Znaleziono 10 wyników

Wyszukiwanie zaawansowane

autor: Gabryela
31 mar 2011, o 21:12
Forum: Komentarze do artykułów
Temat: (artykul) Ku pamięci (11)
Odpowiedzi: 9
Odsłony: 5966

(artykul) Ku pamięci (11)

Ceny biletów - zgoda, ale te podane przez WALDEMARA były po zmianie pieniędzy w końcu 1950 roku. Wcześniej zarabiało się w tysiącach złotych,
a bilety przed przeliczeniem były po 15 zł, ulgowe 5 zł. Zaraz po wojnie chyba były tańsze, ale nie pamiętam po ile.
autor: Gabryela
24 mar 2011, o 00:20
Forum: Komentarze do artykułów
Temat: (artykul) Ku pamięci (11)
Odpowiedzi: 9
Odsłony: 5966

(artykul) Ku pamięci (11)

<t>Kochani, na samym początku w tramwajach jeździli bileterzy, bileterki nieco później, kiedy mężczyźni odeszli do lepiej płatnej pracy. Tak samo po iluś latach było z motorniczymi. A ja tramwajami szczecińskimi jeździłam od lutego 1946 i pamiętam te trasy, o wiele krótsze, biegnące wśród gruzów, i ...
autor: Gabryela
1 sie 2010, o 20:01
Forum: Komentarze do artykułów
Temat: (artykul) Stettin w szczególe (30)
Odpowiedzi: 7
Odsłony: 2649

(artykul) Stettin w szczególe (30)

Czy to znaczy, że to już koniec Stettina w szczególe? Jeśli tak, to bardzo żałuję.
autor: Gabryela
21 mar 2010, o 22:26
Forum: Szczecin powojenny
Temat: Dancingi w powojennym Szczecinie
Odpowiedzi: 31
Odsłony: 18228

Re: Dancingi w powojennym Szczecinie

Pamiętam, że lokal pod kinem Colosseum najpierw nazywał się "Tunel' (1946), ale kina chyba jeszcze nie było.
autor: Gabryela
9 mar 2009, o 20:05
Forum: Szczecin powojenny
Temat: Chodniki szczecińskie - miejsca, wspomnienia, historie
Odpowiedzi: 18
Odsłony: 15676

A ja pamiętam ciąg gładkich płyt na pl. Sprzymierzonych od al. Wojska Polskiego do ul. 5. Lipca. Były wielkie. prostokątne, gładziutkie jak wylizane landrynki. Szło się zawsze po nich zupełnie inaczej, z innym odczuwaniem kroków. Dziś pewnie już od dawna ich tam nie ma, ciekawe gdzie i do czego się ...
autor: Gabryela
12 lut 2009, o 21:33
Forum: Szczecin powojenny
Temat: Opowieści ze szczecinskich podwórek
Odpowiedzi: 30
Odsłony: 18467

do użytkownika - tomekszz911 Ja mieszkałam na Garncarskiej zaraz po wojnie pod nr 3 m.6. Budynek nr 2 był wtedy jeszcze zniszczony przez jakiś pocisk, który wpadając przez dach zrobił wielką dziurę w jednym z pokoi między trzecim a drugim, trochę mniejszą między drugim a pierwszym, a parter już miał...
autor: Gabryela
16 wrz 2008, o 21:39
Forum: Szczecin powojenny
Temat: Opowieści ze szczecinskich podwórek
Odpowiedzi: 30
Odsłony: 18467

Prawda, wyraziłam się nieściśle - od nru 39 z naszego podwórka to był jeden ciąg, dziś powiedzielibyśmy "blok" - do następnego podwórka, ograniczonego ul. Pocztową.
autor: Gabryela
16 wrz 2008, o 21:06
Forum: Szczecin powojenny
Temat: Opowieści ze szczecinskich podwórek
Odpowiedzi: 30
Odsłony: 18467

Miło mi, że znów ktoś zajrzał do tego tematu. Pamiętam pozostałości ciągu ul. 5.Lipca. Budynek zamykający wylot Garncarskiej został w całości zburzony, a pozostałe po obu stronach odsłonięte do III piętra gruzowisko służyło nam do dziecięcych, jakże niebezpiecznych zabaw. Widać było, że tam musiała ...
autor: Gabryela
19 maja 2008, o 21:08
Forum: Szczecin powojenny
Temat: Opowieści ze szczecinskich podwórek
Odpowiedzi: 30
Odsłony: 18467

Chyba dawno tu nikt nie zaglądał, a szkoda, bo mogłyby ożyć najdawniejsze wspomnienia... Ja zamieszkałam na Garncarskiej w lutym 1946, piętro nad nami mieszkał krótko pisarz Tymoteusz Karpowicz,który potem wyjechał do Wrocławia. Naszym kolegą z podwórka był Antek Szczygielski, nieżyjący już znany pó...
autor: Gabryela
30 kwie 2008, o 18:54
Forum: Szczecin powojenny
Temat: Opowieści ze szczecinskich podwórek
Odpowiedzi: 30
Odsłony: 18467

A moje podwórko z lat 1946-1953! Piękne, z dużym klombem bzów na środku. Ograniczone ulicami Boh. Warszawy, 5.Lipca i Garncarską. Kto jeszcze tam się bawił w tylu późniejszych latach? Może się odezwie, to
porównamy jak się zmieniało. Pierwsze lata powojenne były bardzo ciekawe dla nas, dzieciaków.

cron