kurzastopka zagadka nr 1 grób Sydonii

Odgadywanie miejsc, postaci i wydarzeń ze zdjęć, opisów, itp. Każdy użytkownik, który chce zadać zagadkę, zakłada osobny wątek i tytułuje go: nazwa użytkownika + numer zagadki.
Awatar użytkownika
Bartosz
Expert
Posty: 8809
Rejestracja: 7 cze 2004, o 17:56
Lokalizacja: Stettin

Postautor: Bartosz » 11 mar 2005, o 17:31

Jeszcze małe uzupełnienie. Rth = Ruthen
Załączniki
Maaßstab.jpg
Maaßstab.jpg (5.24 KiB) Przejrzano 7036 razy
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11310
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 21 mar 2005, o 00:09

Męczy mnie ta nasza Syndi.
Jakiś plan tu znowu dopadłem z 1889 (tylko go nie mogę zeskanować). I zakole tej drogi (z grabstellungiem naszej kochanej performerki) jest nałożone na Körnerstraße. Wychodzi jednak na chodniku, lub nawet koło drzewa.
Erich-Falkenwalder-Gesellschaft
kurzastopka
Posty: 515
Rejestracja: 5 gru 2004, o 18:36
Lokalizacja: kurlandia

Postautor: kurzastopka » 30 lis 2005, o 20:22

Z okazji klimatycznego wieczoru odkopałam grób Sydonii (na razie w zagadkach) - i wrzucam zdjęcie miejsca, które wg. mnie najbardziej pasuje na jego lokalizację - jeżeli wyśrednimy symulacje moje i de'kadenta, można przyjąć, że to będzie gdzieś w pobliżu wsch. elewacji liceum ,przy chodniku na Sowińskiego.
Załączniki
grabstele.jpg
Awatar użytkownika
Exadum
Posty: 1448
Rejestracja: 8 maja 2004, o 21:47
Lokalizacja: klikam z Polic, kiedyś patrzyłem na sklep Matz'a

Postautor: Exadum » 30 kwie 2006, o 21:02

Tym razem to ja odkopuje ten temat.
Zgłupiałem już.
Biorąc pod uwagę, że biblotekarze to oczytana część społeczeństwa, słowa
"Po obiedzie, przed restauracją CHATA - "miejscem przeklętym" (tu przed wiekami spłonęła najsłynniejsza czarownica pomorska, Sydonia. Jak głosi legenda, przed śmiercią przeklęła ród Gryfitów)..." trzecie zdjęcie,zastanawiają mnie bardzo.
Jeżeli spalono by ją koło murów, w pobliżu br. Królewskiej to po czorta telepali by się na drugą stronę miasta żeby popiół zakopać?
Jest jeszcze opis "W dniu 28 września 1620 roku na Psim Wzgórzu, tuż za miejskimi murami zapłonął stos. Jednak żywcem Sydonii na nim nie spalono. Urzędnik sądowy przed wykonaniem wyroku odczytał dodatkowe postanowienie trybunału: "zdjęci litością, wspaniałomyślni sędziowie orzekli za zgoda księcia, że karę śmierci ogniowej zamienia się Sydonii z Borków na ścięcie mieczem, po czym dopiero członki mają być rzucone w płomienie." Tak zakończyło się smutne życie Sydonii z Borków. Ale pozostała po niej klątwa rzucona na dwór w dniu jej sądu." Ze strony, do której podawał link Jsz. To Psie Wzgórze mnie męczy ale jakoś nic mi do głowy nie przychodzi.

No i na koniec jeszcze z tej samej stronki
"Ci którzy dostatecznie długo pozostają w pobliżu szczecińskiego zamku w księżycową noc zobaczą na tarasie zamkowym zwiewną sylwetkę białej damy spacerującej wzdłuż murów. Czasami przystaje, by spojrzeć na miasto lub na rzekę. Czasami schodzi na dziedziniec zamkowy, jakby szukając tego, którego już tam nie ma."

Jak to się ma do
kurzastopka pisze:...Na zachętę spytam o coś prostszego ściśle związanego z naszą bohaterką; w którym dokladnie miejscu stala monument. budowla Zamku Odrzańskiego na Grabowie,w którego piwnicach przetrzymywano kobitę do czasu egzekucji(prawdopod.coś z tych lochów pozostalo do dzis).??????????????
Czy duchowi Sydoni jest aż tak obojętne jaki to zamek byle był by to zamek ? Czego ona bidula może szukać na naszym piastowskim zamku???
kurzastopka
Posty: 515
Rejestracja: 5 gru 2004, o 18:36
Lokalizacja: kurlandia

Postautor: kurzastopka » 30 kwie 2006, o 22:50

Te nieścisłości męczą niejednego z "sydonistów".Najbardziej w ten temat, jeśli chodzi o żródła, wgłębiał się B. Frankiewicz - jednak wyniki swoich ostatnich dociekań zabrał ze sobą na tamten świat.Kamień o którym wspominałam istniał (istnieje?) na pewno, i był "wiązany" z Sydonią wg. różnych ludowych przekazów.Mógł być zatem czymś na kształt cenotafu, takiego "zastępczego" grobu.Fakt, że znajdował się na terenie starego cmentarza dla ubogich, ciągnącego się wzdłuż fortyfikacji, może świadczyć też o tym, że jednak zawierał "jakieś" szczątki, bo raczej nie były to miejsca, gdzie stawiano by jakieś pomniki. Jeśli chodzi o miejsce każni, to najmodniejsza ostatnio wersja sytuuje je przy nieużywanym wejściu do księgarni zamkowej (od strony banku).Zaś Oderburg na Łyskowskiego jako miejsce długich tortur i więzienia Sydonii to fakt bezsporny.
Awatar użytkownika
Schulz
Expert
Posty: 1380
Rejestracja: 10 lis 2005, o 22:16
Lokalizacja: Stettin-Scheune, Berliner Chaussee

Postautor: Schulz » 3 maja 2006, o 03:59

kurzastopka pisze:Te nieścisłości męczą niejednego…
Fakt, że znajdował się na terenie starego cmentarza dla ubogich, ciągnącego się wzdłuż fortyfikacji, ...
Jeśli chodzi o miejsce każni, to najmodniejsza ostatnio wersja sytuuje je przy nieużywanym wejściu do księgarni zamkowej (od strony banku).
Mnie też to męczy. Wydaje mi się, że najpierw powinien któryś z ekspertów wypowiedzieć się, od kiedy w okolicy Körnerstraße istniał Armen Kirchhof. Jeżeli doczesne szczątki Sydonii pochowano tam po egzekucji, to po 1630 roku Szwedzi budując tu <Gustaw Adolf Werke>, a także kolejni uczestnicy wojny trzydziestoletniej, potem oblężenia 1677, walk na początku XVIII w., oraz okresu rozbudowy fortyfikacji pruskich i okupacji francuskiej, tak przemieszali tu ziemię, że wątpię, iż w 1863 roku Unteroffizier Gartner byłby w stanie zidentyfikować jej Grabstelle, no, ale być może się mylę. Co do miejsca kaźni, przyjrzałem się pięknej kopii widoku B&H z 1594 roku w Galerii, a raczej kopii występującej w jednej z zagadek (tej amerykańskiej). Mniej więcej w miejscu wejścia do obecnej księgarni Zamkowej widzę tylko ciąg spacerowy między obiema fosami umocnień miejskich, podobnie zresztą przedstawia to miejce Kote/Rollos (1625). Żadnego miejsca kaźni, tym bardziej wzgórza, a w ogóle te <Wzgórze Psów> to chyba legenda wymyślona przez nam współczesnych. Pisał o nim już na przełomie 1955/56 roku I.G. Kamiński w Kurierze, w powieści w odcinkach pt. „Czerwony Sokół”, a potem powtórzył w wydaniu książkowym, a także Marzenna Rzeszowska w opowiadaniu „O Sydonii-Białej Damie szczecińskiego zamku” w książce pt. „W krainie Gryfitów, podania, legendy i baśnie Pomorza Zachodniego”. Oboje wspominali tam o placu pod murami, będącego miejscem kaźni koło zamku, określając je mianem Psiego Wzgórza. E. Gwiazdowska w swojej pracy „Widoki Szczecina. Źródła ikonograficzne do dziejów miasta od XVI wieku do 1945 roku” na s. 90 sytuuje w tym miejscu, a raczej między Bramą Młyńską a ogrodami książęcymi, niezidentyfikowany dom modlitwy (ja myślę, że jest to wspomniany przez C. Fredricha dom modlitwy Betania (Die älteren Stettiner Strassennamen im Rahmen der älteren Stadtentwicklung, s. 82; nie mylić z zabudowaniami przy Wawrzyniaka). Nazwa tego wzgórza kojarzy mi się z dolną częścią ulicy Podgórnej zwanej od XVI w. do 1856 roku Rodenberg (co znawcy tłumaczą na „Psia Górka”, wiem, wiem, nie tłumaczymy nazw własnych, ale co ja na to poradzę, jak w środkowo-dolnoniemieckim tak to mniej więcej brzmi), ale nie słyszałem, by istniał tam jakiś szafot. Za to na pewno w czasach Sydonii miejscem kaźni był Galgenberg na końcu Lisingenstrasse (bardzo blisko stąd do naszego Grabstelle!), a także rozwidlenie drogi do Tanowa i Krzekowa (Woj. Polskiego 69 – tu podziękowanie dla BI). Można to sprawdzić na mapie w Galerii z 1693. Wszystkie inne miejsca kaźni wykazywane na niektórych planach i widokach z XVII wieku to wydaje mi się, że służyły na doraźne potrzeby oblegających Szczecin wojsk.
Przypomniało mi się, że przed laty (dwa, trzy lata temu?) Kurier lub Głos donosił, że przy Sowińskiego podczas kopania fundamentów (nie pamiętam pod jaki budynek) wydobyto mnóstwo kości ludzkich, wydaje mi się, że w notatce tej nie kojarzono to wtedy ze starym cmentarzem dla ubogich....
Awatar użytkownika
Agatka
Posty: 34
Rejestracja: 6 lip 2005, o 18:48
Lokalizacja: Gumieńce
Kontakt:

Postautor: Agatka » 19 cze 2007, o 16:06

Witam!

Odgrzewam wątek. Chciałabym powrócić do tej mapki wskazującej miejsce pochówku i symulacji zrobionej przez Kadenta. Od razu zaznaczam, że żaden ze mnie kartograf ani znawca i mogę jedynie wyjść na głupka ;-) Ale wydaje mi się, że na obrazku sydonia4.jpg jest lekkie przesunięcie. 1. wozownia, 2. siatka ulic współczesna i ta pod nią. Czy to zamierzone?

Zainteresowało mnie to bo tak się składa, że uczę angielskiego w liceum na Sowińskiego. Chciałam zrobić uczniom lekcję o Sydonii, z tytułu że została pochowana blisko ich szkoły i że jest postacią godną uwagi oczywiście. Przygotowałam więc czytankę z ćwiczeniami, a jako element zaskoczenia chciałam wykorzystać mapki z miejscem pochówku. Skopiowałam je więc na folie i dopiero po nałożeniu kolejnych mapek na siebie na rzutniku zauważyłam, że wyszło mi jakoby grób znajdował się dokładnie w miejscu szkoły. Co więcej praktycznie w tym miejscu w którym ja mam salę (a mam w piwnicy)... nie powiem, przeszedł mnie nawet dreszczyk ;-) taka oto story, choć możliwe że się mylę.

Pozdrawiam!
Załączniki
sydonia4.jpg
Agata
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~_TT_TT___________________~~~~~
~~~\_www.kochamszczecin.com_/~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11310
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 19 cze 2007, o 18:46

według mnie to ten grób wypada na ulicy, albo nawet po drugiej stronie.
Erich-Falkenwalder-Gesellschaft
Awatar użytkownika
kadent
Posty: 253
Rejestracja: 5 gru 2004, o 00:39
Lokalizacja: Finkrewalderstrasse

Postautor: kadent » 20 cze 2007, o 14:09

Agatka pisze:Witam!

Odgrzewam wątek. Chciałabym powrócić do tej mapki wskazującej miejsce pochówku i symulacji zrobionej przez Kadenta. Od razu zaznaczam, że żaden ze mnie kartograf ani znawca i mogę jedynie wyjść na głupka ;-) Ale wydaje mi się, że na obrazku sydonia4.jpg jest lekkie przesunięcie. 1. wozownia, 2. siatka ulic współczesna i ta pod nią. Czy to zamierzone?

Pozdrawiam!
Takie było zamierzenie tego pliku. Po przeniesieniu map do komputera w odpowiednich skalach wyszło to co wyszło. Jak zgadza się wozownia to nie zgadza się fort Prusy i na odwrót. Przydałaby sie jeszcze jedna mapka z miejscem pochówku Sydonii z Borków. Może ktoś ma :D

Pozdr

kadent
Awatar użytkownika
Bartosz
Expert
Posty: 8809
Rejestracja: 7 cze 2004, o 17:56
Lokalizacja: Stettin

Postautor: Bartosz » 20 cze 2007, o 14:24

Aaaaaapilne! Łopatkę i młot pneumatyczny pożyczę.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
Schulz
Expert
Posty: 1380
Rejestracja: 10 lis 2005, o 22:16
Lokalizacja: Stettin-Scheune, Berliner Chaussee

Postautor: Schulz » 22 cze 2007, o 00:42

Agatka pisze:
...Odgrzewam wątek....
Po ponad półtora roku wracamy do punktu wyjścia, a w zasadzie wszystko jest jasne. Szkic jest z 1863 roku. Sugerując się podaną skalą wszystko zostało przeliczone i okazało się, że każdy z biorących udział w dyskusji wskazał inne miejsce położenia grobu Sydonii. Wg mnie (moja wypowiedź z 3.05.2006), tego grobu już się nie odnajdzie, ale miejsce położenia można bez problemu oznaczyć. Widoczny na szkicu odcinek drogi łączył Nowy Wik z Fortem Prusy i przebiegał wzdłuż Festungs Werke od strony południowej, stąd ten zarys skarpy. Po obu stronach tej drogi od wiatraka do budynku wozowni rozciągał się teren cmentarza Armen Kirchhof. Zaznaczony na szkicu wiatrak jest jednym z sześciu wiatraków wymienionych przez L. Brüggemanna, w opisie Pomorza Przedniego, w rozdziale o mieście Szczecinie a mianowicie Pottmühle [Ausführliche Beschreibung des gegenwärtigen Zustandes des Königl. Preussischen Herzogthums Vor – und Hinter – Pommern. Bd. 1., Stettin 1779, s. 169]. Tak jeszcze określany jest na planie Plan von der Festung und Stadt Stettin [1816]. Skąd wzięła się tu nazwa Pagelowe Mühle, nie wiem. Biorący udział w dyskusji Kadent zamieścił fragmenty planu Genereller Plan zur Bebauung des militair fiscalischen Terains zu Stettin, z 1877 roku, będącego projektem przebiegu ulic na terenie Fortu Prusy [B. Kozińska, Rozwój przestrzenny Szczecina…, 2002, il. 37]. Przebieg tej drogi, położenie wozowni (1.) i zabudowań wiatraka (2.) jest tam oznaczony. Mamy narys istniejących do dzisiaj budynków i wyraźnie widać, w którym miejscu można by pogrzebać (3.), używając łopatki i młota pneumatycznego.
Załączniki
Grób Sydonii_1.JPG
porównanie szkicu z 1863 roku z fragmentem planu Stettin im Jahre 1858 zur Zeit der Gründung des Wissenschaftlichen Vereins der Ärzte
Grób Sydonii_3.JPG
fragment planu Genereller Plan zur Bebauung des militair fiscalischen Terains zu Stettin [1877]
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11310
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 22 cze 2007, o 13:15

No dobrze, skoro już mniej więcej odnaleźliśmy, gdzie Pani Performerka mogła była spocząć i gdzie stał Oderburg, w którym Pani Performerka była torturowana, to czy w końcu zostanie to miejsce (lub oba) naznaczone i uczcimy to jakoś, czy pozostawimy Ją w spokoju, mając nikłą nadzieję, że i Ona zechce łaskawie nas poniechać?
Erich-Falkenwalder-Gesellschaft
kurzastopka
Posty: 515
Rejestracja: 5 gru 2004, o 18:36
Lokalizacja: kurlandia

Postautor: kurzastopka » 22 cze 2007, o 13:58

ja jestem za małym performansikiem albo nawet dwoma.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11310
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 22 cze 2007, o 15:47

Ja bym też był. Jakieś kadzidełka czy inne tenteges. Czarni chyba by nie przeszkadzaliby.
Erich-Falkenwalder-Gesellschaft
Awatar użytkownika
Lazi
Posty: 1336
Rejestracja: 18 sty 2005, o 13:41
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Lazi » 22 cze 2007, o 23:45

Rasista ;-)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości

cron