<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>sedina.pl &#187; Kultura i Sztuka</title>
	<atom:link href="http://sedina.pl/index.php/category/kultura-i-sztuka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sedina.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 20:21:14 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Tragicocomedia 1498. Z dziejów sceny na dawnym Pomorzu</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2012/01/25/tragicocomedia-1498-z-dziejow-sceny-na-dawnym-pomorzu/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2012/01/25/tragicocomedia-1498-z-dziejow-sceny-na-dawnym-pomorzu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 23:05:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12678</guid>
		<description><![CDATA[12 kwietnia 1498 roku, w czwartek, książę Bogusław X powrócił do Szczecina po wielkiej podróży. Wyprawę rozpoczął w grudniu 1496 roku. Przez Niemcy dotarł do Włoch, a stamtąd popłynął wynajętym w Wenecji statkiem do Ziemi Świętej. 
W czasie rejsu doszło do bitwy z muzułmańskimi piratami. Bogusławowi i innym pielgrzymom udało się wyjść z opresji mimo braku broni, która dla chrześcijan na terytorium pod panowaniem muzułmańskim była zabroniona. Do obrony użyli zatem desek z łóżek, garnków jako hełmów, a nawet materacy. Sam książę użył ponoć rożna zamiast miecza. Piraci odstąpili a ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>12 kwietnia 1498 roku, w czwartek, książę Bogusław X powrócił do Szczecina po wielkiej podróży. Wyprawę rozpoczął w grudniu 1496 roku. Przez Niemcy dotarł do Włoch, a stamtąd popłynął wynajętym w Wenecji statkiem do Ziemi Świętej. <span id="more-12678"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">W czasie rejsu doszło do bitwy z muzułmańskimi piratami. Bogusławowi i innym pielgrzymom udało się wyjść z opresji mimo braku broni, która dla chrześcijan na terytorium pod panowaniem muzułmańskim była zabroniona. Do obrony użyli zatem desek z łóżek, garnków jako hełmów, a nawet materacy. Sam książę użył ponoć rożna zamiast miecza. Piraci odstąpili a pielgrzymi dotarli do Jerozolimy.</p>
<p style="text-align: justify;">Do tej pory książę odbywał podróż incognito, nie chcąc narażać swojej osoby, ani drużynników. Jednak po powrocie do Wenecji wszystko się zmieniło. Wenecjanie poruszeni chwalebnymi wydarzeniami wystawili przedstawienie powitalne w plenerze. W spektaklu, w którym aktorzy wcielili się w role pielgrzymów i księcia, przedstawiono przygody z podróży, łącznie z własną interpretacją bitwy.</p>
<p style="text-align: justify;">Następnie Bogusław X odwiedził Rzym i ważne miasta włoskie, w tym m. in. Ravennę, Florencję, Sienę oraz Bolonię, a tam &#8211; uniwersytet, na którym doktorat z prawa zdobył Jan v. Kitscher. Książę miał także okazję zaznajomić się z kiełkującą już wówczas epoką renesansu oraz z ludźmi nowej epoki, np. z Piotrem z Ravenny, który zasilił potem uczelnię w Greifswaldzie. W Wenecji mógł podziwiać nowy pomnik przedstawiający kondotiera Colleoniego. Gdy podróż dobiegała końca, książę przejeżdżając przez Lipsk, poznał wyżej wymienionego v. Kitschera, którego zaprosił na Pomorze.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy książę Bogusław wrócił do Szczecina, trwał właśnie Wielki Tydzień. W tamtym okresie na Pomorzu najbardziej znaną formą teatralną były misteria Męki Pańskiej, odgrywane podczas najważniejszych świąt chrześcijańskich. W północnej Europie kultywowano jeszcze tradycje średniowieczne. We Włoszech, skąd powrócił książę, popularność zaczęły zyskiwać idee renesansowe. Coraz częściej korzystano z dziedzictwa antyku, aby rozwijać nowe formy artystyczne. Nadchodziły czasy odrodzenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Tymczasem w Baniach (miejscowość położona około 50 km. od Szczecina), 13 kwietnia, w Wielki Piątek odgrywano Pasję męki Pańskiej, podczas której aktor grający Longinusa przebijającego bok Jezusa zamiast udać i trafić w specjalnie przygotowany pęcherz napełniony krwią, naprawdę zabija aktora grającego Jezusa (prywatnie bardzo go nie lubił). Aktor grający apostoła Jana dusi aktora grającego Longinusa i uciekając łamie nogę. Złapany, zostaje rzucony na koło. I tak pasja kończy się  śmiercią. „I od tej pory nie odgrywa się już Męki Pańskiej w Baniu. Z tej to przyczyny, chcąc powiedzieć o czymś co się radośnie zaczyna, lecz żałośnie kończy, mówimy: to tak, jak przedstawienie w Baniu”. Tak tę historię na kartach swojej kroniki przedstawił Thomas Kantzow.</p>
<p style="text-align: justify;">Być może o tych wydarzeniach słyszał poeta i prawnik Jan v. Kitscher.; faktem jest, że zaczął przygotowywać na cześć Bogusława X utwór sceniczny, w którym elementy kanonów średniowiecznych przeplatają się z nowymi formami renesansowymi. Średniowiecznym akcentem jest rycerska pielgrzymka do Ziemi Świętej wraz z bitwą. Natomiast przedstawienie weneckie, gdzie mieszczanie wcielają się w role pielgrzymów i odgrywają historie sobie współczesnych uczestników wydarzeń, ma już cechy dramatu renesansowego. Spektakl przemawia nie tylko językiem symboli religijnych, zrozumiałych dla ówczesnych ludzi &#8211; łatwo w nim także znaleźć elementy tragikomiczne. To choćby aktor grający księcia, który z braku miecza fechtuje rożnem z nadzianym na niego kurczakiem. Tak powstaje utwór „Tragicocomedia De Hierosolymitana profectione illustrissimi Ducis Pomerani, etc.”, który jest pierwszą sztuką teatralną napisaną być może w Szczecinie, a wydaną w Lipsku w 1501 roku. Wymienione wyżej dzieło ma za zadanie sławić czyny i dokonania księcia Bogusława X; wyznacza również początek mecenatu na Pomorzu. Co ciekawe, utwór ten stanie się głównym źródłem informacji do pierwszych kronik z historią Pomorza, w tym kroniki „Pomerania” Thomasa Kantzowa.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś nie wiemy czy książę naprawdę bronił się rożnem ani, czy aktorzy byli zawodowcami. Wiadomo tylko, że sztuka wenecka przypadła księciu do gustu i przyczyniła się do powstania pierwszych utworów pisanych z myślą o wystawieniu na scenie na Pomorzu. Historiografia Pomorza wzbogaciła się o nowe fakty, ale dziś wiemy, że zmieszano je z fikcją sztuki teatralnej, która zaczęła żyć własnym życiem w pomorskiej krainie. Stąd Szczecin teatrem na Pomorzu słynie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przemek Głowa</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/01/fot.Daniela-Swoboda.jpg"><img class="size-medium wp-image-12686     aligncenter" title="fot.Daniela Swoboda" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/01/fot.Daniela-Swoboda-255x300.jpg" alt="" width="255" height="300" /></a></strong></p>
<p style="text-align: center;">Fragment Ołtarza Pasja z Wkryujścia/Ueckermünde, fundacja księcia Bogusława X; drewno dębowe polichromowane (1510 rok). Obecnie znajduje się w Muzeum Narodowym w Szczecinie, przy ul. Staromłyńskiej, w zbiorach sztuki Pomorza Zachodniego (fot. D. Swoboda)</p>
<p style="text-align: justify;">Tekst ukazał się w <a href="http://www.sic.szczecin.pl/index.php?s=artykuly&amp;id=142" target="_blank">magazynie SIC! [#06] 04/2011</a>. Cały numer do pobrania na stronie internetowej magazynu &#8211; <a href="http://www.sic.szczecin.pl/index.php?s=issues&amp;id=6" target="_blank">tutaj</a> link.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/01/sic_faktura.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-12680  aligncenter" title="sic_faktura" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/01/sic_faktura-150x150.jpg" alt="" width="50" height="50" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2012/01/25/tragicocomedia-1498-z-dziejow-sceny-na-dawnym-pomorzu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mapa Lubinusa w Zamku Książąt Pomorskich</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/12/30/mapa-lubinusa-w-zamku-ksiazat-pomorskich/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/12/30/mapa-lubinusa-w-zamku-ksiazat-pomorskich/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 12:00:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12461</guid>
		<description><![CDATA[Osiemnastowieczna Wielka Mapa Księstwa Pomorskiego zwana Mapą Lubinusa trafiła do Zamku Książąt Pomorskich.
Wykonany z oryginalnych miedziorytów druk znajduje się w 12 niepołączonych ze sobą planszach. Mapa trafiła do Szczecina z jednego z niemieckich antykwariatów dzięki wsparciu Marszałka Zachodniopomorskiego, który na ten cel wyasygnował blisko 100 tysięcy złotych.
Mapę wydano po raz pierwszy w 1618. W ciagu najbliższych miesięcy zostanie udostepniona publiczności.
Autor tekstu: Krzysztof Kukliński
Źródło: Polskie Radio Szczecin


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Osiemnastowieczna Wielka Mapa Księstwa Pomorskiego zwana Mapą Lubinusa trafiła do Zamku Książąt Pomorskich.<span id="more-12461"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wykonany z oryginalnych miedziorytów druk znajduje się w 12 niepołączonych ze sobą planszach. Mapa trafiła do Szczecina z jednego z niemieckich antykwariatów dzięki wsparciu Marszałka Zachodniopomorskiego, który na ten cel wyasygnował blisko 100 tysięcy złotych.</p>
<p style="text-align: justify;">Mapę wydano po raz pierwszy w 1618. W ciagu najbliższych miesięcy zostanie udostepniona publiczności.</p>
<p style="text-align: justify;">Autor tekstu: <strong>Krzysztof Kukliński</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Źródło: <a href="http://www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=1&amp;idx=81215" target="_blank">Polskie Radio Szczecin</a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Lubinus.jpg"><img class="size-medium wp-image-12463  aligncenter" title="Lubinus" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Lubinus-300x191.jpg" alt="" width="300" height="191" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/12/30/mapa-lubinusa-w-zamku-ksiazat-pomorskich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piękna Helena – polska królowa twista (epilog)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/12/21/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-epilog/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/12/21/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-epilog/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2011 23:05:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Szczecinianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12310</guid>
		<description><![CDATA[Po wyjeździe na stałe do Paryża Helena Majdaniec bardzo sporadycznie występowała w kraju. Dopiero po wielu latach postanowiła wrócić do rodzinnego Szczecina. Długa choroba spowodowała jej nagłą śmieć w 2002 roku. Została pochowana w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Centralnym. 

Pierwsze cztery odsłony artykułu dostępne są pod tymi adresami:

 cześć pierwsza
część druga
część trzecia
część czwarta

(&#8230;) Od wyjazdu do Paryża w 1968 roku, piosenkarkę sporadycznie widywano na polskich estradach. Trudno dziś dociec, dlaczego. Czy była to jej świadoma decyzja – artystka zdawała sobie sprawę, że lata jej świetności i popularności na krajowych estradach ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Po wyjeździe na stałe do Paryża Helena Majdaniec bardzo sporadycznie występowała w kraju. Dopiero po wielu latach postanowiła wrócić do rodzinnego Szczecina. Długa choroba spowodowała jej nagłą śmieć w 2002 roku. Została pochowana w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Centralnym. </strong></p>
<p><span id="more-12310"></span></p>
<p>Pierwsze cztery odsłony artykułu dostępne są pod tymi adresami:</p>
<ul>
<li> <a href="../../index.php/2011/11/20/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-1/" target="_blank">cześć pierwsza</a></li>
<li><a href="../../index.php/2011/11/28/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-2/" target="_blank">część druga</a></li>
<li><a href="../../index.php/2011/12/05/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-3/" target="_blank">część trzecia</a></li>
<li><a href="http://sedina.pl/index.php/2011/12/13/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-4/" target="_blank">część czwarta</a></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">(&#8230;) Od wyjazdu do Paryża w 1968 roku, piosenkarkę sporadycznie widywano na polskich estradach. Trudno dziś dociec, dlaczego. Czy była to jej świadoma decyzja – artystka zdawała sobie sprawę, że lata jej świetności i popularności na krajowych estradach bezpowrotnie minęły – czy też była to odgórna decyzja, mająca ukarać artystkę za opuszczenie kraju. W dniu 21 czerwca 1970 Helena Majdaniec wystąpiła w programie rozrywkowym <em>Zapraszamy na pół czarnej</em>. Autorami programu byli Andrzejowie Androchowicz i Rokita, a obok Heleny wystąpili m.in. Halina Kunicka, Irena Santor, Jadwiga Prolińska, Jerzy Ofierski, Alibabki i dawny kolega z Czerwono-Czarnych, Toni Keczer. Ten zrealizowany przez Telewizję Szczecin program został wyemitowany w programie ogólnopolskim tuż po Dzienniku Telewizyjnym, w tzw. najlepszym paśmie oglądalności. W tym samym roku artystka wzięła udział w koncertach „50 lat polskiej piosenki” w kraju i dla Polonii w USA.</p>
<p style="text-align: justify;">W 1986 roku Helena zaśpiewała w koncercie <em>Old Rock Meeting. Czy nas jeszcze pamiętasz</em> w sopockiej Operze Leśnej. To zrealizowane wg pomysłu niezmordowanego Franciszka Walickiego muzyczne widowisko miało przypomnieć polskiej publiczności jej ulubieńców sprzed lat – Karin Stanek, Mirę Kubasińską, Adę Russowicz, Halinę Frąckowiak, Kasię Sobczyk, Bogusława Wyrobka, Wojciecha Gąssowskiego, Michaja Burano, Wojciecha Kordę, Wojciecha Skowrońskiego, Czesława Niemena, Tadeusza Nalepę i muzyków z dawnych zespołów Rhythm &amp; Blues, Czerwono-Czarni, Niebiesko-Czarni, Trubadurzy, ABC i Breakout. Na koncertach w dniach 11 i 12 lipca Helena przypomniała trzy piosenki ze swojego repertuaru, nieśmiertelnego <em>Rudego rydza</em>, <em>Powiedz, jak mnie kochasz</em> oraz <em>Zakochani są wśród nas</em>. Koncerty Dinozaurów zarejestrowano i wydano na dwupłytowym albumie Polskich Nagrań i pięciopłytowym albumie Poljazzu (obecnie wznowione na CD).</p>
<p style="text-align: justify;">Helena pojawiła się na estradzie także w 1992 roku na koncercie <em>Karin Stanek Show</em>. W tym samym roku, 10 października, wzięła udział w koncercie Niebiesko-Czarnych, poświęconemu pamięci tragicznie zmarłej Ady Rusowicz. Podczas występu w poznańskiej Arenie oprócz <em>Rydza</em> i <em>Zakochanych</em>, przypomniała <em>Bilet w jedną stronę</em>, piosenkę, od której zaczęła się jej kariera. Zapis okolicznościowego koncertu ukazał na płycie firmy Intersonus. Helena Majdaniec nie zapomniała także o szczecińskiej, najbliższej jej sercu, publiczności. W miejskim amfiteatrze śpiewała na koncertach „Ten stary – młody Szczecin” i „Dinozaury szczecińskiego big-beatu”. Dwukrotnie była też jurorką reaktywowanego Festiwalu Młodych Talentów.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="../wp-content/uploads/2011/12/Hela02.jpg"><img class="aligncenter" title="Hela02" src="../wp-content/uploads/2011/12/Hela02-300x116.jpg" alt="" width="300" height="116" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Po wielu latach nieobecności w kraju Helena zdecydowała się na powrót do Polski, na powrót do ukochanego Szczecina. Okres zainteresowania kulturą słowiańską we Francji powoli mijał. Paryż, a także cały świat, interesował się już innymi trendami w muzyce i innymi wykonawcami. Ponadto artystka zbliżała się do granicy wieku, w jakim wypada się wycofać ze sceny, aby pozostawić w pamięci odbiorców jedynie dobre wspomnienia. Helena wprawdzie nigdy nie założyła rodziny, ale w Szczecinie miała siostrę i była najukochańszą ciocią, a jednocześnie mamą chrzestną dwójki bratanków i siostrzeńca. Tu mieszkały także jej przyjaciółki i koleżanki ze szkolnej ławy i koledzy z okresu początków jej artystycznej kariery.</p>
<p style="text-align: justify;">W dniu 16 stycznia 2002 roku Helena Majdaniec razem z drugą popularną gwiazdą polskiej estrady wczesnych lat sześćdziesiątych, Karin Stanek, wystąpiła w cyklicznym programie TVN. W <em>Rozmowach w toku</em> opowiadała o swoich planach na przyszłość. W lutym 2002 roku chciała zaśpiewać na koncercie w Sali Kongresowej w Warszawie. Miał to być rockowy <em>come back</em>, gdyż tego typu muzyka była pierwszą miłością Heleny i z nią artystka najbardziej kojarzyła się polskim słuchaczom. Pod koniec programu prowadząca talk show Ewa Drzyzga sprowokowała artystki do zwierzeń na temat śmierci. Zapytana o to Helena powiedziała: „Nie myślę i nie boję się śmierci, boję się choroby i cierpienia, które choroba powoduje”. Dwa dni później nie żyła. Zmarła nagle w mieszkaniu swojej siostry w Szczecinie. Jak się okazało, od dłuższego czasu poważnie chorowała. Tą wiadomością jednak z nikim się nie podzieliła. Pogrzeb Heleny odbył się 24 stycznia 2002 roku. Artystka została pochowana w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie w kwaterze 24A/3/12.</p>
<p style="text-align: justify;">Ze względu na wieloletnią znajomość z Heleną Majdaniec, wkrótce po śmierci artystki, jej kolega z teatrzyku studenckiego „Skrzat, Andrzej Androchowicz, postanowił zrealizować dokumentalny film o „Polskiej Królowej Twista”. Miała to być opowieść o Kopciuszku, o pięknej, skromnej dziewczynie z ubogiej kresowej rodziny, która dzięki uporowi i ambicji została gwiazdą estrady w Polsce. Wspomnienia o Helenie mieli snuć w filmie jej przyjaciele, m.in. Czesław Niemen, Janusz Popławski, Jan Szyrocki, Tadeusz Klimowski i Jacek Nieżychowski. Niestety, Telewizja Szczecińska nie była wówczas zainteresowana powstaniem filmu. Obecnie większość z  wymienionych osób, w tym także pomysłodawca filmu, juz nie żyje. Legenda piosenkarki powoli odchodzi w zapomnienie. Dziś o Helenie Majdaniec przypominają jedynie wznowione na kompaktach dawne nagrania płytowe i Amfiteatr Letni w Szczecinie, który nazwano jej imieniem.</p>
<p><strong>Andrzej Androchowicz</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Artykuł umieszczony dzięki uprzejmości </em><em>Średzkiego Kwartalnika Kulturalnego.</em><em><em> </em>Redakcja     Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl      przeredagowała     powyższy tekst, m.in. dzieląc      całość na     mniejsze akapity.</em></p>
<p style="text-align: center;"><em><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela20.jpg"><img class="size-medium wp-image-12317  aligncenter" title="Hela20" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela20-300x300.jpg" alt="" width="210" height="210" /></a><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/12/21/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-epilog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piękna Helena – polska królowa twista (4)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/12/13/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-4/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/12/13/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-4/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 23:05:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Szczecinianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12294</guid>
		<description><![CDATA[Helena Majdaniec występowała również w polskich i zagranicznych produkcjach filmowych. W 1968 roku szczecinianka postanowiła zamieszkać na stałe w Paryżu. Zerwany kontrakt z wytwórnią nie przeszkodził jej dalej koncertować w wielu krajach świata&#8230; 
Pierwsze trzy odsłony artykułu dostępne są pod tymi adresami:

 cześć pierwsza
część druga
część trzecia

(&#8230;) Przypominając polski etap kariery zawodowej Heleny, kilka słów należy poświęcić związkom Heleny Majdaniec z filmem. Zapowiadając występ piosenkarki w paryskiej Olympii, Coquatrix przedstawił ją jako najpiękniejszą z brunetek i sławną gwiazdę polskiego filmu. O ile z pierwszą częścią zapowiedzi można było bezapelacyjnie się zgodzić, o ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Helena Majdaniec występowała również w polskich i zagranicznych produkcjach filmowych. W 1968 roku szczecinianka postanowiła zamieszkać na stałe w Paryżu. Zerwany kontrakt z wytwórnią nie przeszkodził jej dalej koncertować w wielu krajach świata&#8230; <span id="more-12294"></span></strong></p>
<p>Pierwsze trzy odsłony artykułu dostępne są pod tymi adresami:</p>
<ul>
<li> <a href="../../index.php/2011/11/20/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-1/" target="_blank">cześć pierwsza</a></li>
<li><a href="../../index.php/2011/11/28/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-2/" target="_blank">część druga</a></li>
<li><a href="http://sedina.pl/index.php/2011/12/05/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-3/" target="_blank">część trzecia</a></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">(&#8230;) Przypominając polski etap kariery zawodowej Heleny, kilka słów należy poświęcić związkom Heleny Majdaniec z filmem. Zapowiadając występ piosenkarki w paryskiej Olympii, Coquatrix przedstawił ją jako najpiękniejszą z brunetek i sławną gwiazdę polskiego filmu. O ile z pierwszą częścią zapowiedzi można było bezapelacyjnie się zgodzić, o tyle druga część była stwierdzeniem mocno na wyrost. Ze względu na świetne warunki zewnętrzne, niewątpliwy talent i swobodę w kontaktach z publicznością, kino rzeczywiście zainteresowało się piękną Heleną dość wcześnie..</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Występy w polskich filmach</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po raz pierwszy kinomani mogli Helenę zobaczyć w 1963 roku w filmie Janusza Nasfetera <em>Zbrodniarz i panna</em>. Znany ze znakomitych filmów dla dzieci i młodzieży, tym razem reżyser sięgnął po kryminał Joe Alexa. Ze względu na ciekawą intrygę, wartką akcję i występujących w nim aktorów, film cieszył się wśród widzów dużym powodzeniem, a przez krytykę uznany był za jeden z najlepszych filmów sensacyjnych lat sześćdziesiątych.</p>
<p style="text-align: justify;">W obrazie tym Majdaniec wystąpiła obok Ewy Krzyżewskiej, Ewy Wiśniewskiej, Zbyszka Cybulskiego, Edmunda Fettinga, Piotra Pawłowskiego i Gustawa Lutkiewicza. Helena zagrała samą siebie, piosenkarkę występująca na scenie muszli koncertowej w Międzyzdrojach z zespołem Czerwono-Czarni. Na ekranie zaśpiewała jeden ze swoich wielkich szlagierów <em>Happy End</em>. Z pewnością nie będzie przesadą, jeśli uznamy, że spora część widzów, szczególnie tych młodszych, przychodziła na film także, a może przede wszystkim po to, aby ujrzeć fragment koncertu słynnych Czerwono-Czarnych z ich urodziwą wokalistką. Przypomnijmy, były to lata, kiedy odbiornik telewizyjny był jeszcze ciągle marzeniem milionów Polaków, a zdobycie biletu na koncert gwiazd rodzimego big-beatu graniczyło niemal z cudem.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzy lata później, w 1966 roku, Helena Majdaniec wystąpiła w dramacie psychologicznym, <em>Ktokolwiek wie</em>, w reżyserii Kazimierza Kutza. Na ekranie zaistniała tym razem jako dziewczyna z paczki „Sobiekróla” (Wiesław Dymny). Był to epizod, w którym Majdaniec mogła epatować widza jedynie swoją urodą. I w tym filmie pojawiła się u boku świetnych aktorów, Edwarda Lubaszenki, Zofii Merle, Marii Zbyszewskiej, Ireny Netto, Jerzego Turka i Zdzisława Maklakiewicza. Na tym skończyła się „kariera” filmowa artystki w Polsce.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Kinematografia zagraniczna w karierze Heleny</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Helena Majdaniec pojawiła się także dwukrotnie na ekranie w produkcjach zagranicznych. W 1964 roku zagrała w muzycznej komedii produkcji NRD <em>Tytułu jeszcze nie mam</em> (Titel hab&#8217; ich noch nicht) w reżyserii Ulricha Theina. W filmie tym wcieliła się w rolę polskiej piosenkarki. Zaśpiewała kilka piosenek, a film, jak sama mówiła w wywiadzie dla „Radaru”, „(&#8230;) miał dobre recenzje (&#8230;) i był wyświetlany w berlińskich kinach ze sporym powodzeniem”. Po raz ostatni można było ujrzeć Helenę w mini serialu <em>Ci i inni</em> (Les Uns et uns autres) z 1983 roku, który był rozszerzoną wersją zrealizowanego dwa lata wcześniej filmu Claude’a Leloucha pod tym samym tytułem.</p>
<p style="text-align: justify;">Niemal pięćdziesięcioletnia historia Francji, Niemiec, ZSRR i USA, opowiedziana poprzez losy kilku rodzin, nie była zbyt udanym dziełem. Zarówno gwiazdorska obsada: James Caan, Daniel Olbrychski, Robert Hossein, Nicole Garcia, Geraldine Chaplin, Jean-Claude Brially, Fanny Ardant, a także znakomita muzyka Francisa Lai i Michela Legranda czy zdjęcia Jeana Boffety, nie przyniosły spodziewanego rezultatu. A jaki w tym wszystkim był udział Heleny Majdaniec? Żaden. Mignęła przez moment na ekranie, a jej nazwisko nie znalazło się nawet w napisach końcowych. Jak widać kontakt z X Muzą trudno uznać za udany epizod w artystycznej karierze piosenkarki.</p>
<p style="text-align: justify;">Warto także wspomnieć o współpracy artystki z zachodnioniemiecką stacją telewizyjną WDR, dla której wystąpiła w programie <em>Beat Club</em>, oraz programami Telewizji NRD. Fragmenty unikatowych nagrań z grudnia 1966 roku, w których Helena śpiewa <em>I don’t want him</em> dla tej ostatniej stacji, są dostępne na Portalu Miłośników Dawnego Szczecina „sedina.pl”.</p>
<p><strong>„Paryska stabilizacja”</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wiosną 1968 roku Helena Majdaniec w ramach stypendium PAA Pagart wyjechała do Paryża i&#8230; postanowiła tam zostać na stałe. Jakie były przyczyny takiego kroku? Z pewnością kilka. Popularność, jaką do tej pory cieszyła się w kraju, powoli mijała. Na polskiej estradzie pojawiały się nowe, często młodsze i lepsze wokalistki. Zmieniały się także gusty publiczności. Repertuar, w którym dobrze czuła się Majdaniec, odchodził do lamusa. Mimo tzw. żelaznej kurtyny, do Polski stosunkowo szybko docierały nowe trendy w muzyce młodzieżowej świata. Niebanalną rolę odegrały tu rozgłośnie Radia Luksemburg, krajowa Trójka, a także komisy, do których płyty z całego świata dostarczali marynarze. Ponadto Helena, czemu się trudno dziwić, chciała się także sprawdzić za granicą. Z jej głosem i repertuarem bliżej jej było do Paryża czy Rzymu, niż do Londynu, niekwestionowanej od początku lat sześćdziesiątych stolicy światowej muzyki. Tu, nad Tamizą, królowała już zresztą inna Helena, wspomniana kilkakrotnie wielka gwiazda muzyki pop, Helen Shapiro, doskonale znana w Polsce z koncertów w Szczecinie i w Warszawie, dziesiątek nagrań radiowych i płytowych, a także z filmu <em>Zabawa na 102</em> (It’s Trad, Dad!).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela18.jpg"><img class="size-medium wp-image-12303  aligncenter" title="Hela18" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela18-300x300.jpg" alt="" width="210" height="210" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Helena Majdaniec, czemu nie ma się co dziwić, Paryżem zauroczona była już podczas pierwszej wizyty w mieście z „Niebiesko-Czarnymi”. Nawiązując do mody na rosyjskość, która wówczas jeszcze panowała we Francji, Helena zaczęła występować w paryskich lokalach „Szeherezada” i „Rasputin”. Były to luksusowe kluby, w których oprócz znakomitego jedzenia i dekadenckiej atmosfery lansowano muzyczny repertuar słowiański, głównie rosyjski. Właścicielką „Rasputina” była Polka, pani Martini, którą ze względu na posiadanie kilku tego typu lokali nazywano „Królową Nocy”.</p>
<p style="text-align: justify;">Później Helena związała się z „Carewiczem”, jednym z najbardziej snobistycznych lokali francuskiej stolicy. Tam też śpiewała sentymentalne ballady i rosyjskie romanse, zdobywając sobie we francuskiej stolicy dużą popularność, szczególnie w kręgach dawnych rosyjskich emigrantów. Do swojego repertuaru próbowała włączać także piosenki polskie z repertuaru innych wykonawczyń, m.in. <em>Gorzko mi</em>, <em>Moja Warszawo</em>, <em>Jaki śmieszny jesteś pod oknem</em>, <em>Pole nasze pole</em>. Tomasz Raczek wspominał: „(&#8230;) największym magnesem jest Helena Majdaniec występująca w roli gwiazdy wieczoru. Śpiewała rosyjskie romanse w taki sposób, że mężczyzn doprowadzała do ekstazy, rwali się na estradę, chcieli ją nosić na rękach. A gdy na zakończenie występu zaśpiewała polskie <em>Jadą wozy kolorowe</em>, publiczność szalała. Nie wiem czy Helena kiedykolwiek była w Polsce tak kochana jak w paryskim »Carewiczu«. Tu czuła się chyba najlepiej i tu jej niezwykły temperament, barwny charakter, talent estradowy i zniewalający kobiecy urok uzyskiwały najdoskonalszą oprawę”.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Zerwany kontrakt i „światowe koncerty”</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pod koniec lat sześćdziesiątych i na początku lat siedemdziesiątych jako Helena, a później Helena Madanec, szczecinianka nagrała dla wytwórni Philips trzy single <em>La coeur en fête</em>, <em>Dizzy</em> i <em>La gospoda</em>. Ten ostatni utwór był francuską wersją wspomnianej polskiej piosenki <em>Jadą wozy kolorowe</em>. Wkrótce kontrakt z Polką zerwano. Złośliwi twierdzili, że Helenie po pierwszych sukcesach uderzyła woda sodowa do głowy, że poczuła się gwiazdą. Innego zdania była Joanna Rawik, która uważała, że Helena Majdaniec „nie miała w sobie za grosz agresji i dlatego nie nadawała się zbytnio do kariery estradowej, która wymaga bezwzględności i rozpychania się łokciami. Kochała śpiewanie, ale nie zabiegała zbytnio ani o swoje sprawy, ani o poklask”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela17.jpg"><img class="size-medium wp-image-12302  aligncenter" title="Hela17" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela17-300x300.jpg" alt="" width="210" height="210" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jak było naprawdę, nie wiadomo. Helena starała się o kontrakt ze znaną firmą płytową Eddiego Barclay’a, ale i tu podobno dotarły nieżyczliwe opinie kierownictwa Philipsa. Potem dorywczo współpracowała z radiem i telewizją francuską. Nie były to jednak występy na miarę talentu piosenkarki. Po prostu pozwalały egzystować. Dawna gwiazda polskiej estrady mieszkała w dość skromnych warunkach. przy 9 Rue Voltaire w Levallois-Perret, jednej z miejscowości wchodzących w skład wielkiej aglomeracji paryskiej.</p>
<p style="text-align: justify;">Mieszkając we Francji, piosenkarka koncertowała w wielu krajach świata, m.in. w Kanadzie, Algierii, Kuwejcie(1976-1977), Maroku (1982), a także w Niemczech. Przez jakiś czas występowała w „Cabaret Russe” w Szwajcarii. Na zaproszenie Polonii odwiedziła także kilkakrotnie USA (1970, 1989, 1993). Poza Paryżem Helena śpiewała również w innych regionach Francji. W 1971 roku wzięła udział w festiwalu „Złota Róża” w Antibes na Lazurowym Wybrzeżu. Po raz kolejny polska artystka miała okazję wystąpić obok znakomitych nazwisk światowej estrady. Tym razem byli to Olivia Newton-Jones, Cliff Richard i Demis Roussos.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Ciąg dalszy (epilog) za tydzień&#8230;</span></p>
<p><strong>Andrzej Androchowicz</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Artykuł umieszczony dzięki uprzejmości </em><em>Średzkiego Kwartalnika Kulturalnego.</em><em><em> </em>Redakcja    Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl      przeredagowała    powyższy tekst, m.in. wstawiając śródtytuły i dzieląc      całość na    mniejsze akapity.</em></p>
<p style="text-align: center;"><em><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela14.jpg"><img class="size-medium wp-image-12301  aligncenter" title="Hela14" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela14-300x284.jpg" alt="" width="210" height="199" /></a></em><strong> </strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Helena Majdaniec</strong> i Czerwono-Czarni w filmie <em>Zbrodniarz i panna</em> (1963)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/12/13/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piękna Helena – polska królowa twista (3)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/12/05/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-3/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/12/05/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-3/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 23:05:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Szczecinianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12179</guid>
		<description><![CDATA[Kolejnym sukcesem w karierze Heleny Majdaniec okazały się występy w Paryżu z 1963 roku.  Polska prasa, oprócz opisu artystycznych dokonań szczecinianki we Francji, sporo miejsca poświęciła kontrowersyjnej fotografii… Helena w kolejnych latach koncertowała m.in. w Szwecji i Związku Radzieckim, lansując wówczas wiele swoich przebojów.

Pierwsze dwie odsłony artykułu dostępne są pod tymi adresami:

 cześć pierwsza
część druga

(&#8230;) Koncerty odbywać się miały od 12 do 25 grudnia, przy czym pierwszy z nich, co było już tradycją, odbywał się w innym lokalu. Chodziło o to, by wykonawcy oswoili się z nowymi warunkami i z ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Kolejnym sukcesem w karierze Heleny Majdaniec okazały się występy w Paryżu z 1963 roku.  Polska prasa, oprócz opisu artystycznych dokonań szczecinianki we Francji, sporo miejsca poświęciła kontrowersyjnej fotografii… Helena w kolejnych latach koncertowała m.in. w Szwecji i Związku Radzieckim, lansując wówczas wiele swoich przebojów.</strong></p>
<p><span id="more-12179"></span></p>
<p>Pierwsze dwie odsłony artykułu dostępne są pod tymi adresami:</p>
<ul>
<li> <a href="../../index.php/2011/11/20/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-1/" target="_blank">cześć pierwsza</a></li>
<li><a href="http://sedina.pl/index.php/2011/11/28/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-2/" target="_blank">część druga</a></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">(&#8230;) Koncerty odbywać się miały od 12 do 25 grudnia, przy czym pierwszy z nich, co było już tradycją, odbywał się w innym lokalu. Chodziło o to, by wykonawcy oswoili się z nowymi warunkami i z nową publicznością. Polakom przypadł w udziale występ w sali kina Cyrano w Wersalu. Występy poprzedziły nocne próby. Odzianych na co dzień dość swobodnie członków zespołu postanowiono na wyjazd ubrać w garnitury i smokingi. To, co uchodziło za szczyt elegancji w Polsce, nie mogło się podobać w stolicy mody, Paryżu. Tu panował luz i królował kolor. Tak więc Coquatrix jako pierwsze oprotestował stroje gości z Polski. Na szczęście Helenie w zmianie wizerunku pomogła córka dyrektora Olympii, Patrycja. Obie młode damy z zapałem buszowały następnego dnia po paryskich salonach mody i sklepach.</p>
<p><strong>Paryski sukces</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy Helena pojawiła się na scenie w nowej fryzurze i gustownej sukience, oczarowała wszystkich. Przyglądający się próbie Gilbert Becaud, do tego stopnia zachwycił się urodą Heleny, że zdecydowany był pojechać następnego dnia do Polski, do kraju , gdzie „mieszkają najpiękniejsze dziewczyny na świecie”. Tę deklarację natychmiast wykorzystał dyrektor Jakubowski z Pagartu i zaprosił piosenkarza do Polski. Wielki Gilbert przyjął zaproszenie bez wahania. Do Warszawy wprawdzie nie pojechał zaraz, lecz rok później. Witany w Polsce entuzjastycznie, natychmiast pokochał Kraj na Wisłą i odtąd wielokrotnie tu przyjeżdżał, zawsze wzbudzając niekłamany zachwyt. W przyszłości opinię Gilberta o urodzie Heleny – kiedy ta już mieszkała we Francji na stałe – podchwyciła prasa, nazywając Polkę „Najpiękniejszymi oczami Lazurowego Wybrzeża&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Druga rzecz, którą także oprotestował Coquatrix, również wiązała się z Heleną. Chodziło o jej repertuar. Dyrektorowi wprawdzie podobały się piosenki, ale uznał, że ich styl i wykonanie są nieco staromodne. Przez całą noc przy udziale nowych przyjaciół, francuskich muzyków, aranżowano szlagiery Heleny na modny w tym czasie rytm surfa. Ze względu na dużą liczbę wykonawców w show, Helena zaśpiewała jednak tylko jedną piosenkę, <em>Happy End</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">W Olympii Niebiesko-Czarni występowali przez najbliższe dni u boku znakomitej, wtedy będącej u progu kariery, Dionne Warwick, którą lansował jej przyjaciel, nie mniej znakomity kompozytor i muzyk, Burt Bacharach, okrzyknięty „nowym Gershwinem”. W programie „Idole młodych” wystąpił też zespół The Eagles z Anglii, który poza nazwą nie miał nic wspólnego z „Orłami”, które wylansowały przebój <em>Hotel California</em>, a także żeńska grupa The Shirelles z szesnastoosobowym big bandem. Entuzjazm publiczności wzbudzał jednak trzynastoletni, ociemniały czarnoskóry Little Stevie Wonder, dziś mega gwiazda światowej estrady, a przy tym arcygenialny kompozytor.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela10.jpg"><img class="size-medium wp-image-12191  aligncenter" title="Hela10" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela10-209x300.jpg" alt="" width="209" height="300" /></a><strong> </strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Helena Majdaniec</strong> z Johnnym Hallydayem i Sylvie Vartan</p>
<p style="text-align: justify;">Niebiesko-Czarni odnieśli w Paryżu sukces. Przynajmniej tak nagłaśniała ich występ prasa polska. Polacy spotkali się z życzliwym przyjęciem zarówno na widowni, jak i za kulisami czy w garderobach. Tam gratulowali im sukcesu wspomniany Gilbert Becaud, a także słynna para Sylvie Vartan i Johnny Hallyday, ówcześni idole paryskich scen i dyskotek. Warto wspomnieć, że w 1962 roku Sylvie uczestniczyła we wcześniejszej edycji „Idoli”. Majdaniec, Burano i Niemen udzielili swoich pierwszych wywiadów dla Radia Europa 1, Radia Madryt, a przede wszystkim dla otoczonego w Polsce kultem Radia Luksemburg. Zespół ze swoimi solistami nagrał też swoją pierwszą płytę na Zachodzie. Była to tzw. „czwórka” <em>Les noir et blue – Les idoles de Pologne</em> (Decca 460.811 M). Majdaniec śpiewała na niej <em>Happy End</em>.</p>
<p><strong>Kontrowersyjna fotografia </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dla Heleny Majdaniec pobyt w Paryżu miał nieoczekiwanie skutki pozaartystyczne. Otóż w tygodniku „Cinemonde” ukazało się jej zdjęcie w stroju, rzec można, niedbałym. Podczas sesji zdjęciowej zleconej przez dyrektora Olympii, gdy piosenkarka czekała na zmianę kostiumu, zrobiono jej fotografię, gdy siedziała na kanapie owinięta tylko ręcznikiem. Publikacja tego zdjęcia we Francji nie miała żadnego znaczenia. Była jedynie chwytem reklamowym, do którego bezpruderyjni paryżanie byli przyzwyczajeni, i na który w większości nie zwracali uwagi. W Gomułkowskiej Polsce ten „występek” Heleny miał jednak przykre następstwa. Nadgorliwi dziennikarze nie pozostawili na artystce przysłowiowej suchej nitki. Bliżej o tym paryskim incydencie pisał Franciszek Walicki, ówczesny manager Niebiesko-Czarnych, w swojej książce <em>Szukaj, burz, buduj</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo tego ekscesu – a może „sekscesu” – polscy sympatycy urodziwej gwiazdy okrzyknęli ją „Królową Polskiej Piosenki”. Równie wysokie notowania otrzymała w plebiscycie popularnego tygodnika „Dookoła Świata” – w ankiecie pisma na Wielką Piątkę Roku 1963 znalazła się obok m.in. Ireny Dziedzic, Lucjana Kydryńskiego i Barbary Kraftówny. Co ciekawe, Helenie nie zabroniono także kolejnych zagranicznych wyjazdów (prawdopodobnie zadecydowały o tym dewizy, które za sprawą artystki wpływały na konto Pagartu). Dzięki temu lata sześćdziesiąte stały się pasmem sukcesów artystki nie tylko w kraju. Uczestniczyła ona w wielu ważnych wydarzeniach muzycznych Polski i Europy.</p>
<p><strong>Sala Kongresowa, Szwecja, Związek Radziecki… </strong></p>
<p style="text-align: justify;">W 1964 roku na występy do warszawskiej Sali Kongresowej przyleciała legenda srebrnego ekranu, Marlena Dietrich. Ta znakomita aktorka była także uznaną i cenioną piosenkarką. Podczas wizyty towarzyszył artystce zespół Edwarda Czernego, na czele którego stał wspomniany wcześniej Burt Bacharach. Recital Marleny Dietrich w dniach 18 i 19 stycznia poprzedził występ Niebiesko-Czarnych z Heleną Majdaniec, Michajem Burano i Czesławem Niemenem. O wyborze zespołu zadecydowała Marlena, która widziała występ Niebiesko-Czarnych w Olympii. To podczas tego warszawskiego koncertu Dietrich zachwyciła się piosenką Niemena <em>Czy mnie jeszcze pamiętasz?</em>, którą potem z własnym tekstem jako <em>Mutter, kannst du mir vergeben</em> (Matko, czy mi przebaczyłaś) włączyła do swojego repertuaru. Z recitalu artystki w Sali Kongresowej zachowało się zdjęcie Marleny z Niebiesko-Czarnymi, na którym Helena stoi nieopodal gwiazdy.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela11.jpg"><img class="size-medium wp-image-12192  aligncenter" title="Hela11" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela11-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Pierwsza zachodnia płyta z nagraniem piosenki <em>Happy End</em> w wykonaniu <strong>Heleny Majdaniec</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W tym samym 1964 roku Helena Majdaniec śpiewała w Szwecji. Rok później, w sierpniu, ponownie wzięła udział w sopockim festiwalu. W koncercie „Na płytach całego świata” przy akompaniamencie Zespołu Andrzeja Kurylewicza zaśpiewała swój wielki przebój <em>Zakochani są wśród nas</em> Jerzego Matuszkiewicza i Janusza Kondratowicza, który wcześniej zdobył tytuł Radiowej Piosenki Miesiąca lutego 1965 roku (wykonanie wspólne z zespołem NOVI Singers). Z zespołem odbyła także dwukrotne tournée po Węgrzech (1965 i 1966) i Jugosławii (1966). W roku 1966 śpiewała na festiwalu Bratysławska Lira.</p>
<p style="text-align: justify;">Niezwykle ważny w karierze estradowej Heleny Majdaniec był rok 1967. Koncerty rozpoczęła od Jeleniej Góry, gdzie 16 stycznia zaśpiewała pięć piosenek: <em>Chciałeś wszystko zmienić</em>, <em>Żegnaj, karnawale</em>, <em>Już raz było tak</em> oraz<em> You can have him</em> i <em>High Time</em>. Na niektórych koncertach wykonywała utwór <em>Przyjdź w taką noc</em> Mateusza Święcickiego i Krzysztofa Dzikowskiego. Tę piosenkę w nowej wersji nagrał na swojej trzeciej płycie długogrającej <em>Czy mnie jeszcze pamiętasz</em>, serdeczny przyjaciel Heleny, Czesław Niemen. Pod patronatem Pagartu, z dużą grupą muzyków i piosenkarzy przez kilka miesięcy Helena Majdaniec koncertowała w Związku Radzieckim. Śpiewała m.in. w Czeczenii, a także w Soczi, gdzie uczestniczyła w I Festiwalu Młodych Piosenkarzy. Zdobyła wówczas II nagrodę za piosenkę wykonywaną po rosyjsku. Po koncercie gratulacje składał jej kosmonauta Jurij Gagarin. Wytwórnia Melodia wydała dwie składanki z festiwalu, na których zamieszczono nagrania w wykonaniu Heleny – <em>Zakochani są wśród nas</em> i <em>Piosenkę o kapitanie</em>. W tym samym roku odbyła piosenkarka także trasy koncertowe po Bułgarii i Czechosłowacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Rok 1967 przyniósł Helenie Majdaniec czwarte miejsce w ankiecie „Rytm i Piosenka” na najlepszą wokalistkę roku. Szczeciniankę wyprzedziły Ada Rusowicz, Ewa Demarczyk i Kasia Sobczyk.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Pożegnanie z „Niebiesko-Czarnymi”, przeboje gwiazdy<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po kilkuletniej współpracy, w lipcu 1967 roku Majdaniec postanowiła pożegnać się z Niebiesko-Czarnymi. Na krótko związała się z zespołem Tajfuny, który towarzyszył piosenkarce podczas tras koncertowych. Trudno nie wspomnieć także o solowych występach piosenkarki. Jeszcze śpiewając z Czerwono- i Niebiesko-Czarnymi, Helena równolegle nagrywała piosenki z innymi zespołami muzycznymi, z grupą Piotra Figla, zespołami Ricercar 64 i Studio Rytm Andrzeja Korzyńskiego oraz ze Studiem M2 Bogusława Klimczuka.</p>
<p style="text-align: justify;">Ten ostatni był twórcą popularnych przebojów Heleny – <em>Długiego Billa</em>, <em>Czarnego Ali Baby</em> (teksty obu piosenek Tadeusz Urgacz) i <em>Rudego Rydza</em> (tekst Adam Hosper). Piosenkę tę włączyła do swojego repertuaru znana doskonale polskiej publiczności Tamara Miansarowa ze Związku Radzieckiego. Z zespołami Klimczuka i Figla nagrała artystka swoje dwie, zresztą jedyne polskie płyty. Były to „czwórki’ wydane w latach 1963 i 1964 przez Muzę. Późniejsze nagrania publikowane na płytach długogrających lub kompaktach były zazwyczaj składankami z koncertów różnych wykonawców lub nagraniami archiwalnymi z zasobów Polskiego Radia. Część z nich ukazała się dopiero po śmierci Heleny Majdaniec.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela09.jpg"><img class="size-medium wp-image-12198  aligncenter" title="Hela09" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela09-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a><strong> </strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Helena Majdaniec</strong> we fryzurze ala Helen Shapiro</p>
<p style="text-align: justify;">W Polsce szczecinianka wylansowała kilkanaście wielkich przebojów. Oprócz wymienionych były to także <em>Wesoły twist</em>, <em>Nic ci nie przyrzekam</em>, <em>Nie żegnaj mnie</em>, <em>Chciałeś wszystko zmienić</em>, <em>Nie otworzę drzwi nikomu</em>, a także <em>Wakacje z deszczem</em> z repertuaru Ludmiły Jakubczak. Ponadto Helena nadal śpiewała światowe przeboje, m.in. <em>Ventiquattromila baci</em> Adriano Cellentano, <em>Walking Back to Hapiness</em> Helen Shapiro czy słynną radziecką piosenkę <em>Wieczier na rejdie</em>. Na przestrzeni zaledwie kilku lat repertuar artystki ewoluował od szybkich dynamicznych rock and rolli, twista i surfa, do nastrojowych piosenek i ballad, w których niebagatelną rolę odgrywał także tekst.</p>
<p style="text-align: justify;">Zmianie uległ także image piosenkarki. Z dynamicznej gwiazdy rock and rolla stała się ułożoną gwiazdą estrady w elegancko skrojonych kreacjach. Dla wielu dawnych sympatyków Helena jednak na zawsze pozostała „Królową Twista”, osobą na której w szalonych latach sześćdziesiątych wzorowały się polskie dziewczęta zarówno w sposobie ubierania, jak i czesania – Helena jako jedna z pierwszych w Polsce odważyła się występować w sukience mini, a idąc śladem swojej angielskiej idolki i imienniczki, Helen Shapiro, wprowadziła modę na tapirowane włosy.</p>
<p><strong>Andrzej Androchowicz</strong></p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Ciąg dalszy za tydzień&#8230;</span></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Artykuł umieszczony dzięki uprzejmości </em><em>Średzkiego Kwartalnika Kulturalnego.</em><em><em> </em>Redakcja   Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl      przeredagowała   powyższy tekst, m.in. wstawiając śródtytuły i dzieląc      całość na   mniejsze akapity.</em></p>
<p style="text-align: center;"><em><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela16.jpg"><img class="size-medium wp-image-12188  aligncenter" title="Hela16" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/Hela16-300x270.jpg" alt="" width="300" height="270" /></a><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/12/05/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złoty wiek Pomorza. Sztuka na dworze książąt pomorskich w XVI i XVII wieku</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/30/zloty-wiek-pomorza-sztuka-na-dworze-ksiazat-pomorskich-w-xvi-i-xvii-wieku/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/30/zloty-wiek-pomorza-sztuka-na-dworze-ksiazat-pomorskich-w-xvi-i-xvii-wieku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2011 23:05:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12132</guid>
		<description><![CDATA[Muzeum Narodowe zakończyło prace nad nową oprawą wystawy, znanej dotąd pod nazwą &#8220;Mecenat artystyczny Książąt Pomorza Zachodniego&#8221;. Od niedawna można ponownie oglądać  ekspozycję, którą teraz zatytułowano &#8220;Złoty wiek Pomorza. Sztuka na dworze książąt pomorskich w XVI i XVII wieku&#8221;.
&#8220;Nowa-stara&#8221; wystawa poświęcona jest sztuce na dworze książąt pomorskich  w okresie jej największego rozkwitu w XVI i początkach XVII wieku. Po wygaśnięciu dynastii w 1637 roku spuścizna po książętach  została podzielona między ich spadkobierców i w dużej mierze  rozproszona, jednak dzieła sztuki, które zachowały się do dzisiaj i są  prezentowane na wystawie, dają świadectwo ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Muzeum Narodowe zakończyło prace nad nową oprawą wystawy, znanej dotąd pod nazwą &#8220;Mecenat artystyczny Książąt Pomorza Zachodniego&#8221;. Od niedawna można ponownie oglądać  ekspozycję, którą teraz zatytułowano &#8220;Złoty wiek Pomorza. Sztuka na dworze książąt pomorskich w XVI i XVII wieku&#8221;.</strong><span id="more-12132"></span></p>
<p style="text-align: justify;">&#8220;Nowa-stara&#8221; wystawa poświęcona jest sztuce na dworze książąt pomorskich  w okresie jej największego rozkwitu w XVI i początkach XVII wieku. Po wygaśnięciu dynastii w 1637 roku spuścizna po książętach  została podzielona między ich spadkobierców i w dużej mierze  rozproszona, jednak dzieła sztuki, które zachowały się do dzisiaj i są  prezentowane na wystawie, dają świadectwo niezwykłego znaczenia  pomorskiego dworu książęcego jako ośrodka kultury i sztuki późnego  renesansu.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolekcja szczecińskiego Muzeum jest największym istniejącym zbiorem  związanym z działalnością mecenasowską książąt z dynastii Gryfitów. Na  wystawie można obejrzeć obrazy, rzeźby oraz wyroby rzemiosła  artystycznego. Jednym z najcenniejszych spośród prezentowanych obiektów  jest „Portret Filipa I” pędzla Lucasa Cranacha Młodszego z 1541 roku.  Unikatowym zabytkiem kultury dworskiej jest także „Drzewo genealogiczne  książąt Pomorza Zachodniego”, siedmiometrowej długości obraz Corneliusa  Crommeny’ego z 1598 roku, na którym przedstawiono aż sto pięćdziesiąt  pięć osób z rodu Gryfitów. Niezwykle ważną część ekspozycji stanowią  wydobyte po drugiej wojnie światowej z krypty szczecińskiego zamku  stroje i klejnoty, ze słynną wysadzaną diamentami egretą (ozdobą  kołpaka) księcia Franciszka I. Na wystawie zaprezentowano również wypożyczony z katedry w Merseburgu „Portret księcia Franciszka  I na marach”, ukazujący księcia w tym samym stroju i z tymi samymi  klejnotami, które można obejrzeć na ekspozycji.</p>
<p style="text-align: justify;">W trakcie przygotowań do wystawy wiele zabytków poddanych zostało  gruntownej konserwacji, dzięki czemu odzyskały pierwotny wygląd i dawny  blask. Aby wydobyć piękno renesansowych przedmiotów, zadbano również  o nowoczesną infrastrukturę wystawienniczą, profesjonalne gabloty  i oświetlenie. Przy omawianiu zagadnień związanych z kulturą i sztuką  Pomorza wykorzystano także prezentacje multimedialne.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Informacje o wystawie:</span></p>
<ul>
<li>miejsce: Galeria Sztuki Dawnej (ul. Staromłyńska 27)</li>
<li>godziny otwarcia: wtorek–piątek 10.00–18.00, sobota–niedziela 10.00–16.00</li>
<li>bilety: 10 zł normalny/ 5 zł ulgowy/ czwartek bezpłatny</li>
<li>kurator wystawy: Monika Frankowska-Makała</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Bransoleta.jpg"><img class="size-medium wp-image-12133  aligncenter" title="Bransoleta" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Bransoleta-300x194.jpg" alt="" width="300" height="194" /></a></p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 451px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">
<p style="text-align: justify;"><strong>Galeria Sztuki Dawnej<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>ul. Staromłyńska 27</strong></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/30/zloty-wiek-pomorza-sztuka-na-dworze-ksiazat-pomorskich-w-xvi-i-xvii-wieku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomnik Fryderyka Wielkiego odrestaurowany</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/29/pomnik-fryderyka-wielkiego-odrestaurowany/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/29/pomnik-fryderyka-wielkiego-odrestaurowany/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 23:05:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12120</guid>
		<description><![CDATA[Zakończyła  się restauracja marmurowego pomnika króla Prus &#8211; Fryderyka   Wielkiego,  który eksponowano w Szczecinie od końca XIX wieku do 1942   roku. Od 1 grudnia monument będzie można oglądać w Berlinie, natomiast w 2015 roku obiekt wróci do Szczecina.
 Uroczysta prezentacja pomnika odbędzie się 1 grudnia w Berlinie (Sala Bazylikowa, Muzeum im. Bodego) o godzinie 15.00. Rzeźba w  ramach współpracy Muzeum Narodowego w Szczecinie z Muzeami Państwowymi w  Berlinie do końca 2014 roku będzie jako ambasador Szczecina  prezentowana w berlińskim Muzeum im. ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Zakończyła  się restauracja marmurowego pomnika króla Prus &#8211; Fryderyka   Wielkiego,  który eksponowano w Szczecinie od końca XIX wieku do 1942   roku. Od 1 grudnia monument będzie można oglądać w Berlinie, natomiast w 2015 roku obiekt wróci do Szczecina.<span id="more-12120"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong>Uroczysta prezentacja pomnika odbędzie się 1 grudnia w Berlinie (Sala Bazylikowa, Muzeum im. Bodego) o godzinie 15.00. Rzeźba w  ramach współpracy Muzeum Narodowego w Szczecinie z Muzeami Państwowymi w  Berlinie do końca 2014 roku będzie jako ambasador Szczecina  prezentowana w berlińskim Muzeum im. Bodego. W roku jubileuszu  dwustupięćdziesięciolecia urodzin Johanna Gotfrieda Schadowa (2014)  dzieło pojawi się na planowanej wystawie monograficznej poświęconej  artyście, a następnie na stałe powróci do Szczecina i znajdzie się w  stałej ekspozycji szczecińskiego Muzeum Narodowego.</p>
<p style="text-align: justify;">Wspólny  wniosek w sprawie konserwacji-restauracji pomnika Fryderyka II   przedstawiony został w 2006 roku przez Małgorzatę Gwiazdowską,   Miejskiego Konserwatora Zabytków w  Szczecinie oraz Lecha Karwowskiego,   dyrektora Muzeum Narodowego w Szczecinie. W lipcu 2007 roku podjęta   została przez Radę Miasta Szczecin decyzja pozwalająca na rozpoczęcie   prac konserwatorskich królewskiego posągu. Dofinansowanie prac   kontynuowane było w ramach Mecenatu Miasta Szczecin nad Muzeum Narodowym   w  Szczecinie także w latach następnych. Na przełomie 2008 i 2009 roku   do prac przy projekcie bardzo aktywnie włączyło się Towarzystwo im.   Schadowa z Berlina, którego znaczące zaangażowanie finansowe oraz pomoc   merytoryczna pozwoliły na ukoronowanie działań, w efekcie których  możemy  obecnie publicznie oglądać w pełni odrestaurowane dzieło Johanna   Gotfrieda Schadowa.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Krótka historia pomnika:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Znajdująca  się od października 1990 roku w zbiorach Muzeum Narodowego w   Szczecinie rzeźba Johanna Gotfrieda Schadowa, przedstawiająca Fryderyka  II Hohenzollerna zwanego Wielkim powstała w latach 1792–1793. Jest to  wykuty w białym marmurze karraryjskim pełnopostaciowy, ponadnaturalnej  wielkości (250 x 90 x 60 cm) pierwszy wówczas reprezentacyjny wizerunek  władcy Prus ustawiony w przestrzeni publicznej. Powstały na życzenie  stanów prowincji pomorskiej w Szczecinie, z inicjatywy Ewalda Friedricha  hrabiego von Hertzberga pomnik autorstwa Schadowa oficjalnie odsłonięto  i poświęcono 10 października 1793 roku – stanął on na Białym Placu  Parad (Weiße Paradeplatz, dzisiaj plac Żołnierza Polskiego). W 1877 roku  zniszczoną pod wpływem warunków atmosferycznych marmurową rzeźbę  zastąpiono odlewem z brązu, oryginał zaś trafił do hallu Pałacu Sejmu  Stanów (obecnie siedziba Muzeum Narodowego w  Szczecinie). W 1942 roku  statuę Fryderyka Wielkiego z muzeum ewakuowano i wraz z kilkoma innymi  dziełami przewieziono do zamku w Swobnicy i umieszczono w tamtejszej  piwnicy. Wówczas doszło do feralnego zniszczenia oryginału, ponieważ  statua upuszczona ze schodów rozbiła się na trzy części. W 1956 roku  uszkodzone elementy pomnika powróciły do Szczecina i zostały złożone na  dziedzińcu Zamku Książąt Pomorskich.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/2.jpg"><img class="size-medium wp-image-12124  aligncenter" title="2" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/2-224x300.jpg" alt="" width="224" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;">rzeźba marmurowa, 2011 – po konserwacji-restauracji</p>
<p style="text-align: justify;">W 1990  roku zgodnie z decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie  zniszczona rzeźba trafiła do zbiorów Muzeum Narodowego w  Szczecinie,  które w 2008 roku postanowiło dzieło Johanna Gotfrieda Schadowa,  wybitnego rzeźbiarza europejskiego neoklasycyzmu, poddać  konserwacji-restauracji. Pod nadzorem Lidii Piotrowskiej-Cześnik,  konserwatora szczecińskiego Muzeum Narodowego przeprowadzono prace  konserwatorskie, ich najważniejszym elementem była rekonstrukcja  brakujących elementów rzeźby. Na podstawie zachowanego w Zbiorach Form  Gipsowych Muzeów Państwowych w Berlinie (Gipsformerei, Staatliche Museen  zu Berlin, Stiftung Preussischer Kulturbesitz) i życzliwie  wypożyczonego Muzeum Narodowemu w Szczecinie gipsowego modelu prace  rzeźbiarskie, polegające na odtworzeniu pierwotnej formy rzeźby wykonał  artysta rzeźbiarz Ryszard Zarycki z Wrocławia.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/1.jpg"><img class="size-medium wp-image-12123    aligncenter" title="1" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/1-202x300.jpg" alt="" width="202" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;">rzeźba marmurowa w hallu pałacu Sejmu Stanów, fot. ok. 1925</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/29/pomnik-fryderyka-wielkiego-odrestaurowany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piękna Helena – polska królowa twista (2)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/28/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-2/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/28/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Nov 2011 23:05:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Szczecinianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12079</guid>
		<description><![CDATA[Przełomowy w karierze Heleny Majdaniec okazał się sukces podczas Festiwalu Młodych Tatelntów w Szczecinie w 1962 roku. Po imprezie późniejsza królowa twista występowała w &#8220;Czerwono-Czarnych&#8221;, by następnie dołączyć do &#8220;Niebiesko-Czarnych&#8221; i wyjechać na tournée do Francji.
Pierwsza odsłona artykułu dostępna jest pod tym adresem:

 cześć pierwsza

(&#8230;) Profesjonalna, jeśli można na wyrost użyć takiego określenia, kariera piosenkarska Majdaniec rozpoczęła się w 1962 roku, na legendarnym już Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. Spiritus movens całego przedsięwzięcia był wspomniany Franciszek Walicki. Jego wybór, nie ukrywajmy podyktowany częściowo względami propagandowymi, padł na Szczecin, najbardziej wysunięty ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Przełomowy w karierze Heleny Majdaniec okazał się sukces podczas Festiwalu Młodych Tatelntów w Szczecinie w 1962 roku. Po imprezie późniejsza królowa twista występowała w &#8220;Czerwono-Czarnych&#8221;, by następnie dołączyć do &#8220;Niebiesko-Czarnych&#8221; i wyjechać na </strong><strong>tournée do Francji.</strong><span id="more-12079"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsza odsłona artykułu dostępna jest pod tym adresem:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li style="text-align: justify;"> <a href="http://sedina.pl/index.php/2011/11/20/piekna-helena-%E2%80%93-polska-krolowa-twista-1/" target="_blank">cześć pierwsza</a></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">(&#8230;) Profesjonalna, jeśli można na wyrost użyć takiego określenia, kariera piosenkarska Majdaniec rozpoczęła się w 1962 roku, na legendarnym już Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. <em>Spiritus movens</em> całego przedsięwzięcia był wspomniany Franciszek Walicki. Jego wybór, nie ukrywajmy podyktowany częściowo względami propagandowymi, padł na Szczecin, najbardziej wysunięty na zachód ośrodek kulturalny kraju. Tu w polskim Szczecinie polska młodzież miała śpiewać polskie piosenki. Pomysł trafił na sprzyjający klimat. Poparły go najwyższe władze (w tym partyjne), a w organizacji konkursu wsparł Walickiego Jacek Nieżychowski, ówczesny dyrektor Szczecińskiej Estrady, postać nietuzinkowa, reżyser, aktor (m.in. <em>Kochajmy Syrenki</em>, <em>Polskie drogi</em>), piosenkarz (Silna Grupa pod Wezwaniem), <em>nota bene</em> autentyczny hrabia. Jednak w czasie, gdy realizowano pierwszy festiwal, ten akurat fakt nie miał większego znaczenia, co najwyżej mógł wzbudzać kontrowersje. Autorzy szczecińskiej imprezy za pomocą tysięcy plakatów rozklejonych niemal w każdym zakątku kraju rozbudzili w młodzieży marzenia o wielkiej estradowej karierze. Śpiewać mógł bowiem każdy. Warunkiem uczestnictwa był młody wiek i całkowite amatorstwo. Oprawę muzyczną zapewniał zespół Czerwono-Czarni.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Sukces podczas Festiwalu Młodych Talentów<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wykonawcy mieli nie tylko duże nadzieje, ale i realne szanse na dostanie się do wąskiego grona artystów polskiej estrady. Oprócz regulaminowych nagród i wyróżnień, laureaci mieli możliwość wystąpić na najbliższym Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. Organizatorzy nie przewidywali, że ich apel spotka się z tak ogromnym odzewem. Ogólnopolskie ćwierć- i półfinały zgromadziły niemal cztery tysiące młodych wykonawców z całej Polski, z których do ścisłego finału zakwalifikowano 120 osób, wśród nich Helenę Majdaniec. Festiwal rozpoczął się 29 czerwca i trwał do 1 lipca 1962 <a title="1962" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/1962"></a>roku, stając się konkurencją dla trwających w tym czasie Dni Morza. Nie przeszkadzało to jednak we wspólnej zabawie amatorów obu imprez. Korowody roztańczonych i rozśpiewanych młodych ludzi na ulicach miasta stały się niemal symbolem pięknego Szczecina. Przesłuchania amatorów odbywały się w malowniczych plenerach nad jeziorem Głębokim, na specjalnie w tym celu wybudowanej scenie. Uroczyste otwarcie konkursu z udziałem organizatorów odbyło się na stadionie &#8220;Pogoni&#8221;<a title="Stadion Miejski w Szczecinie" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stadion_Miejski_w_Szczecinie"></a>, natomiast same koncerty przeniesiono na teren kortów tenisowych przy alei Wojska Polskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Każdy z wykonawców zobowiązany był do zaśpiewania dwóch piosenek, w tym jednej w języku polskim. Rozrzut repertuaru był przeogromny. Od nastrojowych, lekko jazzujących ballad, poprzez piosenkę literacką do dynamicznego rock and rolla. Helena zaśpiewała <em>Bilet w jedną stronę</em> (One Way Ticket) Neila Sedaki z własnym tekstem. Popularny przebój, do tego po polsku, niebanalna uroda, dobrze wyszkolony głos i brawurowe wykonanie spowodowały, że Helena natychmiast zyskała sympatię publiczności i uznanie jurorów. Drugą piosenką był wielki szlagier tamtych lat, <em>Monica</em>, którą Helena zaśpiewała po włosku. Jak widać wcześniejsza nauka języka nie poszła na marne.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela06.jpg"><img class="size-medium wp-image-12096      aligncenter" title="Hela06" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela06-283x300.jpg" alt="" width="283" height="300" /></a><strong> </strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Helana Majdaniec</strong> i Bruno Coquatrix</p>
<p style="text-align: justify;">Poziom konkursu był na tyle wysoki, że finałowa Złota Dziesiątka liczyła&#8230; aż piętnaście osób. Wśród tej grupy jednak tylko kilka osób odniosło później prawdziwy sukces i zapisało się rzeczywiście złotymi zgłoskami w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Obok Heleny byli to Karin Stanek, Czesław Niemen (wówczas jeszcze Wydrzycki), Wojciech Korda (Kędziora), Wojciech Gąssowski i Michaj Burano. W kategorii zespołów bezapelacyjnie prym dzierżyli Niebiesko-Czarni, zdobywając puchar „Expressu Wieczornego”. Laureaci niejako zadecydowali o przyszłości polskiej sceny muzycznej. Młodzi odbiorcy, znudzeni lansowanym dotychczas w radio, mocno już przestarzałym i niemodnym w ich pojęciu repertuarem, błyskawicznie utożsamili się z równie młodymi i spontanicznymi wykonawcami. Szczeciński festiwal zamknął pewien rozdział w historii muzyki rozrywkowej w Polsce. Dotychczasowe bożyszcza estrady – Hanna Rek, Marek Tarnowski, Bogusław Wyrobek, Janusz Godlewski – nie wytrzymały konkurencji z młodzieżą i powoli wycofały się ze sceny. Ostrożne zazwyczaj w sądach władze uznały imprezę za propagandowy sukces, podkreślając jej walory artystyczne i znaczenie w umuzykalnieniu młodzieży. Sam festiwal uznano nie tylko za kuźnię młodych talentów, ale i kompozytorów (np. wspomniana Katarzyna Gärtner). Zgodzono się, aby podobną imprezę zorganizować w Szczecinie za rok.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Telewizyjny debiut i &#8220;Czerwono-Czarni&#8221;</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Trzecie miejsce (po Grażynie Rudeckiej i Czesławie Niemenie) w Festiwalu Młodych Talentów przyniosło Helenie niebywałą popularność. Wkrótce po imprezie Andrzej Androchowicz, który już od dwóch lat był związany ze szczecińskim ośrodkiem telewizyjnym, zaprosił Helenę do swojego cyklicznego programu <em>Studio młodych</em>. W prowizorycznym studiu o pow. ok. 20 m², mieszczącym się na siódmym piętrze „Odzieżowca” przy ul. Tkackiej, w oślepiającym świetle reflektorów łukowych i temperaturze dochodzącej prawie do 60°C, Majdaniec zaśpiewała <em>Monikę</em>. Był to telewizyjny debiut pięknej Heleny. Niestety, ośrodek nie dysponował wówczas łączami ogólnopolskimi i program dotarł jedynie do trzystuosobowej garstki szczecinian, szczęśliwych posiadaczy odbiorników telewizyjnych. Program nie zachował się także w archiwach. Przypomnijmy, była to epoka tzw. telewizji na żywo, a raczkujący szczeciński ośrodek nie miał możliwości zapisu programów metodą telerecordingu.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Tuż po szczecińskim festiwalu, Helena Majdaniec została zaangażowana do zespołu Czerwono-Czarni. Cztery dni później, wraz z drugą laureatką, Karin Stanek, Helena wystąpiła w Dniu Polskim na II Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. Był to jeden z przywilejów, który zapewnili organizatorzy szczecińskiej imprezy. Debiutując na scenie Hali Stoczni Gdańskiej we Wrzeszczu, bo wtedy jeszcze tam odbywały się koncerty, Majdaniec zaśpiewała piosenkę <em>Tęsknię znów</em> Filipa Nowaka i Włodzimierza Scisłowskiego. Z kolei żywiołowa Stanek brawurowo zaśpiewała <em>Malowaną lalę</em>, utwór, z którym kojarzona była przez całe życie. Żadna z pań nie zdobyła wówczas nawet wyróżnienia. Warto natomiast dodać, że obie, mimo iż były rywalkami na scenie, bardzo się zaprzyjaźniły. Ta przyjaźń przetrwała całe życie artystek.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela08.jpg"><img class="size-medium wp-image-12098    aligncenter" title="Hela08" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela08-278x300.jpg" alt="" width="278" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Z Niebiesko-Czarnymi przed Łukiem Triumfalnym</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">W maju 1963 roku Helena wystąpiła w telewizyjnym programie <em>Piosenki z „Polskich Nagrań&#8221;</em>, w którym zaśpiewała <em>Jutro będzie dobry dzień</em> Władysława Szpilmana ze słowami Edwarda Fiszera. Trzy miesiące wcześniej przebój ten uznany został Radiową Piosenką Miesiąca. Tytuł utworu stał się niejako mottem życiowym artystki. Po jej śmierci te właśnie słowa umieszczono na jej nagrobku. W Czerwono-Czarnych Helena śpiewała ze wspomnianą Karin Stanek, Kasią Sobczyk, Toni Keczerem, Jackiem Lechem. Stylistycznie i ambicjonalnie Helena odbiegała jednak od pozostałych wykonawców. Zdecydowała się opuścić zespół. Wkrótce przeszła do Niebiesko-Czarnych.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Francuskie tournée z &#8220;Niebiesko-Czarnymi&#8221;</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po szczecińskim festiwalu Niebiesko-Czarni dość szybko stali się najpopularniejszym zespołem w Polsce. Lansując chwytliwe hasło „Polska młodzież śpiewa polskie piosenki”, uzdolnieni muzycy i wokaliści gromadzili na swych koncertach w sopockim Non Stopie rzesze rozentuzjazmowanych młodych wielbicieli. Zespół nie miał jeszcze wtedy ostatecznego składu, i co jakiś czas zmieniał członków. W październiku 1963 roku do Niebiesko-Czarnych dołączyli Helena Majdaniec i Michaj Burano. Co niektórzy twierdzili, że o takim kroku dwójki młodych solistów zadecydowała informacja o planowanym przez zespół wyjeździe do Francji. Nie wiemy, czy Było to zgodne z prawdą. Natomiast nie było tajemnicą, że zarówno Helena, jak i Michaj mierzyli wysoko, i taki wyjazd był dla nich szansą na zrobienie europejskiej kariery, o której zawsze marzyli. Niebiesko-Czarni mieli wyjechać na swoje pierwsze zagraniczne tournée na zaproszenie dyrektora paryskiej Olympii.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Ta najsłynniejsza w latach sześćdziesiątych XX wieku sala powstała w 1893 roku. Przeżywała wzloty i upadki, ale okres jej prawdziwej świetności zaczął się w 1953 roku, w chwili, kiedy jej dyrektorem został Bruno Coquatrix. Jego ambicją było stworzenie z Olympii najlepszego lokalu rozrywkowego Paryża. Ten cel osiągnął dość szybko, zapraszając początkowo najwybitniejszych wykonawców estradowych Francji. Później dołączyli do nich także artyści z innych krajów. Koncert w Olympii był dla wykonawców, szczególnie początkujących, pewnego rodzaju nobilitacją, szansą na najlepsze angaże i przepustką do wielkiej kariery. Wiele czołowych dziś gwiazd światowego show-bussinesu swoje miejsce na muzycznym firmamencie zawdzięcza właśnie występom na scenie tego paryskiego music-hallu. Wróćmy jednak do Heleny Majdaniec.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela07.jpg"><img class="size-medium wp-image-12097  aligncenter" title="Hela07" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela07-300x295.jpg" alt="" width="300" height="295" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Z Niebiesko-Czarnymi przed paryską Olympią</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Bardzo życzliwie nastawiony do Polski i Polaków Coquatrix postanowił wystawić międzynarodowy program z udziałem najlepszych piosenkarzy i zespołów młodej generacji. W programie „Idole młodych” (<em>Les idoles des jeunes</em>) obok artystów francuskich mieli wystąpić wykonawcy z USA, Anglii, Hiszpanii, Polski, a także z egzotycznego Wietnamu i Madagaskaru. Polskę reprezentować miał właśnie zespół Niebiesko-Czarni z solistami. Tego wyboru dokonał sam Coquatrix, który zachwycił się grupą podczas swojej sierpniowej wizyty w Polsce. W grudniu 1963 roku Niebiesko-Czarni z Heleną Majdaniec, Czesławem Niemenem, Wojciechem Kordą, Michajem Burano oraz kompozytorem Markiem Sartem i szefem Pagartu, Władysławem Jakubowskim, wyjechali do Paryża. Jak wspominał Lucjan Kydryński, który jako korespondent „Przekroju” towarzyszył grupie, pierwszy, zresztą bardzo sympatyczny kontakt z Coquatrixem nawiązali Polacy juz w samolocie. Szczęśliwym trafem dyrektor Olympii wracał akurat do Paryża z Moskwy. Lody zostały dość szybko przełamane. Polska ekipa została powitana na lotnisku przez oczekujących dziennikarzy. Wtedy młodzi artyści udzielili swoich pierwszych zagranicznych wywiadów. W blasku fleszy nabierali obycia przed obiektywami wszędobylskich reporterów. Zamieszkali w małym hoteliku na Montmartrze.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Andrzej Androchowicz</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Ciąg dalszy za tydzień&#8230;</span></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Artykuł umieszczony dzięki uprzejmości </em><em>Średzkiego Kwartalnika Kulturalnego.</em><em><em> </em>Redakcja  Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl      przeredagowała  powyższy tekst, m.in. wstawiając śródtytuły i dzieląc      całość na  mniejsze akapity.</em></p>
<p style="text-align: center;"><em><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela01NEW.jpg"><img class="size-medium wp-image-12095   aligncenter" title="Hela01NEW" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela01NEW-300x223.jpg" alt="" width="300" height="223" /></a><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/28/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Szczeciner&#8221; zaprasza do współpracy</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/22/szczeciner-zaprasza-do-wspolpracy/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/22/szczeciner-zaprasza-do-wspolpracy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 23:05:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12028</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkim, do których ta informacja jeszcze  nie dotarła, przypominamy, że tylko do końca roku redakcja &#8220;Szczecinera&#8221; czeka na teksty, które mogą trafić do drugiego numeru tego ciekawego wydawnictwa. 
Łamy „Szczecinera” otwarte są dla wszystkich miłośników stolicy Pomorza. Artykuły, felietony, reportaże i wywiady, proza i poezja, komiksy i rysunki – jeśli tylko nawiązują do przeszłości Szczecina, mają szansę na publikację a każdy ma szansę zostać autorem. Swoje propozycje należy przesyłać na adres pawel.knap(at)szczeciner.pl.
Szczeciner to czasopismo, którego tytuł to słowna hybryda, odwołująca się do pozytywnego stosunku do miasta, jego tożsamości i ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Wszystkim, do których ta informacja </strong><strong>jeszcze </strong><strong> nie dotarła, przypominamy, że tylko do końca roku redakcja &#8220;<a href="http://szczeciner.pl" target="_blank">Szczecinera&#8221;</a> czeka na teksty, które mogą trafić do drugiego numeru tego ciekawego wydawnictwa. </strong><span id="more-12028"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Łamy „Szczecinera” otwarte są dla wszystkich miłośników stolicy Pomorza. Artykuły, felietony, reportaże i wywiady, proza i poezja, komiksy i rysunki – jeśli tylko nawiązują do przeszłości Szczecina, mają szansę na publikację a każdy ma szansę zostać autorem. Swoje propozycje należy przesyłać na adres <a href="mailto:pawel.knap@szczeciner.pl" target="_blank">pawel.knap(at)szczeciner.pl</a>.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://szczeciner.pl" target="_blank">Szczeciner</a> to czasopismo, którego tytuł to słowna hybryda, odwołująca się do pozytywnego stosunku do miasta, jego tożsamości i historii. To określenie osoby silnie związanej ze Szczecinem, bez kompleksów akceptującej fakt, że w przeszłości miastem władały różne nacje, posługujące się różnymi językami.</p>
<p style="text-align: left;">Źródło: <a href="http://szczeciner.pl" target="_blank">http://szczeciner.pl</a>; <a href="http://www.facebook.com/szczeciner" target="_blank">http://www.facebook.com/szczeciner</a>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/Szczeciner_reklama.jpg"><img class="size-medium wp-image-10125 aligncenter" title="Szczeciner_reklama" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/Szczeciner_reklama-187x300.jpg" alt="" width="187" height="300" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/22/szczeciner-zaprasza-do-wspolpracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piękna Helena – polska królowa twista (1)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/20/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-1/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/20/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2011 23:05:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Szczecinianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11990</guid>
		<description><![CDATA[Rodzina Heleny Majdaniec przyjechała do Szczecina z Wołynia. Późniejsza &#8220;królowa twista&#8221; ukończyła I LO oraz Szkołę Muzyczną I stopnia. Doświadczenie wyniesione z teatrzyku &#8220;Skrzat&#8221; wpłynęło na późniejszą karierę Heleny, choć znany jest epizod, gdy występowała jako organistka&#8230; 
Choć Helena Majdaniec urodziła się na dalekim Wołyniu, zawsze czuła się szczecinianką. Kochała swoje przybrane miasto i zawsze mówiła o nim z dumą i sentymentem. Tu przecież wyrastała i tu osiągnęła swoje pierwsze artystyczne sukcesy. Kto wie, czy nie najważniejsze w całej zawodowej karierze. W latach sześćdziesiątych miała niekwestionowany udział w promowaniu Szczecina. ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Rodzina Heleny Majdaniec przyjechała do Szczecina z Wołynia. Późniejsza &#8220;królowa twista&#8221; ukończyła I LO oraz Szkołę Muzyczną I stopnia. Doświadczenie wyniesione z teatrzyku &#8220;Skrzat&#8221; wpłynęło na późniejszą karierę Heleny, choć znany jest epizod, gdy występowała jako organistka&#8230; </strong><span id="more-11990"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Choć Helena Majdaniec urodziła się na dalekim Wołyniu, zawsze czuła się szczecinianką. Kochała swoje przybrane miasto i zawsze mówiła o nim z dumą i sentymentem. Tu przecież wyrastała i tu osiągnęła swoje pierwsze artystyczne sukcesy. Kto wie, czy nie najważniejsze w całej zawodowej karierze. W latach sześćdziesiątych miała niekwestionowany udział w promowaniu Szczecina. Obok znakomitego Chóru Politechniki Szczecińskiej i jego dyrygenta Jana Szyrockiego, światowej sławy śpiewaka Ryszarda Karczykowskiego czy zespołu wokalnego „Filipinki”, właśnie Helena Majdaniec była najbardziej znaną w Polsce twarzą na niwie muzycznej, kojarzącą się z Grodem Gryfa. Kiedyś uwielbiana i niezwykle popularna, po latach emigracji, z własnego zresztą wyboru, dziś jest postacią znaną jedynie wśród pokoleń, którym natura mocno już przyprószyła włosy siwizną. Spełniając prośby Czytelników, w dzisiejszym numerze Kwartalnika przypominamy karierę artystyczną niekoronowanej królowej polskiego twista.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Początki i pierwsze fascynacje</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Helena Majdaniec przyszła na świat 5 października 1941 roku w Mylsku. W 1945 roku, w ramach akcji repatriacyjnej, Filemon Majdaniec wraz z żoną Lidią i trójką dzieci, z których Helenka była najmłodsza, przybył z Wołynia i osiadł w Szczecinie. We wrześniu 1957 roku, po śmierci Lidii Majdaniec, opiekę na rodzeństwem przejęła najstarsza siostra, Róża.</p>
<p style="text-align: justify;">Helena ukończyła renomowane I Liceum Ogólnokształcące przy Alei Piastów 12, pierwszą średnią szkołę, jaką otwarto w polskim Szczecinie. Dyrektorką placówki była wówczas Janina Szczerska, osoba o niezwykłym życiorysie, znana ze stanowczości i zdecydowania, która wychowywała swe uczennice według dość rygorystycznych zasad. Mimo twardej ręki, Szczerska zachowała się we wdzięcznej pamięci absolwentek szkoły jako osoba prawa, sprawiedliwa i obdarzona dużą erudycją. Do dziś uznawana jest za jedną z legend powojennego szkolnictwa w Szczecinie. Od jej to nazwiska uczennice Liceum nazywano „Szczerytkami”. Jedną ze „Szczerytek” była właśnie Helena. Nigdy nie ukrywała, że zasady, które pani Janina wpajała jej w latach szkolnych, zawsze pozytywnie owocowały w przyszłym jej dorosłym życiu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela12.jpg"><img class="size-medium wp-image-11999  aligncenter" title="Hela12" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela12-300x165.jpg" alt="" width="300" height="165" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Niebiesko-Czarni z Marleną Dietrich. Druga z prawej <strong>Helena Majdaniec</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Od kiedy datowała się fascynacja dziewczynki muzyką, trudno odpowiedzieć. Jak sama żartobliwie wspominała w jednym z wywiadów, chyba od zawsze. W zwyczaju było bowiem, iż pan Filemon wygrywał wieczorami ślicznie na klarnecie przeróżne glissanda. Ta niebiańska muzyka prawdopodobnie miała wpływ na wybór przyszłej drogi życiowej Helenki. Najpierw ukończyła więc podstawową, a później średnią Szkołę Muzyczną I stopnia, mieszczącą się w pięknej eklektycznej willi przy al. Wojska Polskiego 115 w Szczecinie – obie w klasie fortepianu. Choć grała na tym instrumencie sprawnie, to jednak jej prawdziwą pasją stała się piosenka. Zafascynowana głosami Brendy Lee i Connie Francis, zainteresowała się także jazzem. Uwielbiała Ellę Fitzgerald. Dzięki zaprzyjaźnionemu marynarzowi – niektórzy utrzymują, że był to jej ojciec chrzestny, kapitan marynarki – miała dostęp do zagranicznych płyt, które ten przywoził z każdej podróży. Dzięki temu poznawała nowe trendy muzyczne, które królowały w zachodniej Europie i na świecie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pod dobrymi skrzydłami &#8220;Skrzata&#8221;</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Helena, jeszcze jako licealistka, zadebiutowała w 1957 roku na scenie szczecińskiego Akademickiego Teatrzyku „Skrzat”. Niewątpliwie spotkanie z nieco starszymi kolegami było jednym z ważniejszych momentów w artystycznym życiu Heleny. Wśród osób blisko związanych z zespołem „Skrzata” można było bowiem znaleźć wiele nazwisk, które wkrótce miały zaistnieć nie tylko w szczecińskim środowisku kulturalnym. Kierownik teatrzyku, Andrzej Androchowicz, jeden z animatorów i współtwórców ruchu studenckiego Szczecina, został później dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, a także uznanym reżyserem dokumentalistą. Ówczesny kierownik literacki „Skrzata”, Ireneusz Krzysztof Szmidt, był jednym z filarów i znawcą studenckiego ruchu teatralnego, znanym publicystą, ale nade wszystko wybornym poetą. Tadeusz Klimowski, nadworny kompozytor i tekściarz, związał swe losy z dziennikarstwem radiowym i telewizyjnym, był autorem muzycznego repertuaru dziecięcego i twórcą tekstów do kultowego programu radiowej Trójki, „60 minut na godzinę”.</p>
<p style="text-align: justify;">Michał Rajski, reżyserujący wybrane spektakle, był jedynym profesjonalnym aktorem teatrzyku. Jan Janikowski, kierownik muzyczny „Skrzata”, został popularnym kompozytorem, pedagogiem, przede wszystkim zaś twórcą słynnych Filipinek. Janusz Pietrzykowski – aktor (jak i pozostali koledzy) i autor tekstów, był założycielem pierwszego DKF-u (Dyskusyjnego Klubu Filmowego) na Pomorzu Zachodnim, znanym fotografikiem i niezwykle cenionym operatorem filmowym. Jan Szyrocki, odpowiedzialny dyrygent i kompozytor, stworzył i przez całe swoje życie kierował światowej sławy Chórem Politechniki Szczecińskiej. Wszystkich nie sposób wymienić. W każdym razie z tymi osobami przyszło Helence, bo tak ją pieszczotliwie nazywano, przez jakiś czas współpracować. Te pierwsza znajomość z aktorami i twórcami, choć nie ukrywajmy – amatorami, zaowocowały wieloletnim koleżeństwem i przyjaźnią. Z wieloma wymienionymi osobami Helena utrzymywała serdeczne kontakty aż do śmierci.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela05.jpg"><img class="size-medium wp-image-11998   aligncenter" title="Hela05" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela05-249x300.jpg" alt="" width="249" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Do „Skrzata” ściągnął Helenkę Tadeusz Klimowski, który po latach wspominał: „Gdy na próbie usiadła przy pianinie i zaśpiewała „Monikę”, to nas zamurowało. Po prostu była dobra, miała talent i jak się okazało staranne wykształcenie muzyczne”. Duże możliwości wokalne Heleny docenił również Jan Szyrocki, angażując ją w 1959 roku do Chóru Politechniki. Z zespołem tym Majdaniec wzięła udział w kilku zagranicznych koncertach, m.in. we Włoszech. Muzyka polifoniczna, jaką wykonywał chór nie była jednak marzeniem Heleny. Jak gdyby przewidując swoją przyszłą karierę estradową, zaczęła się uczyć języka włoskiego. Był to wybór ze wszech miar uzasadniony. W całej Europie rozpoczynała się wielka moda na piosenki ze słonecznej Italii. Takie nazwiska, jak Mina, Tony Dallara, Domenico Modugno czy Adriano Celentano, były dobrze znane również w Polsce.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Organy zamiast śpiewu</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W Szczecinie, współpracując nadal ze „Skrzatem”, Majdaniec występowała w „Pimpusiu”, pierwszym klubie studenckim, jaki powstał w mieście (późniejsze „Kontrasty”), oraz w „Pinokiu”. Za sprawą jednego z kolegów, w 1961 roku wzięła udział w eliminacjach konkursu Szukamy Młodych Talentów. Imprezę zainicjowali coraz popularniejsi w kraju Czerwono-Czarni, którzy szukali uzdolnionych wokalistów do zespołu. Helena wygrała te eliminacje. Czekając na ogólnopolskie finały, które zamierzał zorganizować Franciszek Walicki, ówczesny menager zespołu, jesienią 1961 roku rozpoczęła współpracę z Czerwono-Czarnymi.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela04.jpg"><img class="size-medium wp-image-11997  aligncenter" title="Hela04" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela04-202x300.jpg" alt="" width="202" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Wojciech Gąssowski i <strong>Helena Majdaniec</strong> &#8211; Festiwal Młodych Talentów w Szczecinie (1962)</p>
<p style="text-align: justify;">Niedługi czas potem zdolną szczecinianką zainteresował się sam Mieczysław Fogg, który do akompaniującego mu żeńskiego zespołu Klipsy, poszukiwał&#8230; organistki. Tak więc Helena, zamiast śpiewać, zaczęła grać na organach. Starszy pan miał słabość nie tylko do urodziwych, ale i do utalentowanych młodych dam. W 1961 roku do jego zespołu dołączyła pianistka i debiutująca kompozytorka w jednej osobie, Katarzyna Gärtner. To ona dostrzegła, że Helenę coraz mniej interesuje piosenka sentymentalna, że coraz bardziej zwraca się w stronę rock and rolla i królującego na parkietach twista.</p>
<p style="text-align: justify;">Specjalnie z myślą o szczeciniance Kasia skomponowała do tekstu Ewy Rzemienieckiej „Eurydyki tańczące”. Ten znakomity utwór został wtedy niedoceniony. Śpiewany przez Helenę w big beatowej konwencji, nie zachwycał. Piosenkarka mimo swych sympatii dla „mocnego uderzenia”, dość szybko się do niego zraziła i zrezygnowała z dalszego jego wykonywania. Prawdopodobnie piosenka trafiłaby do przysłowiowego lamusa, gdyby nie nowa, fenomenalna interpretacja Anny German. Jej „Eurydyki” zyskały wielką popularność i wkrótce zostały włączone do kanonu najlepszych polskich piosenek wszech czasów. Urodziwej i niezwykle uzdolnionej Kasi otworzyły zaś drogę do dalszej kariery. Dziś Gärtner należy do grona wybitnych polskich kompozytorów muzyki rozrywkowej. Wróćmy jednak do Heleny Majdaniec, która z racji swoich zainteresowań występowała z Klipsami zaledwie kilka miesięcy&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Andrzej Androchowicz</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Ciąg dalszy za tydzień&#8230;</span></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Artykuł umieszczony dzięki uprzejmości </em><em>Średzkiego Kwartalnika Kulturalnego.</em><em><em> </em>Redakcja Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl      przeredagowała powyższy tekst, m.in. wstawiając śródtytuły i dzieląc      całość na mniejsze akapity.</em></p>
<p style="text-align: center;"><em><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela03.jpg"><img class="size-medium wp-image-11991  aligncenter" title="Hela03" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Hela03-300x202.jpg" alt="" width="300" height="202" /></a><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/20/piekna-helena-%e2%80%93-polska-krolowa-twista-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przebudowa Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Spotkasz Sydonię von Borck w 3D</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/18/przebudowa-zamku-ksiazat-pomorskich-w-szczecinie-spotkasz-sydonie-von-borck-w-3d/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/18/przebudowa-zamku-ksiazat-pomorskich-w-szczecinie-spotkasz-sydonie-von-borck-w-3d/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2011 23:05:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11984</guid>
		<description><![CDATA[Multimedialne wystawy, otwarte podziemia, winda w wieży widokowej i  zupełnie inny wygląd sal &#8211; tak ma wyglądać Zamek Książąt Pomorskich po  remoncie. Inwestycja, która rozpocznie się we wrześniu przyszłego roku  pochłonie 10 milionów złotych.
Planowany remont ma obejmować północne skrzydło Zamku Książąt Pomorskich. Zmiany dotyczą, głównie sal znajdujących się wewnątrz obiektu. Wszystko po to, żeby przyciągnąć turystów i podnieść rangę zamku.
- Chcemy w przejrzysty i ciekawy sposób pokazać historię dynastii pomorskiej Szczecina i naszego województwa &#8211; mówi Barbara Igielska, dyrektor Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. &#8211; Liczymy, że ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Multimedialne wystawy, otwarte podziemia, winda w wieży widokowej i  zupełnie inny wygląd sal &#8211; tak ma wyglądać Zamek Książąt Pomorskich po  remoncie. Inwestycja, która rozpocznie się we wrześniu przyszłego roku  pochłonie 10 milionów złotych.<span id="more-11984"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Planowany remont ma obejmować północne skrzydło Zamku Książąt Pomorskich. Zmiany dotyczą, głównie sal znajdujących się wewnątrz obiektu. Wszystko po to, żeby przyciągnąć turystów i podnieść rangę zamku.</p>
<p style="text-align: justify;">- <em>Chcemy w przejrzysty i ciekawy sposób pokazać historię dynastii pomorskiej Szczecina i naszego województwa</em> &#8211; mówi Barbara Igielska, dyrektor Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. &#8211; <em>Liczymy, że to zaciekawi turystów i mieszkańców.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Modernizacja zakłada wiele nowości. Odtworzone zostaną wrota od strony Dużego Dziedzińca. Mają być otwierane podczas dużych imprez takich jak Noc Muzeów. Całkowitą transformację przejdzie obecna Sala Bogusława X czyli dawna zamkowa kaplica. Tu przebudowana zostanie scena, pojawią się dekoracyjne sklepienia, ściany i popiersia balkonów. Za pomocą sztuki malarskiej, która wygląda jak rzeźba odtworzone zostaną też epitafium i ambona.</p>
<p style="text-align: justify;">Inaczej wyglądać ma Piwnica przy Krypcie i Teatr Krypta.</p>
<p style="text-align: justify;">- <em>Chcemy żeby do tej XIV-wiecznej grzebalni książęcej prowadziło zejście z sali Bogusława X</em> &#8211; mówi Barbara Igielska, dyrektor Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. &#8211; <em>Tu będzie teatr i miejsce dostępne do zwiedzania. Chcemy zaprezentować też multimedialne wystawy i odsłonić fundamenty. Po wprowadzeniu tych zmian zapanuje tu zupełnie inna atmosfera. Natomiast Piwnica przy Krypcie zostanie powiększona i inaczej zaaranżowana. W dalszym ciągu będą się tu jednak odbywać m.in. koncerty i wystawy</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Zmienią się też sala ks. Jana Fryderyka i sala Elżbietańska. Tu pojawią się nowe posadzki, oświetlenie i kolory takie jak żółty, zielony i czerwony. Zachowana zostanie jednak ściana, na której przedstawiono wygląd XVII-wiecznego Szczecina. Sala Anny Jagiellonki zamieni się w muzyczny salon, w którym będzie można posłuchać muzyki i pooglądać instrumenty. Docelowo ma to być najpiękniejsza świecka sala w całym zamku.</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawa niespodzianka ma czekać na turystów w Sali Czarownic. &#8211; <em>Tutaj będzie można spotkać trójwymiarową Sydonię von Borck, która opowiadać ma o swoich losach</em> &#8211; mówi Barbara Igielska. &#8211; <em>Będzie to plastyczna postać powstała przy użyciu hologramu. Obok, w sali tortur znajdą się ciekawe eksponaty</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Po remoncie każdy będzie mógł odwiedzić niedostępne dotąd podziemia. Pojawią się nowe szlaki komunikacyjne. Jeden edukacyjny prowadzący od wieży widokowej do sali Anny Jagiellonki, drugi ma łączyć wieżę z salą ks. Bogusława X.</p>
<p style="text-align: justify;">- <em>Bierzemy też pod uwagę przystosowanie i otwarcie części dachu jako punktu widokowego</em> &#8211; mówi Igielska. &#8211; <em>Pojawi się więcej ekspozycji i wystaw multimedialnych.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Przewiduje się też możliwość wprowadzenia w salach efektów dźwiękowych czyli odgłosów epoki czy czytania historycznych dokumentów oraz interaktywnych zabaw i gier dla dzieci. Zamek ma być też dostępny dla niepełnosprawnych. Specjalnie z myślą o nich w wieży widokowej pojawi się winda. Prace modernizacyjne mają rozpocząć się we wrześniu przyszłego roku. Potrwają do 2014 roku.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Źródło: <a href="http://www.mmszczecin.pl/393678/2011/11/16/przebudowa-zamku-ksiazat-pomorskich-w-szczecinie-spotkasz-sydonie-von-borck-w-d-prezentacja?category=news" target="_blank">Moje Miasto Szczecin</a>. Autorem artykułu jest <strong>Paulina Targaszewska</strong>.</em></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/zamek.jpg"><img class="size-medium wp-image-11987  aligncenter" title="zamek" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/zamek-300x204.jpg" alt="" width="300" height="204" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/18/przebudowa-zamku-ksiazat-pomorskich-w-szczecinie-spotkasz-sydonie-von-borck-w-3d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odsłonięcie kopii rzeźby „Matka Ziemia” Ernsta Barlacha</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/06/odsloniecie-kopii-rzezby-%e2%80%9ematka-ziemia%e2%80%9d-ernsta-barlacha/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/06/odsloniecie-kopii-rzezby-%e2%80%9ematka-ziemia%e2%80%9d-ernsta-barlacha/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 23:05:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Pomniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11906</guid>
		<description><![CDATA[10 listopada (czwartek) o godzinie, 11.00 na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie nastąpi odsłonięcie kopii rzeźby „Matka Ziemia” Ernsta Barlacha.
Kopia wykonana została przez Monikę Szpener na zlecenie Gminy Miasto  Szczecin i Zakładu Usług Komunalnych z inicjatywy Stowarzyszenia na Rzecz Cmentarza Centralnego w Szczecinie.
10 listopada (sobota), 11.00, wstęp wolny.
Cmentarz Centralny w Szczecinie, al. Południowa, koło kwatery 26c.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><strong>10 listopada (czwartek) o godzinie, 11.00 na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie nastąpi </strong>odsłonięcie kopii rzeźby „Matka Ziemia” Ernsta Barlacha.<span id="more-11906"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kopia wykonana została przez Monikę Szpener na zlecenie Gminy Miasto  Szczecin i Zakładu Usług Komunalnych z inicjatywy Stowarzyszenia na Rzecz Cmentarza Centralnego w Szczecinie.</p>
<p style="text-align: justify;">10 listopada (sobota), 11.00, wstęp wolny.</p>
<p style="text-align: justify;">Cmentarz Centralny w Szczecinie, al. Południowa, koło kwatery 26c.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/MErde610.jpg"><img class="size-medium wp-image-11907 aligncenter" title="MErde610" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/MErde610-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/06/odsloniecie-kopii-rzezby-%e2%80%9ematka-ziemia%e2%80%9d-ernsta-barlacha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ernst Barlach. Obrazy śmierci w twórczości niemieckiego ekspresjonisty</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/05/ernst-barlach-obrazy-smierci-w-tworczosci-niemieckiego-ekspresjonisty/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/05/ernst-barlach-obrazy-smierci-w-tworczosci-niemieckiego-ekspresjonisty/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2011 23:05:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Pomniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11901</guid>
		<description><![CDATA[10 listopada (czwartek), o godzinie 14.00 w Muzeum Sztuki Współczesnej, Oddział Muzeum Narodowego w  Szczecinie (ul. Staromłyńska 1) nastąpi otwarcie wystawy „Ernst Barlach. Obrazy śmierci w twórczości niemieckiego ekspresjonisty”. 
Ekspozycja powstała w wyniku współpracy Muzeum Narodowego w Szczecinie oraz Ernst Barlach Stiftung – instytucji zajmującej się badaniem i rozpowszechnianiem spuścizny po osiadłym w Güstrow artyście. W odróżnieniu od jej poprzednich projektów w Polsce, obecna wystawa stanowi nie tyle przegląd całego oeuvre, co problemowe opracowanie dwóch najistotniejszych dla Barlacha wątków tematycznych i zadań twórczych – rzeźby sepulkralnej i kommemoratywnej. Punkt ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>10 listopada (czwartek), o godzinie 14.00 w Muzeum Sztuki Współczesnej, Oddział Muzeum Narodowego w  Szczecinie (ul. Staromłyńska 1) nastąpi otwarcie wystawy „Ernst Barlach. Obrazy śmierci w twórczości niemieckiego ekspresjonisty”. <span id="more-11901"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ekspozycja powstała w wyniku współpracy Muzeum Narodowego w Szczecinie oraz Ernst Barlach Stiftung – instytucji zajmującej się badaniem i rozpowszechnianiem spuścizny po osiadłym w Güstrow artyście. W odróżnieniu od jej poprzednich projektów w Polsce, obecna wystawa stanowi nie tyle przegląd całego <em>oeuvre</em>, co problemowe opracowanie dwóch najistotniejszych dla Barlacha wątków tematycznych i zadań twórczych – rzeźby sepulkralnej i kommemoratywnej. Punkt wyjścia stanowi kompozycja nagrobna „Matka Ziemia” (1920) – pierwsze tego typu zmaganie w dorobku meklemburskiego ekspresjonisty, podjęte na zlecenie szczecińskiego kupca Richarda Biesela. Celem ekspozycji jest ukazanie jego szerszego kontekstu nie tylko w innych dziełach sztuki cmentarnej, ale także pomnikach poświęconych ofiarom I wojny światowej.</p>
<p style="text-align: justify;">To właśnie te ostatnie prace – <a href="http://m.in/">m.in</a>. dla katedry w Güstrow i Magdeburgu lub śródmiejskiej przestrzeni Hamburga – pozwoliły na wykształcenie i szeroką prezentację indywidualnej, odrębnej pozycji Barlacha wobec problemu śmierci oraz rozkwit jego oryginalnego stylu. Wystawa umożliwi analizę procesu twórczego od zapisów w dziennikach i szkicownikach, przez projekty rysunkowe, prace graficzne, pół- i pełnoplastyczne  szkice rzeźbiarskie, po autorskie modele monumentalnych realizacji. Dzieła pochodzą z kolekcji Ernst Barlach Stiftung Güstrow, Ernst Barlach Haus Stiftung Hermann F. Reemtsma Hamburg i Akademie der Künste Berlin. Ekspozycji towarzyszy polsko-niemiecki katalog z esejami Volkera Probsta, Szymona Piotra Kubiaka, Helgi Thieme i Dariusza Kacprzaka. Niektóre z prac zostały opublikowane po raz pierwszy, co decyduje o wyjątkowym charakterze przedsięwzięcia nie tylko w wymiarze muzealno-wystawienniczym, ale i naukowym.</p>
<p style="text-align: justify;">Wystawa odbywa się w ramach Prezentacji Meklemburgii-Pomorza Przedniego w Województwie Zachodniopomorskim 2011 „20 lat polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy – wspólnie w Europie”.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Barlach610.jpg"><img class="size-medium wp-image-11903 aligncenter" title="Barlach610" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Barlach610-300x174.jpg" alt="" width="300" height="174" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/05/ernst-barlach-obrazy-smierci-w-tworczosci-niemieckiego-ekspresjonisty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomorskie meble malowane</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/10/24/pomorskie-meble-malowane/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/10/24/pomorskie-meble-malowane/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2011 13:00:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11782</guid>
		<description><![CDATA[W ostatni piątek w Muzeum Narodowym w Szczecinie otwarto nową wystawę &#8220;Pomorskie  meble malowane&#8221;. Ekspozycja poprzez  prezentację dawnego ludowego meblarstwa ma na celu ukazanie  fragmentu  tradycyjnej, historycznej kultury Pomorza Zachodniego. W najbliższy czwartek (27 października) bezpłatne oprowadzanie.Podstawowe informacje o wystawie:

miejsce: Gmach Główny Muzeum Narodowego w Szczecinie (ul. Wały Chrobrego 3)
ekspozycja czynna: do 22 kwietnia 2012
godziny otwarcia: wtorek–piątek 10.00–18.00, sobota i niedziela 10.00–16.00
bilety: 10 zł normalny/ 5 zł ulgowy/ czwartek bezpłatny
kuratorka: Iwona Karwowska (Dział Etnografii Pomorza, Muzeum Narodowe w Szczecinie)

UWAGA! 27 października 2011 (czwartek), o godzinie 17.00, bezpłatnie ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W ostatni piątek w Muzeum Narodowym w Szczecinie otwarto nową wystawę &#8220;Pomorskie  meble malowane&#8221;. Ekspozycja poprzez  prezentację dawnego ludowego meblarstwa ma na celu ukazanie  fragmentu  tradycyjnej, historycznej kultury Pomorza Zachodniego. W najbliższy czwartek (27 października) bezpłatne oprowadzanie.</strong><span id="more-11782"></span><span style="text-decoration: underline;">Podstawowe informacje o wystawie:</span></p>
<ul>
<li>miejsce: Gmach Główny Muzeum Narodowego w Szczecinie (ul. Wały Chrobrego 3)</li>
<li>ekspozycja czynna: do 22 kwietnia 2012</li>
<li>godziny otwarcia: wtorek–piątek 10.00–18.00, sobota i niedziela 10.00–16.00</li>
<li>bilety: 10 zł normalny/ 5 zł ulgowy/ czwartek bezpłatny</li>
<li>kuratorka: Iwona Karwowska (Dział Etnografii Pomorza, Muzeum Narodowe w Szczecinie)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>UWAGA!</strong> <strong>27 października 2011 (czwartek), o godzinie 17.00,</strong> bezpłatnie po wystawie oprowadzi jej kuratorka - Iwona Karwowska z Działu Etnografii Pomorza Muzeum Narodowego w Szczecinie.</p>
<p style="text-align: justify;">Wnętrze mieszkalne jest jednym z tych elementów kultury, w którym  różnice wynikające ze stanu majątkowego, przynależności  społeczno-zawodowej, a także indywidualny gust są wyraźnie widoczne.  W tradycyjnej kulturze ludowej – niezależnie od regionu – wnętrza  i zgromadzone sprzęty miały pewne cechy wspólne. Równocześnie każdy  region posiadał wyróżniające go cechy, widoczne nie tyle w formie, ile  w zdobnictwie. Ludowe meble Pomorza Zachodniego XVIII i XIX wieku  charakteryzowały się przede wszystkim bogatą, florystyczną malaturą na  ciemnoniebieskim lub ciemnozielonym tle.</p>
<p style="text-align: justify;">Ekspozycja ze zbiorów własnych  Działu Etnografii Pomorza Muzeum Narodowego w Szczecinie poprzez  prezentację dawnego ludowego meblarstwa ma na celu ukazanie fragmentu  tradycyjnej, historycznej kultury Pomorza Zachodniego. Na wystawie  przedstawione zostaną trzy wnętrza mieszkalne odtwarzające stan z połowy  XIX wieku: izba z domu rybaka z pobrzeża Bałtyku, izba z domu rolnika  z okolic Pyrzyc i izba z powiatu kamieńskiego (kultura  rolniczo-rybacka). Wnętrza te będą wyposażone także w ceramikę, tkaniny,  obrazy, pościel, narzędzia i sprzęty codzienne. Wystawa uzupełniona  zostanie o fotografie archiwalne, obrazy, plany domostw oraz szablony do  malowania mebli.</p>
<p style="text-align: justify;">Ekspozycja, prezentująca po raz pierwszy  znaczącą część kolekcji mebli malowanych, spełnia rolę  dydaktyczno-poznawczą i wpisuje się w edukacyjne zadania Muzeum  Narodowego w Szczecinie. Wystawie towarzyszy katalog zbiorów „Pomorskie  meble malowane ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie” (seria  Pomorskie zbiory etnograficzne, tom 2).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/całość-Łożko-Warnice.jpg"><img class="size-medium wp-image-11785  aligncenter" title="całość Łożko-Warnice" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/całość-Łożko-Warnice-300x257.jpg" alt="" width="300" height="257" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/10/24/pomorskie-meble-malowane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stare Pomorze w niemym dokumencie Pommern – das Land Am Meer</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/10/19/stare-pomorze-w-niemym-dokumencie-pommern-%e2%80%93-das-land-am-meer/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/10/19/stare-pomorze-w-niemym-dokumencie-pommern-%e2%80%93-das-land-am-meer/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Oct 2011 08:00:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Patronat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11682</guid>
		<description><![CDATA[W ramach konstelacji Konstelacji Szczecin w czwartek (20 października) będzie można obejrzeć 47  minutowy, niemy dokument „Pommern – das Land Am Meer” z 1927 roku. Pokaz rozpocznie się w Archiwum Państwowym w Szczecinie o godzinie 17.00.
W filmie jest sporo Szczecina, ale zobaczymy również Świnoujście,  Międzyzdroje, Sellin na Rugii, Stralsund oraz inne pomorskie miasta  i wsie – informuje nas Joanna Kościelna, dzięki której film zostanie  odtworzony. Ten dokument to m.in. opowieść o historii, zabytkach,  kulturze ludowej (stroje i tańce pomorskie), o pracy ludzi mieszkających  na Pomorzu.
Film będą komentować historycy i archiwiści, ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W ramach konstelacji Konstelacji Szczecin w czwartek (20 października) będzie można obejrzeć 47  minutowy, niemy dokument „Pommern – das Land Am Meer” z 1927 roku. Pokaz rozpocznie się w Archiwum Państwowym w Szczecinie o godzinie 17.00.<span id="more-11682"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong>W filmie jest sporo Szczecina, ale zobaczymy również Świnoujście,  Międzyzdroje, Sellin na Rugii, Stralsund oraz inne pomorskie miasta  i wsie – informuje nas Joanna Kościelna, dzięki której film zostanie  odtworzony. Ten dokument to m.in. opowieść o historii, zabytkach,  kulturze ludowej (stroje i tańce pomorskie), o pracy ludzi mieszkających  na Pomorzu.</p>
<p style="text-align: justify;">Film będą komentować historycy i archiwiści, a po projekcji  przewidziano 30 minutowy blok sedina.pl, poprowadzony przez Arkadiusza  Bisa.</p>
<p style="text-align: justify;">WAŻNE! W wielu miejscach pojawiła się nieaktualna informacje o pokazie  w Muzeum. Pokaz odbędzie się w Archiwum Państwowym przy ul. Wojciecha  13. Jako, że archiwum ma tylko 40 miejsc w sali konferencyjnej,  organizatorzy proszą aby wcześniej zgłaszać przyjście (telefonicznie:  sekretariat – 91 433-50-02 w. 124). Jeśli będą chętni, pokaz zostanie  powtórzony w piątek.</p>
<p style="text-align: justify;">W ramach Konstelacji jeszcze dziś (w środę) pokaz &#8220;Melodie des Herzens&#8221;  &#8211; filmu który z powodu awarii projektora nie został odtworzony  w niedzielę.  Ta projekcja o 16:00 w Muzeum Narodowym przy Wałach Chrobrego 3, a o  18:30 w kinie Pionier &#8220;Sprawiedliwości stało się zadość&#8221;.</p>
<p>Portal sedina.pl jest patronem medialnym II Konstelacji Szczecin.</p>
<p>Źródło: <a href="http://www.wszczecinie.pl/aktualnosci,stare_pomorze_w_niemym_dokumencie_z_3927,id-19553.html" target="_blank">wSzczecinie.pl</a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/kons2.jpg"><img class="size-medium wp-image-11683 aligncenter" title="kons2" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/kons2-300x218.jpg" alt="" width="300" height="218" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/10/19/stare-pomorze-w-niemym-dokumencie-pommern-%e2%80%93-das-land-am-meer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dita Parlo &#8211; życie i filmografia</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/10/19/dita-parlo/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/10/19/dita-parlo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Oct 2011 07:00:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Patronat]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11549</guid>
		<description><![CDATA[Druga edycji Konstelacji poświęcona jest urodzonej w Szczecinie, słynnej aktorce przedwojennego kina &#8211; Dicie Parlo. Szybko rozwijająca się kariera Dity została przerwana wybuchem wojny i zawirowaniami politycznymi. Do dziś znana jest z gry w wielu filmach, m.in.  z &#8220;Atalanty&#8221; Jeana Vigo. 
Urodziła się 4 września 1908 roku w Szczecinie jako Gerda Olga Justine Kornstädt była córką urzędnika kolei żelaznych Maxa Kornstädta i Charlotte Konstance Klamann. Małżeństwo jej rodziców jednak nie trwało długo i szybko się rozpadło, a Charlotte z córką wyjechały do Berlina. Tam mała Gerdita uczęszczała na lekcje baletu, a gdy podrosła, matka posłała ją ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Druga edycji Konstelacji poświęcona jest urodzonej w Szczecinie, słynnej aktorce przedwojennego kina &#8211; Dicie Parlo. Szybko rozwijająca się kariera Dity została przerwana wybuchem wojny i zawirowaniami politycznymi. Do dziś znana jest z gry w wielu filmach, m.in.  z &#8220;Atalanty&#8221; Jeana Vigo.</strong><strong> </strong><span id="more-11549"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Urodziła się 4 września 1908 roku w Szczecinie jako Gerda Olga Justine Kornstädt była córką urzędnika kolei żelaznych Maxa Kornstädta i Charlotte Konstance Klamann. Małżeństwo jej rodziców jednak nie trwało długo i szybko się rozpadło, a Charlotte z córką wyjechały do Berlina. Tam mała Gerdita uczęszczała na lekcje baletu, a gdy podrosła, matka posłała ją do szkoły przy słynnym studiu filmowym UFA. Młodziutką Ditę wypatrzył Erich Pommer, wpływowy producent ery kina niemego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Początki kariery</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli wierzyć anegdocie, którą w 1930 roku przytoczył polski magazyn „Kino”, rezolutna dziewczyna nie mogąc się doczekać swojego filmowego debiutu sama postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce: kiedy Aleksander Wołkow zastanawiał się nad obsadą filmu „<em>Geheimnisse des Orients” </em>usłyszał za drzwiami krzyk i zamęt. Grupa dozorców szamotała się z jakąś dziewczyną. Wołkow kazał wpuścić niespodziewanego gościa. Stanęła przed nim śliczna dziewczyna z płonącymi oczami i ciemną czuprynką, która nie zważając na nic śmiało rzekła: „Musi mnie pan zaangażować do roli niewolnicy! Lepszej pan nie znajdzie, panie Wołkow!” Reżyser parsknął śmiechem, lecz przyjrzawszy się uważniej młodziutkiej aspirantce, spoważniał i… podpisał z nią kontrakt. To był pierwszy występ Gerdity, którą świat pozna i pokocha, jako Ditę Parlo. Potem obsadzono ją w „Heimkehr” gdzie grała główną rolę, w <em>„</em><em>Die Dame mit der Maske”</em><em> i</em> w <em>„</em><em>Manolescu &#8211; Der König der Hochstapler</em><em>”</em> zagrała role mniejsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Największym triumfem Dity w jej „okresie niemieckim” były kreacje w <em>„</em><em>Ungarische rapsodie”</em> i „Melodie des Herzens”, dzięki którym zdobyła europejską renomę. Główną rolę żeńską w tym ostatnim, jednoczesnie pierwszym dźwiękowym filmie wytwórni UFA, zagrała, gdy miała zaledwie 21 lat. Partnerował jej najsłynniejszy amant niemieckiego kina Willy Fritsch. Rolą Juli Balog, głębią spojrzenia, cudownym uśmiechem oraz swoim niezwykle delikatnym i pięknym głosem Dita Parlo oczarowała widzów, producentów, reżyserów, nic więc dziwnego, że wkrótce pojawiły się nowe propozycje filmowe m.in. od Juliena Duvivera, (tego samego, który w 1948 wyreżyseruje „Annę Kareninę” z Vivien Leigh w roli tytułowej), Jeana Vigo, Jeana Renoira, Georga Wilhelma Pabsta, Dimitri Kirsanoffa. Ditą zainteresował się też sam Orson Welles, który pracował nad scenariuszem według książki Josepha Conrada „Jądro ciemności” („Heart of Darkness”) i widział ją w roli narzeczonej Kurza, Elsy. Niestety, film ten nigdy nie został zrealizowany pomimo poważnego zaawansowania prac.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przerwana droga po sławę </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Szczęśliwy lot ku sławie i aktorskiemu spełnieniu nieoczekiwanie przerwała wojna. Władzie hitlerowskie zażądały, aby Niemcy powracali do kraju. Dita postanowiła podporządkować się rozkazowi i wróciła… do Francji. Tu w 1939 roku zagra po raz ostatni w filmie przygodowym „L’or du Cristobal”. Kiedy 3 września 1939 r. Francja wyda wojnę Niemcom, obywatele wrogiego państwa zostali internowani, taki los spotkał też Ditę, która została osadzona w obozie w Grus. Przebywała tam do czerwca 1940 roku, do zajęcia Francji przez Niemcy.</p>
<p style="text-align: justify;">Po uwolnieniu z obozu udała się do Paryża, ale teraz z kolei jej profrancuska postawa wzbudziła „zainteresowanie” Gestapo i w rezultacie zesłano ją do obozu „reedukacyjnego” (Polizeihaft- und Erziehungslager) w Niemczech. Po pewnym czasie została z tego obozu zwolniona i znów wróciła do Francji, gdzie zastało ją wyzwolenie. Dla niej, zakochanej we Francji i w jej kulturze, moment ten oznaczał początek… nowego koszmaru. Dita tym razem jako Niemka, została objęta akcją „oczyszczenia” (L’epuration), oznaczało to dla niej aresztowanie i zamknięcie w obozach w: Drancy, potem w Tourelles, w Romanville, koło Noisy-le-Sec i w Chauvinerie koło Poitiers. Proces, który jej wytoczono w pełni dowiódł jej niewinności i absurdalności zarzutów, ale pobyt w obozach załamał ją zupełnie. Ratunkiem okazała się miłość. Szczęśliwie wyszła za mąż za pastora Franka Geuetal.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czas powojenny<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po wojnie przestała grać w filmach, ale czasami udawało się ją namówić by stanęła przed kamerą. W 1950 r. zagrała w filmie „Sprawiedliwości stało się zadość” („Justice est faite”) w reż. André Cayatte, a w 1965 r. w „Pikowej Damie” („La Dame de Pique”), w reżyserii Leonarda Keigela, według opowiadania Aleksandra Puszkina.</p>
<p style="text-align: justify;">W nocy z 11 na 12 grudnia 1971 roku Dita Parlo przeminęła. Jej ciało spoczęło w małej, trudno dostępnej francuskiej wiosce Montécheroux. Jest legendą kina, jej rolami w „Atalancie” Jeana Vigo zachwycają się najważniejsze osobistości współczesnego świata filmu m.in. Helen Mirren, Andrej Tarkovsky czy Jim Jarmusch. Powszechne uznanie budzi wielka kreacja w arcydziele Jeana Renoira „Towarzysze broni”. Inspiruje po dziś dzień: Dita von Teese przejęła jej imię, to samo zrobiła Madonna, gdy pracowała nad płytą „Erotica”.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Autor: Joanna A. Kościelna, </strong><strong>tekst opublikowany w serwisie </strong><strong>wszczecinie.pl</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/dita1.jpg"><img class="size-medium wp-image-11716 aligncenter" title="dita" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/dita1-300x201.jpg" alt="" width="300" height="201" /></a> </strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong><br />
</strong></p>
<p><strong>FILMOGRAFIA DITY PARLO</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>1928 <strong>Geheimnisse des Orients</strong>/ Tajemnice orientu/Secrets of the Orient/</p>
<p>reż/dir Alexandre Volkoff</p>
<p>jako Niewolnica księżniczki/ as Slave of the Princess</p>
<p>1928 <strong>Die Dame mit der Maske</strong>/ Kobieta w masce/</p>
<p>reż/dir Wilhelm Thiele</p>
<p>jako/as Kitty</p>
<p>1928 <strong>Heimkehr</strong>/ Powrót do ojczyzny/ Homecoming</p>
<p>reż/dir Joe May</p>
<p>jako/as Anna</p>
<p>1928 <strong>Ungarische Rapsodie</strong>/ Węgierska rapsodia/ Hungarian Rhapsody</p>
<p>reż/dir Hanns Schwarz</p>
<p>jako/as Marika</p>
<p>1929 <strong>Manolescu &#8211; Der König der Hochstapler</strong>/ Manolescu &#8211; król oszustów</p>
<p>reż/dir Viktor Tourjansky</p>
<p>jako/as Jeanette</p>
<p>1929 <strong>Melodie des Herzens/ </strong>Melodia serc</p>
<p>reż/dir Hanns Schwarz</p>
<p>jako/as Julia Balog</p>
<p><strong> </strong></p>
<p>1930<strong> Au bonheur des dames/ </strong>Wszystko dla pań/</p>
<p>reż/dir Julien Duvivier</p>
<p>jako/as Denise Baudu</p>
<p>1931 <strong>Kismet</strong></p>
<p>reż/dir William Dieterle</p>
<p>jako/as</p>
<p>1931 <strong>Tänzerinnen für Süd-Amerika gesucht</strong>/ Danseuses pour Buenos-Aires</p>
<p>reż/dir Jaap Speer</p>
<p>jako tancerka Inge  /as Inge Dancer</p>
<p>1931 <strong>Die heilige Flamie/</strong></p>
<p><strong> </strong>reż/dir William Dieterle, Berthold Viertel</p>
<p>jako/as</p>
<p>1931 <strong>Tropennächte</strong>/</p>
<p>reż/dir Leo Mittler</p>
<p>jako/as Alma</p>
<p>1931 <strong>Menschen hinter Gittern</strong>/</p>
<p>reż/dir Pál Fejös</p>
<p>jako/as Annie Marlow</p>
<p>1931 <strong>Honor of the Family</strong>/</p>
<p>reż/dir Lloyd Bacon</p>
<p>jako/as Roszi</p>
<p>1933 <strong>Mr. Broadway</strong>/</p>
<p>reż/dir Johnnie Walker</p>
<p>jako Dziewczyna / as The Girl</p>
<p>1934 <strong>L</strong><strong>&#8216;atalante/ </strong>Atalanta/  Le Chaland qui passe</p>
<p>reż/dir Jean Vigo</p>
<p>jako/as Juliette</p>
<p>1934 <strong>Rapt:</strong><em> </em><strong>la séparation des races</strong>/  The Kidnapping</p>
<p>reż/dir Dimitri Kirsanoff</p>
<p>jako/as Elsi</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/10/19/dita-parlo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>II KONSTELACJA SZCZECIN. DITA PARLO. REDIVIVA!</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/10/17/ii-konstelacja-szczecin-dita-parlo-rediviva/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/10/17/ii-konstelacja-szczecin-dita-parlo-rediviva/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Oct 2011 23:04:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Patronat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11547</guid>
		<description><![CDATA[II KONSTELACJA SZCZECIN. Polsko-niemiecki przegląd filmów gwiazd kina urodzonych w  Szczecinie. DITA PARLO. REDIVIVA!
16–20 października 2011 (wstęp wolny)
Bohaterką II Konstelacji Szczecin, czyli polsko-niemieckiego przeglądu gwiazd kina urodzonych w Szczecinie jest Dita Parlo – słynna aktorka, muza reżyserów-buntowników i nonkonformistów: Jeana Vigo, Jeana Renoira, Georga Wilhelma Pabsta, Dimitri Krisanoffa. W programie imprezy oprócz pokazów filmów, także wystawa fotosów i plakatów filmowych oraz konferencja historyczno-filmoznawcza „Dita Parlo i kino buntowników: anarchiści, rewolucjoniści i pacyfiści w kinie i o kinie. Przykład francuski i niemiecki 1918-1945”.
PROGRAM
16 października 2011 (niedziela)
16.00 Gmach Główny Muzeum Narodowego ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>II KONSTELACJA SZCZECIN. Polsko-niemiecki przegląd filmów gwiazd kina urodzonych w  Szczecinie. DITA PARLO. REDIVIVA!</strong></p>
<p><strong>16–20 października 2011 </strong>(wstęp wolny)</p>
<p style="text-align: justify;">Bohaterką II Konstelacji Szczecin, czyli polsko-niemieckiego przeglądu gwiazd kina urodzonych w Szczecinie jest Dita Parlo – słynna aktorka, muza reżyserów-buntowników i nonkonformistów: Jeana Vigo, Jeana Renoira, Georga Wilhelma Pabsta, Dimitri Krisanoffa. <span id="more-11547"></span>W programie imprezy oprócz pokazów filmów, także wystawa fotosów i plakatów filmowych oraz konferencja historyczno-filmoznawcza „Dita Parlo i kino buntowników: anarchiści, rewolucjoniści i pacyfiści w kinie i o kinie. Przykład francuski i niemiecki 1918-1945”.</p>
<p>PROGRAM</p>
<p><strong>16 października 2011 (niedziela)</strong></p>
<p><strong>16.00 Gmach Główny Muzeum Narodowego w Szczecinie, ul. Wały Chrobrego 3</strong></p>
<p>II Konstelacja Szczecin – inauguracja</p>
<p>Dita Parlo. Rediviva! – Tribute to Dita Parlo. Otwarcie wystawy (fotosy, plakaty, obrazy Roberta Parlowa, archiwalia, fotografie Rafała Bajeny)</p>
<p>Wykład dr Ewy Gwiazdowskiej „Robert Parlow i malarze maryniści w  Szczecinie w końcu XIX i 1. ćwierci XX wieku”.</p>
<p>Projekcja filmu<em> Melodie des Herzens</em>, reż. Hanns Schwarz, 88 min</p>
<p><strong>18 października 2011 (wtorek)</strong></p>
<p><strong>10.00 Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US, ul. Krakowska 71-79</strong></p>
<p>Konferencja historyczno-filmoznawcza: Dita Parlo i kino buntowników: anarchiści, rewolucjoniści i pacyfiści w kinie i o kinie. Przykład francuski i niemiecki 1918-1945</p>
<p><strong>10.15 </strong>- prof. Tomasz Kłys (Uniwersytet Łódzki), <em>„Śmierć maszynom! Niech żyje wolność!” Antymodernistyczny i antyindustrialny bunt w filmach Fritza Langa i René Claira.</em></p>
<p><strong>10.45 </strong>-<strong> </strong>dr Monika Talarczyk-Gubała (Uniwersytet Szczeciński), <em>Madame Beudet, c&#8217;est moi? „Uśmiechnięta Madame Beudet” Germaine Dulac w świetle feministycznej historii kina.</em></p>
<p><strong>11.15 </strong>-<strong> </strong>dr. Bettina Vogel von Frommannshausen (Pommersches Landesmuseum Greifswald), <em>Revolte gegen Tradition und Gesellschaft in der Kunst der Klassischen Moderne.</em></p>
<p><strong>11.45 </strong>-<strong> </strong>dr Radosław Antonów (Uniwersytet Wrocławski) – <em>Kino okresu międzywojennego w walce z problemami społecznymi. Przykład polski.</em></p>
<p><strong>12.15 </strong>-<strong> </strong>promocja książki „Z dziejów polskiego anarchizmu”, wykład Joanny A. Kościelnej (Uniwersytet Szczeciński) <em>Mitologia anarchistyczna w kinie Jeana Vigo. Kreacje i Interpretacje.</em></p>
<p><strong>16.30 Restauracja Rosyjska Ładoga, ul. Jana z Kolna </strong></p>
<p>Projekcja filmu<em> L’atalante</em>, reż. Jean Vigo, 89 min</p>
<p><strong>20.00 Kino Pionier 1909, al. Wojska Polskiego 2</strong></p>
<p>Projekcja filmu<em> Heimkehr</em>, reż. Joe May, 120 min</p>
<p><strong>19 października 2011 (środa)</strong></p>
<p><strong>10.00 Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych US, ul. Krakowska 71-79</strong></p>
<p>Konferencja historyczno-filmoznawcza: Dita Parlo i kino buntowników: anarchiści, rewolucjoniści i pacyfiści w kinie i o kinie. Przykład francuski i niemiecki 1918-1945</p>
<p><strong>10.00 </strong>-<strong> </strong>dr Wojciech Otto (Uniwersytet A. Mickiewicza w Poznaniu), <em>Surrealiści francuscy i kino.</em></p>
<p><strong>10.30 </strong>-<strong> </strong>Damian Romaniak (Uniwersytet Szczeciński), <em>Eksperymentalna i buntownicza twórczość Hansa Richtera.</em></p>
<p><strong>11.00 </strong>-<strong> </strong>Bartosz Zając (Uniwersytet Łódzki), Daleko od Griersona – <em>„Życie należy do nas” i europejski dokument polityczny lat 30. XX wieku.</em></p>
<p><strong>11.30 </strong>-<strong> </strong>Michał Dondzik (Uniwersytet Łódzki), <em>Awangarda, realizm i pacyfizm w weimarskich filmach G.W. Pabsta.</em></p>
<p><strong>12.00 </strong>-<strong> </strong>promocja książki „Konstelacja Szczecin. Aktorzy szczecińscy w kinie okresu międzywojennego”, wykład dr. Piotra Laskowskiego (Uniwersytet Jagielloński) <em>„Zero de conduite” Jeana Vigo, anarchistyczny bunt wobec szkoły i wizje wolnościowej pedagogiki.</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><strong>16.00 Gmach Główny Muzeum Narodowego w Szczecinie, ul. Wały Chrobrego 3</strong></p>
<p>Projekcja filmu <em>Mademoiselle docteur</em>, reż. Georg Wilhelm Pabst, 116 min</p>
<p><strong>18.30 Kino Pionier 1909, al. Wojska Polskiego 2</strong></p>
<p>Projekcja filmu <em>Sprawiedliwości stało się zadość</em>, reż. <a title="André Cayatte" href="http://www.filmweb.pl/person/Andr%C3%A9+Cayatte-43337">André Cayatte</a>, 115 min</p>
<p><strong>21.00 Willa Lentza, al. Wojska Polskiego 84</strong></p>
<p>Opera eksperymentalna <em>Der Vampyr</em> by Heinrich Marschner (bilety 20/10 zł)</p>
<p><strong>20 października 2011 (czwartek)</strong></p>
<p><strong>17.00 Archiwum Państwowe w Szczecinie, ul. Świętego Wojciecha 13</strong></p>
<p>Projekcja filmu dokumentalnego <em>Pommern – das Land Am Meer</em> (1927r.)<em>,</em> ze zbioru Bundesarchiv-Filmarchiv</p>
<p>Blok Sedina.pl – prowadzenie Arkadiusz Bis</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>22.00 Willa Lentza, al. Wojska Polskiego 84</strong></p>
<p>Opera eksperymentalna <em>Der Vampyr</em> by Heinrich Marschner (bilety 20/10 zł)</p>
<p><strong>Organizatorzy: </strong></p>
<p>Konstelacja Szczecin www.konstelacjaszczecin.pl</p>
<p>Muzeum Narodowe w Szczecinie www.muzeum.szczecin.pl</p>
<p>Pommersches Landesmuseum Greifswald www.pommersches-landesmuseum.de</p>
<p>Instytut Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego <cite>www.hist.us.szn.pl</cite></p>
<p>Archiwum Państwowe w Szczecinie www.szczecin.ap.gov.pl</p>
<p>Stowarzyszenie Twórców i Producentów Sztuki</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Partnerzy: </strong></p>
<p>Kino Pionier 1909 www.kino-pionier.com.pl</p>
<p>Restauracja Rosyjska Ładoga www.ladoga.pl</p>
<p>Portal Miłośników Dawnego Szczecina Sedina.pl</p>
<p>Gmina Stepnica www.stepnica.pl</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Patronat medialny: </strong></p>
<p>Polskie Radio Szczecin www.radio.szczecin.pl</p>
<p>Kurier Szczeciński www.24kurier.pl</p>
<p>Telewizja Pomerania www.pomerania.tv</p>
<p>wSzczecinie.pl www.wszczecinie.pl</p>
<p>Projekt jest dofinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa (Fundusz Małych Projektów INTERREG IV A Euroregionu Pomerania)</p>
<p>Wydarzenie na portalu Facebook</p>
<p>https://www.facebook.com/event.php?eid=144456005653660</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/Konstelacja2a.jpg"><img class="size-medium wp-image-11553 aligncenter" title="Konstelacja2a" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/Konstelacja2a-231x300.jpg" alt="" width="231" height="300" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/10/17/ii-konstelacja-szczecin-dita-parlo-rediviva/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stettin 1930 &#8211; film w 3D</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/08/22/stettin-1930-film-w-3d/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/08/22/stettin-1930-film-w-3d/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2011 13:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=10928</guid>
		<description><![CDATA[Od września ruszają prace przygotowawcze do filmu pt. &#8220;Stettin 1930&#8243;, którego treść nawiązuje do wyglądu miasta w latach trzydziestych, czyli w swoim chyba najlepszym okresie dziejowym. Ten dokument fabularyzowany będzie połączeniem wizualizacji Szczecina z lat trzydziestych z opowieściami o ciekawych miejscach w mieście. Sama wizualizacja ma być niczym innym, jak wiarygodnie zrealizowaną rekonstrukcją tego co widzimy na starych przedwojennych widokówkach, ale nie statycznych tylko w ruchu. Fim będzie zrealizowany w trójwymiarowej technice 3d. Aby oddać wiarygodność wizualną  twórcy zamierzają skorzystać z makiet, programów komputerowych jak i robota filmowego (motion control). ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Od września ruszają prace przygotowawcze do filmu pt. &#8220;Stettin 1930&#8243;, którego treść nawiązuje do wyglądu miasta w latach trzydziestych, czyli w swoim chyba najlepszym okresie dziejowym. Ten dokument fabularyzowany będzie połączeniem wizualizacji Szczecina z lat trzydziestych z opowieściami o ciekawych miejscach w mieście. </strong><span id="more-10928"></span>Sama wizualizacja ma być niczym innym, jak wiarygodnie zrealizowaną rekonstrukcją tego co widzimy na starych przedwojennych widokówkach, ale nie statycznych tylko w ruchu. Fim będzie zrealizowany w trójwymiarowej technice 3d. Aby oddać wiarygodność wizualną  twórcy zamierzają skorzystać z makiet, programów komputerowych jak i robota filmowego (motion control). Aby obraz był jeszcze bardziej prawdziwy zostaną zatrudnieni statyści, którzy będą odgrywać różne role. Premiera filmu jest przewidziana na 2013r w kinach przystosowanych do emisji filmów 3d.</p>
<p>Produkcja: Mufi Kompania Muzyczno-Filmowa<br />
Scenariusz, reżyser, Producent: Bartosz Piekarczyk<br />
Zdjęcia stereoskopowe 3d: Arkadiusz Zych<br />
Makiety: Piotr Czerkasow</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/08/Stettin1930.jpg"><img class="size-medium wp-image-10930 aligncenter" title="Stettin1930" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/08/Stettin1930-300x223.jpg" alt="" width="300" height="223" /></a></p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">
<pre>Od września ruszają prace przygotowawcze do filmu pt. "Stettin 1930", którego treść nawiązuje do wyglądu miasta w latach trzydziestych, czyli w swoim chyba najlepszym okresie dziejowym. Ten dokument fabularyzowany będzie połączeniem wizualizacji Szczecina z lat trzydziestych z opowieściami o ciekawych miejscach w mieście. Sama wizualizacja ma być niczym innym, jak wiarygodnie zrealizowaną rekonstrukcją tego co widzimy na starych przedwojennych widokówkach, ale nie statycznych tylko w ruchu. Fim będzie zrealizowany w trójwymiarowej technice 3d. Aby oddać wiarygodność wizualną  twórcy zamierzają skorzystać z makiet, programów komputerowych jak i robota filmowego (motion control). Aby obraz był jeszcze bardziej prawdziwy zostaną zatrudnieni statyści, którzy będą odgrywać różne role. Premiera filmu jest przewidziana na 2013r w kinach przystosowanych do emisji filmów 3d.</pre>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/08/22/stettin-1930-film-w-3d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gra Muzealna eMeNeS</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/08/12/gra-muzealna-emenes/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/08/12/gra-muzealna-emenes/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Aug 2011 23:04:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=10953</guid>
		<description><![CDATA[Muzeum Narodowe w Szczecinie  dla wszystkich miłośników aktywnego spędzenia wolnego czasu przygotowało Grę Muzealną. Przed nami ostatnia edycja wydarzenia. Uczestnicy mają za zadanie odpowiedzieć na pytania organizatorów, w czym pomogą im eksponaty muzealne&#8230;
Zgodnie z filozofią „questingu” najważniejszym celem Gry Muzealnej jest rozwijanie poczucia tożsamości z regionem. Znakomita większość pytań czy zadań związanych będzie z historią Szczecina i Pomorza Zachodniego, ale z uwagi na charakter obecnie prezentowanych w Muzeum wystaw gra stanie się także swoistą lekcją historii sztuki i etnografii. Nie zabraknie także pytań związanych z ciekawymi dla historii regionu miejscami ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Muzeum Narodowe w Szczecinie  dla wszystkich miłośników aktywnego spędzenia wolnego czasu przygotowało Grę Muzealną. Przed nami ostatnia edycja wydarzenia. Uczestnicy mają za zadanie odpowiedzieć na pytania organizatorów, w czym pomogą im eksponaty muzealne&#8230;<span id="more-10953"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zgodnie z filozofią „questingu” najważniejszym celem Gry Muzealnej jest rozwijanie poczucia tożsamości z regionem. Znakomita większość pytań czy zadań związanych będzie z historią Szczecina i Pomorza Zachodniego, ale z uwagi na charakter obecnie prezentowanych w Muzeum wystaw gra stanie się także swoistą lekcją historii sztuki i etnografii. Nie zabraknie także pytań związanych z ciekawymi dla historii regionu miejscami znajdującymi na trasie szlaku, którym, pomiędzy gmachami MNS, uczestnicy będą przechodzić. W każdym z gmachów, w wyznaczonych miejscach gracze będą zdobywać stemple potwierdzające „zaliczenie” kolejnego etapu gry.</p>
<p style="text-align: justify;">Poprawne odpowiedzi na pytania zawarte będą w samych eksponatach lub w ich opisach. Aby odpowiedzieć na pytania gracze muszą odwiedzić wszystkie gmachy Muzeum, przejście całego szlaku może zająć około 2-3 godzin. W rozwiązywaniu muzealnych zagadek pomagać będą opiekunowie wystaw.</p>
<p style="text-align: justify;">Każdy, kto chce przystąpić do Gry Muzealnej „eMeNeS” musi w kasie Galerii Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Szczecinie, przy ul. Staromłyńskiej 27, <span style="text-decoration: underline;">pobrać kartę</span> gry oraz zapisać się na specjalnej liście uczestnictwa. W tym gmachu rozpoczynać się będą wszystkie edycje Gry Muzealnej „eMeNeS”. Udział w grze gwarantuje <span style="text-decoration: underline;">wstęp wolny</span> na wszystkie wystawy.</p>
<p style="text-align: justify;">W <span style="text-decoration: underline;">każdy wtorek</span> sierpnia rozpoczyna się nowa edycja (zatem start ostatniej, czwartej odsłony przewidziano na <strong>23 sierpnia</strong>). Zwiedzanie Muzeum Narodowego w Szczecinie w ramach gry „eMeNeS” odbywać się będzie od wtorku do niedzieli (MNS czynne od wtorku do piątku w godzinach 10.00–18.00, w soboty i w niedziele od 10.00 do 16.00, w poniedziałki muzeum jest nieczynne).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/08/Gra-Muzealna-eMeNeS.jpg"><img class="size-medium wp-image-10954  aligncenter" title="Gra Muzealna eMeNeS" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/08/Gra-Muzealna-eMeNeS-300x135.jpg" alt="" width="300" height="135" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/08/12/gra-muzealna-emenes/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śladami załogi czołgu &#8220;Rudy&#8221; (epilog)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/06/22/sladami-zalogi-czolgu-rudy-epilog/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/06/22/sladami-zalogi-czolgu-rudy-epilog/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 23:05:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Szczecinianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=10693</guid>
		<description><![CDATA[Andrzej Androchowicz odwiedził po latach pierwowzory bohaterów serialu &#8220;Czterej pancerni i pies&#8221;. Impulsem do działań okazała się informacja z 1969, mówiąca o tym, że Lidka mieszka w Szczecinie. Dzięki temu możliwe było poznanie powojennego życia dawnej załogi czołgu&#8230;
Pierwsze cztery odsłony artykułu dostępne są pod tymi adresami:

cześć pierwsza
część druga
część trzecia
część czwarta

Powojenne tarapaty
W październiku 1969 roku odwiedziłem państwa Julię i Karola Rzeszutków. Mieszkali w małym domku na peryferiach Sulęcina w woj. zielonogórskim. Choć obojgu nie starczyło już sił, utrzymywali się z pracy na półhektarowym gospodarstwie. Karol Rzeszutek miał wtedy 74 lata, ale ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Andrzej Androchowicz odwiedził po latach pierwowzory bohaterów serialu &#8220;Czterej pancerni i pies&#8221;. Impulsem do działań okazała się informacja z 1969, mówiąca o tym, że Lidka mieszka w Szczecinie. Dzięki temu możliwe było poznanie powojennego życia dawnej załogi czołgu&#8230;</strong><span id="more-10693"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsze cztery odsłony artykułu dostępne są pod tymi adresami:</p>
<ul>
<li><a href="http://sedina.pl/index.php/2011/05/25/sladami-zalogi-czolgu-%E2%80%9Erudy%E2%80%9D-1/">cześć pierwsza</a></li>
<li><a href="http://sedina.pl/index.php/2011/06/01/sladami-zalogi-czolgu-rudy-2/">część druga</a></li>
<li><a href="http://sedina.pl/index.php/2011/06/08/sladami-zalogi-czolgu-rudy-3">część trzecia</a></li>
<li><a href="http://sedina.pl/index.php/2011/06/15/sladami-zalogi-czolgu-rudy-4">część czwarta</a></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>Powojenne tarapaty</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W październiku 1969 roku odwiedziłem państwa Julię i Karola Rzeszutków. Mieszkali w małym domku na peryferiach Sulęcina w woj. zielonogórskim. Choć obojgu nie starczyło już sił, utrzymywali się z pracy na półhektarowym gospodarstwie. Karol Rzeszutek miał wtedy 74 lata, ale nie poddawał się. Przywiązał się do swojej gospodarki, do Kasi, 21-letniej klaczy, którą wychował od źrebaka i nie wyobrażał sobie dnia, kiedy będzie ją musiał sprzedać, zwłaszcza, że pani Julia Rzeszutkowa wyraziła się w tej sprawie jednoznacznie – „nie pozwolę Kasi sprzedać”.</p>
<p style="text-align: justify;">Pan Karol miał poważne kłopoty z uzyskaniem renty za udział w wojnie, a na pomoc dzieci też specjalnie nie mogli liczyć. Miały swoje kłopoty. Młodsza córka Jadwiga – troje dzieci, Syn Tadeusz – pięcioro, najmłodszy Leopold – jedno. Jadwiga pracowała w Sulęcinie na poczcie jako telefonistka w międzymiastowej, Tadeusz był kierownikiem planowania w Fabryce Sprzętu Rolniczego w Sulęcinie, a Leopold (Poluś) – inżynier budownictwa, pracował w Szczecinie. Dzieci i wnuki odwiedzały często dziadków w ich schludnym domku na Ostrówku pod Sulęcinem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pamięć o wnuczku</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Przy okazji tych rodzinnych spotkań zawsze wracał ten jeden temat: Staszek. Zaczynała przeważnie babcia Rzeszutkowa. Nie mogła go zapomnieć. Kiedy o nim mówiła, jednocześnie płakała i śmiała się: „Patrzę tak sobie na jedno zdjęcie i myślę, żeby choć ten biedaczek przyśnił mi się, żeby się gdzieś pokazał. Jak zginął tak się nie pokazuje. Mówią, że ten film <em>Czterej pancerni</em> to jest o Staszku. Ale przecież tam nie ma żadnego Staszka. Powinien przynajmniej mieć na imię Staszek. Nie, to nie o nim. Ten na filmie jak poszedł do wojska miał 16 lat, a Stasiek 19&#8230;”.</p>
<p style="text-align: justify;">W książce &#8220;Studzianki&#8221; Janusz Przymanowski podaje, że Staszek Rzeszutek urodził się w 1927 roku i był najmłodszym żołnierzem w I Brygadzie Pancernej. W rzeczywistości Staszek urodził się w 1924 roku. Wstąpił więc do wojska mając 19 lat. Wszyscy uważali go za młodszego ze względu na warunki fizyczne. Ponieważ nie miał żadnych dokumentów, kiedy się zgłaszał do wojska, wpisano mu fikcyjną datę urodzenia na podstawie&#8230; wyglądu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Szczecińskim tropem</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Może to nieistotny fakt, ale przecież idąc śladami bohaterów „Rudego” chcieliśmy się dowiedzieć jak było naprawdę. Ta sprawa – „jak było naprawdę”, zaprzątała uwagę widzów od początku, kiedy rozpoczął się na ekranach telewizorów triumfalny marsz czterech pancernych i ich czworonogiego przyjaciela. Enuncjacje prasowe autora scenariusza Janusza Przymanowskiego na temat pierwowzorów filmowych bohaterów, które istniały naprawdę i wojnę przeżyły, spowodowały, że dziennikarze zaczęli ich poszukiwać. Co jakiś czas ukazywały się w gazetach wyeksponowane tytuły – „Lidka z <em>Czterech pancernych</em> jest w Katowicach”, później, że w Częstochowie, wreszcie w 1969 roku na wiosnę prasę obiegła wiadomość, że Lidka mieszka w Szczecinie.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/Pancerni062.jpg"><img class="size-medium wp-image-10698 aligncenter" title="Pancerni06" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/Pancerni062-300x228.jpg" alt="" width="300" height="228" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Powyższa informacja sprowokowała mnie do przygotowania programu o pierwowzorach postaci filmu &#8220;Czterej pancerni i pies&#8221;, którego kolejną powtórkę akurat emitowała telewizja. Program zatytułowany &#8220;Fikcja i rzeczywistość&#8221; ukazał się na żywo (niestety, w szczecińskim studio nie było jeszcze wtedy magnetowidów) na antenie ogólnopolskiej 20 lutego 1970 roku. Do programu zaprosiłem Lidię Mokrzycką, jej męża Michała Gaja, Karola Rzeszutka, ojca Staszka, jego siostrę Jadwigę i najmłodszego brata Leopolda (Poluś z listów Staszka Rzeszutka). Mama, pani Julia, nie mogła przyjechać do szczecińskiego studia, bo źle się czuła.</p>
<p style="text-align: justify;">W półgodzinnym programie wzbogaconym wybranymi fragmentami serialu, zdjęciami i listami Staszka Rzeszutka, moi goście opowiedzieli jak było naprawdę. Te, momentami bardzo smutne opowieści, koncentrowały się głównie wokół osoby Staszka Rzeszutka, filmowego Janka Kosa. Przy okazji uświadomiono widzom, jak tragiczne były losy żołnierzy polskich, którzy ze Związku Radzieckiego musieli iść do Polski dwiema drogami. Innego wyboru nie mieli. Wojenna historia Rzeszutków, ojca i syna, nie jest wyjątkowa. Wystarczy zajrzeć do księgi pamiątkowej cmentarza żołnierzy I Armii Wojska Polskiego w Siekierkach. Grobu Staszka Rzeszutka nie odnaleziono, mimo że Michał Gaj dobrze pamięta, w którym miejscu w Starej Miłosnej pochowali go.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pies zamiast wilczycy<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W programie Michał Gaj zdradził też, że w pierwowzór filmowego Szarika nie był psem. W rzeczywistości była to wilczyca i wabiła się Aza. Spokojna suka, zaprzyjaźniona z żołnierzami całej Brygady, najchętniej jednak przebywała w towarzystwie dowódcy, pułkownika, a później generała, Jana Mierzycana. Taka informacja należała się widzom. Nie wiem tylko, czy ktoś oglądając program &#8220;Fikcja i rzeczywistość&#8221;, zwrócił uwagę, że Telewizja w sposób niezamierzony po raz pierwszy pokazała autentycznych Sybiraków, którzy opowiadali o swoich dramatycznych losach. Wtedy był to temat wyjątkowo niecenzuralny.</p>
<p style="text-align: justify;">Po latach wróciłem do tematu. W 1987 roku zrealizowałem film dokumentalny <em>Śladami załogi czołgu „Rudy”</em>. Głównym narratorem był Michał Gaj. Całą historię załogi czołgu 228 opowiadał przy czołgu z tym samym numerem. Przypadek zdarzył, że był on „na stanie” w 12 Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie. W filmie wystąpiła też jego żona, Lidia Mokrzycka, i brat Staszka Rzeszutka, Leopold (Poluś). Niestety, rodzice bohatera całej historii „pancernych”, Julia i Karol Rzeszutkowie, już nie żyli. 16 września 2001 roku w Szczecinie zmarła także Lidia Mokrzycka, pierwowzór literacki filmowej Lidki.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Artykuł &#8220;Śladami załogu czołgu Rudy&#8221; (2003) jest fragmentem nieopublikowanej książki <a href="http://encyklopedia.szczecin.pl/wiki/Andrzej_Androchowicz">Andrzeja Androchowicza</a> &#8220;Poza kadrem&#8221;. Portal Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl przeredagował powyższy tekst, m.in. wstawiając śródtytuły i dzieląc całość na poszczególne akapity.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/06/22/sladami-zalogi-czolgu-rudy-epilog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

