Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Odbudowa Sediny, renowacje budynków, itp.
Awatar użytkownika
hehenio
Posty: 1472
Rejestracja: 21 maja 2005, o 23:23
Lokalizacja: Bartnicza

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: hehenio » 28 sty 2011, o 16:53

Pięć przyczynków:

1. Skoro zebrała się grupa ludzi, i robi coś, żeby było ładniej - to wypada się cieszyć i życzliwie wspierać.

2. Jak ktoś uważa, że lepiej byłoby robić coś innego - to niech to robi, a nie marudzi i przeszkadza.
Zapewne byłoby jeszcze ładniej w Szczecinie, gdyby ze społecznych inicjatyw postawiono parę fontann czy pomników, obstalowanych u takich rzeźbiarzy jak
Igor Mitoraj,
David Černý czy
Czesław Dźwigaj .
Wielu jeszcze jest do uczczenia. A będzie więcej.
Szczęść Boże. Stawiajcie!

3. Pamiętać trzeba, że obecny Plac Tobrucki jest tylko dalekim i ubogim krewnym tego przedwojennego.
Większość przyjezdnych dociera do miasta samochodami. Z dworców PKP i PKS snują się tylko ci, co nie mogli inaczej. Czerwony Ratusz jest ratuszem tylko z nazwy, okolica raczej wegetuje, niż żyje.
Koło fontanny Sediny nie będą już przejeżdżać koronowane głowy.
To już placyk, by nie powiedzieć: skwerek, na uboczu.
Zatem wszelkie dorabiane do tej fontanny ideologie będą oddziaływały w zupełnie innym wymiarze.

4. Co do estetyki „silnych i pięknych kobiet”: w ostatnich latach tamtej Sediny bożyszczem żołnierzy Wehrmachtu była Ilse Werner…

5. Co do estetyki samej fontanny: nie chcę moją opinią ranić tych, co myślą inaczej.
Radzę sobie wyobrazić, że scena tam przedstawiana dzieje się naprawdę:
(„Na tyciej łódeczce, jakby skradzionej z karuzeli w wesołym miasteczku, stoi dziewoja. Grupa osiłków spycha ją z górki do sadzawki. Na brzegu sadzawki siedzą krokodyle… „)
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9616
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Busol » 31 sty 2011, o 22:55

Za radiem Szczecin:

http://radio.szczecin.pl/index.php?idp=1&idx=67527
Do budżetu wprowadzono kilka poprawek - między innymi zmniejszono finansowanie instytucji ESK 2016 o 2 mln złotych oraz zrezygnowano z odbudowania w tym roku pomnika Sediny.
Radni przyjęli także Wieloletni Plan inwestycyjny na lata 2011 - 2015 oraz Wieloletnią Prognozę Finansową.
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
Awatar użytkownika
Torney
Posty: 8629
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 13:57
Lokalizacja: Stettin-VdBT
Kontakt:

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Torney » 31 sty 2011, o 23:12

Siristru pisze:sądziłem, że temat przyciągnie Torneya...
Grono moich fanów jest liczne, nie każdemu to się udaje, ale widać urodziłeś się pod szczęśliwą gwiazdą. Oto jestem.

Co tak nieśmiało z nową inicjatywą? Muszę za Was zamieszczać link, a przecież śmiech to zdrowie.

Na szczęście moja wypowiedź trafiła do głosów rozsądku :mrgreen:.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
Siristru
Posty: 42
Rejestracja: 22 sie 2005, o 20:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Siristru » 1 lut 2011, o 09:19

Tak mówią mi "szczęściarzu" :) Nie ma to jak stary dobry adwersarz w 2008 roku. Inicjatywę owszem znam - i jak znasz moje zdanie to wiesz, że poparłem.

Owszem śmiech to zdrowie - tylko dzisiaj przeciwnicy Sediny się śmieją. Wam pozostaje dobra mina do złej gry :)

Jak widać potrafisz być rozsądny - oby tak dalej :) Więc czyż nie rozsądnie byłoby porzucić pomysł odbudowy Sediny? Albo może zróbcie ją z piasku raz jeszcze. I więcej Sedin. W każdej piaskownicy po jednej :D
Piotr-Stettin
Posty: 466
Rejestracja: 3 sie 2006, o 20:03

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Piotr-Stettin » 1 lut 2011, o 16:36

Dlaczego nie skupicie się na pozytywnych akcjach? Brakuje Wam chęci i pomysłu? Łatwiej opluwać czyjeś inicjatywy, prawda? Jest XXI wiek, a Wy mentalnie tkwicie chyba w IX wieku, kisząc się w nienawiści do sąsiadów i negując wszystko co "obce". Wojna się skończyła. Pobudka. A może iść na całość? "Polska dla Polaków", "Won z obcokrajowcami". Ciekawe jaki jest Wasz stosunek do zabudowy, która powstała przed 1945r.? Zero szacunku, bo przez "najeźdźcę" wzniesione?

Zbierzcie ludzi, kasę i zróbcie coś fajnego dla tego miasta. Myślę, że wiele osób zrzuciłoby się na jakiś słowiański akcent, czemu nie?

hej!
Awatar użytkownika
Siristru
Posty: 42
Rejestracja: 22 sie 2005, o 20:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Siristru » 2 lut 2011, o 10:18

Odpowiem za siebie bo tylko to mogę. Skąd wiesz, że nie biorę udziału w tym co nazywasz pozytywną akcją? Że nic dla Szczecina nie zrobiłem? Ot chociażby w 2008 roku organizowałem Dzień Solidarności z Birmą, sam nawet prowadziłem wykład i dyskusję. Odbywało się to w Kanie. Jest jeszcze kilka projektów w których biorę udział - projektach na organizację imprez w Szczecinie i okolicy. Np. Szczeciński Festiwal Muzyki Dawnej (w tym roku pod hasłem "Jeden Bóg, wiele religii"). Zapraszamy prawosławnych mnichów z Ruminii, będą pieśni Żydów sefardyjskich, będą pieśni ewangelickie. I więcej Ci powiem, w lutym współorganizuję koncert młodych muzyków z Islandii w filharmonii szczecińskiej a latem cykl koncertów Na Gotyckim Szlaku. Więc nie mów mi, że nie robię nic pozytywnego dla Szczecina.

Moje poglądy są moją sprawą i tak jak i Ty (Wy) mam prawo do ich manifestacji. Mam prawo nie zgadzać się z odbudową Sediny jak i Wy macie prawo o nią się starać. Jeśli macie prawo podjąć inicjatywę to ja mam prawo podjąć kontrinicjatywę i do Waszej nie dopuścić. Wciskasz w moje usta radykalne hasełka, których nigdy nie głosiłem (ani nikt z kim współpracuję). Więc daj spokój z "opluwaniem" i przestań mnie dezawuować.

Gdzie "tkwię mentalnie" to nie Twoja sprawa ale bliżej mi w czasie do Asimova, Lema, Clarke'a, Bułyczowa i Zajdla niż Kantzowa czy Helmolda.

Jest duża różnica między pomnikiem a budynkiem użytecznym. Pomnik zajmuje miejsce w przestrzeni symbolicznej a kamienica nie bardzo (poza jej zdobieniami... jak byś się czepiał). Ja nie postuluje niszczenia tego co ocalało po wojnie i z tego co wiem nikt z kim mam kontakt tego nie postuluje. Nawet Wieży Gocławskiej nikt nie chce burzyć - i tak straciła już swój charakter. Pozostała tylko historia a tej się nie wymaże. Dla mnie istnienie Bramy Królewskiej - gloryfikacja Prus na placu Hołdu Pruskiego to miły śmiech historii. Zresztą polecam artykuł Marcina Tujdowskiego "Nowe treści symboliczne na pomnikach" z Siedliska wydawanego przez Instytut Zachodni.

Myślę, że nie raz, nie dwa zrobię coś fajnego dla miasta.
Stau
Moderator
Posty: 498
Rejestracja: 1 sie 2009, o 10:19
Lokalizacja: Szczecin - Stary Turzyn

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Stau » 2 lut 2011, o 13:11

Piotr-Stettin pisze:Jest duża różnica między pomnikiem a budynkiem użytecznym.
Wydaje mi się, że znowu wracamy do punktu wyjścia, tj. pytania czy obiekt przy pl. Tobruckim był fontanną czy pomnikiem. Jak widzę dla wielu (nie tylko Ciebie - Siristru) owe nazewnictwo jest fundamentalne i ma znaczny wpływ na prezentowane w tej materii poglądy.
Siristru pisze:Mam prawo nie zgadzać się z odbudową Sediny jak i Wy macie prawo o nią się starać.
Nie przesadzałbym z generalizacją. Znam wiele osób, które zaglądają na portal, a mają zdanie zbliżone do Twojego.
Siristru pisze:Więc daj spokój z "opluwaniem" i przestań mnie dezawuować.
Racja. Nie ma co znowu wywoływać burzy ;). Pozdrawiam.
"Dziki to lud doświadczony w walkach na lądzie i morzu. Przyzwyczajony żyć z rabunku i grabieży. W przyrodzonej jakiejś dzikości - zawsze nieposkromiony" <--- Herbord o mieszkańcach Pomorza - XII wiek.
Awatar użytkownika
juna
Posty: 335
Rejestracja: 9 maja 2006, o 16:18

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: juna » 2 lut 2011, o 15:32

"Sediny nie będzie! PiS i SLD wycięli ją z budżetu"

http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,9039813.html
Piotr-Stettin
Posty: 466
Rejestracja: 3 sie 2006, o 20:03

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Piotr-Stettin » 2 lut 2011, o 18:04

Sonda na stronie Radia Szczecin

"Czy Szczecin potrzebuje pomnika Sediny?"

http://radio.szczecin.pl

głosujemy, głosujemy ;)
Awatar użytkownika
Schulz
Expert
Posty: 1366
Rejestracja: 10 lis 2005, o 22:16
Lokalizacja: Stettin-Scheune, Berliner Chaussee

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Schulz » 2 lut 2011, o 21:45

Schulz pisze:
...Czyli jednak symbol...
Nie po raz pierwszy radni miasta Szczecin dali wyraz pogardy dla jego przeszłości i tego co pozostało po poprzednikach. Wspominałem już o tym w artykule dotyczącym nieistniejącej już synagogi szczecińskiej. Tam z kolei radni mieli problem z upamiętnieniem losu jego dawnych żydowskich mieszkańców, a przy okazji padły słowa: "...upamiętnienie losu szczecińskich Żydów to sprawa „wyjątkowo delikatnej materii” ".
Teraz słyszymy: "...Mówimy przecież o inwestycji, której brak nie sparaliżuje miasta. Poza tym wcześniejsza decyzja o odbudowie zapadła bez debaty, bez brania pod uwagę tego, że Sedina budzi kontrowersje. Nie jestem zwolennikiem jej przywrócenia, tym bardziej za publiczne pieniądze".

To ile można dyskutować - rok, dwa, dziesięć, sto lat? Pewne jest, ze od wyborów do wyborów, byle nas wybrali...
Awatar użytkownika
Siristru
Posty: 42
Rejestracja: 22 sie 2005, o 20:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Siristru » 3 lut 2011, o 12:00

@ Schulz: czy wszystko co pozostało po poprzednikach należy szanować, wyczyścić i z dumą prezentować? A chociażby pamiętna sprawa kamienia z Zatoni Dolnej z napisem: "Deutschland über alles in der ganzen Welt"? Przecież to tylko słowa niewinnej piosenki. Widocznie coś w niej było nie tak skoro wycięto z pieśni większość zwrotek by mogła zostać dzisiejszym hymnem Niemiec.

Czy nie prawdą jest, że komitet odbudowy zarzekał się, że pieniądze na pomnik będą ze zbiórek? Że nikt nie wyciągnie ręki po publiczne pieniądze?

Sprawa Sediny budzi kontrowersje. Wielokrotnie na temat jej symboliki wypowiadali się historycy i inne autorytety. Argumentem zwolenników odbudowy były odpowiedzi "to nie prawda" i "nie mitologizujmy" Sediny.

Dyskutować można do skutku - i tak będzie w tym przypadku.

Czy mógłbym prosić o liste argumentów za odbudową Sediny? Ale takich poważnych i rzeczowych - nigdy nie widziałem takiego zestawienia. Przedstawcie je i porozmawiajmy rzeczowo.
Awatar użytkownika
Schulz
Expert
Posty: 1366
Rejestracja: 10 lis 2005, o 22:16
Lokalizacja: Stettin-Scheune, Berliner Chaussee

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Schulz » 3 lut 2011, o 13:36

Siristru pisze: @ Schulz: czy wszystko co pozostało po poprzednikach należy szanować, wyczyścić i z dumą prezentować? A chociażby pamiętna sprawa kamienia z Zatoni Dolnej z napisem: "Deutschland über alles in der ganzen Welt"? Przecież to tylko słowa niewinnej piosenki. Widocznie coś w niej było nie tak skoro wycięto z pieśni większość zwrotek by mogła zostać dzisiejszym hymnem Niemiec.
Co do Zatoni Dolnej:
"Obok wzniesionego dla turystów drewnianego "grzybka" stoi kamienna budowla w kształcie stołu (lub ołtarza) z wyrytą frazą hymnu "Deutschland, Deutschland über alles, über alles in der Welt" (Niemcy, Niemcy ponad wszystko, ponad wszystko w świecie). W romantycznym parku ta świątynia niemieckości wydaje się obcym ciałem."
Być może, ale co mieli wyryć, "Jeszcze Polska nie zginęła"?
Co do reszty, nie dam się wciągnąć w dyskusję, która ma być prezentacją wyższości jednego rodzaju nacjonalizmu nad drugim, i to jeszcze sygnowanej jednym z elementów herbu samodzielnego Księstwa Pomorskiego, którego mieszkańcy zawsze byli dumni ze swoich przodków.
Myślę jednak, że nie byli to przodkowie p. S. A wiem, co mówię, moi przodkowie ze strony matki żyli tu, na Pomorzu, co najmniej od pięciuset lat. Jeszcze dzisiaj pamiętam moje zdziwienie, słuchając wymiany poglądów między moim Dziadkiem i Babcią w pomorskiej gwarze (i to tylko wtedy, gdy nie chcieli, by ich zrozumieć), skąd oni, wydawałoby się rodowici Niemcy, znają tyle słów w języku tak przypominającym mi język polski. Nie wiedziałem wówczas, że jest to język, którym od wieków posługiwali się ich zgermanizowani przodkowie. Czy to znaczy, że to też mam wyciąć z mojej pamięci, i tylko po to, "by nasze było zawsze na wierzchu?"
5lipca
Posty: 224
Rejestracja: 5 lip 2010, o 11:18

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: 5lipca » 3 lut 2011, o 14:48

Schulz pisze:Jeszcze dzisiaj pamiętam moje zdziwienie, słuchając wymiany poglądów między moim Dziadkiem i Babcią w pomorskiej gwarze
Szokująca informacja! Czy to byli Pomorzanie z okolic Szczecina?!
Powszechniej wiadomo, że przetrwały słowiańskie gwary jak kaszubska czy serbsko-łużycka (Budziszyn), ale o przetrwaniu tak długim gwary pomorskiej nie słyszałem...Historyk Pomorza (wyleciało mi naprawdę z głowy nazwisko - autor kilku książek m.in. o dynastii Książąt Pomorskich) mówił mi o ostatniej pamiętającej słowiański język pomorski mieszkance Rugii (ale ona dawno już zmarła)??!!
Awatar użytkownika
Schulz
Expert
Posty: 1366
Rejestracja: 10 lis 2005, o 22:16
Lokalizacja: Stettin-Scheune, Berliner Chaussee

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: Schulz » 3 lut 2011, o 18:11

5lipca pisze:
Schulz pisze:Jeszcze dzisiaj pamiętam moje zdziwienie, słuchając wymiany poglądów między moim Dziadkiem i Babcią w pomorskiej gwarze
Szokująca informacja! Czy to byli Pomorzanie z okolic Szczecina?!
A co w tym szokującego, mówimy o mieszkańcach z okolic Drawska, a ponieważ były to rodziny wielopokoleniowe, to także z pobliskich miejscowości, nie wyłączając okolic Szczecina. Niestety mam dla Ciebie smutną wiadomość. Po pierwsze z tychże miejscowości zdmuchnął ich wiatr historii, gdyż w połowie 1945 roku byli już po niewłaściwej stronie i dostali bilet w jedną stronę, na zachód. Tam, co prawda w demokratycznej republice dożyli swoich dni, ale ja jeszcze załapałem się na wymianę poglądów w tej gwarze. Ty nie masz szans, ja zresztą też już nie. Ale nic straconego, trzeba tylko pogrzebać w zasobach Książnicy i postudiować zawiłości pomorskiej i rugijskiej gwary ludowej, zwanej z niemiecka "Deutsche Platt".
mirekjot
Posty: 1008
Rejestracja: 17 gru 2004, o 12:32

Re: Problem czy symbol (24.kurier.pl)

Postautor: mirekjot » 3 lut 2011, o 18:35

Siristru pisze:Odpowiem za siebie bo tylko to mogę. Skąd wiesz, że nie biorę udziału w tym co nazywasz pozytywną akcją? Że nic dla Szczecina nie zrobiłem? Ot chociażby w 2008 roku organizowałem Dzień Solidarności z Birmą, sam nawet prowadziłem wykład i dyskusję. Odbywało się to w Kanie. Jest jeszcze kilka projektów w których biorę udział - projektach na organizację imprez w Szczecinie i okolicy. Np. Szczeciński Festiwal Muzyki Dawnej (w tym roku pod hasłem "Jeden Bóg, wiele religii"). Zapraszamy prawosławnych mnichów z Ruminii, będą pieśni Żydów sefardyjskich, będą pieśni ewangelickie. I więcej Ci powiem, w lutym współorganizuję koncert młodych muzyków z Islandii w filharmonii szczecińskiej a latem cykl koncertów Na Gotyckim Szlaku. Więc nie mów mi, że nie robię nic pozytywnego dla Szczecina.
Hej, Bracie, z tego fragmentu Twojej wypowiedzi wynika badziej, ze odpowiadasz nie za siebie, ale opowiadasz o sobie :) Chwala Ci za te prace i chec pozytywnego dzialania dla Szczecina, ale wypadaloby jednak spojrzec na rzecz takze z innej perspektywy. Przynajmniej dlatego, bys sobie uswiadomil, ze z Twoich wypowiedzi bije rzadko wystepujaca na tym forum pewnosc siebie i wiara w slusznosc wlasnych sadow. Zeby ulatwic Tobie spojrzenie na Twoje dokonania ze wspomnianej innej perspektywy przyjmij, ze taki koncert Dody zorganizowany na stadionie pod - dajmy na to haslem - "SOS dla Birmy" uczynilby dla tej Birmy wiecej, niz odczyt i dyskusja w Kanie. Zeby byla jasnosc - nie jestem fanem Dody, ani nim nie bede. Zamiast Dody moglby to byc koncert innej, rownie nosnej gwiazdy... Chodzi mi o dystans do wlasnych dokonan, zwlaszcza ze inni tez probuja cos dla tego miasta robic.
Siristru pisze:Moje poglądy są moją sprawą i tak jak i Ty (Wy) mam prawo do ich manifestacji. Mam prawo nie zgadzać się z odbudową Sediny jak i Wy macie prawo o nią się starać. Jeśli macie prawo podjąć inicjatywę to ja mam prawo podjąć kontrinicjatywę i do Waszej nie dopuścić. Wciskasz w moje usta radykalne hasełka, których nigdy nie głosiłem (ani nikt z kim współpracuję). Więc daj spokój z "opluwaniem" i przestań mnie dezawuować.
Wiesz, my tu w wiekszosci na tym forum jestesmy milosnikami dawnego Szczecina i juz chocby z tego wzgledu mamy skrzywione spojrzenie na dzisiejsza, niepiekna niestety, rzeczywistosc naszego miasta. Uwazamy zwyczajnie, ze dawniej bylo piekniejsze i choc nigdy juz takie nie bedzie, to przynajmniej jego niektore fragmenty bylyby tego piekna namiastka. Fontanna Manzla nie jest dla mnie osobiscie symbolem czegokolwiek lecz jedynie zjawiskiem estetycznym. Taki mam gust po prostu. Chwala Ci za to, ze dopuszczasz mozliwosc manifestowania przez zwolennikow odbudowy fontanny ich pragnien. Jednak zdumienie moje budzi glosno artykulowane przez Ciebie prawo do podjecia kontrinicjatywy, by do odbudowy nie dopuscic . Dalibog, nie przyszloby mi do glowy kontrmanifestowac przeciwko probie zorganizowania przez Ciebie festiwalu muzyki gotyckiej tylko dlatego, ze wole barokowa. Wkladac komus kij w szprychy i jeszcze sie z tego cieszyc - jakiez to typowo polskie...
I wiedz, Twoje poglady sa nie tylko Twoja sprawa, ale takze tylko o Tobie swiadcza.
Siristru pisze:Gdzie "tkwię mentalnie" to nie Twoja sprawa ale bliżej mi w czasie do Asimova, Lema, Clarke'a, Bułyczowa i Zajdla niż Kantzowa czy Helmolda.
No tu juz przesadziles. Nikomu tymi nazwiskami specjalnie nie zaimponujesz, a jeszcze mniej powiedza one o Twojej mentalnosci, ktora tak naprawde nikogo tu nie interesuje. Fakt, ze ktos tam malo grzecznie wyrazil opinie, gdzie tkwisz mentalnie, to jeszcze nie powod, by nimi szpanowac. Zwlaszcza, ze szpanowanie juz cos niecos o Twojej mentalnosci mowi...
Siristru pisze:Myślę, że nie raz, nie dwa zrobię coś fajnego dla miasta.
A rob sobie, ale nie odmawiaj tego prawa innym. A jak juz fontanna Manzla bedzie tryskac woda, zawsze mozesz ominac ja wielki lukiem :)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

cron