sedina.pl » Szczecinianie
Główna » Archiwum

Artykuły w kategorii: Szczecinianie

Szczecinianie »

[11 lip 2009 | Brak komentarzy | 186 odsłon]

Czy działalność waszej organizacji nie wytraciła impetu po wakacjach? Czy nie wykruszyła się część działaczy?
Nie, choć było takie ryzyko. Wielu z nas było już na ostatnim, wtedy czwartym roku studiów. I w zasadzie nie powinno już nas być.

Szczecinianie »

[4 lip 2009 | Brak komentarzy | 188 odsłon]

Jak liczną organizacją był NZS w WSP już po legalizacji?
Nie jestem w stanie dzisiaj już określić dokładnej liczby naszych członków. Trzeba jednak powiedzieć, że większość środowiska studenckiego nie należała do żadnej organizacji. NZS nie był zbyt liczny, podobnie jak nieliczne było SZSP. Wydaje mi się, że zorganizowani członkowie, zarówno SZSP, jak i NZS-u, którzy podpisali deklaracje członkowskie, to była w WSP w porywach jedna piąta studentów.

Szczecinianie »

[27 cze 2009 | Brak komentarzy | 187 odsłon]

W lutym 1981 r. w całym kraju na uczelniach miały miejsce strajki w walce o rejestrację NZS-u. Jak wyglądała wtedy sytuacja w WSP?
Dosyć dziwnie. Ja sam nie byłem entuzjastą strajków. Uważałem, że naszą rolą jest cierpliwe budowanie struktur, krzepnięcie, poszerzanie formuły działalności. Urządzanie strajku było natomiast pozostawieniem całej roboty organizacyjnej.

Szczecinianie »

[20 cze 2009 | Brak komentarzy | 165 odsłon]

Posiadanie jakiegoś programu dawało już panu w środowisku pozycję lidera. Odbywaliście w tym okresie jakieś spotkania organizacyjne na uczelni? Zaczęły powstawać struktury?
Sformalizowanych struktur jeszcze nie było. Zrzeszenie ciągle było nielegalne. Ujawniliśmy się jednak jako TKZ na uczelni. Zorganizowaliśmy spotkanie w auli WSP przy ulicy Wielkopolskiej, na które przyszło całkiem sporo studentów. Ogłosiliśmy wtedy, że tworzymy nową organizację. Ktoś z nas był już wcześniej na ogólnopolskim spotkaniu w Warszawie, mogliśmy więc zaprezentować projekt statutu. Sam przepisywałem go ręcznie przez całą noc, żeby móc go wywiesić na kilku wydziałach, żeby studenci mogli …

Szczecinianie »

[13 cze 2009 | Brak komentarzy | 244 odsłon]

Zgodnie z zapowiedzią prezentujemy zapis rozmowy Michała Siedziaki z Andrzejem Kotulą. Kolejne odcinki w każdą sobotę na portalu sedina.pl.

Szczecinianie »

[23 maj 2009 | Brak komentarzy | 202 odsłon]

Urodzony w 1924 roku polski aktor, śpiewak operetkowy, artysta kabaretowy, dziennikarz, przedsiębiorca.
Współtworzył latach 1962-1963 Festiwal Młodych Talentów w Szczecinie oraz popularny w latach 70. XX wieku kabaret Silna Grupa pod Wezwaniem. Ze Szczecinem związał się już w 1947 roku gdzie w latach 1949-1952 był asystentem w Wyższej Szkole Ekonomicznej i dyrektorem w Technikum Eksploatacji Żeglugi i Portów. W latach 1952-1957 występował jako solista Operetki Śląskiej w Gliwicach. Od 1956 do 1959 r. był dyrektorem i kierownikiem artystycznym Operetki Szczecińskiej. Podczas jubileuszu 50-lecia Teatru Muzycznego wspominał, że początki operetki były trudne, …

Szczecinianie »

[14 lut 2009 | Brak komentarzy | 816 odsłon]

W piątek wieczorem, niemal po 17 latach śpiączki, w szpitalu w niemieckim Oldenburgu zmarł Jerzy Hawrylewicz, były piłkarz Pogoni Szczecin (wicemistrz Polski 1987) i VfB Oldenburg. Prawdopodobnie bezpośrednią przyczyną zgonu było zapalenie płuc.

Szczecinianie »

[27 sty 2009 | 1 komentarz | 887 odsłon]

- To piękny samochód – powiedział Józef Serdyński, gdy zobaczył Citroena BL11. Podobnym samochodem jeździł z prezydentem Piotrem Zarembą. Dziś właścicielem “cytryny” jest Andrzej Kulpa. Dzięki “MM Moje Miasto” los zetknął obu pasjonatów motoryzacji.

Szczecinianie »

[23 lis 2008 | 1 komentarz | 403 odsłon]

Miał 19 lat, a w tym wieku człowiek łatwo podejmować ryzykowne decyzje. Jak postanowił tak zrobił i wyjechał do Szczecina. Był 1945 r. Józef Serdyński jako kierowca jeździł z prezydentem Piotrem Zarembą.

Szczecinianie »

[30 paź 2008 | Brak komentarzy | 265 odsłon]

Miał siedemnaście lat, gdy rozpoczął pracę w szczecińskiej stoczni. Był rok 1957. Stocznia istniała dopiero dziewięć lat.
- Wtedy budowała tylko te niewielkie rudowęglowce o nośności trzech tysięcy ton – wspomina Zych. – Ale już na początku następnej dekady zwodowała pierwszy dziesięciotysięcznik – drobnicowiec Janek Krasicki.

753 queries in 11,642 seconds.