MV Bembridge

Odbudowa Sediny, renowacje budynków, itp.
Piotr-Stettin
Posty: 466
Rejestracja: 3 sie 2006, o 20:03

Postautor: Piotr-Stettin » 16 paź 2009, o 19:05

Chyba mam problemy z kodekami, bo odtwarza mi tylko w Media Player Classic :( (archiwalne filmy).
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

kodeki

Postautor: Zahuś » 16 paź 2009, o 19:47

Piotr, tu masz kodeki

http://www.xvid.org/Downloads.43.0.html

Pozdrowienia

Zahuś
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Postautor: Zahuś » 18 paź 2009, o 13:51

Witam, właśnie skończyłem - oto dzisiejsza praca już zakończona:

http://www.bembridge.com.pl/cms.php?pid=300

Tu są trzy piękne wydawnictwa - najpierw jest przepiękny album starszej siostry Bembridge też z 1938 roku z tej samej stoczni i do tego dla tego samego armatora. Patrycia była jednak wersją luksusową. Ponadto katalog reklamowy stoczni z 1928 roku i to co było ale może nie widzieliście wydanie magazynu stoczni z roku 1929.

Miłego oglądania i dla tych co władają angielskim również i czytania.

Pozdrowienia Zahuś
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: MV Bembridge

Postautor: Zahuś » 27 lut 2010, o 10:59

Witam, chciałem odkurzyć trochę ten wątek.

Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda dzisiaj projekt THPV Bembridge 1938 to zapraszam do obejrzenia statku na stronie Głosu Szczecińskiego - odwiedzili nas w piątek. Film jest też na Youtube:

http://www.youtube.com/watch?v=qmkx_-h39oY

Nasza Starsza Pani będzie holowana na swoje stałe miejsce postoju czyli na nabrzeże Egipskie w rejon Łasztowni w dniach 12-13.03 lub 15.03 - jeszcze ustalimy konkretną datę z ekipą z firmy holowniczej Fairplay.

Obiecuję że dam tutaj info kiedy to będzie dokładnie.

Jeśli kogoś by interesowały postępy z restauracją dzieńpo dniu wraz z opisanymi kolejno zdjęciami to produkujemy się ciągle na angielskiej stronie Ship's Nostalgia - by widzieć zdjęcia trzeba siezarejstrować - ale spoko nie ma z tego powodu spamu. Strona skupia ponad 40 000 różnej maści wariatów wśród których jednymi z powazniej chorych jest ekipa restauratorów Bembridge.

Link do ostatnich postów jest tutaj:

http://www.shipsnostalgia.com/showthrea ... 93&page=17

Ponadto do dyspozycji obie strony www.bembridge.pl i polska z com.pl.

Pozdrowienia cały nasz zespół wraz z Zahusiem
THPV Bembridge 1938
Awatar użytkownika
sudmar
Posty: 82
Rejestracja: 4 sty 2005, o 08:05
Lokalizacja: Friedrichshofer Weg

Re: MV Bembridge

Postautor: sudmar » 31 mar 2010, o 12:53

Zahuś pisze: Nasza Starsza Pani będzie holowana na swoje stałe miejsce postoju czyli na nabrzeże Egipskie w rejon Łasztowni w dniach 12-13.03 lub 15.03 - jeszcze ustalimy konkretną datę z ekipą z firmy holowniczej Fairplay.

Dziś około 12-stej pod moimi oknami przepłynęła.
Nie 12-stego, nie 13-stego i nie 15-stego, ale 31-ego - czyli przed Prima Aprilis zdążyli :D
Pozdrowienia
PS. Pani się prezentuje okazale - chociaż mostek jeszcze brezentem zasłonięty :D
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: MV Bembridge

Postautor: Zahuś » 3 kwie 2010, o 01:10

Witam Was, to prawda 12 i 15.03 było jeszcze pełno lodu. Potem pojechałem z Kamilem do UK by pozbierać całe auto oryginalnego wyposażenia ze statku. Mamy nawet oryginalną radiostację i telegraf maszynowy. Powoli mostek będzie kompletny.

Oto jak wygląda Nabrzeże Egipskie z THPV Bembridge.

Pozdrowienia Zahuś
Załączniki
Bembridge.JPG
THPV Bembridge 1938
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: MV Bembridge

Postautor: Zahuś » 4 kwie 2010, o 18:01

Witam, chciałem tylko powiedzieć że umyliśmy obiektyw i klosz kam 3 i wygląda na to że to jakaś mała plamka na obiektywie powodowała że kamera widziała nie ostro. Co najdziwniejsze dopiero przy drugim czyszczeniu to zauważyliśmy. Teraz obraz jest znowu ostry. Jak wejdziecie na kam 3 to po wciśnięciu control czy sterowanie zauważycie pod strzałkami po lewej stronie puste okienko listy - po jej rozwinięciu widać16 presetów - jako 15 jest Bembridge 1 a jako 16 Bembridge 2. Wygląda to tak jak załączyłem na tych dwóch zdjęciach. Pozdrowienia Zahuś.
Załączniki
Bembridge 2.jpg
Kam 3 preset Bembridge 2
Bembridge 1.jpg
Kam 3 preset Bembridge 1
THPV Bembridge 1938
Awatar użytkownika
Ralf747
Posty: 533
Rejestracja: 24 lut 2006, o 16:40
Lokalizacja: Stettin Scheune Stövener Allee

Re: MV Bembridge

Postautor: Ralf747 » 5 kwie 2010, o 11:48

Kiedy przypominam sobie jak wyglądała po przyholowaniu do stoczni to jestem pełen podziwu dla tego jak Bembridge wygląda teraz no i oczywiście dla ogromu pracy, którą musieliście wykonać. Brawo :)
Środek się pewnie w ogóle nie do poznania zmienił.
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: MV Bembridge

Postautor: Zahuś » 5 kwie 2010, o 22:44

Cześć Ralf, w środku jest pusto - tylko na zewnątrz jest prawie gotowa. Niebawem zaczniemy robić drewniany pokład a pod nim izolację.

Właśnie wróciliśmy z długiej wyprawy do UK śladami statku i spotkaliśmy praktycznie wszystkich właścicieli statku lub ich przedstawicieli oraz kilka osób powiązanych z Bembridge na przestrzeni lat. Odwiedziliśmy kilka muzeów (min w Redcar Cleveland gdzie są zbiory poświęcone stoczni Smith's Dock która budowała Bembridge) i archiwów. Załatwiliśmy sobie patronat Muzeum w Redcar oraz drogę do pozyskania wielu eksponatów dla naszego Muzeum które dostaniemy jako dotację z 2 Muzeów - dostaniemy to co oni mają w piwnicach i nie mają szansy pokazać w tym modele statków oraz poszczególnych urządzeń statkowych. Mamy też dostęp do całej półki negatywów szklanych i normalnych klisz od 1900 do 1945 roku. Wyjazd był udany, W Oplu Zafira zmieściliśmy:

1. Telegraf maszynowy z mostka
2. Jego dwa powtarzacze z maszynowni - do obu silników
3. Grubo ponad 100 map nawigacyjnych od 1950 do 1972 roku - czyli z czasów Trinity House
4. Sekstant
5. Sekstant radiowy
6. Wszystkie 6 lamp nawigacyjnych - tj. światła burtowe - czerwone i zielone. dziobowe i rufowe - białe, światło kotwiczne białe i światło statku o ograniczonej zdolności do manewrowania - zielone - czyli mamy komplet!!!
7. dwa wiatromierze
8. wiele flag sygnałowych oraz flagę Trinity House
9. awaryjny róg mgłowy z pompką - taki co to płuc nie trzeba eksploatować
10. namierniki - zarówno główny jak i mniejszy rezerwowy
11. linijka z rolką do map z mostku
12. 3 lampy naftowe z maszynowni - było prawdopodobnie 14
13. Radio Marconi z mostka - w zeszłym roku znaleźliśmy do niego instrukcję obsługi w kabinie pod mostkiem!!!
14. 9 sztuk ponad 40 letniej porcelany znakowanej Trinity House Pilot Service
15 oryginalny podnóżek - greting na którym stał sternik w czasie sterowanie kołem sterowym
16 jeden brakujący stolik z mesy pilotów z dziobu
17 kilkanaście mniejszych rzeczy z Bembridge
18. jeszcze jeden telegraf maszynowy rok około 1900 ale w pełni wypolerowany, działający i piękny
19. Herb Trinity House London - identyczny jak był na przedniej ścianie mostka nadbudówki Bembridge
20. gruby album zrobiony przez jednego członka załogi Bembridge pokazujący wszystkie statki pilotowe floty Trinity House z których jedynie Bembridge jest przy życiu
21. oryginalna dokumentacja producenta naszych lamp pilotowych oraz łodzi ratunkowych
22. negatywy i liczne dokumenty związane z Arundel Priory czyli szkołą dla trudnej młodzieży która była na statku w latach 1971 - 1972

Ponadto wiemy gdzie jest i kto ma:

- tablicę stoczniową
- wieżę kompasu magnetycznego wraz z kompasem
- koło sterowe

Ponadto mamy znajomego w Harwich który ma taki zam dzwon jaki był na Bembridge ale z innego statku zbudowanego w 1961 roku. Szukamy oryginalnego dzwonu i jesteśmy już bardzo blisko by go zlokalizować. Ale gdyby się nie udało to skopiujemy ten właśnie dzwon od znajomego. Waży uwaga około 100 kg i jest przepiękny!!! Załączam zdjęcie.

Ponadto wiemy kto ma model stoczniowy statku (połowa kadłuba z zaznaczonymi arkuszami blachy i elementami montażowymi, lunetę z mostka. 3 lampy naftowe z kabin statku, 2 klucze do bulai i jeszcze kilka innych przedmiotów. Za jakiś miesiąc będziemy mieli jeszcze inne przedmioty w tym karton porcelany - takiej samej jak nasze 9 sztuk, może sztućce znakowane THPS - Trinity House Pilot Service.

Wciąż szukamy i mamy ogromne szanse by jeszcze dużo odnaleźć. Zawsze powoli do przodu.

Polecam zdjęcie dzwonu - to okaz sztuki, naprawdę. Lew który jest na wierzchołku był taki sam na szczycie flagsztoku - czyi masztu do flagi z rufy. Oryginalny maszt mamy - teraz wiemy czemu ma na szczycie płaską okrągłą blachę - po prostu do lwa!!!

Pozdrowienia Zahuś
Załączniki
patrol bell small.jpg
Dzwon z THV Patrol zbudowanego w 1961 roku
THPV Bembridge 1938
Awatar użytkownika
Lazi
Posty: 1335
Rejestracja: 18 sty 2005, o 13:41
Lokalizacja: Szczecin

Re: MV Bembridge

Postautor: Lazi » 6 kwie 2010, o 00:33

Rewelka! Zachuś w Twoim opisie widać waszą pasję. Angole pewnie dziwnie się patrzyli na Polaków, którzy nie szukają pracy tylko jakiegoś "złomu" ;-) Przynajmniej choć kilka osób na wyspach poznało nas z innej strony i w sumie powinni być Wam wdzięczni, że uratowaliście kawałek ich historii od przetopienia.
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: MV Bembridge

Postautor: Zahuś » 7 kwie 2010, o 23:37

Dzięki, wiesz przed wyjazdem przygotowaliśmy z Kamilem około 100 zdjęć pokazujących statek w Gilingham w chwili zakupu. potem w trakcie holowania, następnie w czasie remontu jak stan był najgorszy i na koniec jak wygląda dzisiaj. Musieliśmy chłopakom szczęki zamykać. Spotkaliśmy w Londynie ekipę od SS Robin - to 120 letni statek który ekipa restauruje już 8 lat. Byli pod wrażeniem że Polacy zrobili tyle w jeden roku.

Ale jeszcze bardzo dużo przed nami .... oj, dużo jeszcze upłynie wody w Odrze ...

Pozdrowienia Zahuś
THPV Bembridge 1938
Piotr-Stettin
Posty: 466
Rejestracja: 3 sie 2006, o 20:03

Re: MV Bembridge

Postautor: Piotr-Stettin » 20 kwie 2010, o 19:24

Pięknie wygląda :). Wczoraj oglądałem przez wiadomą kamerę :D. Teraz trzeba wyremontować portowy budynek i można drukować widokówki :D.
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: MV Bembridge

Postautor: Zahuś » 22 kwie 2010, o 22:02

Też tak myślę Piotrze. Mamy teraz szanse skończyć w ciągu jakiś 3 miesięcy. W tej chwili trwają intensywne prace z pokładem drewnianym, łodzie pilotowe są gotowe tylko jeszcze silniki są reperowane, w przyszłym tygodniu przyjadą żurawiki do łodzi pilotowych. Ale prawdziwa rewolucja dzieje się pod pokładem. Teraz pokażę wam śruby Bembridge. Są w maszynowni. I tak nie było by ich widać w mętnej wodzie a tak będzie i co najważniejsze będą się kręcić i będzie nimi można sterować z mostka statku a osoba siedząca w byłej maszynowni będzie mogła być Chiefem Mechanikiem i sterować już bezpośrednio pracą śrub. Teraz pokaże Wam jak to wygląda w maszynowni.
Śruby są pomalowane w trakcie obracania będą podświetlone kierunkowym światłem od tyłu tak by refleksy świetlne tańczyły po płaszczyznach maszynowni.

Za jakiś miesiąc drewniany pokład będzie gotowy!!! Zapraszam na Dni Morza na zwiedzanie.

Pozdrowienia
Zahuś wraz z ekipą.
Załączniki
A5.JPG
A oto wskaźnik prędkości śrub - tu będzie widać co ustawimy na drążkach sterowniczych
A4.JPG
Drążki do zmiany prędkości każdej śruby oddzielnie
A3.JPG
Jeden z niewidocznych napędów - jeden motoreduktor na jeden wał i śrubę
A2.JPG
O tak wygląda śruba z boku
A1.JPG
O tak wyglądają gotowe i zamontowane śruby - już się kręcą - są zamontowane w oryginalnych tulejach i są oryginalne uszczelnienia. Tak jak to było na statku wcześniej.
THPV Bembridge 1938
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: MV Bembridge

Postautor: Zahuś » 16 paź 2010, o 09:00

Witam - trochę ucichłem ale to przeładowanie pracą. Na normalne obowiązki zawodowe nałożyło się kupę pracy z Bembridge i to teraz w końcowym etapie odbudowy jest najwięcej pracy - każdy element trzeba dopracować. Dziennie podejmujemy po kilka różnych decyzji - a każdą podjąć nie łatwo. Poza tym wielu nas i czasami trudno. Codziennie też musimy robić jakieś kompromisy - pomiędzy elementami muzealnymi a biurem i praktycznym podejściem do projektu. Statek zaczyna wyglądać tak jak marzyliśmy. Ostatnio wykończyliśmy cały pokład - jest wykonany wzorowo i kilkukrotnie poolejowany. Cały jest z wysokiej jakości modrzewia. Elementy oryginalne mahoniowe podbarwiliśmy tak by imitowały mahoń. Niestety mahoń jest potwornie drogi a my robimy cały project z naszych środków. Z dobrych wieści mamy dofinansowanie z Funduszy Europejskich - jednak nie na sam statek a na jego wyposażenie - tym samym będziemy mieli doskonale wyposażone dwie sale konferencyjne gdzie myślimy posadzić ciasno do 100 osób. Będzie też w końcu profesjonalny dużo formatowy skaner A0 - wtedy ponownie ruszymy ze skanowaniem Morza - zatrzymaliśmy się na 1968 roku. Puszczając rozszyte pojedyncze numery prez skaner rolkowy to jeden rocznik Morza można zeskanować praktycznie w jeden dzień. Jedynie obróbka graficzna zajmie tyle co zawsze. Ponadto będziemy mieli również wielkoformatową drukarkę kolorową idealną do drukowania bannerów czy fotografii i plakatów w dużym formacie - czyli wystawa zdjęć ze starego portu nie będzie dla nas stanowić problemu. Będzie też w końcu skaner do książek. Od 01.11. przychodzi do pracy nowa nasza koleżanka która zajmie się organizowaniem różnych imprez i eventów. Chcemy by docelowo co weekend na statku coś się działo i potem codziennie po 17:00 tak jak będzie kończyć pracę nasze biuro. Pomysłów mamy bardzo dużo. Mamy też świetną współpracę z Zarządem Morskich Portów Szczecin i Świnoujście - razem z nimi będziemy robić sporo fajnych projektów. Statek ma już w tej chwili jasno podzielone przestrzenie. Całą przestrzeń statku podzieliliśmy na część biurową , konferencyjną i muzealną. Każda z nich jest oddzielona od innej i można je dowolnie łączyć bądź wyłączać. Wiadomo że niedostępną częścią po godzinach i w weekendy będzie część biurowa choć pewno z małymi wyjątkami. Jak się pracuje mając z jednej strony przepiękny widok na basen portowy uwieńczony na końcu w dali Elewatorem Zbożowym Ewa, z drugiej strony mając nabrzeże gdzie jeździ portowy sprzęt i chodzą ludzie a na rufie widząc przez szyby Wolny Obszar Celny i na dodatek będąc zacumowanym do przepięknych starych nabrzeży po których chodził Burmistrz Hacken otoczonych różnymi starymi pięknymi ceglanymi budynkami? To Wam powiem za miesiąc - wtedy to będziemy się już przeprowadzać do naszego nowego biura.

We środę choć to był 13-ty mieliśmy wielkie chwile na statku. O 12:30 zaczęliśmy załadunek naszych zabytkowych łodzi pilotowych w Policach gdzie były restaurowane pod kierownictwem i nadzorem w sumie znanego szkutnika i rzeźbiarza Tadeusza Stępniewskiego. Przybyły jak na załączonym zdjęciu we wrześniu 2009 roku. To co widać to stan kiedy ręcznie bez narzędzi ściągnięto zgniłe pokłady i koronę łodzi - czas zrobił swoje ale reszta okazała się zdrowym, twardym i mocnym drzewem mahoniowym. Po prawie roku udało nam się przywrócić je do oryginalnego wyglądu i nawet wyremontowaliśmy i uruchomiliśmy oba silniki. To zasługa z kolei Stefana Babaszaka - to on nam pomógł. Na co dzień remontuje silniki od RR, Bentleya i innych luksusowych i czasami bardzo starych samochodów. Ale na silnikach do łodzi też się doskonale zna. Oba silniki chodzą jak dzwon i odpalają od pierwszego rozkręcenia korbą. Trzeba mieć parę w łapach ale ten dźwięk ... Kiedy kupiliśmy łodzi z obu silników wylewała się woda zamiast oleju. Sytuacja wydawała się być beznadziejna ale się udało. Trzeba tu powiedzieć że łodzie były budowane odpowiednio 44 w roku 1960 i 46 w roku 1961 - ich silniki są z tych samych lat. To niezawodne silniki diesla Patter - później firma zwała się Patter-Lister - dziś już po niej nie ma śladu.

Te łodzie to ostatnie tego typu łodzie pilotowe jakie zachowały się w Anglii. Stąd tak wielka nasza radość że udało nam się je zdobyć. Łodzie te zawsze szły na złom ze statkiem bazowym . Te z Bembridge przestały istnieć w latach 80-tych - tj. te które były na niej w 1972 kiedy je ściągnięto. Ale łódź 44 była na Bembridge wiele razy - mamy dzienniki maszynowe z 1963, 65 i chyba z 67 - tam wszędzie jest łódź 44. One rotowały pomiędzy wszystkimi Kutrami Pilotowymi - jak któraś miała awarię to je podmieniano. Łodzie te dostarczały i odbierały pilotów w każdych praktycznie warunkach pogodowych. Są ciężkie - każda wazy prawie 3 tony, długie na 5,5 m i szerokie na 2,3 m. Silniki zawsze były ich najmocniejszą stroną. Kiedyś popływamy - obiecuję - ale wpierw musimy mieć żurawiki a o te teraz walczymy w UK.

Za chwilę załączę zdjęcia z wkładania łodzi na statek Zahuś
Załączniki
s8.JPG
dużo będzie pracy
s9.JPG
fatalnie
s11.JPG
Tak wyglądały w najgorszym momencie
THPV Bembridge 1938
Awatar użytkownika
Zahuś
MV Bembridge
Posty: 342
Rejestracja: 10 kwie 2005, o 23:31
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: MV Bembridge

Postautor: Zahuś » 16 paź 2010, o 09:35

O 14:00 wyjechaliśmy z Polic po uprzednim odpaleniu obu silników, załadowaniu i starannym zamocowaniu łodzi na naczepie auta.
Załączniki
L01.JPG
Odpalenie silników
L02.JPG
komora manewrowa - tu siedzi sternik i obsługuje silnik
L03.JPG
silnik Patter rocznik 1960
L04.JPG
tu siedzieli piloci
L05.JPG
dzwig
L06.JPG
finalna faza załadunku
THPV Bembridge 1938

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron