje dawnegp PERCIP-u. Przedsiębiorstwa Eksploatacyjnego Robót Czerpalnych i Podwodnych). Pogłębiania(Dzisiaj cząstkę tego majatku zawiaduje fitma "Dragmor" chyba z Gdańska). Ponoć wygrał przetarg na pogłębianie toru wodnego Szczecin Świnoujście jakiś "NIEMIEC". Dla pogłębienia we wrześniu br. nabrzeża pod Wałami Chrobrego dla przyjącia wielkiego statku pasażerskiego wynająto pogłębiarkę z Hamburga. Ha...! Ha...! Ha...
[Ciach!]
Quistorp
PRCiP vel DRAGMOR już nie istnieje jako firma która mogłaby pogłębiać tor wodny. Tegoroczne pogłębianie wygrała firma "Mobius-bau" z Hamburga i jego pogłębiarka ssąca "Keto" pracuje i refulat oddaje na pole Manków.
quistorp
Posty: 423
Rejestracja: 10 cze 2004, o 22:09

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: quistorp » 13 paź 2005, o 10:18

Podziękowania dla sudmara. Olsniłeś mnie. Quistorp.
quistorp
Posty: 423
Rejestracja: 10 cze 2004, o 22:09

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: quistorp » 13 paź 2005, o 10:38

Co do kotwic. Prośba , błaganie do dziekana, lub do co światlejszych jego studentów. Upomnijcie się oficjalnie w pojedynkę i masowo, poprzez organizację studencką, że chcecie mieć w dokumentach porawne wpisy, i poprawne adresy uczelni które kończycie. Wasz Wydział Nauk o Żywności i Rybactwa w Szczecinie, jest zakotwiczony na nieistniejącej fikcyjnej ulicy. "Kazimierza Królewicza" Poprawnie i urzędowo powinna to być ulica o nazwie " Królewicza Kazimierza". Możecie kiedyś się spotkać z tym, że macie fałszywe dokumenty.
Nigdzie w historii Polski nikt i nigdzie o takim nazwisku nie wsławił się. Kazimierz Królewicz to nie nazwisko jakiegoś jegomościa. Tu chodzi o uwiecznienie królewicza polskiego o imieniu Kazimierz. Królewicza z małej litery. Królowie i królewicze nie nosili nazwisk. Tu nie można sobie pozwalać na taką ignorancję z powagi tak poważnej szacownej instytucji jaką jest wyższa uczelnia, i jeszcze wyżej noszący się profesorowie. Stąd moje błaganie.
Weście sprawy w swoje ręce. Tu w Szczecinie na Pomorzu nie można o tym nie wiedzieć. Dowód. Patrzcie ma fotografie wyżej. Quistorp
Awatar użytkownika
Słoń_77
Posty: 1189
Rejestracja: 27 sie 2005, o 13:48
Lokalizacja: Szczecin

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: Słoń_77 » 22 paź 2005, o 22:21

Drogi Autorze mam tylko małe sprostowanie do opisu fot. 3 (Na zdjęciu poniżej, które zostało wykonane w 1975r., nie ma jeszcze kąpieliska i „Korabia”,), gdy się przyjrzysz pasmu krzewów przy prawej krawędzi zdjęcia, to zobaczysz za nimi Gontynkę. Duża część to poniemieckie obiekty, wystarczy popatrzeć na stare mapy.
eremor
Posty: 8
Rejestracja: 30 kwie 2006, o 18:07

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: eremor » 30 kwie 2006, o 17:55

Witam, małe uzupełnienie do opisu fotografii wykonanej przez Pana Konrada Salamona ( ostatnia w artykule ), wprowadziłem się na ulicę Królewicza Kazimierza dokładnie latem 1967 - i stały juz bloki z numeracjami od 1-13, równoległy 15-27, kolejny bodajże 29-43 i mój 45-57, biorąc pod uwagę stan z fotografii, czyli brak tych budynków i informację, że wspomniane bloki budowano około dwóch lat, określiłbym datę wykonania fotografi na przed 1965 rokiem
Awatar użytkownika
hehenio
Posty: 1472
Rejestracja: 21 maja 2005, o 23:23
Lokalizacja: Bartnicza

Postautor: hehenio » 30 kwie 2006, o 20:02

A ja z wątpliwościąw sprawie królewicza Kazimierza vel Kazimierza Królewicza.
Myśle, ze obie wersje są poprawne.
Dynastycznie, jako syn króla jest on niewątpliwie królewiczem Kazimierzem.
Jako święty Pański figuruje jako Kazimierz Królewicz. W odróżnieniu od innych świętych Kazimierzów dostał przydomek Królewicz. Tak jak święci Paweł Apostoł, Antoni Pustelnik, Szymon Słupnik, Jan Od Krzyża czy wielu innych.

A jest to bardzo kompromisowy święty: W Wilnie na cudownym swoim wizerunku ma trzy dłonie. Przy przemalowywaniu dłoń starej wersji wyłaziła spod farby i nie dała się zamalować. Więc zostawiono ją jak była, z nowych nie rezygnując.
eremor
Posty: 8
Rejestracja: 30 kwie 2006, o 18:07

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: eremor » 30 kwie 2006, o 22:51

Sama nazwa ulicy jak pamiętam przysparzała trudności szczególnie "paniom z okienek" przeróżnych urzędów, w tym pocztowego ( a jakże ) raz pisana jako K.Królewicza, innym razem jako K.Kazimierza, co przed wprowadzeniem kodów pocztowych powodowało pomyłki z nie tak znowu odległą ulicą Jana Kazimierza
Awatar użytkownika
woti
Posty: 838
Rejestracja: 8 maja 2004, o 18:40
Lokalizacja: Szczecin (Bolinko)
Kontakt:

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: woti » 30 kwie 2006, o 22:53

1/ Ciesze sie, że się podobało. Niezwykle cenne uzupełnienia co do "Wndy". Pytałem kilku "byłych" z PRCiP, ale jakos nikt nie wiedział.
2/ Z tym "królewiczem" lub "świętym" KK to w ogole niezła awantura. O obu słyszałem dawno temu, aliści kiedys w radio lub TV usłyszałem tłumaczenie, że nazwa Kazimierza Królewicza dotyczy OSOBY - jakoby związanej z ruchem rewolucyjnym lub cos podobnego. Nie pisałem o tym /a zrobiłbym :)/, ponieważ nigdzie nie znalazłem tego nazwiska. Aliści może to być dokładnie tak, jak z przeszłoscią "Wendy" - ktoś znajdzie i wyjaśni jednoznacznie.
Oczywiście, jezeli by chodziło o tytuł królewski - czy wtedy piszemy z małej, czy dużej - np. ul. (Ul.? - bo i tak spotykałem) królewicza Kazimierza Jagiełły byłoby poprawnie? Nota bene nie pisze się przecie hr. Aleksandra Fredry, lecz Aleksandra hr. Fredry, bo tytuł do nazwiska, a nie imienia przywiązany. Zatem, święty czy nieświęty, powinno by stać: /św./ Kazimierza /królewicza/polskiego/- jak np. /ks./ Mieszka I /Piasta/.
Absolwenci - łączcie się!
eremor
Posty: 8
Rejestracja: 30 kwie 2006, o 18:07

Postautor: eremor » 30 kwie 2006, o 23:43

to zależy, czy nazwę "Kazimierz Królewicz" możemy potraktować jako nazwę własną ze słowem "Królewicz" jako przydomkiem, najprawdopodobniej można tak przypuszczać, gdyż w znanych mi źródłach występuje zawsze pisownia obu członów z dużej litery ( o ile nie ma wątpliwości w imieniu Kazimierz, o tyle Królewicz może takie wątpliwości wzbudzać ), zgodnie z zasadami pisowni, tam, gdzie dopuszcza się skróty, pisze się je z małej litery, czyli domniemana pełna prawidłowa nazwa ulicy powinna brzmieć "św. Kazimierza Królewicza"
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3274
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

(artykuł) Nie tylko o kotwicy i rybakach

Postautor: RychO » 26 wrz 2006, o 15:00

Kolejna kotwica przybyła przed restauracją Chief. Ale typowa- patentowa.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron