Artykuły w kategorii: Ciekawostki
Ciekawostki »
Gratka dla filatelistów. W serii “Miasta polskie” jest nowy znaczek. Jego tematem jest Szczecin. Ukazał się z okazji 60-lecia Poczty Polskiej na Pomorzu Zachodnim. Pokazano go w piątek na zakończenie jubileuszowej wystawy.
Znaczek to pomysł Danuty Sochaczewskiej, wtedy zastępczyni dyrektora okręgu (awansowała do Warszawy), która zaproponowała, by w ten sposób uczcić jubileusz zachodniopomorskiej poczty. Autorką projektu jest Maria Dziekańska z warszawskiego Studia P. W piątek podczas oficjalnej prezentacji jednym jej pomysł przypadł do gustu, inni krytykowali go za niewymyślną formę. – Mnie się nie bardzo podoba. Niczym mnie nie zaskoczył …
Ciekawostki »
Osiem archiwalnych zdjęć naszego miasta przygotowanych w formie stylowych pocztówek będzie od wtorku 17 maja kolejno dołączanych do “Głosu Szczecińskiego”.
Ciekawostki »
Tak tak. Powiedzieli o naszych urodzinach na ogólnopolskiej antenie RMF FM 7 maja 2005 o godz 18.00. I nie jest to żart ani fotomontaż
[Materiał do odsłuchania w artykule]
Ciekawostki »
Pierwszego kwietnia dostałam e-maila od Administratora, w którym była mowa, o tym że zgłosiła się do niego Pani Lilianna, która znalazła, przekopując swój ogródek przydomowy- tablice nagrobne. Admin powiedział, że mam to sprawdzić, gdyż ta Pani mieszka na ul. Pokoju czyli na Golęcinie. Jak rozkaz to rozkaz Adminie. Skontaktowałam się z P. Lilianną i umówiłyśmy się na spotkanie w niedzielę 3 IV 2005 r. o godz. 11:00.
Ciekawostki »
Papież, wtedy jeszcze biskup Karol Wojtyła, w 1959 r. przyjechał do Szczecina specjalnie po to, by udzielić ślubu zaprzyjaźnionej parze studentów. Dokumenty z Jego podpisem przetrwały w parafii Świętej Rodziny
15 czerwca 1959 r. o godz. 15.30 w kościele przy ul. Królowej Korony Polskiej biskup Wojtyła pobłogosławił Irenę Matkowską i Macieja Krobickiego. Ona z pochodzenia poznanianka, studentka architektury, on krakowianin studiujący budownictwo.
Ciekawostki »
Zmrok nad Szczecinem gęstniał coraz bardziej. Cichł miejski gwar, powoli też uspokajał się ruch na zamkowym dziedzińcu. Przez niewielkie okienko celi w wieży więziennej nie wpadał już nawet najmniejszy promień światła.
Ciekawostki »
Od samego rana Szczot, liczące niewiele ponad dziesięć wiosen pacholę, chodził po osadzie zamyślony i dziwnie niespokojny. Nie miał ochoty na psoty, nie dał się też namówić rówieśnikom na ulubione zapasy, w których zawsze był najlepszy i nikt dotąd go nie pokonał. Zdało się, że błądzi myślami gdzieś daleko, albo że zakochał się pierwszą młodzieńczą miłością. Wszak w osadzie pełno było krasnych dziewek, do których nie jeden z jego rówieśników wzdychał ukradkiem.
Ciekawostki »
Pół wieku temu zagrali w filmie “Mój Szczecin”. Teraz obejrzą go razem w kinie Helios. Elżbieta Pietrzyk przyjedzie ze Świnoujścia, Maciej Tarchalski… również, choć jest szczecinianinem.
Przyjadą na pokaz starych kronik o Szczecinie, który rozpocznie się w niedzielę o godz. 17.30. Wśród filmów jest m.in. fabularyzowany dokument “Mój Szczecin” z 1955 r. Pani Elżbieta i pan Maciej zagrali w nim nowożeńców. Oboje byli wówczas studentami. Niedługo po studiach pani Elżbieta wyjechała do Świnoujścia, gdzie mieszka do dziś, a pan Maciej został w Szczecinie. Pech chciał, że akurat w niedzielę prowadzi zajęcia …
Ciekawostki »
Ta mała dziewczynka z filmu to Basia Golczewska, moja koleżanka ze szkoły – z taką wiadomością zadzwoniła do redakcji pani Anita Maciejowska. Basia to kolejna bohaterka nakręconego w 1955 r. filmu “Mój Szczecin”, którą udało się rozpoznać naszym czytelnikom.
- Chodziłyśmy razem do podstawówki przy ul. Wielkopolskiej [dziś mieści się tu Uniwersytet Szczeciński - red.] – mówi pani Anita Maciejowska (z domu Bulińska). Rozpoznała Basię na zdjęciu w “Gazecie”. Niewiele zresztą brakowało, a sama też wystąpiłaby w filmie. Wzięła nawet udział w zdjęciach próbnych.
Ciekawostki »
Nazywał się Janek Zwierzański. W Szczecinie mieszkał zaledwie kilka lat. To on przed pół wiekiem zagrał małego chłopca w filmie “Mój Szczecin”. Rozpoznała go pani Elżbieta Mieczkowska
Przez jego kruczoczarne włosy i śniadą cerę kochały się w nim wszystkie dziewczyny w klasie. Do redakcji zadzwoniła jego koleżanka z klasy. Odezwała się też filmowa panna młoda. Dzięki niej dotarliśmy do jej filmowego partnera i ustaliliśmy, kim jest dziewczyna z pieskiem. Czytelnicy rozpoznali też starszego pana – biletera w Fotoplastikonie.





