Amatorski film o "GRYFie"

Gród Gryfa na taśmie filmowej.
Awatar użytkownika
Busol
Admin
Posty: 9615
Rejestracja: 21 kwie 2004, o 01:42
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Amatorski film o "GRYFie"

Postautor: Busol » 26 lip 2007, o 16:17

Takie cos znalazłem. Wyglada na lata 60. Ale Szczecin na pewno :)

http://www.youtube.com/watch?v=VAyGdmsMp-w
Zapraszam na TrocheInaczej.pl.
"Niemcy kiedyś byli źli, a teraz są dobrzy. Ktoś mi tak opowiadał". Franek Bis.
Awatar użytkownika
woti
Posty: 838
Rejestracja: 8 maja 2004, o 18:40
Lokalizacja: Szczecin (Bolinko)
Kontakt:

Postautor: woti » 26 lip 2007, o 17:28

Obejrzałem. Busol się nie zna: moim zdaNIEM LATA 70, I TO POD KONIEC. bO i stroje, i fryzury i hasła o dobrej robocie.
Ale mój przyjaciel, znawca znacznie lepszy pisze tak: "nie ma jeszcze B418- są już B29 - na moje oko - przelom 60/70 - tak też mi wychodzi z analizy samochodów
np - trawler Słupia pod koniec 70 - by już nie dymił z komina - dogorywał by czkając na pożyletkowanie
na pewno przed 1975 - później zamiast nalepek na kartony były pieczątki - no i fryzyry - raczej po 1972 :) ;)
a ten końcowy - hajxe na śledzia - jeszcze burtowiec"
I dodaje: "pozdrowienia www.rybacy.org"
Awatar użytkownika
Torney
Posty: 8629
Rejestracja: 16 wrz 2004, o 13:57
Lokalizacja: Stettin-VdBT
Kontakt:

Postautor: Torney » 26 lip 2007, o 21:04

woti pisze:Busol się nie zna
Busol jest miłośnikiem.
Erich-Falkenwaldergesellschaft
Awatar użytkownika
woti
Posty: 838
Rejestracja: 8 maja 2004, o 18:40
Lokalizacja: Szczecin (Bolinko)
Kontakt:

Postautor: woti » 27 lip 2007, o 11:30

Torney pisze:
woti pisze:Busol się nie zna
Busol jest miłośnikiem.
Ale chyba Szczecina, a nie lat 60.tych?
PS. Mój "osobisty doradca". którego cytowałem, pływał w Gryfie i "dotknął roboty osobiście + teoretycznie" .
In personam suam byłem pracowałem w Gryfie (na nabrzeżach: Bułgarskim oraz Oko-Cal) w połowie lat 70-tych (praktyki studenckie) i ludzi tak wyglądających pamiętam.
To nasza przewaga ;)
PS.II. Plakatowe hasła o "dobrej robocie" pojawiły się wraz z Gierkiem (podobnie jak słynne "Pomożecie - pomożemy" przypisywane szczecińskim stoczniowcom); ponoć były pokłosiem "Traktatu o dobrej robocie", filozofa z Polski jeszcze przedwojennej, Tadeusza Kotarbińskiego. Ich pojawienie się w filmie wydaje mi się najmocniejszym dowodem.
PS.III. Film wydaje mi się montażem ujęć z różnych lat.
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3272
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

Postautor: RychO » 22 sie 2007, o 22:40

Obecnie cała firma mieści się w jednym pokoju :cry:
Załączniki
teraz..jpg
Awatar użytkownika
woti
Posty: 838
Rejestracja: 8 maja 2004, o 18:40
Lokalizacja: Szczecin (Bolinko)
Kontakt:

Postautor: woti » 23 sie 2007, o 11:48

A pomyśleć, że kiedyś potrzeba było pomocy przyjaciół (pamiętam, RychO :) ), aby dostać się tam do roboty. Aby popłynąć w rejs - najpierw kilka ładnych miesięcy na lądzie, np. w przetwórni... Mnie trafiły się "śledzie" (Boże, jak ja wtedy śmierdziałem!). Ale za to później "Górę Widokową" się zobaczyło, i ciut więcej tyż :)
Awatar użytkownika
RychO
Posty: 3272
Rejestracja: 2 lis 2004, o 14:10
Lokalizacja: Szczecin - Kozacka Góra
Kontakt:

Postautor: RychO » 23 sie 2007, o 14:01

RychO pisze:Obecnie cała firma mieści się w jednym pokoju :cry:
A później to pewnie będzie w jednym segregatorze w jakimś archiwum :cry: :cry: :cry:
I w pamięci byłych pracowników :)
Znów cytuję siebie...
Awatar użytkownika
gozal
Posty: 637
Rejestracja: 7 sty 2006, o 19:22
Lokalizacja: Grünstr. / Kaiser-Wilhelm-Platz

Re: Amatorski film o "GRYFie"

Postautor: gozal » 23 sie 2007, o 14:01

Busol pisze:Wyglada na lata 60.
Ale ten pojechany podkład to na pewno współczesny :)
Gozal jest KOBIETĄ.
Awatar użytkownika
woti
Posty: 838
Rejestracja: 8 maja 2004, o 18:40
Lokalizacja: Szczecin (Bolinko)
Kontakt:

Postautor: woti » 23 sie 2007, o 19:23

RychO pisze: Obecnie cała firma mieści się w jednym pokoju. A później to pewnie będzie w jednym segregatorze w jakimś archiwum. I w pamięci byłych pracowników
Już było. Kiedy wróciłem z rejsu, a wypływałem w ostatnich dniach "komuny" (wiosna 1990) - to po powrocie na ulicach leżaki z towarem... A w GRYFIE zamknęli (pokój) POP PZPR i nijak nie można było odzyskać cennych pamiątek.

Znam pana, który pół historii przedsiębiorstwa ma w swojej głowie, a drugie pół w swoim mieszkaniu. Czasami o tym pisał/pisze - można by w sedinie opublikować, ale kto przetworzy (zdigitalizuje) rękopis?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron