Bachinstitut - zagadka nr 8

Odgadywanie miejsc, postaci i wydarzeń ze zdjęć, opisów, itp. Każdy użytkownik, który chce zadać zagadkę, zakłada osobny wątek i tytułuje go: nazwa użytkownika + numer zagadki.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Bachinstitut - zagadka nr 8

Postautor: Bachinstitut » 1 lis 2004, o 21:55

No dobra - V8 - ostatnie na dziś, bo już konam.
Poprzednią Torney odgadł po gębie Blüchera, spryciarz. Grabula, Torney.
Słowo daję, najbardziej czadowy 1 listopada, jaki miałem.
Pozdrawiam wszystkich
Załączniki
Bachinstitut - zagadka nr 8.jpg
Bachinstitut - zagadka nr 8
Awatar użytkownika
Sławek
Posty: 1556
Rejestracja: 11 maja 2004, o 18:00

Postautor: Sławek » 1 lis 2004, o 22:19

Strzał na szybko - jeszcze raz Falkenwalder, okolice Kosmosu?
Sławek :D
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 1 lis 2004, o 22:22

Nie zgadł, nie zgadł, nie zgadł....
Awatar użytkownika
MariuszSamek
Posty: 1236
Rejestracja: 28 paź 2004, o 22:58
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: MariuszSamek » 1 lis 2004, o 23:03

Czy to nie jest Poelitzerstrasse, w okolicach Birken strasse ?
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 1 lis 2004, o 23:09

Bingo.
Narożnik Pölitzerstraße i Kantstraße. Znasz tę widokówkę? Jeśli nie - jesteś dobry w te klocki! Gratuluję.
Awatar użytkownika
MariuszSamek
Posty: 1236
Rejestracja: 28 paź 2004, o 22:58
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: MariuszSamek » 1 lis 2004, o 23:19

Nie, nie znałem tej widokówki ale widziałem podobne z tego rejonu, stąd mój strzał. Swoją drogą, bardzo interesują mnie te rejony. Pamiętam jeszcze z lat 70-tych i początku 80-tych, samotną kamienicę przed mrówkowcem na Wyzwolenia. Potem ją rozebrali jak robili dwujezdniową drogę.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 1 lis 2004, o 23:24

Tak czy owak świetny strzał. Mnie też interesuje Grünhof. Szkoda, że go strzaskali.
Agata
Posty: 332
Rejestracja: 8 paź 2004, o 10:54

Postautor: Agata » 2 lis 2004, o 09:46

Drodzy Panowie.
Najwyraźniej stworzyliście tu sobie na forum Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Mam jednak bardzo pokorną prośbę na przyszłość: Czy zechcielibyście łaskawie do niemieckich nazw ulic i dzielnic, którymi się przerzucacie dołączyć (w nawiasach i najmniejszą chociażby czcioneczką) nazwy obecne? Ja też chętnie dowiedziałabym się co przedstawiają te wszystkie czarowne zdjęcia. Nie proszę chyba o zbyt wiele?
Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby. :wink:
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9621
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Busol » 2 lis 2004, o 10:05

Do BI i reszty: Widzicie. Mówiłem, że tak się skończy. Kobieta prosi i jak teraz odmówić... ale cóż...
Agata pisze:Czy zechcielibyście łaskawie do niemieckich nazw ulic i dzielnic, którymi się przerzucacie dołączyć (w nawiasach i najmniejszą chociażby czcioneczką) nazwy obecne? Ja też chętnie dowiedziałabym się co przedstawiają te wszystkie czarowne zdjęcia. Nie proszę chyba o zbyt wiele?
Agato. Problem który poruszasz, jest wałkowany od zawsze, był przyczyną wielu konstruktywnych sporów oraz wydobycia bardzo ciekawej i merytorycznej dyskusji. Jako admin mogę prosić dyskutatntów o przychylenie się do twojej prośby i wspieram cię bardzo. Jednak jak przejrzysz forum to zobaczysz jakie generuje to problemy, bo jaką nazwę polską masz na myśli. Rossmarkt, to rynek koński czy pl. Orła Białego ? a ulice które są na zdjęciach a nie istnieją... TO naprawdę ciekawe zagadnieni które tak mozcno angazuje że kosztowało nawet jedno wirtualne "życie" jednego z forumowiczó któy się delikatnie powiedziawszy w sposób nieelegancki "obraził".

Natamiast jest jeszcze jeden aspekt edukacyjny. Nic tak bardziej nie "wbija" w głowę wiedzy jak samodzielne jej zdobywania i podanie na tacy wszystkich danych ma walor wybitnie nieedukacyjny :-) (co stwieradzam jako były nauczyciel).

ALe aby nie przedłużąć - tymczasowo polecam ci ściągnąć z naszego działu download miniwyszukiwarkę ulic - maleńką aplikacyjkę w ktej możesz wpisać nazwe polską/niemiecką i otrzymasz tłumaczenie...

BO jak znam dyskutantów będą próbowali CIę zakręcić polskimi nazwami, ale pamiętaj "Bądź ostrożna" i nie ufaj tak od razu we wszystko co napiszą... uwierz mi... oni czasami lubią sobie pożartować...
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 2 lis 2004, o 11:32

Zaleciało smrodkiem dydaktycznym. Ale podzielam zdanie Busa.
Droga Agatchen, weź, proszę, pod uwagę, że wczoraj w zgadywance na temat przedwojennego Szczecina brało udział grono osób, które nomenklaturą niemiecką posługuje się na tyle biegle, że polskiej nie potrzebuje. I niechcący przeskoczyliśmy na niemieckie nazewnictwo zupełnie nieświadomie.
Żeby Ci uprościć życie, podaj, proszę, te wszystkie nazwy, których identyfikacja sprawiła Ci trudność - przetłumaczę Ci je tu od ręki. Na przyszłość postaramy się tłumaczyć na polski, gdzie jesteśmy. Ale tylko dla Twojego dobra - spróbuj samej potłumaczyć. Może większa satysfakcja?
Więc co na przyszłość, Agatka: rybka czy wędka do jej złowienia?

Oczywiście Busol zapomniał, że Rossmarkt nie tłumaczymy jako Rynek Koński czy Plac Orła Białego. Na tym forum obowiązuje inna nazwa: Plac Tadeusz Rossa względnie Zulugulenmarkt i tej nazwy się trzymajmy, bo inaczej przecież zwariujemy.
Także i ten problem, gdzie jest w Szczecinie ulica Teda Turnera, będzie miał zaszczyt wytłumaczyć Ci sam najwyższy Admin.
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9621
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Busol » 2 lis 2004, o 11:50

Bachinstitut pisze:Oczywiście Busol zapomniał, że Rossmarkt nie tłumaczymy jako Rynek Koński czy Plac Orła Białego. Na tym forum obowiązuje inna nazwa: Plac Tadeusz Rossa względnie Zulugulenmarkt i tej nazwy się trzymajmy, bo inaczej przecież zwariujemy.
Także i ten problem, gdzie jest w Szczecinie ulica Teda Turnera, będzie miał zaszczyt wytłumaczyć Ci sam najwyższy Admin.
Agata ! Uważaj - zaczynają... Pamiętaj co Ci pisałem.
Nie wierz w ani jedno słowo (pisane kursywą choć nie zawsze) - dlatego lepiej upewnić się samemu...
Agata
Posty: 332
Rejestracja: 8 paź 2004, o 10:54

Postautor: Agata » 2 lis 2004, o 12:00

BI, jak dla mnie rybka. Za dużo mam teraz do roboty, i wolę mieć podane na tacy - przynajmniej tu!!
Od tygodnia siedzę nad Stettiner Zeitung i odszyfrowuję niemieckie pismo "szyte" gotykiem. Uszami mi wychodzi główkowanie.Wystarczy, że podacie przynajmniej obecną nazwę (a nie tłumaczenie) , lub przynajmniej orientacjny rejon!

A wyszukiwarkę swoją drogę ściągnę.
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 2 lis 2004, o 12:48

Dobrze, będzie rybka! Ale ty stawiasz kawior z jesiotra i ozory renifera. Od dziś staramy się wszystko na Twoją cześć tłumaczyć. W razie czego podaj tylko, jakich nazw nie rozszyfrowałaś wczoraj.
I poproś Busa o tego Teda Tunera...
Agata
Posty: 332
Rejestracja: 8 paź 2004, o 10:54

Postautor: Agata » 2 lis 2004, o 14:38

Poelitzerstrasse, w okolicach Birken strasse, Falkenwalder okolice Kosmosu, Pölitzerstraße i Kantstraße, Grünhof.
(Skopiowałam trochę bezskładnie :)

P.S. Ile ozorów ma renifer? :)
Awatar użytkownika
Bachinstitut
Expert
Posty: 11268
Rejestracja: 22 cze 2004, o 17:54

Postautor: Bachinstitut » 2 lis 2004, o 17:13

Agatchen, oto tłumaczenia. Tym razem ulgowo - bez „wężykiem”.

Pölitzerstraße - al. Wyzwolnienia
Birkenallee (a nie Birkenstraße) - ul. Malczewskiego
Falkenwalderstraße - al. Wojska Polskiego
Kantstraße - ul. Kujawska
Grünhof - … i tu się zaczynają schody.

Grünhof, to właściwie część tego, co dziś nazywamy Niebuszewem. W polskich źródłach tłumaczą to jako Bolinko. (Nie wolno tego pomylić z dolną częścią Golęcina - Bollinken, które jest z kolei tłumaczone jako Bałdynko. Może to i historycznie poprawne, ale dla mnie osobiście to kretynizm do kwadratu). Nasz Grünhof zaczynał się mniej więcej na północ od ul. Malczewskiego. Dziś zaś w potocznym nazewnictwie Niebuszewo, czy Niecka Niebuszewska obejmuje oprócz Grünhofu także Zabelsdorf (właściwe Niebuszewo), Unter Bredow (Dolne Drzetowo) i część Nemitz (Niemierzyn). Teraz jest już może jasne, że dla wszystkich tych, którzy posługują się przedwojennymi mapami, operowanie nazwami przedwojennymi jest bardziej poręczne i jednoznaczne. Dla tych wszystkich okolice dzisiejszej Odzieżowej, Ofiar Oświęcimia, Czesława to po prostu Grünhof i koniec. Grünhof miał swój urok i Grünhofu już nie ma.

Ps. Ile ozorów ma Renifer? W pysku ma trzy i pół, jeszcze pod pachą ma takiego jednego średnich rozmiarów.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron