(artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Awatar użytkownika
sedina
Manzelka
Posty: 172
Rejestracja: 26 kwie 2004, o 10:36
Kontakt:

(artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: sedina » 11 mar 2012, o 00:05

To jest fragment artykulu. Aby przeczytac calosc kliknij tu »

Postać Carla Loewego nieodzownie kojarzona jest z przedwojennym Szczecinem. Niemiecki kompozytor działał przy luterańskim wówczas kościele św. Jakuba (Jakobikirche). Poniżej prezentujemy komentarz do ostatnich wydarzeń ks. Sławomira Sikory - proboszcza parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Szczecinie...
peter koenecke
Posty: 17
Rejestracja: 27 lip 2010, o 13:04

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: peter koenecke » 11 mar 2012, o 13:53

Mowiac szczerze zaskoczyl mnie bardzo tytul traktujacy o = wielkim odkryciu = serca Löwego (mozna go porownac popularnoscia w czasach w ktorych zyl do przykladowo Santany czy Dylana , a wiec pierwszy garnitur muzyki popularnej (tamtych czasow) ..kazdy go znal , tylko Schubert byl popularniejszy , XChopin mniej ..bo byl zbyt awangardowy ) , tworzyl on glownie nowczesna muzyke "tamtych czasow popularna" , ale tez i wieksze zeczy , (takze muzyke do ballad Göthego i Mickiewicza) . Glownie byl balladzista , owe ballady spiewano na koncertach i w domowych pieleszach , co bylo owczas bardzo popuklarne ...zamiast DVD "puszczano" spiewaka..... .
Zaskoczylo mnie tylko iz ktos pisze o zekomym odkryciu ... miejsca pochowania serca kompozytora , bo to nie parwda...moze nigdy nie bylo =pisane gdzie ono jest = , ale to ze znajduje sie tam gdzie go ponoc odkryto bylo znane i widome wielu osobom . jeszcze rok temu sam oprowadzajac niemiecka wycieczke zwracalem uwage iz jest to miejsce umiejscowienia urny z sercem kompozytora .
Czemu tak wysoko ?..odpowiedz jest prosta , widac to zreszta na starych fotografiach , ponizej znajdowaly sie epitafia wielu innych , bardziej = zasluzonych = , glownie notabli miasta , miejsce dla (tylko) = organisty miejskiego = zarezerwowano na gorne czesci filarow czy scian , co widac i w wielu innych kosciolach .
Mimo wszystko Löwe byl =tylko= kompozytorem , a to ze wogole umiejscowoiono tam jego urne to i tak duzo jak owczas uwazano .
Nota´bene , w kosciele znajduje sie jeszcze jedna urna ciekawej postaci , a raczej jego relikwia , bo samego cesarza Niemeic Henryka 2 , chodzi o jego wskazujacy palec . To za jego kadencji Szczecin przylaczono prawnie do Cesarstwa (1181) , w nagrode po jego konanizowaniu , bodajze w 15 wieku sciagnieto jego relikwie w wiekim pocgodzie , ponad 1000 km z Kolonii do Szczecina , ....... a wiec wszyscy HENRYCY....w dniu imienin mozecie isc do katedry =odwiedzic= swego mimo wszytsko patrona , sw. Henryka ...pozdrwoeinia
PS:
(jego relikwia powinna znajdowac sie (jako swietego) pod oltarzem glownym , zapewne zostala jednak zniszczona bo teren byl sporo "przekopany" , szczegolnie w latach 1874/75 ...(sam bylem swiadkiem wywozenia gruzu z tego miejsca z glebokosci ...mysle i 2 metrow ..a moze i nizej--...) .
Awatar użytkownika
hehenio
Posty: 1472
Rejestracja: 21 maja 2005, o 23:23
Lokalizacja: Bartnicza

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: hehenio » 11 mar 2012, o 19:34

O urnie z sercem Loewego wspomina w "Besonnte Vergangenheit" Carl Ludwig Schleich (który zresztą zetknął sie z kompozytorem w dzieciństwie. Pisze on, że została wmurowana (cytuję z pamięci a książka jest w pożyczeniu) "za wielką piszczałką c jego ukochanych organów". Stąd zapewne ta nietypowość miejsca. Było ono przy dawnych organach osiagalne: konstrukcje instrumentu tworzyły dodatkowe przęsła między ścianą a pierwszymi kolumnami.
Załączniki
schnittger3.jpg
schnittger3.jpg (91.47 KiB) Przejrzano 7783 razy
peter koenecke
Posty: 17
Rejestracja: 27 lip 2010, o 13:04

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: peter koenecke » 11 mar 2012, o 23:05

moj przedmowca ma racje..tez chcialem dopisac iz po prostu , przez zawieszenia organow mozna bylo tylko lekko podwieszony (na linach?)..dostac sie do filaru.pzdrowienia
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9615
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: Busol » 11 mar 2012, o 23:44

Proszę o rozjaśnienie
hehenio wskazuje strzałka prawą kolumnę - patrząc na zachód a serce o ile nic nie pokręciłem znaleziono w lewej
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
Awatar użytkownika
hehenio
Posty: 1472
Rejestracja: 21 maja 2005, o 23:23
Lokalizacja: Bartnicza

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: hehenio » 12 mar 2012, o 11:15

Prawda.
Ale na obrazku lepiej widać dodatkowe przęsło po prawej.
Awatar użytkownika
hehenio
Posty: 1472
Rejestracja: 21 maja 2005, o 23:23
Lokalizacja: Bartnicza

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: hehenio » 12 mar 2012, o 15:59

Wspomniany cytat ze wspomnień Schleicha: ..."Der Balladen-Komponist Carl Löwe, Organist an der St.-Jakobi-Kirche, in deren Orgel, in der Höhlung der großen C-Flöte, in goldener Kapsel sein Herz laut testamentarischer Bestimmung eingemauert ist". (Kompozytor ballad Carl Loewe, organista koscioła św. Jakuba, w którego organach, w niszy wielkiej piszczałki C, w złotej puszce zamurowane jest zgodnie z testamentem, jego serce).
Stau
Moderator
Posty: 498
Rejestracja: 1 sie 2009, o 10:19
Lokalizacja: Szczecin - Stary Turzyn

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: Stau » 12 mar 2012, o 18:22

hehenio pisze:organista koscioła św. Jakuba, w którego organach, w niszy wielkiej piszczałki C, w złotej puszce zamurowane jest zgodnie z testamentem, jego serce
Ciekawe - o ile dobrze widziałem - wydobyto z filaru jasną urnę wykonaną z piaskowca, a w niej metalową kapsułę. Złota tam nie było - być może to tylko przypuszczenie, zasłyszana informacja Schleicha.

Z drugiej strony cud, że akurat ten element kościoła przetrwał wojenną zawieruchę - inaczej urnę szlag by trafił...

A tak przy okazji - ktoś potrafi to dokładnie przetłumaczyć z łaciny:
Szczecin_katedra_tablica_3.jpg
Szczecin_katedra_tablica_3.jpg (44.9 KiB) Przejrzano 7667 razy
"Dziki to lud doświadczony w walkach na lądzie i morzu. Przyzwyczajony żyć z rabunku i grabieży. W przyrodzonej jakiejś dzikości - zawsze nieposkromiony" <--- Herbord o mieszkańcach Pomorza - XII wiek.
Awatar użytkownika
hehenio
Posty: 1472
Rejestracja: 21 maja 2005, o 23:23
Lokalizacja: Bartnicza

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: hehenio » 12 mar 2012, o 19:54

Schleich wiele w swoich wspomnieniach ubarwiał.
Motyw złotej urny spotkałem (pośrednio) w wierszu, o którym mówił kiedyś we wtorkowej audycji śp Mikołaj Szczęsny: poetka szczecińska (później enerdowska) Carla König napisała wiersz w którym serce Loewego jest ze słotej puszki wyrzucone w gruzy przez żołnierza-zdobywcę.
Może po prostu wierzono, ze urna była złota?
kletos
Posty: 2
Rejestracja: 11 wrz 2011, o 16:24

(artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: kletos » 18 mar 2012, o 21:14

Pomysł, że na miejsce "królowej nieba" wróci pomnik C. Loewego jest delikatnie mówiąc naiwny. To nie jest kwestia dojrzałości, samoświadomości itp. ale to jest kwestia ducha.
A tak na marginesie, czy w ogóle warto stawiać pominiki ? ( Pytanie do osób wierzących ! )
On Line
Posty: 30
Rejestracja: 8 sie 2011, o 11:28
Lokalizacja: Roßmarktstraße

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: On Line » 18 mar 2012, o 23:01

To kwestia kultu wizerunków, wolałbym Loewego niż Marie
Awatar użytkownika
hehenio
Posty: 1472
Rejestracja: 21 maja 2005, o 23:23
Lokalizacja: Bartnicza

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: hehenio » 19 mar 2012, o 19:36

A tak prawdę mówiąc: czy to wypada, żeby przed katolicką baziliką archikatedralną Matka Boska stała na wyszczerbionym cokole, z odzysku po jakimś sasie, lutrze i masonie?
peter koenecke
Posty: 17
Rejestracja: 27 lip 2010, o 13:04

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: peter koenecke » 18 cze 2012, o 12:14

przysylam dosc popularne zdiecie filaru z sercem loewego , tak jak wygladal do 1944 roku , ........ moze tak samo go zrenowowac ?..(zrekonstruowac)
gruß
-------------------------------------------------
niesttey nic mi nie wychodzi , wasz serwer nie przyjmuje tego zdiecia..., jezeli jest wam potrzebny to prosze podac adres to przesle..(chyba ze juz go macie)
Stau
Moderator
Posty: 498
Rejestracja: 1 sie 2009, o 10:19
Lokalizacja: Szczecin - Stary Turzyn

Re: (artykul) Carl Loewe - wielkie odkrycie okiem luteranina

Postautor: Stau » 20 wrz 2012, o 15:05

Stau pisze:
hehenio pisze:organista koscioła św. Jakuba, w którego organach, w niszy wielkiej piszczałki C, w złotej puszce zamurowane jest zgodnie z testamentem, jego serce
Ciekawe - o ile dobrze widziałem - wydobyto z filaru jasną urnę wykonaną z piaskowca, a w niej metalową kapsułę. Złota tam nie było - być może to tylko przypuszczenie, zasłyszana informacja Schleicha.

Z drugiej strony cud, że akurat ten element kościoła przetrwał wojenną zawieruchę - inaczej urnę szlag by trafił...

A tak przy okazji - ktoś potrafi to dokładnie przetłumaczyć z łaciny:
Szczecin_katedra_tablica_3.jpg
No to sam sobie odpowiadam:

„Carl Loewe z Löbejün, dr sztuki muzycznej, sławny dzięki pieśniom i dramatom religijnym, doświadczony mistrz i niezwykły człowiek polecił w tej urnie złożyć swoje serce po śmierci, na tym miejscu, w szczecińskim kościele św. Jakuba, w którym grał na organach 43 lata. Zmarł 20 04. 1869 roku”.
"Dziki to lud doświadczony w walkach na lądzie i morzu. Przyzwyczajony żyć z rabunku i grabieży. W przyrodzonej jakiejś dzikości - zawsze nieposkromiony" <--- Herbord o mieszkańcach Pomorza - XII wiek.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

cron