Strona 2 z 2

: 1 cze 2007, o 19:33
autor: rwpb
Bachinstitut pisze:...
Ps. Zapraszaliśmy poporga, ale nas olał”

Styknie.
Przepraszam za wtrącenie, ale czegoś tutaj nie rozumiem.
Chodzi o "oficjalną" delegację Prawobrzeża? Ja byłem i nie uważam spędzonego tam czasu za stracony. Magazyn kupiłem, proszę sprawdzić numer 131. Oprócz mnie była jeszcze co najmniej jedna osoba z Prawobrzeża. Obecność nie była chyba obowiązkowa? Jeżeli była obowiązkowa, to powtarzam pierwsze zdanie tego postu.

Może chodzi oto, że nie było opublikowanego artykułu od członków Porga? Każdy autor ma chyba możliwość wyrażania zgody, bądź nie, na to gdzie i czy ukaże się jego praca? Obowiązkowa publikacja? Jeżeli nieobowiązkowa, to ponownie powtarzam pierwsze zdanie tego postu.

Chyba nie ma obowiązku pisania artykułów tylko i wyłącznie na Sedinie? Ja osobiście wolę umieścić jakiś tekst na mojej stronie o Wielgowie, niż gdzieś indziej. Zdaję sobie sprawę, że przeczyta to mniej ludzi, ale tak już jest. Z pisania nie mam żadnych korzyści, a nawet przeciwnie "dokładam do interesu" utrzymując stronę. W wydaniu pierwszym magazynu ukazał się mój artykuł za który zrzekłem się wynagrodzenia na rzecz portalu sedina.pl. Ciekawe ilu autorów z Sediny, którzy nie "olali" postąpiło w ten sposób? Może ktoś poda liczbę (bez nazwisk)?

Ogólnie mimo naprawdę fajnej imprezy i portalu na wysokim poziomie czuję trochę niesmak w wypowiedzi jakby nie było poważnego Bachinstituta.

Pozdrawiam wszystkich

: 1 cze 2007, o 19:46
autor: Bachinstitut
Na portalu istnieje czcionka pochyła, która oznacza kpinę.
W tym wypadku z utartych sloganów.
Ubolewam, że nie zrozumiałeś.

Ps. Polecam "Amadeusza": Niektórzy bohaterowie są są tak poważni, że nawet sr***ją marmurem.

: 2 cze 2007, o 02:26
autor: Krasiu
Busol pisze:A moze ktos chcialby napisac krotką notkę do naszych artykułów bo o premierze nie ma nic. Dzis pamietamy a za rok jak zaczniemy szukac info o premierze to nie bedzie nic :)

Ktos chetnny do zmierzenia sie ze sprawozdaniem ?

Admin kusi... :)
No to się skusiłem. Posłałem. Poczekajcie tylko na foty.

: 3 cze 2007, o 14:13
autor: rwpb
Bachinstitut pisze:Na portalu istnieje czcionka pochyła, która oznacza kpinę.
W tym wypadku z utartych sloganów.
Ubolewam, że nie zrozumiałeś.

Ps. Polecam "Amadeusza": Niektórzy bohaterowie są są tak poważni, że nawet sr***ją marmurem.
Zrozumiałem bardzo dobrze. Dzięki za obszerne wyjaśnienia. Szkoda tylko, że do napisania paru słów trzeba było użyć gwiazdeczek. Język polski jest na tyle bogaty, że umożliwia wyrażenie wszystkiego. Trzeba tylko czasem schylić głowę, aby móc zajrzeć do słownika. To naprawdę czasem się przydaje.
Pozdrawiam wszystkich.

: 3 cze 2007, o 17:05
autor: Bachinstitut
Dziękuję za skłaniające do refleksji i wzruszeń pouczenie. :lol: :lol: :lol:

: 5 cze 2007, o 09:41
autor: woti
Niewiele widział, bo siedział skromnie w pierwszym rzędzie. Nie napisał "skromnie" pochyło, bo dotąd myślał (i przy tym się upierać sam przed sobą bedzie), że pochyło = cytat lub myśl niewłasna. Rzecz gustu lub umowy.
Co do bogactwa języka zgoda pełna, ale nie każdego stać (niektórych wyłącznie na kpinę z innych)...
Tłumów jak za pierwszym razem nie było - być może opatrzyło się i wiadomo już, czego się NIE spodziewać. To jak z ostatnim spotkaniem w Czerwonym Ratuszu (a raczej jego piwnicach) - niektórzy sugerują, że Portal się zawęża do prawdziwych miłośników. Podobne zjawisko obserwuję też na imprezce pt. "wręczenie nagród - PAMIĘTAĆ SZCZECIN". A poza tym słyniemy z "trudności obiektywnych"...
Nie słyniemy zaś z umiejętności marketingowych. Być może czas zwrócić się do braci Czechów - ponoć, kiedy Kolumb osiągnął Amerykę, przywitali go tam z ofertą Pilznera!

: 5 cze 2007, o 10:35
autor: Busol
woti pisze:Nie słyniemy zaś z umiejętności marketingowych. Być może czas zwrócić się do braci Czechów - ponoć, kiedy Kolumb osiągnął Amerykę, przywitali go tam z ofertą Pilznera!
A te mysl prosze rozwinąć - ale najlepiej jak sie spotkamy.
Mysle ze na reklame to narzekac na razie raczej nie mozemy chyba ze apetyt rosnie w miare jedzenia

: 5 cze 2007, o 10:48
autor: woti
A ja czasem lubię DM (drzeć mouth) publicznie... Marketing to nie tylko reklama = zawsze warto szukać tych, którym możemy się spodobać. Dla mnie celem istnienia sedina.pl jest nie tylko własna przyjemność (bo to byłaby próba stania wyłącznie na jednej nodze - a Szymon Słupnik wiedział najlepiej, skąd "się tak ma") - ale przede wszystkim pobudzanie zainteresowania naszym miastem!

: 5 cze 2007, o 12:10
autor: Bachinstitut
Oczywiście istnieje też jeszcze cudzysłów, ale jak sama nazwa wskazuje, oznacza on tylko i wyłącznie myśl własną.

: 5 cze 2007, o 13:15
autor: AndU
Witam Was!
Cztery dni temu kupiłem drugi numer Sediny. I już następnego dnia zacząłem czytać artykuły. Oczywiście z zaciekawieniem! Spędziłem na lekturze dwa dni. Przeczytałem "od dechy do dechy". Wspaniałe!! Najbardziej utkwił mi w pamięci artykuł o arterii nadodrzańskiej. Szkoda, że plan prez. P. Zaremby został wykonany. Niestety - miasto "odsunęło się" od rzeki. Wiem, że jakiś czas temu pisaliście o tym......
Zainteresował mnie również art. o wielkim propagatorze turystyki Stanisławie Grońskim. Jak również przejmujące wspomnienia z okresu II wojny światowej. Wstrząsające!!
Wspomniałem tylko niektóre ale przeczytałem wszystkie. I gratuluję Wam!!

: 5 cze 2007, o 23:02
autor: Busol
I napisal do nas Pan Wojewoda miłe pismo ktore dotarlo na chwile przed premierą: