<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>sedina.pl &#187; Ciekawostki</title>
	<atom:link href="http://sedina.pl/index.php/category/ciekawostki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sedina.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 May 2012 10:40:14 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>&#8220;Po Szczecinie&#8221; &#8211; Średniowieczne kościoły (cz. 2 &#8211; wycieczka)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2012/04/11/po-szczecinie-sredniowieczne-koscioly-cz-2-wycieczka/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2012/04/11/po-szczecinie-sredniowieczne-koscioly-cz-2-wycieczka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Apr 2012 11:00:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=13581</guid>
		<description><![CDATA[W średniowieczu oprócz dzisiejszej katedry św. Jakuba stała budowla jeszcze bardziej okazała. Był to kościół Mariacki, którego ślady można oglądać po dziś dzień.  W czasie najbliższej wędrówki (14 kwietnia &#8211; sobota) w ramach cyklu „Po Szczecinie&#8221; będzie możliwość poznania m.in. historii tych obiektów. Koszt wycieczki wynosi 25 zł.
Wydarzenie, które zaplanowano na 14 kwietnia (sobota) to kontynuacja wędrówki, która odbyła się 17 i 31 marca. Wówczas  przedstawione zostały dzieje m.in.  istniejących i nieistniejących już świątyń: św. Mikołaja, św. Wojciecha oraz św. Jana Ewangelisty. Tym razem przewidziano w programie katedrę św. Jakuba, ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W średniowieczu oprócz dzisiejszej katedry św. Jakuba stała budowla jeszcze bardziej okazała. Był to kościół Mariacki, którego ślady można oglądać po dziś dzień.  W czasie najbliższej wędrówki (14 kwietnia &#8211; sobota) w ramach cyklu „Po Szczecinie&#8221; będzie możliwość poznania m.in. historii tych obiektów. Koszt wycieczki wynosi 25 zł.</strong><span id="more-13581"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Wydarzenie, które zaplanowano na 14 kwietnia (sobota) to kontynuacja wędrówki, która odbyła się 17 i 31 marca. Wówczas  przedstawione zostały dzieje m.in.  istniejących i nieistniejących już świątyń: św. Mikołaja, św. Wojciecha oraz św. Jana Ewangelisty. Tym razem przewidziano w programie katedrę św. Jakuba, kościół św. Piotra i Pawła oraz pozostałości po kościele Mariackim.</p>
<p style="text-align: justify;">Całość zakończy się skromnym poczęstunkiem w restauracji „Na Mariackiej”. W przypadku opadów deszczu &#8211; wędrówka zostanie przełożona o 2 godziny, a uczestnicy telefonicznie powiadomieni o tym fakcie.</p>
<p style="text-align: center;"><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XeT0gfiSU3s&#038;fs=1" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><embed src="http://www.youtube.com/v/XeT0gfiSU3s&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Informacje o wydarzeniu:</span></p>
<ul>
<li>termin wycieczki &#8211; <strong>14 kwietnia (sobota)</strong>, początek o godzinie 10:00</li>
<li>czas trwania &#8211; około 3 godziny</li>
<li>przewodnik miejski &#8211; Grzegorz Kruszewski</li>
<li>koszt wycieczki &#8211; 25 zł od osoby (w tym poczęstunek)</li>
<li>rezerwacja &#8211; <a href="http://www.wszczecinie.pl/scripts/bilety/bilety.php?step1=49" target="_blank">www.poszczecinie.pl</a> (liczba miejsc ograniczona)</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/04/02_-_Marienkirche.jpg"><img class="size-medium wp-image-13589  aligncenter" title="02_-_Marienkirche" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/04/02_-_Marienkirche-300x192.jpg" alt="" width="300" height="192" /></a></p>
<p style="text-align: center;">kościół Mariacki i Domki Profesorskie</p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 27px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">
<pre>Mikołaj
Wojciech
Jan Ewangelisty</pre>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2012/04/11/po-szczecinie-sredniowieczne-koscioly-cz-2-wycieczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Po Szczecinie&#8221; &#8211; Co zostało po średniowiecznych kościołach? (wycieczka)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2012/03/28/po-szczecinie-co-zostalo-po-sredniowiecznych-kosciolach-wycieczka/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2012/03/28/po-szczecinie-co-zostalo-po-sredniowiecznych-kosciolach-wycieczka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Mar 2012 14:00:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=13446</guid>
		<description><![CDATA[W najbliższą sobotę (31 marca) odbędzie się kolejna wycieczka dla mieszkańców w ramach cyklu &#8220;Po Szczecinie&#8221;. W związku z dużym zainteresowaniem nową inicjatywą organizatorzy zdecydowali się raz jeszcze oprowadzić wszystkich tropem średniowiecznych kościołów. Koszt wynosi 15 zł.
Świątynie  w zamierzchłych czasach pełniły rozmaite funkcje. Gdy miasto nie  posiadało jeszcze ratusza to spotkania rajców odbywały się właśnie w  obiektach sakralnych, a wieża kościelna, jako najwyższa budowla miasta,  stanowiła punkt obserwacyjny przed ewentualnymi zagrożeniami  zewnętrznymi. Wielkość oraz bogactwo wyposażenia świadczyły o zamożności  i prestiżu fundatorów (np. księcia ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W najbliższą sobotę (31 marca) odbędzie się kolejna wycieczka dla mieszkańców w ramach cyklu &#8220;Po Szczecinie&#8221;. W związku z dużym zainteresowaniem nową inicjatywą organizatorzy zdecydowali się raz jeszcze oprowadzić wszystkich tropem średniowiecznych kościołów. Koszt wynosi 15 zł.</strong><span id="more-13446"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Świątynie  w zamierzchłych czasach pełniły rozmaite funkcje. Gdy miasto nie  posiadało jeszcze ratusza to spotkania rajców odbywały się właśnie w  obiektach sakralnych, a wieża kościelna, jako najwyższa budowla miasta,  stanowiła punkt obserwacyjny przed ewentualnymi zagrożeniami  zewnętrznymi. Wielkość oraz bogactwo wyposażenia świadczyły o zamożności  i prestiżu fundatorów (np. księcia lub grupy mieszczan). Często nawet w  obrębie jednego miasta poszczególne świątynie „konkurowały”, by swoją  świetnością podkreślić dominację i ważniejszą rolę.</p>
<p style="text-align: justify;">W  średniowieczu, gdy bramy miasta były już zamknięte, przybysze,   wędrowcy, &#8220;turyści&#8221; mogli schronić się w kościołach. Ich drzwi były  otwarte, a gospodarze gościnni. &#8211; <em>My  ponad pięć wieków później inicjujemy  cykl wycieczek „Po Szczecinie”, ruszając śladami dawnych kościołów  miejskich </em><em>- </em>wyjaśnia Grzegorz Kruszewski, przewodnik miejski, odpowiedzialny za program wycieczek „Po Szczecinie”.</p>
<p style="text-align: justify;">W  naszym mieście w średniowieczu istniały kościoły, którym patronowali  między innymi tacy święci jak: Mikołaj, Katarzyna, Otton, Jerzy,  Wojciech, Gertruda. Każda z tych budowli miała swoją osobną opowieść, po  każdej z nich zachowały się jakieś ślady, choć czasami już tylko na  starych planach miasta lub w podaniach.</p>
<p style="text-align: justify;">W XXI  wieku przyglądać się możemy już tylko trzem niemym świadkom dziejów  Szczecina. To oczywiście kościoły św. Piotra i Pawła, św. Jakuba (obecna  katedra), które jednak od czasu powstania mocno zmieniły swój wygląd.  Odmienne losy spotykały gmach kościoła św. Jana. Ten w niezmienionej  niemal formie przetrwał od czasów budowy do dnia dzisiejszego. Nie  zawsze przy tym pełnił funkcje sakralne i kilkakrotnie chyba tylko  „cudem” nie uległ całkowitemu zniszczeniu.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Informacje o wydarzeniu:</span></p>
<ul>
<li>termin wycieczki &#8211; <strong>31 marca (sobota)</strong>, początek o godzinie 10:00</li>
<li>czas trwania &#8211; około 3 godziny</li>
<li>przewodnik miejski &#8211; Grzegorz Kruszewski</li>
<li>koszt wycieczki &#8211; 15 zł od osoby</li>
<li>rezerwacja &#8211; <a href="http://www.wszczecinie.pl/scripts/bilety/bilety.php?step1=47" target="_blank">www.poszczecinie.pl</a> (liczba miejsc ograniczona)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dla aktywnych czytelników przygotowano konkursy, w których będzie można wygrać książki i gadżety związane ze Szczecinem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/03/15a-Peters-und-Paulskirche-1912-.jpg"><img class="size-medium wp-image-13454  aligncenter" title="15a - Peters- und Paulskirche; 1912-" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/03/15a-Peters-und-Paulskirche-1912--300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2012/03/28/po-szczecinie-co-zostalo-po-sredniowiecznych-kosciolach-wycieczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Po Szczecinie&#8221; – wycieczki dla mieszkańców</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2012/03/12/po-szczecinie-%e2%80%93-wycieczki-dla-mieszkancow/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2012/03/12/po-szczecinie-%e2%80%93-wycieczki-dla-mieszkancow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 23:05:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=13243</guid>
		<description><![CDATA[W marcu zainicjowany zostanie cykl wycieczek po naszym mieście, zatytułowany &#8220;Po Szczecinie&#8221;. Przedsięwzięcie skierowane jest do mieszkańców miasta, którzy lubią aktywnie spędzać wolny czas. Podczas pierwszej wędrówki (17 marca) przedstawione i omówione zostaną średniowieczne kościoły Szczecina.
 
Świątynie w zamierzchłych czasach pełniły rozmaite funkcje. Gdy miasto nie posiadało jeszcze ratusza to spotkania rajców odbywały się właśnie w obiektach sakralnych, a wieża kościelna, jako najwyższa budowla miasta, stanowiła punkt obserwacyjny przed ewentualnymi zagrożeniami zewnętrznymi. Wielkość oraz bogactwo wyposażenia świadczyły o zamożności i prestiżu fundatorów (np. księcia lub grupy mieszczan). Często nawet w ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W marcu zainicjowany zostanie cykl wycieczek po naszym mieście, zatytułowany &#8220;Po Szczecinie&#8221;. Przedsięwzięcie skierowane jest do mieszkańców miasta, którzy lubią aktywnie spędzać wolny czas. </strong><strong>Podczas pierwszej wędrówki (17 marca)</strong><strong> przedstawione i omówione zostaną średniowieczne kościoły Szczecina.<span id="more-13243"></span></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Świątynie w zamierzchłych czasach pełniły rozmaite funkcje. Gdy miasto nie posiadało jeszcze ratusza to spotkania rajców odbywały się właśnie w obiektach sakralnych, a wieża kościelna, jako najwyższa budowla miasta, stanowiła punkt obserwacyjny przed ewentualnymi zagrożeniami zewnętrznymi. Wielkość oraz bogactwo wyposażenia świadczyły o zamożności i prestiżu fundatorów (np. księcia lub grupy mieszczan). Często nawet w obrębie jednego miasta poszczególne świątynie „konkurowały”, by swoją świetnością podkreślić dominację i ważniejszą rolę.</p>
<p style="text-align: justify;">W średniowieczu, gdy bramy miasta były już zamknięte, przybysze,  wędrowcy, &#8220;turyści&#8221; mogli schronić się w kościołach. Ich drzwi były otwarte, a gospodarze gościnni. &#8211; <em>My  ponad pięć wieków później inicjujemy  cykl wycieczek „Po Szczecinie”, ruszając śladami dawnych kościołów  miejskich </em><em>- </em>wyjaśnia Grzegorz Kruszewski, przewodnik miejski, odpowiedzialny za program wycieczek „Po Szczecinie”.</p>
<p style="text-align: justify;">W naszym mieście w średniowieczu istniały kościoły, którym patronowali między innymi tacy święci jak: Mikołaj, Katarzyna, Otton, Jerzy, Wojciech, Gertruda. Każda z tych budowli miała swoją osobną opowieść, po każdej z nich zachowały się jakieś ślady, choć czasami już tylko na starych planach miasta lub w podaniach.</p>
<p style="text-align: justify;">W XXI wieku przyglądać się możemy już tylko trzem niemym świadkom dziejów Szczecina. To oczywiście kościoły św. Piotra i Pawła, św. Jakuba (obecna katedra), które jednak od czasu powstania mocno zmieniły swój wygląd. Odmienne losy spotykały gmach kościoła św. Jana. Ten w niezmienionej niemal formie przetrwał od czasów budowy do dnia dzisiejszego. Nie zawsze przy tym pełnił funkcje sakralne i kilkakrotnie chyba tylko „cudem” nie uległ całkowitemu zniszczeniu.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Informacje o wydarzeniu:</span></p>
<ul>
<li>termin wycieczki &#8211; <strong>17 marca (sobota)</strong>, początek o godzinie 10:00</li>
<li>czas trwania &#8211; około 3 godziny</li>
<li>przewodnik miejski &#8211; Grzegorz Kruszewski</li>
<li>koszt wycieczki &#8211; 15 zł od osoby</li>
<li>rezerwacja &#8211; <a href="http://www.poszczecinie.pl/" target="_blank">www.poszczecinie.pl</a> (liczba miejsc ograniczona)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dla aktywnych czytelników przygotowano konkursy, w których będzie można wygrać książki i gadżety związane ze Szczecinem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/03/Szczecin-wycieczka.jpg"><img class="size-medium wp-image-13242  aligncenter" title="Szczecin - wycieczka" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/03/Szczecin-wycieczka-300x197.jpg" alt="" width="300" height="197" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2012/03/12/po-szczecinie-%e2%80%93-wycieczki-dla-mieszkancow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zeesboot w Księgarni Zamkowej</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/19/zeesboot-w-ksiegarni-zamkowej/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/19/zeesboot-w-ksiegarni-zamkowej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2011 06:00:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Patronat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=12007</guid>
		<description><![CDATA[Walkowska Wydawnictwo zaprasza do obejrzenia modelu zeesboota w skali 1:15, który wystawiony jest w witrynie Księgarni Zamkowej w Szczecinie.
Na wystawie Księgarni Zamkowej (pl. Hołdu Pruskiego  można oglądać miniaturkę modelu zeesboota. Wraz z nim prezentowana jest historia jego twórcy. Prezentacja modelu towarzyszy albumowi &#8220;Zeesboote &#8211; brązowe żagle pomorskich łodzi&#8221; autorstwa Timma Stutza, który gościł w audycji Szczecin we wtorek.
Modelarz Erich Söth z Ribnitz-Damgarten  po ponad tysiącu roboczogodzin zbudował w najmniejszych szczegółach  model oryginalnego zeesboota rybackiego z XIX w. o numerze STR-106.
Był z zawodu stolarzem. Gdy jesienią  1945 ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Walkowska Wydawnictwo zaprasza do obejrzenia modelu zeesboota w skali 1:15, który wystawiony jest w witrynie Księgarni Zamkowej w Szczecinie.<span id="more-12007"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na wystawie Księgarni Zamkowej (pl. Hołdu Pruskiego <img src='http://sedina.pl/wordpress/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /> można oglądać miniaturkę modelu zeesboota. Wraz z nim prezentowana jest historia jego twórcy. Prezentacja modelu towarzyszy albumowi &#8220;Zeesboote &#8211; brązowe żagle pomorskich łodzi&#8221; autorstwa Timma Stutza, który gościł w audycji Szczecin we wtorek.</p>
<p style="text-align: justify;">Modelarz <span style="text-decoration: underline;">Erich Söth</span> z Ribnitz-Damgarten  po ponad tysiącu roboczogodzin zbudował w najmniejszych szczegółach  model oryginalnego zeesboota rybackiego z XIX w. o numerze STR-106.</p>
<p style="text-align: justify;">Był z zawodu stolarzem. Gdy jesienią  1945 r. wrócił z wojny do Holtenau, odszukał najpierw swoją młodą żonę,  która pochodziła ze Stralsundu, spakował manatki i pojechał z nią i  dwoma małymi synami w kierunku wschodnim. W bagażu miał dłuto, pilniki,  małą piłę, brzeszczoty, młotki i projekty ojca. Osiedli w Damgarten na  Pomorzu Przednim, gdzie kiedyś wzięli ślub. Wprawdzie miał pracę jako  mistrz stolarski w stoczni budującej kutry w Pütnitz, ale dzieci,  których w międzyczasie było czworo, trzeba było utrzymać. Odziedziczona  po ojcu zdolność do budowania modeli statków pomogła mu pod pewnym  względem przetrwać ciężkie czasy. Mówi się, że nie ma tego złego, co by  na dobre nie wyszło. W sanatorium w Stralsundzie, gdzie dochodził do  zdrowia po gruźlicy, wiosną 1954 r. podczas spaceru natknął się na  liczne, stojące w kanale zeesbooty. W pierwszym zachwycie sfotografował  szczególnie piękny egzemplarz łodzi rybackiej z okrągłą rufą i stewą  klipra, które były modne pod koniec XIX w. W roku 1957 otrzymał od  muzeum w Stralsundzie pierwsze zlecenie. Później wspominał z uśmiechem  jazdę pociągiem z Damgarten do Stralsundu z gotowym modelem zeesboota na  kolanach…</p>
<p style="text-align: justify;">Album <strong><em>&#8220;Zeesboote. Brązowe żagle pomorskich łodzi&#8221; &#8211; </em></strong>ukazuje niepowtarzalny urok, tkwiący w wytrzymałości, specyficznym kolorycie i starodawnym charakterze tytułowych łodzi. Od 1965 r. na zatokach  Meklemburgii-Pomorza Przedniego organizowane są regaty zeesbootów. W  Rejestrze Statków widnieje ponad sto takich łodzi. Obecnie wraca do łask  łowienie siecią zwaną cezą. Pozwala to żywić nadzieję, że tradycje  pomorskich rybaków nie znikną w odmętach zapomnienia&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Timm Stütz</strong> (1938) – z zawodu inżynier, przez 30 lat  pracował w niemieckim i polskim przemyśle stoczniowym. Obecnie  fotografik, publicysta i tłumacz mieszkający w Lipsku i Glinnej. Od 1983  r. członek Szczecińskiego Towarzystwa Fotograficznego, w którym  kilkakrotnie pełnił funkcję prezesa. Autor m.in. kilku publikacji nt.  zeesbotów.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/PB160004.jpg"><img class="size-medium wp-image-12008  aligncenter" title="PB160004" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/PB160004-300x203.jpg" alt="" width="300" height="203" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/19/zeesboot-w-ksiegarni-zamkowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Drugie życie stoewera (film)</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/11/15/drugie-zycie-stoewera/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/11/15/drugie-zycie-stoewera/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2011 23:05:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11959</guid>
		<description><![CDATA[Dobiega końca renowacja auta marki Stoewer,  wyprodukowanego w 1939 roku w Stettinie. Na świecie pozostało kilka  egzemplarzy. W Polsce to jedyny taki model na chodzie.
Kilka miesięcy szukałem w internecie, ile takich samochodów jest na  świecie. Znalazłem trzy egzemplarze: Stoewera Gryfa Juniora w muzeum w  Rosji, jeden egzemplarz w prywatnych rękach w Niemczech oraz  niekompletny w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie – mówi Paweł  Adamczak, właściciel zabytkowego samochodu.
– Nad jego renowacją  pracujemy od dwóch lat. Obiecałem narzeczonej syna, że we wrześniu  pojadą ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong id="articleSummary">Dobiega końca renowacja auta marki Stoewer,  wyprodukowanego w 1939 roku w Stettinie. Na świecie pozostało kilka  egzemplarzy. W Polsce to jedyny taki model na chodzie.<span id="more-11959"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Kilka miesięcy szukałem w internecie, ile takich samochodów jest na  świecie. Znalazłem trzy egzemplarze: Stoewera Gryfa Juniora w muzeum w  Rosji, jeden egzemplarz w prywatnych rękach w Niemczech oraz  niekompletny w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie</em> – mówi Paweł  Adamczak, właściciel zabytkowego samochodu.</p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Nad jego renowacją  pracujemy od dwóch lat. Obiecałem narzeczonej syna, że we wrześniu  pojadą nim do ślubu. Okazało się, że nie zmieściła się z sukienką, a my  wciąż go ulepszamy. Zajmie to nam jeszcze maksymalnie dwa tygodnie.</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ludzie bili nam brawo</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Samochód, kompletnie zdezelowany, do pasjonatów trafił w częściach ze Słowacji. Przyjechał na pace busa, złożony w kartonach i skrzyniach.</p>
<p style="text-align: justify;">Odkupili go od innego mężczyzny, który z niewiadomych przyczyn zrezygnował z renowacji. Adamczakowie postanowili, że przywrócą samochodowi dawny blask. Szukali oryginalnych części, nie udało się znaleźć wszystkiego.</p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Zrobiona jest tylnia szyba. Zamontowaliśmy nową tapicerkę, dokładnie taką, jaka była oryginalnie. Poprzednia była doszczętnie zniszczona</em> – mówią właściciele.</p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Z przodu felgi są oryginalne, z tyłu jeszcze nie. Negocjujemy z człowiekiem, który posiada części od tego modelu i może uda się zdobyć brakujące elementy. Cieszy nas, że mamy kryształowe oryginalne lusterko przednie</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Najważniejsze, że 1,5-litrowy silnik działa doskonale. Spala 10-15 litrów. Auto na ulicach budzi sensację. – <em>Gdy wyjechaliśmy na starówkę kamieńską, ludzie na chodnikach zatrzymywali się i bili nam brawo</em> – mówi syn pana Piotra, Marek.</p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Auto zrobiło prawdziwą furorę. Interesują się nim już ogólnopolskie media. Napisał nawet Manfred Bauer, właściciel Muzeum Stoewera w Bad Michelbach. Poprosił o podanie danych samochodu, bo prowadzi ewidencję tych pojazdów. Gryfów jest kilka, ale w większości kabriolety. Dlatego nasz jest taki szczególny</em>.<strong> </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Będą kolejne</strong></p>
<p style="text-align: justify;">U pasjonatów na renowację czekają już kolejne auta. Są dwa zabytkowe mercedesy z lat 50., na chodzie, w stu procentach oryginalne. Sprowadzone zostały z Włoch i Niemiec. Jest też ferrari testarosa z 1981 roku. W przyszłym roku zobaczymy go na ulicach.</p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Przeszedł już test na lotnisku w Śniatowie. Normalnie reaguje, trzyma się drogi. Pracujemy też nad renowacją oldsmobila toronado z 1970 roku. Myślimy nad sprowadzeniem kolejnych zabytkowych pojazdów. Z ogromną przyjemnością dajemy im drugie życie</em> – podsumowuje Piotr Adamczak.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Potrzeba niesamowitej precyzji</strong><br />
dr Andrzej Wojciech Feliński z Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie</p>
<p style="text-align: justify;">– <em>Na świecie, bo nie można w przypadku tego samochodu mówić wyłącznie o Europie, jest maksymalnie 20 stoewerów. Wiemy, że zdarzają się też egzemplarze za oceanem – w Australii. Każdy z nich ma ogromną wartość muzealną i kolekcjonerską</em>.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Jeden rzeczywiście znajduje się w naszych zbiorach i czeka na swoją renowację. Znalezienie części jest możliwe, ale nie wszystkich. Wiele elementów wymaga dorobienia. Jest tu praca dla bardzo dobrego stolarza. Konstrukcja jest drewniana, łączona z metalem. Potrzeba niesamowitej precyzji, by coś takiego odtworzyć</em>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/ST.jpg"><img class="size-medium wp-image-11960  aligncenter" title="ST" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/ST-300x185.jpg" alt="" width="300" height="185" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Stoewer </strong>- przedsiębiorstwo działało w Szczecinie Niebuszewie w latach 1858-1945.  Produkowało rowery, maszyny do szycia i pisania. Następnie powstał  zakład produkcji aut – trzeci tego typu w Europie. Fabryka została  zniszczona w 1945 roku. Po wojnie znajdowała się na jej miejscu Fabryka  Mechanizmów Samochodowych Polmo.</p>
<p style="text-align: center;"><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/WfN8hSJe4e4&#038;fs=1" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><embed src="http://www.youtube.com/v/WfN8hSJe4e4&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Autorem powyższego tekstu jest <strong>Andrzej Kus</strong>. Materiał pierwotnie ukazał się na witrynie www.gs24.pl. </em><em>Redakcja Portalu Miłośników Dawnego Szczecina sedina.pl dziękuje autorowi za zgodę na przedruk artykułu na naszych łamach.</em></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><em><br />
</em></p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 101px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">
<h2>Ludzie bili nam brawo</h2>
<p>Samochód, kompletnie zdezelowany, do pasjonatów trafił w  częściach ze Słowacji. Przyjechał na pace busa, złożony w kartonach i  skrzyniach.</p>
<p>Odkupili go od innego mężczyzny, który z niewiadomych  przyczyn zrezygnował z renowacji. Adamczakowie postanowili, że  przywrócą samochodowi dawny blask. Szukali oryginalnych części, nie  udało się znaleźć wszystkiego.</p>
<p>– Zrobiona jest tylnia szyba.  Zamontowaliśmy nową tapicerkę, dokładnie taką, jaka była oryginalnie.  Poprzednia była doszczętnie zniszczona – mówią właściciele.</p>
<p>– Z  przodu felgi są oryginalne, z tyłu jeszcze nie. Negocjujemy z  człowiekiem, który posiada części od tego modelu i może uda się zdobyć  brakujące elementy. Cieszy nas, że mamy kryształowe oryginalne lusterko  przednie.</p>
<p>Najważniejsze, że 1,5-litrowy silnik działa doskonale.  Spala 10-15 litrów. Auto na ulicach budzi sensację. – Gdy wyjechaliśmy  na starówkę kamieńską, ludzie na chodnikach zatrzymywali się i bili nam  brawo – mówi syn pana Piotra, Marek.</p>
<p>– Auto zrobiło prawdziwą  furorę. Interesują się nim już ogólnopolskie media. Napisał nawet  Manfred Bauer, właściciel Muzeum Stoewera w Bad Michelbach. Poprosił o  podanie danych samochodu, bo prowadzi ewidencję tych pojazdów. Gryfów  jest kilka, ale w większości kabriolety. Dlatego nasz jest taki  szczególny.</p>
<h2>Będą kolejne</h2>
<p>U pasjonatów na renowację czekają już kolejne auta. Są dwa  zabytkowe mercedesy z lat 50., na chodzie, w stu procentach oryginalne.  Sprowadzone zostały z Włoch i Niemiec. Jest też ferrari testarosa z 1981  roku. W przyszłym roku zobaczymy go na ulicach.</p>
<p>– Przeszedł już  test na lotnisku w Śniatowie. Normalnie reaguje, trzyma się drogi.  Pracujemy też nad renowacją oldsmobila toronado z 1970 roku. Myślimy nad  sprowadzeniem kolejnych zabytkowych pojazdów. Z ogromną przyjemnością  dajemy im drugie życie – podsumowuje Piotr Adamczak.</p>
<h2>Potrzeba niesamowitej precyzji</h2>
<p><em>dr Andrzej Wojciech Feliński z Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie</em></p>
<p>–  Na świecie, bo nie można w przypadku tego samochodu mówić wyłącznie o  Europie, jest maksymalnie 20 stoewerów. Wiemy, że zdarzają się też  egzemplarze za oceanem – w Australii. Każdy z nich ma ogromną wartość  muzealną i kolekcjonerską.</p>
<p>Jeden rzeczywiście znajduje się w  naszych zbiorach i czeka na swoją renowację. Znalezienie części jest  możliwe, ale nie wszystkich. Wiele elementów wymaga dorobienia. Jest tu  praca dla bardzo dobrego stolarza. Konstrukcja jest drewniana, łączona z  metalem. Potrzeba niesamowitej precyzji, by coś takiego odtworzyć.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/11/15/drugie-zycie-stoewera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projekt &#8220;Szczecińskie cmentarze&#8221;</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/10/29/projekt-szczecinskie-cmentarze/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/10/29/projekt-szczecinskie-cmentarze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2011 23:05:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=11853</guid>
		<description><![CDATA[Urząd Miasta Szczecin udostępnił aplikację, dzięki której w telefonie lub tablecie można wyszukać i sprawdzić miejsce pochówku na Cmentarzu Centralnym.
W aplikacji opublikowano również opisy cmentarzy w Szczecinie. Przy pomocy narzędzia można odszukać miejsce, w którym pochowana jest wybrana osoba, określić trasę dojścia do grobu od wybranej bramy, zorientować się, przy pomocy nawigacji, w przypadku zagubienia się w terenie. Zapraszamy również do korzystania ze strony http://cmentarze.szczecin.pl, gdzie dostępna jest pełna funkcjonalność strony w wersji stacjonarnej i mobilnej (w tym rozkłady jazdy).  Dodatkowe cechy to: możliwość wyszukiwania osób na podstawie fragmentarycznych danych ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Urząd Miasta Szczecin udostępnił aplikację, dzięki której w telefonie lub tablecie można wyszukać i sprawdzić miejsce pochówku na Cmentarzu Centralnym.<span id="more-11853"></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">W aplikacji opublikowano również opisy cmentarzy w Szczecinie. Przy pomocy narzędzia można odszukać miejsce, w którym pochowana jest wybrana osoba, określić trasę dojścia do grobu od wybranej bramy, zorientować się, przy pomocy nawigacji, w przypadku zagubienia się w terenie. Zapraszamy również do korzystania ze strony http://cmentarze.szczecin.pl, gdzie dostępna jest pełna funkcjonalność strony w wersji stacjonarnej i mobilnej (w tym rozkłady jazdy).  Dodatkowe cechy to: możliwość wyszukiwania osób na podstawie fragmentarycznych danych czy pokazanie trasy dojścia do wybranego grobu od dowolnej bramy cmentarza.</p>
<p style="text-align: justify;">Więcej informacji w serwisie <a href="https://market.android.com/details?id=pl.umszczecin.memento#?t=W251bGwsMSwxLDIxMiwicGwudW1zemN6ZWNpbi5tZW1lbnRvIl0." target="_blank">Android Market</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/cmentarz.jpg"><img class="size-medium wp-image-11855  aligncenter" title="cmentarz" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/cmentarz-300x191.jpg" alt="" width="300" height="191" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/10/29/projekt-szczecinskie-cmentarze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stettin 1930 &#8211; film w 3D</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/08/22/stettin-1930-film-w-3d/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/08/22/stettin-1930-film-w-3d/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2011 13:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura i Sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=10928</guid>
		<description><![CDATA[Od września ruszają prace przygotowawcze do filmu pt. &#8220;Stettin 1930&#8243;, którego treść nawiązuje do wyglądu miasta w latach trzydziestych, czyli w swoim chyba najlepszym okresie dziejowym. Ten dokument fabularyzowany będzie połączeniem wizualizacji Szczecina z lat trzydziestych z opowieściami o ciekawych miejscach w mieście. Sama wizualizacja ma być niczym innym, jak wiarygodnie zrealizowaną rekonstrukcją tego co widzimy na starych przedwojennych widokówkach, ale nie statycznych tylko w ruchu. Fim będzie zrealizowany w trójwymiarowej technice 3d. Aby oddać wiarygodność wizualną  twórcy zamierzają skorzystać z makiet, programów komputerowych jak i robota filmowego (motion control). ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Od września ruszają prace przygotowawcze do filmu pt. &#8220;Stettin 1930&#8243;, którego treść nawiązuje do wyglądu miasta w latach trzydziestych, czyli w swoim chyba najlepszym okresie dziejowym. Ten dokument fabularyzowany będzie połączeniem wizualizacji Szczecina z lat trzydziestych z opowieściami o ciekawych miejscach w mieście. </strong><span id="more-10928"></span>Sama wizualizacja ma być niczym innym, jak wiarygodnie zrealizowaną rekonstrukcją tego co widzimy na starych przedwojennych widokówkach, ale nie statycznych tylko w ruchu. Fim będzie zrealizowany w trójwymiarowej technice 3d. Aby oddać wiarygodność wizualną  twórcy zamierzają skorzystać z makiet, programów komputerowych jak i robota filmowego (motion control). Aby obraz był jeszcze bardziej prawdziwy zostaną zatrudnieni statyści, którzy będą odgrywać różne role. Premiera filmu jest przewidziana na 2013r w kinach przystosowanych do emisji filmów 3d.</p>
<p>Produkcja: Mufi Kompania Muzyczno-Filmowa<br />
Scenariusz, reżyser, Producent: Bartosz Piekarczyk<br />
Zdjęcia stereoskopowe 3d: Arkadiusz Zych<br />
Makiety: Piotr Czerkasow</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/08/Stettin1930.jpg"><img class="size-medium wp-image-10930 aligncenter" title="Stettin1930" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/08/Stettin1930-300x223.jpg" alt="" width="300" height="223" /></a></p>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow: hidden;">
<pre>Od września ruszają prace przygotowawcze do filmu pt. "Stettin 1930", którego treść nawiązuje do wyglądu miasta w latach trzydziestych, czyli w swoim chyba najlepszym okresie dziejowym. Ten dokument fabularyzowany będzie połączeniem wizualizacji Szczecina z lat trzydziestych z opowieściami o ciekawych miejscach w mieście. Sama wizualizacja ma być niczym innym, jak wiarygodnie zrealizowaną rekonstrukcją tego co widzimy na starych przedwojennych widokówkach, ale nie statycznych tylko w ruchu. Fim będzie zrealizowany w trójwymiarowej technice 3d. Aby oddać wiarygodność wizualną  twórcy zamierzają skorzystać z makiet, programów komputerowych jak i robota filmowego (motion control). Aby obraz był jeszcze bardziej prawdziwy zostaną zatrudnieni statyści, którzy będą odgrywać różne role. Premiera filmu jest przewidziana na 2013r w kinach przystosowanych do emisji filmów 3d.</pre>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/08/22/stettin-1930-film-w-3d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycieczka śladem &#8220;Zachodniopomorskich tajemnic&#8221;</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/07/23/wycieczka-sladem-zachodniopomorskich-tajemnic/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/07/23/wycieczka-sladem-zachodniopomorskich-tajemnic/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Jul 2011 10:06:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=10889</guid>
		<description><![CDATA[Walkowska Wydawnictwo zaprasza na wycieczkę śladem zachodniopomorskich tajemnic.  W programie wyprawa autokarowa po miejscach znanych z książki Michała Rembasa, który tego dnia będzie także przewodnikiem po zakamarkach województwa.
Wycieczka odbędzie się 30 lipca 2011 r. (sobota) 
Wyjazd ze Szczecina: godz. 10:00. Przewidywany czas przejazdu: około pięć godzin.
Zgłoszenia przyjmowane są pod adresem wydawnictwo@walkowska.pl do 25 lipca. W tytule maila należy wpisać „Wycieczka 30.07.” Miejscówka w autokarze kosztuje 15 złotych. Przejazd autobusem Tourismo należącym do Interglobus Tour. Sznur samochodów za wycieczkowym autokarem mile widziany!
Trasa: Sowno, Maszewo, Stargard Szczeciński oraz Krępcewo. 
Niektóre  z ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Walkowska Wydawnictwo zaprasza na wycieczkę śladem zachodniopomorskich tajemnic.  W programie wyprawa autokarowa po miejscach znanych z książki Michała Rembasa, który tego dnia będzie także przewodnikiem po zakamarkach województwa.<span id="more-10889"></span></strong></p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">Wycieczka odbędzie się 30 lipca 2011 r. (sobota) </span></strong></p>
<p>Wyjazd ze Szczecina: godz. <span style="text-decoration: underline;">10:00</span>. Przewidywany czas przejazdu: około pięć godzin.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zgłoszenia </strong>przyjmowane są pod adresem wydawnictwo@walkowska.pl do <span style="text-decoration: underline;">25 lipca</span>. W tytule maila należy wpisać „Wycieczka 30.07.” <strong>Miejscówka</strong> w autokarze kosztuje 15 złotych. Przejazd autobusem Tourismo należącym do Interglobus Tour. Sznur samochodów za wycieczkowym autokarem mile widziany!</p>
<p><strong>Trasa: Sowno, Maszewo, Stargard Szczeciński oraz Krępcewo. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Niektóre  z osobliwości na trasie: błazen Mikołaj, trzymający w ręku&#8230; kiełbasę,  pamiątka po pielgrzymce w XVI w., pomnik Wielkiej Wojny z oknem w  kształcie miecza, największy krzyż pokutny w Europie, ślady rodu Wedlów,  groby megalityczne starsze od egipskich piramid, Lenin i Stalin w  asyście czołgu i bombowców.</p>
<p style="text-align: justify;">Jedziemy na wycieczkę, bierzemy książkę w teczkę! Dowiemy się, że okoliczne miejscowości ozdobiła każda epoka, a nawet&#8230; obca cywilizacja. Weźcie ze sobą bułki na miękko, jaja na twardo, oranżadę, kompas i szeleszczący ortalion.</p>
<p style="text-align: justify;">Organizatorzy zaplanowali już drugą wycieczkę o podobnym charakterze, która odbędzie się <span style="text-decoration: underline;">13 sierpnia</span> 2011 roku (sobota). Szczegóły wkrótce.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/07/plakat_Zachodniopomorskie_tajemnice_wycieczka.jpg"><img class="size-medium wp-image-10892  aligncenter" title="plakat_Zachodniopomorskie_tajemnice_wycieczka" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/07/plakat_Zachodniopomorskie_tajemnice_wycieczka-212x300.jpg" alt="" width="212" height="300" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/07/23/wycieczka-sladem-zachodniopomorskich-tajemnic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Locja Odry</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/06/12/locja-odry/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/06/12/locja-odry/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Jun 2011 23:05:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Plany, mapy, zdjęcia lotnicze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=10577</guid>
		<description><![CDATA[Prezentujemy skany locji Odry, udostępnione przez ziloga., który pisze o nich tak:
W posiadanie tych plików wszedłem cztery lata temu, gdy jako II Oficer,  pracowałem na statku szczecińskiej WSM &#8220;Nawigator XXI&#8221;. Wykonywaliśmy na  Zatoce Pomorskiej prace badawcze, zlecone przez Uniwersytet w Rostoku.  Na pokładzie była grupa Niemców, pracowników uniwersytetu. Jeden z nich  przyszedł do mnie z płytką, która zawierała owe locje i pytaniem, czy  mnie to zainteresuje. Próbowałem umieścić kiedyś te fotki na portalu,  ale mi się nie udało. Może Panu się uda, może też ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Prezentujemy skany locji Odry, udostępnione przez <em>ziloga., </em>który pisze o nich tak:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>W posiadanie tych plików wszedłem cztery lata temu, gdy jako II Oficer,  pracowałem na statku szczecińskiej WSM &#8220;Nawigator XXI&#8221;. Wykonywaliśmy na  Zatoce Pomorskiej prace badawcze, zlecone przez Uniwersytet w Rostoku.  Na pokładzie była grupa Niemców, pracowników uniwersytetu. Jeden z nich  przyszedł do mnie z płytką, która zawierała owe locje i pytaniem, czy  mnie to zainteresuje. <span id="more-10577"></span>Próbowałem umieścić kiedyś te fotki na portalu,  ale mi się nie udało. Może Panu się uda, może też to Pana zainteresuje. Znalazłem na tych mapach opuszczoną i niedziałającą obecnie śluzę i  kanał, znajdujące się w Gryfinie, bezpośrednio za mostem wiodącym do  przejścia granicznego.</em></p>
<p style="text-align: justify;"><em> </em></p>
<p style="text-align: justify;">Dziękujemy za pomoc w przygotowaniu materiałów panu Andrzejowi Ryszkiewiczowi.</p>
<p style="text-align: justify;">PS. Jakiś czas temu na forum sedina.pl podawano link do niemieckiej  strony, która zawierała chyba wszystkie arkusze od źródła do ujścia odry  do Bałtyku.</p>

<a href='http://sedina.pl/index.php/2011/06/12/locja-odry/bl_17b/' title='bl_17b'><img width="150" height="69" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/bl_17b-150x69.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="bl_17b" /></a>
<a href='http://sedina.pl/index.php/2011/06/12/locja-odry/bl_18/' title='bl_18'><img width="128" height="150" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/bl_18-128x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="bl_18" /></a>
<a href='http://sedina.pl/index.php/2011/06/12/locja-odry/bl_19/' title='bl_19'><img width="131" height="150" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/bl_19-131x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="bl_19" /></a>
<a href='http://sedina.pl/index.php/2011/06/12/locja-odry/bl_20/' title='bl_20'><img width="129" height="150" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/bl_20-129x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="bl_20" /></a>
<a href='http://sedina.pl/index.php/2011/06/12/locja-odry/locja610/' title='locja610'><img width="150" height="81" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/locja610-150x81.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="locja610" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/06/12/locja-odry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leszek Szuman &#8211; Dziwne ostrzeżenie</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2011/04/27/leszek-szuman-dziwne-ostrzezenie/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2011/04/27/leszek-szuman-dziwne-ostrzezenie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2011 23:05:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Busol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Pamiętniki, Wspomnienia, Reportaże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=10079</guid>
		<description><![CDATA[Prezentujemy szczeciński fragment książki Leszka Szumana &#8220;Życie po śmierci&#8221;, przywołujący znane wydarzenia sprzed lat. Uwaga &#8211; tekst zawiera drastyczne opisy&#8230;
Kiedy w lipcu 1945 roku sprowadziłem się do Szczecina, byłem jed­nym z pierwszych mieszkańców naszego miasta. Zająłem wtedy mieszka­nie, w którym mieszkam do dziś. Były to cztery puste pokoje. Dzielnica była jeszcze zajęta przez wojska radzieckiego zaplecza frontowego. Tak więc moja rodzina była jedną z nielicznych w okolicy. Oczywiście, moim pierwszym zajęciem w wolnych chwilach był szaber. Nie żebym miał zamiar zająć się wywozem co bardziej wartościowych przedmiotów&#8230; W Szczecinie zamierzałem ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em>Prezentujemy szczeciński fragment książki <a href="http://encyklopedia.szczecin.pl/wiki/Leszek_Szuman" target="_blank">Leszka Szumana</a> &#8220;Życie po śmierci&#8221;, przywołujący znane wydarzenia sprzed lat. Uwaga &#8211; tekst zawiera drastyczne opisy&#8230;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy w lipcu 1945 roku sprowadziłem się do Szczecina, byłem jed­nym z pierwszych mieszkańców naszego miasta. Zająłem wtedy mieszka­nie, w którym mieszkam do dziś. Były to cztery puste pokoje. Dzielnica była jeszcze zajęta przez wojska radzieckiego zaplecza frontowego. Tak więc moja rodzina była jedną z nielicznych w okolicy. Oczywiście, moim pierwszym zajęciem w wolnych chwilach był szaber. Nie żebym miał zamiar zająć się wywozem co bardziej wartościowych przedmiotów&#8230; W Szczecinie zamierzałem pozostać na stałe. Zresztą, przy­byłem tu poniekąd na rodzinne śmiecie, bowiem mój stryj, Antoni Szuman, inżynier, pracował tu przed I wojną światową przy rozbudowie portu i zbudował budynek poczty nr 2, duże gmaszysko z czerwonej cegły nad Odrą, w pobliżu dworca PKP.</p>
<p style="text-align: justify;">Szaber, któremu poświęcałem każdą wolną chwilę polegał na organi­zowaniu mebli do naszego mieszkania z pustych willi poniemieckich. Nie było ich za wiele. Przypuszczalnie zostały spalone w piecach centralnego ogrzewania przez marznących żołnierzy radzieckich. A więc tu stół, tam fotel, krzesła. Słowem, jak to się mówi, każde cielę z innej obory. To wy­posażenie pozostało mi do dziś. Mój ówczesny punkt widzenia zrozumie tylko ten, kto widział wojnę. Przecież kiedyś za bochenek chleba dałem złoty zegarek. Graty to rzecz drugorzędna.</p>
<p style="text-align: justify;">W trakcie moich wycieczek dotarłem w końcu i do gmachu dzisiej­szej Wyższej Szkoły Rolniczej przy ulicy Słowackiego. W dniu wybuchu wojny ten potężny kompleks budynków, o dwóch pięt­rach schowanych pod ziemię, był jeszcze niewykończony. Wewnątrz umieszczono więc prowizoryczne magazyny farmaceutyczne. W tej roli doczekał roku 1945. Podczas odwrotu Niemcy co zdążyli, wy­wieźli. Resztę zniszczono miotaczami ognia. Można to było poznać po stopionych żarem rynnach i innych przedmiotach metalowych. Prawdę powiedziawszy, nie znalazłem tam niczego, co by się mogło przydać. Na dworze stało coś ze dwadzieścia pomp do filtrowania płynów pod ciśnieniem, kilkaset zbitych strzykawek, a na najniższej kondygnacji piwnic kilkadziesiąt tysięcy butelek różnego kształtu i wielkości do prze­chowywania leków. I jeszcze coś rzuciło mi się w oczy. W olbrzymim hallu przy wejściu do gmachu leżał stos ramiączek do wieszania ubrań. Ponieważ miałem tylko jedno ubranie, wieszaki nie były mi potrzebne.</p>
<p style="text-align: justify;">Minęło kilka lat. Ruiny wspomnianego gmachu stały nadal nietknięte. Zarząd. Miejski miał bowiem ważniejsze sprawy na głowie. Przynajmniej na razie. U mnie rodzina nieco się powiększyła, a także zasoby garderoby. I wtedy przypomniałem sobie ten dwumetrowy stos wieszaków leżących w hallu starych magazynów.</p>
<p style="text-align: justify;">—   Przyniosę ci wieszaków ile zechcesz — powiedziałem do żony.</p>
<p style="text-align: justify;">—   Michał, chodź — zawołałem do synka, który wówczas był, jak na swój wiek, nad wyraz rozgarniętym dzieckiem, chociaż miał tylko cztery lata.</p>
<p style="text-align: justify;">Było piękne, letnie popołudnie. Bodajże nawet upalnie. Wesoło pogwiz­dując, wszedłem do hallu starego gmachu. Stosu wieszaków już nie było. Nagle przeszył mnie dreszcz. Czułem jak dostaję gęsiej skóry&#8230; Mia­łem, wrażenie, że coś mnie chwyciło za gardło&#8230; Zabrakło mi tchu&#8230; Chciałem postąpić naprzód, lecz nie mogłem. Niewidzialna ściana sta­nęła przede mną. Obok mnie cichutko dreptał w miejscu mój synek, spo­glądając aa ranie pytającym wzrokiem. Bezwiednie położyłem palec na ustach i po cichutku, na palcach, tak aby nikt nas nie słyszał, wyszliśmy szybko na dwór. Dopiero kiedy doszliśmy do ulicy Słowackiego, odetchnąłem swobod­nie. Czułem się tak, jakbym uniknął jakiegoś śmiertelnego niebezpieczeń­stwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Minęło kilka miesięcy. Któregoś ranka mieszkańcy miasta zostali wstrząśnięci makabrycznym wydarzeniem. Pewien mieszkaniec Niebuszewa, mieszkający naprzeciwko kina, po­wrócił do domu wcześniej niż zwykle. Mieszkanie zastał otwarte. Garnki stały na palenisku, obiad się gotował. Płaszcz żony był na wieszaku, tyl­ko jej nie było. Chyba jest u którejś z sąsiadek — pomyślał mąż — i zastukał do sąsiednich drzwi.</p>
<p style="text-align: justify;">—  Nie   było   tu  mojej   żony?   Mieszkanie   otwarte,   musiała   gdzieś   na chwilę wyjść, lecz dokąd?</p>
<p style="text-align: justify;">—  Widziałam ją jak przed chwilą wchodziła do tego ponurego faceta, który mieszka na końcu korytarza.</p>
<p style="text-align: justify;">Zatroskany mąż zapukał do niesympatycznego sąsiada.</p>
<p style="text-align: justify;">—  Nie było tu mojej żony? — spytał.</p>
<p style="text-align: justify;">—  Nie — brzmiała krótka odpowiedź antypatycznego draba.</p>
<p style="text-align: justify;">—  Przepraszam — odparł mąż. Lecz kątem oka dostrzegł w kącie po­ mieszczenia na podłodze sukienkę swej żony.</p>
<p style="text-align: justify;">Facet był typem ciężkiej wagi. Posterunek milicji był w pobliżu. Po­biegł tam i opowiedział o swych podejrzeniach. Dwóch posterunkowych poszło z nim.</p>
<p style="text-align: justify;">— Ręce do góry.</p>
<p style="text-align: justify;">Przeszukali mieszkanie. Niestety przybyli za późno. Trup kobiety wi­siał w szafie powieszony za nogi. Głowa była odcięta, do miski spływała krew. Mąż, gdy to zobaczył, zemdlał. Mordercę zabrano i wzięto na przesłuchanie. Z zawodu był rzeźnikiem. Kiedy kazano mu się rozebrać, pod pachą dostrzeżono wytatuowany Hakenkreuz. A więc należał do SS. Morderca — amator? Nie tylko. Morder­ca — handlowiec, jak się później okazało. Sprawie tej nie nadano szczególnego rozgłosu, lecz ludzie i tak do­wiedzieli się szczegółów. Morderca wieczorami wywoził trupy ofiar do opuszczonego gmachu magazynów dzisiejszej Wyższej Szkoły Rolniczej. Tam w piwnicy, prze­rabiał trupy pomordowanych na jadalne produkty. Gdzie je sprzedawał, chyba nie dowiedziano się. Nie ulegało tylko wątpliwości, że bigosy sprze­dawane na bazarze, który wtedy mieścił się na miejscu obecnego dworca PKS, były jego wyrobu.</p>
<p style="text-align: justify;">W śledztwie wyśpiewał wszystko. Naganiaczką była kasjerka przeciw­ległego do gmachu kina. Ona to podsyłała mu dzieci, którym zabrakło kil­kadziesiąt groszy do kupna biletu słowami: Ten pan co tam mieszka da ci tyle, ile brakuje do ceny biletu. Gdy spuszczono wodę ze stawu na ulicy Słowackiego, znaleziono w nim kilkadziesiąt czaszek ludzkich, przeważnie dzieci.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/zycie_okladka.jpg"><img class="size-medium wp-image-10083  aligncenter" title="zycie_okladka" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/zycie_okladka-202x300.jpg" alt="" width="202" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Leszek Szuman &#8211; Życie po śmierci, KAW Gorzów, 1985.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2011/04/27/leszek-szuman-dziwne-ostrzezenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Budujemy halę</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/12/06/budujemy-hale/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/12/06/budujemy-hale/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Dec 2010 05:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=8863</guid>
		<description><![CDATA[Szczecin przystępuje do budowy hali widowiskowo-sportowej. Apelujemy do szczecinian o ponowne wsparcie tego przedsięwzięcia! Po raz kolejny będziemy zbierać cegiełki na realizację tej od dawna oczekiwanej inwestycji! 
„Współuczestniczyć w rozwoju miasta może każdy Obywatel dokładając tę cegiełkę do budowy Hali Widowiskowo-Sportowej. Każdy z nas może zaliczyć się do grona tych, dzięki którym te potrzebny obiekt powstanie” – takim napisem opatrzone były cegiełki, które w latach 80. ub. wieku kupowali mieszkańcy Szczecina, aby wesprzeć realizację hali. Nikt nie wie, ile takich cegiełek wykupili szczecinianie. Jednego jednak można być pewnym: te cegiełki ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Szczecin przystępuje do budowy hali widowiskowo-sportowej. Apelujemy do szczecinian o ponowne wsparcie tego przedsięwzięcia! Po raz kolejny będziemy zbierać cegiełki na realizację tej od dawna oczekiwanej inwestycji! <span id="more-8863"></span></p>
<p style="text-align: justify;">„Współuczestniczyć w rozwoju miasta może każdy Obywatel dokładając tę cegiełkę do budowy Hali Widowiskowo-Sportowej. Każdy z nas może zaliczyć się do grona tych, dzięki którym te potrzebny obiekt powstanie” – takim napisem opatrzone były cegiełki, które w latach 80. ub. wieku kupowali mieszkańcy Szczecina, aby wesprzeć realizację hali. Nikt nie wie, ile takich cegiełek wykupili szczecinianie. Jednego jednak można być pewnym: te cegiełki są jeszcze w posiadaniu mieszkańców. Przechowywane w rodzinnych archiwach od blisko 30 lat, z pewnością zapomniane przez wielu ofiarodawców, czekają na rozpoczęcie budowy hali. Jak wiadomo ta inwestycja w końcu ruszy, czas więc wydobyć archiwalne cegiełki. Miasto ogłasza ich zbiórkę!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/12/budujemy_hale.jpg"><img class="size-medium wp-image-8865 aligncenter" title="budujemy_hale" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/12/budujemy_hale-300x154.jpg" alt="" width="240" height="123" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Na cegiełki z lat 80. czekamy od jutra tj. 7 grudnia do 31 grudnia 2010. Można je przynosić do biura Promocji i Informacji Urzędu Miasta (pl. Armii Krajowej 1, wejście główne, pokój 7a, parter). Dla osób, które zgłoszą się z cegiełkami mamy niespodzianki. Pierwsze 100 osób, które przyniosą cegiełki otrzyma wejściówkę na imprezę, która odbędzie się w nowej hali. Dodatkowo, pięć osób, które zgłosi się do nas najszybciej otrzyma zestaw upominków miejskich.</p>
<p style="text-align: justify;">To nie koniec naszej zbiórki. W latach 80. wybity został także pamiątkowy medal nawiązujący do budowy hali. Osoba, która jako pierwsza przyniesie do BPI taki medal otrzyma zestaw upominków miejskich. Również ona otrzyma wejściówkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Abyśmy mogli przekazać wspomniane wejściówki oraz nagrody, przynoszących cegiełki i medal poprosimy o podanie swoich danych i wyrażenie zgody na ich przetwarzanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Przypominamy, że 2 grudnia br. prezydent Szczecina podpisał umowę na budowę hali widowiskowo-sportowej. Zrealizuje ją konsorcjum firm Erbud S.A., Maxi Star, Maxi – Star Konstruktor. Hala zostanie zbudowana przy ul. Szafera. Powstanie obiekt, w którym odbywać się będą mogły imprezy sportowe i kulturalne najwyższej rangi. W ramach inwestycji powstanie budynek główny hali (część A) oraz budynki: biurowo-usługowy (część B) i sportowo-rekreacyjny (część C). Wykonane będą ponadto stacja transformatorowa i niezbędne przyłącza. W głównym obiekcie mieścić się będą wielofunkcyjne boisko, trybuny dla widzów, zaplecze socjalno–sanitarne dla sportowców. W zależności od organizowanej imprezy hala pomieści do 7,3 tys. osób (5,3 tys. na trybunach 2 tys. na płycie boiska). Budynek B przeznaczony będzie do obsługi kompleksu. Znajdą się tu kasy, zaplecze socjalno – biurowe, sale konferencyjne, restauracja. Najważniejszymi elementami części C będą sala treningowa, siłownie, sala fitness, sale konferencyjne, zaplecze dla mediów. Na terenie kompleksu hali zlokalizowane zostaną ponadto dodatkowe obiekty sportowe oraz urządzone tereny zielone przeznaczone do wypoczynku. Będą tu m.in. :<br />
- trzy boiska sportowe przeznaczone do gry w koszykówkę, siatkówkę, tenisa lub piłkę nożną,<br />
- stanowiska do gry w tenisa stołowego,<br />
- skatepark przeznaczony do jazdy na deskorolce lub rolkach,<br />
- miniamfiteatr z przeznaczeniem na organizowanie imprez kulturalnych i,<br />
- tereny zielone wraz z fontanną,<br />
- ścieżki rowerowe i alejki spacerowe.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.szczecin.eu">http://www.szczecin.eu</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/12/06/budujemy-hale/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Archeologiczne odkrycie na Mierzynie</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/09/04/archeologiczne-odkrycie-na-mierzynie/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/09/04/archeologiczne-odkrycie-na-mierzynie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 11:00:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=7957</guid>
		<description><![CDATA[Zakończono wykopaliska w Mierzynie. Podczas badań odkryto ogromne chaty z okresu neolitu. Archeolodzy  szacują, iż miały kilkanaście metrów długości i od 5 do 6 metrów  szerokości. W osadzie odnaleziono pozostałości palenisk oraz neolityczną  lodówkę, czyli miejsce gdzie przechowywano żywność.
Archeolodzy przebadali w sumie prawie 10 arów terenu. Obszar Mierzyna  jest objęty ochroną konserwatorską. Już przed wojną w tej miejscowości  znajdowano ceramikę oraz inne cenne przedmioty należące do różnych  kultur. Dotychczas jednak nie prowadzono tam badań kompleksowych.  Archeolog Agnieszka Matuszewska z Uniwersytetu Szczecińskiego mówi, iż ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zakończono wykopaliska w Mierzynie. Podczas badań odkryto ogromne chaty z okresu neolitu. Archeolodzy  szacują, iż miały kilkanaście metrów długości i od 5 do 6 metrów  szerokości. W osadzie odnaleziono pozostałości palenisk oraz neolityczną  lodówkę, czyli miejsce gdzie przechowywano żywność.<span id="more-7957"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Archeolodzy przebadali w sumie prawie 10 arów terenu. Obszar Mierzyna  jest objęty ochroną konserwatorską. Już przed wojną w tej miejscowości  znajdowano ceramikę oraz inne cenne przedmioty należące do różnych  kultur. Dotychczas jednak nie prowadzono tam badań kompleksowych.  Archeolog Agnieszka Matuszewska z Uniwersytetu Szczecińskiego mówi, iż w  Mierzynie są najciekawsze stanowiska archeologiczne na Pomorzu  Zachodnim. &#8211; Mierzyn to raj dla archeologów &#8211; dodaje dr Matuszewska.</p>
<p style="text-align: justify;">- Mieszkańcy Mierzyna w epoce kamienia posługiwali się narzędziami  wyprodukowanymi na terenie Czech i mieszkali w wielkich chatach &#8211;  twierdzi dr Marcin Szydłowski, archeolog z Uniwersytetu Szczecińskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Badania prowadzili archeolodzy z Muzeum Narodowego w Szczecinie i  Uniwersytetu Szczecińskiego. Osada, którą odnaleziono w Mierzynie ma  ponad 6500 lat. Teraz naukowcy porządkują odnalezione przedmioty.</p>
<p>Grzegorz Gibas, Polskie Radio Szczecin, 2 IX 2010 r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/09/04/archeologiczne-odkrycie-na-mierzynie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przepraszam, czy tu biją?</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/08/19/przepraszam-czy-tu-bija/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/08/19/przepraszam-czy-tu-bija/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 08:00:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sedina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=7808</guid>
		<description><![CDATA[Na ulicach Szczecina pojawi  się dziś patrol Milicji Obywatelskiej. W funkcjonariuszy wcielą się  członkowie grupy Rekonstrukcji Historycznej MO, którzy z okazji 30  rocznicy sierpniowych wydarzeń będą rewidować i legitymować mieszkańców. Chcą przypomnieć szczecinianom klimat tamtego okresu.

- Rekonstrukcja będzie nietypowa, bo jeżdżąca ulicami miasta &#8211; wyjaśnia  Wojtek Gaweł z Grupy Rekonstrukcji Historycznej MO. &#8211; Do tej pory te  rocznice Sierpnia 80 czy Grudnia 70 w mieście były obchodzone bardzo  skromnie, to znaczy zawsze ograniczało się to do złożenia wieńców,  zapalenia zniczy pod stocznią. A ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Na ulicach Szczecina pojawi  się dziś patrol Milicji Obywatelskiej. W funkcjonariuszy wcielą się  członkowie grupy Rekonstrukcji Historycznej MO, którzy z okazji 30  rocznicy sierpniowych wydarzeń będą rewidować i legitymować mieszkańców. Chcą przypomnieć szczecinianom klimat tamtego okresu.<span id="more-7808"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/08/mo_um.jpg"><img class="size-full wp-image-7809  aligncenter" title="mo_um" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/08/mo_um.jpg" alt="" width="512" height="342" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">- Rekonstrukcja będzie nietypowa, bo jeżdżąca ulicami miasta &#8211; wyjaśnia  Wojtek Gaweł z Grupy Rekonstrukcji Historycznej MO. &#8211; Do tej pory te  rocznice Sierpnia 80 czy Grudnia 70 w mieście były obchodzone bardzo  skromnie, to znaczy zawsze ograniczało się to do złożenia wieńców,  zapalenia zniczy pod stocznią. A mieszkańcy miasta tam nie przychodzili.  My proponujemy im coś atrakcyjniejszego.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zapewnia plutonowy, patrol milicji obywatelskiej będzie wierną kopią  funkcjonariuszy sprzed 30 lat: &#8211; Jeżeli zobaczycie Państwo milicjanta w  mieście, to nie będzie używał telefonu komórkowego, tylko będzie miał  radiostację. Nie będzie pił coli, tylko oranżadę ze słynnej butelki z  kapslem, w portfelu będzie miał stare pieniądze, kartkę na wódkę, kartkę  na mięso, cukier. Zamierzamy też wyrywkowo kontrolować mieszkańców  miasta, czyli &#8220;posiać trochę grozy&#8221; &#8211; opowiada Wojtek Gaweł.</p>
<p style="text-align: justify;">Szczecinianie byli zaskoczeni: &#8211; A z jakiej to okazji? &#8211; zastanawiała  się kierująca samochodem szczecinianka, zatrzymana do kontroli.  Milicjanci byli pobłażliwi, kiedy okazało się, że jedzie do szpitala, szybką ją puścili.</p>
<p style="text-align: justify;">- W PRL-u było inaczej &#8211; wspomina mieszkaniec Szczecina. &#8211; Każdego  zaczepiali, legitymowali, szczególnie w stanie wojennym. W ogóle  zachowywali się jak udzielni książęta.</p>
<p style="text-align: justify;">Patrol Milicji Obywatelskiej będzie można spotkać na ulicach Szczecina  od godz. 10.00. Milicjanci pojawią się miedzy innymi przed Urzędem  Miasta, bramą Stoczni Szczecińskiej, na Jasnych Błoniach i Wałach  Chrobrego.</p>
<p style="text-align: justify;">Sandra Włodarczyk, Polskie Radio Szczecin, 19 VIII 2010 r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/08/19/przepraszam-czy-tu-bija/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trakt historyczny na Cmentarzu Centralnym</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/08/04/trakt-historyczny-na-cmentarzu-centralnym/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/08/04/trakt-historyczny-na-cmentarzu-centralnym/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 11:00:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=7680</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy na spacer, nową szczecińską atrakcją turystyczną, traktem historycznym na Cmentarzu Centralnym. Na wspólne zwiedzanie zapraszamy w czwartek 5 sierpnia br. o godz. 12.00, spotykamy się przy Bramie Głównej cmentarza. Spacer, który potrwa około 1,5 h, rozpocznie symboliczne odsłonięcie tablicy przez przedstawicieli Urzędu Miasta Szczecin i Zakładu Usług Komunalnych, zaś słowo wstępne wygłosi Maria Michalak, kierownik Wydziały Usług Cmentarnych i Maciej Słonimski reprezentujący Stowarzyszenie na rzecz Cmentarza Centralnego.
Szlak oprowadza po najbardziej interesujących pod względem historycznym miejscach starej części cmentarza. Na trasie szlaku znajdują się pomniki upamiętniające ludzi i wydarzenia z ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zapraszamy na spacer, nową szczecińską atrakcją turystyczną, traktem historycznym na Cmentarzu Centralnym. Na wspólne zwiedzanie zapraszamy w czwartek 5 sierpnia br. o godz. 12.00, spotykamy się przy Bramie Głównej cmentarza. Spacer, który potrwa około 1,5 h, rozpocznie symboliczne odsłonięcie tablicy przez przedstawicieli Urzędu Miasta Szczecin i Zakładu Usług Komunalnych, zaś słowo wstępne wygłosi Maria Michalak, kierownik Wydziały Usług Cmentarnych i Maciej Słonimski reprezentujący Stowarzyszenie na rzecz Cmentarza Centralnego.<span id="more-7680"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Szlak oprowadza po najbardziej interesujących pod względem historycznym miejscach starej części cmentarza. Na trasie szlaku znajdują się pomniki upamiętniające ludzi i wydarzenia z polskiej historii, obiekty architektury, pojedyncze nagrobki poniemieckie o wartości zabytkowej. Z uwagi na zmieniający się sposób zagospodarowania cmentarza w latach powojennych pozostała niewielka część oryginalnych, niemieckich nagrobków. Znajdują się wśród współczesnych mogił, których układ zatarł pierwotny sposób ich ekspozycji. Większość stelli nagrobnych wymaga renowacji konserwatorskiej. Trasa prowadzi wzdłuż istniejących alejek o zróżnicowanej nawierzchni (ziemnej, żwirowej, asfaltowej, chodnikowej). Trakt rozpoczyna się we wschodniej części cmentarza, w pobliżu Bramy Głównej (punktem charakterystycznym tej części jest lapidarium). Na trasie znajduje się m.in. pomnik Hermanna Hakena, Kaplica Główna, Kwatera Zasłużonych, Pomniki: Braterstwa Broni i Tym co nie powrócili z morza, Krzyż Katyński, Pomnik Sybiraków i Kwatera Kombatantów.</p>
<p style="text-align: justify;">Trasa zwiedzania oznaczona jest strzałkami umieszczonymi na kamiennych cokołach. W celu wyeksponowania poszczególnych miejsc na szlaku ustawiono tablice &#8211; wszystkie z nich są numerowane i zaopatrzone w informację tekstową na temat danego pomnika, czy grupy nagrobków. Informacja podana jest w dwóch językach: polskim i niemieckim. Tablice osadzone na kamiennych cokołach, oprawione są przezroczystym szkłem. Forma architektoniczna postumentów tablic i strzałek nawiązuje do charakteru oryginalnej małej architektury cmentarza. Oznakowanie obejmuje 18 tablic informacyjnych i 17 strzałek. Na trasie zwiedzania znajduje się 21 obiektów. Przy pomnikach współczesnych, które posiadały już swoje tablice informacyjne takich jak: Pomnik Tym co nie powrócili z morza czy Krzyż Katyński nie ustawiano dodatkowego znakowania.</p>
<p style="text-align: justify;">Na realizację projektu, opracowanego przez pracownię architektoniczną Archimedes, przeznaczono 42 700 zł brutto. Projekt uzgadniany był z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.szczecin.pl">http://szczecin.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/08/04/trakt-historyczny-na-cmentarzu-centralnym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hitler, honorowy obywatel Szczecina</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/07/31/hitler-honorowy-obywatel-szczecina/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/07/31/hitler-honorowy-obywatel-szczecina/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 11:00:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=7624</guid>
		<description><![CDATA[Adolf Hitler otrzymał 4 kwietnia 1933 r. tytuł Honorowego Obywatela Szczecina. Odebrał go w 1938 r. podczas swojej wizyty w Szczecinie. I ma go w posiadaniu do dziś, choć fizycznie nie pozostało po nim nic prócz niedobrych wspomnień starszego pokolenia. &#8211; Już od 2001 r. czynimy starania, by zbrodniarzy pozbawić tytułu Honorowego Obywatela Szczecina. Taki stan rzeczy hańbi władze miasta, a przede wszystkim mieszkańców &#8211; twierdzi Henryk Michałowski, jeden z inicjatorów odebrania tytułu. 
Kilka dni temu Stowarzyszenie Kontra 2000 wysłało list w tej sprawie do Andrzeja Kunerta, szefa Rady Ochrony ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Adolf Hitler otrzymał 4 kwietnia 1933 r. tytuł Honorowego Obywatela Szczecina. Odebrał go w 1938 r. podczas swojej wizyty w Szczecinie. I ma go w posiadaniu do dziś, choć fizycznie nie pozostało po nim nic prócz niedobrych wspomnień starszego pokolenia. &#8211; Już od 2001 r. czynimy starania, by zbrodniarzy pozbawić tytułu Honorowego Obywatela Szczecina. Taki stan rzeczy hańbi władze miasta, a przede wszystkim mieszkańców &#8211; twierdzi Henryk Michałowski, jeden z inicjatorów odebrania tytułu. <span id="more-7624"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Kilka dni temu Stowarzyszenie Kontra 2000 wysłało list w tej sprawie do Andrzeja Kunerta, szefa Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Tłumaczą, na bazie zdarzenia sprzed 4 lat, dlaczego są tak konsekwentni w żądaniu odebrania tytułu Adolfowi Hitlerowi, Hermannowi Göringowi, Augustowi von Mackensenowi i Wilhelmowi Frickowi.</p>
<p style="text-align: justify;">- Wielu najpoważniejszych polityków żądało w 2006 r. aby Günter Grass zrzekł się honorowego obywatelstwa Gdańska, gdy okazało się, że mając 19 lat służył w Waffen SS. Zapomnieli, że to Hitler i Göring, honorowi obywatele Gdańska są odpowiedzialni za wtłaczanie do głów młodym Niemcom ideologii nienawiści i obowiązku oczyszczenia świata z podludzi, Żydów, Cyganów, Polaków. A nasi szczecińscy radni pozostają na to obojętni, powołując się na jednostronne opinie części prawników.</p>
<p style="text-align: justify;">Stowarzyszenie nie pierwszy raz próbuje coś zrobić w sprawie nazistów, będących honorowymi obywatelami Szczecina. W 2001 r. wspomagała ich część radnych, w tym Zdzisław Łakomski (założyciel Solidarności wśród milicjantów w 1980 r.), Mirosława Masłowska i wielu innych. Pisaliśmy o tym w 2001 r. To wówczas radny Przemysław Fenrych argumentował przy okazji projektu nadania honorowego obywatela papieżowi Janowi Pawłowi II, że honorowanie dziś tytułem ludzi wybitnych i jednoczesne sankcjonowanie nazistów i komunistów, jest po prostu niemoralne.</p>
<p style="text-align: justify;">On i kilku innych radnych napotkało mur obojętności.</p>
<p style="text-align: justify;">Ówczesny przewodniczący rady wręcz stwierdził, że według niego nie ma żadnych materiałów potwierdzających nadanie nazistom tytułu. Inni dowodzili, że Polska nie jest spadkobiercą III Rzeszy, a więc nie może zmieniać uchwał tamtych radnych.</p>
<p style="text-align: justify;">- Kontaktowaliśmy się z ówczesnym dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej, Markiem Mikołajczykiem &#8211; przypomina Michałowski. &#8211; Stwierdził jednoznacznie, że rajcy miejscy w ramach swoich kompetencji budują wizerunek Szczecina. Koronnym argumentem w tej sprawie jest fakt, że istnieje ciągłość praw miejskich Szczecin od momentu ich nadania. Na przestrzeni wieków zmieniała się państwowość miasta, ale prawa miejskie nie zostały zawieszone czy odebrane. Innymi słowy radni mają prawo odebrać tytuł honorowego obywatela miasta.</p>
<p style="text-align: justify;">Mamy rok 2010 i sprawa nadal jest aktualna, choć wśród prawników nadal na ten temat nie ma jednego zdania.</p>
<p style="text-align: justify;">- Dla mnie odgrzewanie takiego kotleta jest niestosowne &#8211; uważa adwokat, Włodzimierz Łyczywek. &#8211; Tytułu nie nadawały władze polskie, radni nie muszą tą sprawą się interesować.</p>
<p style="text-align: justify;">- Żyjemy w Szczecinie, a nie w Stettinie &#8211; zauważa twardo mec. Jerzy Chmura. &#8211; Radni, obecni radni mają pełne prawo decydować, czy odebrać tytuł czy nie. I nie jest ważne, że nadano je ileś lat temu. Mają prawo, ale czy to zrobią, to już od nich zależy. Powtarzam, teraz Szczecin jest polski i żyją tu Polacy.</p>
<p style="text-align: justify;">Naziści byli honorowymi obywatelami nie tylko Szczecina. Przykładem Wrocław, do którego lubi się porównywać Szczecin. Wśród światłych obywateli, wyróżnionych tytułem są również Adolf Hitler i Hermann Goering, a także Joseph Goebbels, minister propagandy III Rzeszy. Podobnie w Wałbrzychu, gdzie Hitler został honorowym obywatelem 22 lipca 1932 r. W spisie honorowych osób Jeleniej Góry jest też Hitler, a także Hanna Reitsch, najlepsza pilot-kobieta oblatywacz III Rzeszy, osobisty pilot Hitlera.</p>
<p style="text-align: justify;">Zwróciliśmy się z pytaniem do rady miasta Szczecina, jakie jest obecnie stanowisko rady w tym temacie.</p>
<p style="text-align: justify;">- Ani Adolf Hitler, ani Hermann Göring nie są Honorowymi Obywatelami Miasta Szczecin &#8211; odpisał nam Rafał Miszczuk z biura rady miasta Szczecina. &#8211; Byli oni honorowymi obywatelami niemieckiego Szczecina. III Rzeczpospolita nie jest sukcesorem III Rzeszy.</p>
<h3>Stanowisko biura rady miasta</h3>
<p style="text-align: justify;">W wyniku procesu norymberskiego wszyscy nazistowscy zbrodniarze wojenni zostali pozbawieni przywilejów i odznaczeń, w tym tytułu Honorowego Obywatela niemieckiego Szczecina. Zgodnie więc z prawem międzynarodowym Adolfowi Hitlerowi i Hermanowi Göringowi nie przysługuje ten tytuł. Jeżeli chodzi o tytuły nadane po zakończeniu II wojny światowej do maja 1990 r., tj. do daty wejścia w życie ustawy o samorządzie terytorialnym, informuję, że przepisy obecnie obowiązujące nie uprawniają rad gmin do pozbawiania tytułów nadawanych wcześniej. Obowiązujące w Szczecinie uchwały nie regulują kwestii pozbawiania honorowego obywatelstwa i do czasu przyjęcia takiej regulacji przez Radę Miasta nie ma prawnej możliwości pozbawienia kogokolwiek nadanego tytułu Honorowego Obywatela Miasta Szczecin.</p>
<p style="text-align: right;">Rafał Miszczuk, Biuro Rady Miasta Szczecin</p>
<p>Marek Rudnicki, Głos Szczeciński, 31 VII 2010 r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/07/31/hitler-honorowy-obywatel-szczecina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miecze na bitwę pod Grunwaldem</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/07/01/miecze-na-bitwe-pod-grunwaldem/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/07/01/miecze-na-bitwe-pod-grunwaldem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jun 2010 23:05:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=7348</guid>
		<description><![CDATA[Sześć tysięcy średniowiecznych  wojowników odtworzy historyczną bitwę z Krzyżakami. W połowie lipca w  600. rocznicę bitwy pod Grunwaldem rozlegnie się szczęk mieczy,  które powstają w Szczecinie. Białą broń w swojej kuźni na  szczecińskich Gumieńcach wykuwa Wojciech Szanek. Przed największą w  Europie inscenizacją średniowiecznej bitwy ma pełne ręce roboty.
Produkcja jednego miecza trwa około 5 dni. Szczecińską białą broń  oglądać można też m.in. na inscenizacji bitwy pod Hastings w Wielkiej  Brytanii. Wzorowany na historycznym oryginale miecz kosztuje kilkaset  złotych.
Aneta Łuczkowska, Polskie Radio Szczecin, 30 ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Sześć tysięcy średniowiecznych  wojowników odtworzy historyczną bitwę z Krzyżakami. W połowie lipca w  600. rocznicę bitwy pod Grunwaldem rozlegnie się szczęk mieczy,  które powstają w Szczecinie. Białą broń w swojej kuźni na  szczecińskich Gumieńcach wykuwa Wojciech Szanek. Przed największą w  Europie inscenizacją średniowiecznej bitwy ma pełne ręce roboty.<span id="more-7348"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Produkcja jednego miecza trwa około 5 dni. Szczecińską białą broń  oglądać można też m.in. na inscenizacji bitwy pod Hastings w Wielkiej  Brytanii. Wzorowany na historycznym oryginale miecz kosztuje kilkaset  złotych.</p>
<p>Aneta Łuczkowska, Polskie Radio Szczecin, 30 VI 2010 r.</p>
<p>Więcej na temat inscenizacji: <a href="http://www.grunwald1410.pl" target="_blank">http://grunwald1410.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/07/01/miecze-na-bitwe-pod-grunwaldem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Św. Jakub ma granatowo-czerwone barwy</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/06/27/sw-jakub-ma-granatowo-czerwone-barwy/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/06/27/sw-jakub-ma-granatowo-czerwone-barwy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jun 2010 23:05:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=7277</guid>
		<description><![CDATA[Mieszkańcy Szczecina zbierają podpisy pod petycją  do rady miasta, chcą żeby św. Jakub został patronem Szczecina. &#8211; Pomysł, aby św. Jakub został patronem Szczecina zrodził się podczas  organizacji pierwszego Jarmarku Jakubowego &#8211; przyznaje się ks. Paweł  Ostrowski, prezes Fundacji Szczecińskiej. &#8211; Szczecin od wieków znajduje  się na szlaku pielgrzymkowym do Santiago de Compostela w  północno-zachodniej Hiszpanii. W Hiszpanii znajduje się grób św. Jakuba.  Szlak wiódł przez nasze miasto, skąd pielgrzymi wędrowali dalej do  Gdańska lub Kłajpedy. Nasza katedra ma już za patrona tego ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Mieszkańcy Szczecina zbierają podpisy pod petycją  do rady miasta, chcą żeby św. Jakub został patronem Szczecina. &#8211; Pomysł, aby św. Jakub został patronem Szczecina zrodził się podczas  organizacji pierwszego Jarmarku Jakubowego &#8211; przyznaje się ks. Paweł  Ostrowski, prezes Fundacji Szczecińskiej. &#8211; Szczecin od wieków znajduje  się na szlaku pielgrzymkowym do Santiago de Compostela w  północno-zachodniej Hiszpanii. W Hiszpanii znajduje się grób św. Jakuba.  Szlak wiódł przez nasze miasto, skąd pielgrzymi wędrowali dalej do  Gdańska lub Kłajpedy. Nasza katedra ma już za patrona tego Świętego. To  zobowiązuje.<span id="more-7277"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Już w tej chwili na listach w sprawie patrona jest  ponad tysiąc podpisów. Ale zbierane są dalej. Codziennie do biura  pielgrzymkowego &#8220;Santiago&#8221; i siedziby Fundacji Szczecińskiej przy ulicy  Królowej Korony Polskiej 28 e przychodzą kolejni szczecinianie, aby dać  wyraz swojego poparcia tej inicjatywie.</p>
<p style="text-align: justify;">- A pomysł zrodził się  podczas organizacji pierwszego Jarmarku Jakubowego &#8211; przyznaje się ks.  Paweł Ostrowski, prezes Fundacji Szczecińskiej. &#8211; Szczecin od wieków  znajduje się na szlaku pielgrzymkowym do Santiago de Compostela w  północno-zachodniej Hiszpanii. W Hiszpanii znajduje się grób św. Jakuba.  Szlak wiódł przez nasze miasto, skąd pielgrzymi wędrowali dalej do  Gdańska lub Kłajpedy. Nasza katedra ma już za patrona tego Świętego. To  zobowiązuje.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak podkreśla ks. Paweł akcja zbierania podpisów  potrwa do końca czerwca.</p>
<p style="text-align: justify;">- Ale sporo mieszkańców zabrało od nas  listy, chcą zbierać podpisy we własnym zakresie &#8211; tłumaczy Gabriela  Tomaszewska z biura pielgrzymkowego. &#8211; To pokrzepiające, że ludziom tak  bardzo zależy na wsparciu tego projektu. Trzeba się tylko cieszyć.</p>
<p style="text-align: justify;">-  To idea, wokół której wszyscy mieszkańcy mogą się zjednoczyć &#8211;  podkreśla Magda Sroczyk, parafianka, którą spotkaliśmy przed katedrą. &#8211;  Trzeba pogratulować pomysłu i życzyć, aby udało się przegłosować uchwałę  w radzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Bo petycja trafi do rady miasta, aby św. Jakub został  także urzędowo zatwierdzony.</p>
<p style="text-align: justify;">- Każde duże miasto ma swoich  patronów &#8211; twierdzi ks. Paweł Ostrowski. &#8211; Chodzi nie tylko o wymiar  religijny, a więc uczczenie tego, że ponad 800 lat Święty Jakub Apostoł  spogląda na nasze miasto i region. Wypada, aby ta długowiekowa opieka  &#8220;Syna Gromu&#8221; (tak Chrystus nazywał Jakuba Apostoła z powodu porywczego  charakteru &#8211; przyp.red.) przerodziła się w symboliczne przyjęcie za  patrona miasta.<br />
Ale ks. Paweł nie ukrywa, że chodzi także o całkiem  ziemski wymiar promocji miasta. Św. Jakub pozwoli mieszkańcom świadomie  utożsamiać się z historią miasta, a turystom identyfikować je spośród  wielu polskich miast.</p>
<p style="text-align: justify;">- Proszę sobie wyobrazić, że barwy Jakuba są zbliżone do barw Szczecina &#8211;  podkreśla ks. Paweł. &#8211; To kolory: granatowo-czerwone. Tak więc  symbolika Świętego wspaniale wpisuje się w markę miasta.</p>
<p style="text-align: justify;">Promocyjnie  wykorzystuje swojego patrona Poznań. W dzień świętego Marcina 11  listopada, miasto organizuje jedną z najważniejszych imprez &#8211; właśnie  Dni Patrona, podczas których wszyscy poznaniacy na rynku zajadają się  marcinkowskimi rogalikami.</p>
<p style="text-align: justify;">W Kościele łacińskim święto św.  Jakuba obchodzone jest 25 lipca. Marzeniem inicjatorów w Szczecinie jest  ogłoszenie patronatu Św. Jakuba właśnie tego dnia.</p>
<p>Marek Jaszczyński, Głos Szczeciński, 27 VI 2010 r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/06/27/sw-jakub-ma-granatowo-czerwone-barwy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Św. Jakub patronem Szczecina?</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/06/20/sw-jakub-patronem-szczecina/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/06/20/sw-jakub-patronem-szczecina/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 11:00:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=7153</guid>
		<description><![CDATA[Ponad tysiąc podpisów  zebrano już pod inicjatywą na rzecz nadania imienia św. Jakuba miastu  Szczecin. Św. Jakub Apostoł jest od ponad 800 lat patronem szczecińskiej  katedry, a także opiekuje się pielgrzymami. 25 lipca w jego  święto w szczecińskiej katedrze odpustem parafialnym będzie kończył się  II Jarmark Jakubowy.
Św. Jakub jest pochowany w Santiago de Compostela w Hiszpanii i tam  pielgrzymują mieszkańcy z całej Europy. &#8211; Szlaki św. Jakuba zostały  wpisane jako wspólne dziedzictwo kulturowe całej Europy, a Szczecin  znajduje się na tym szlaku ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ponad tysiąc podpisów  zebrano już pod inicjatywą na rzecz nadania imienia św. Jakuba miastu  Szczecin. Św. Jakub Apostoł jest od ponad 800 lat patronem szczecińskiej  katedry, a także opiekuje się pielgrzymami. 25 lipca w jego  święto w szczecińskiej katedrze odpustem parafialnym będzie kończył się  II Jarmark Jakubowy.<span id="more-7153"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Św. Jakub jest pochowany w Santiago de Compostela w Hiszpanii i tam  pielgrzymują mieszkańcy z całej Europy. &#8211; Szlaki św. Jakuba zostały  wpisane jako wspólne dziedzictwo kulturowe całej Europy, a Szczecin  znajduje się na tym szlaku &#8211; mówi ks. Paweł Ostrowski z bazyliki  archikatedralnej w Szczecinie. &#8211; Wiemy, że od Kłajpedy wędrowano  szlakiem pomorskim przez Szczecin i tu się zatrzymywano i wyruszano w  dalszą drogę.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/06/sw_jakub.jpg"><img class="size-full wp-image-7155  aligncenter" title="sw_jakub" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/06/sw_jakub.jpg" alt="" width="500" height="752" /></a></p>
<p style="text-align: center;">Św. Jakub ze szczecińskiej katedry.</p>
<p style="text-align: justify;">To jednak nie jedyny argument, który przemawia za przyjęciem świętego  patrona przez miasto Szczecin. &#8211; Trzeba powiedzieć, że duże znaczące  miasta, metropolie mają swoich patronów i możemy porównać znane obchody  ku czci św. Marcina w Poznaniu, który jest patronem tego miasta &#8211;  tłumaczy ks. Paweł Ostrowski.</p>
<p style="text-align: justify;">Podpisy można składać przynajmniej do końca czerwca m.in. w sklepiku  katedralnym, w lipcu mają one trafić do rady miasta. Więcej szczegółów  na stronie <a href="http://www.szczecin.jakubowy.pl/" target="_blank">http://szczecin.jakubowy.pl</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Piotr Kołodziejski, Polskie Radio Szczecin, 20 VI 2010</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/06/20/sw-jakub-patronem-szczecina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kamień Wilhelma Meyera</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/05/30/kamien-wilhelma-meyera/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/05/30/kamien-wilhelma-meyera/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 23:05:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=6849</guid>
		<description><![CDATA[Kamień z napisem  &#8220;Most Wilhelma Meyera&#8221; (Wilhelm Meyer  Brücke) można oglądać w Muzeum  Narodowym na Wałach Chrobrego  do 14  czerwca 2010 r. Otwarcie  ekspozycji odbyło się podczas niedawnej Nocy  Muzeów. Zabezpieczenie  kamienia było pierwszym działaniem Stowarzyszenia  &#8220;Nasze Wycieczki&#8221;,  Urzędu Miasta Szczecin i Muzeum Narodowego  w Szczecinie  w ramach  projektu Wilhelm Meyer dla Szczecina &#8211; Szczecin  dla Wilhelma  Meyera. Drugi etap działań zaplanowano na tegoroczne Dni Morza a  kulminacje na  jesień 2011 r.

Wilhelm  Meyer jest jedną ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kamień z napisem  &#8220;Most Wilhelma Meyera&#8221; (Wilhelm Meyer  Brücke) można oglądać w Muzeum  Narodowym na Wałach Chrobrego  do 14  czerwca 2010 r. Otwarcie  ekspozycji odbyło się podczas niedawnej Nocy  Muzeów. Zabezpieczenie  kamienia było pierwszym działaniem Stowarzyszenia  &#8220;Nasze Wycieczki&#8221;,  Urzędu Miasta Szczecin i Muzeum Narodowego  w Szczecinie  w ramach  projektu <em>Wilhelm Meyer dla Szczecina &#8211; Szczecin  dla Wilhelma  Meyera</em>. Drugi etap działań zaplanowano na tegoroczne Dni Morza a  kulminacje na  jesień 2011 r.<span id="more-6849"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/05/kamien_wilhelma_meyera.jpg"><img class="size-full wp-image-6850  aligncenter" title="kamien_wilhelma_meyera" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/05/kamien_wilhelma_meyera.jpg" alt="" width="448" height="278" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wilhelm  Meyer jest jedną z tych postaci, które w istotny sposób  przyczyniły się do  rozwoju miasta Szczecina. Urodził się w Schwartau w  1854 r. W  Szczecinie mieszkał 44 lata, w tym przez 30 lat ( od 1891  r. do 1921 r.)  pracował jako główny architekt Szczecina (Stadtbaurat).  Zaprojektował m.in.  Wały Chrobrego (Hakenterrasse) i wiele budynków  użyteczności publicznej.</p>
<p><a href="http://www.szczecin.eu" target="_blank">http://szczecin.eu</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/05/30/kamien-wilhelma-meyera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciuchcia na Jasnych Błoniach</title>
		<link>http://sedina.pl/index.php/2010/05/03/ciuchcia-na-jasnych-bloniach/</link>
		<comments>http://sedina.pl/index.php/2010/05/03/ciuchcia-na-jasnych-bloniach/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 22:05:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sedina.pl/?p=5908</guid>
		<description><![CDATA[Czerwono-czarna lokomotywa ciągnąca dwa wagony przepełnione roześmianą  gromadką dzieci – ten widok na stałe wpisał się w krajobraz Jasnych  Błoni w Szczecinie. Kolejkę znają wszyscy, ale nie każdy wie, że w tym  roku obchodzi 18. urodziny.

&#8220;Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka, konduktorze łaskawy byle  nie do Warszawy&#8221; – te słowa piosenki niejednokrotnie można usłyszeć  podczas spaceru aleją platanów na Jasnych Błoniach.
Nie jest to  jednak koncert Ryszarda Rynkowskiego, ale śpiew wesołych maluchów  dobiegający z jeżdżącej po parku ciuchci. Kolejka została zbudowana  ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Czerwono-czarna lokomotywa ciągnąca dwa wagony przepełnione roześmianą  gromadką dzieci – ten widok na stałe wpisał się w krajobraz Jasnych  Błoni w Szczecinie. Kolejkę znają wszyscy, ale nie każdy wie, że w tym  roku obchodzi 18. urodziny.<span id="more-5908"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/04/ciuchcia.jpg"><img class="size-full wp-image-5909  aligncenter" title="ciuchcia" src="http://sedina.pl/wordpress/wp-content/uploads/2010/04/ciuchcia.jpg" alt="" width="488" height="270" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">&#8220;Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka, konduktorze łaskawy byle  nie do Warszawy&#8221; – te słowa piosenki niejednokrotnie można usłyszeć  podczas spaceru aleją platanów na Jasnych Błoniach.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie jest to  jednak koncert Ryszarda Rynkowskiego, ale śpiew wesołych maluchów  dobiegający z jeżdżącej po parku ciuchci. Kolejka została zbudowana  18 lat temu.</p>
<p style="text-align: justify;">Po raz pierwszy przewiozła pasażerów po Jasnych  Błoniach 20 września 1992 r.</p>
<p style="text-align: justify;">Początki nie były łatwe – W  latach kiedy powstała ciuchcia, w Parku Kasprowicza nie było żadnych  atrakcji dla dzieci – opowiada Mirosław Szylar, pomysłodawca i twórca  kolejki. – Pomyślałem, że dobrze byłoby w takim miejscu stworzyć jakiś  plac zabaw i mini golfa, ale to wymagało sporego nakładu pieniędzy.  Uznałem, że ciuchcia w niedługim czasie zarobi na ten cel odpowiednią  sumę i z entuzjazmem zacząłem swój pomysł realizować.</p>
<p style="text-align: justify;">Członkowie  rodziny, przyjaciele i znajomi byli jednak sceptyczni i nie wierzyli w  powodzenie inicjatywy.</p>
<p style="text-align: justify;">– Wszyscy, którzy tylko usłyszeli o  ciuchci pukali się w czoło i z niedowierzaniem kręcili głowami – mówi  pani Alicja, małżonka właściciela. – Ja sama byłam tym wszystkim  przerażona i nie wyobrażałam sobie całego procesu realizacji kolejki i  jej późniejszego funkcjonowania.</p>
<p style="text-align: justify;">Pan Mirosław nie zwracając uwagi  na negatywne reakcje otoczenia zabrał się do budowania wagonów i  lokomotywy.</p>
<p style="text-align: justify;">Razem ze swoim ówczesnym wspólnikiem, który pomagał w  realizacji pomysłu, zadbał o wszelkie formalności, potrzebne dokumenty i  pozwolenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Sprawy urzędowe nie przebiegały bezproblemowo. – Na  decyzję z urzędu czekaliśmy 9 miesięcy, ponieważ zanim wydano nam  pozwolenie, specjalna komisja musiała ustalić czy ciuchcia nie wpłynie  negatywnie na wzrost i rozwój platanów – mówi pan Mirosław. – Odbyło się  sympozjum na ten temat, po roku czasu drzewostan był ponownie  sprawdzany i okazało się, że kolejka nie szkodzi w żaden sposób  drzewom.</p>
<p style="text-align: justify;">– W urzędzie spotkaliśmy się też z zabawną historyjką –  wspomina pani Alicja. – Mąż złożył wszystkie wymagane dokumenty, w  których dokładnie opisał ciuchcię, sposób jej funkcjonowania i  miejsce w którym ma jeździć. Napisał, że jest to pojazd elektryczny i  porusza się na gumowych kołach. Pani siedząca w okienku sprawdziła  wszystkie papiery i powiedziała &#8220;No dobrze, to kolejka będzie  jeździła gdzieś przy Basenie Górniczym&#8221;, na co mąż zaczął tłumaczyć, że  chciał żeby poruszała się po Jasnych Błoniach. Wtedy zdziwiona  urzędniczka spojrzała na niego wymownym wzrokiem i zapytała: &#8220;A tory, to  gdzie pan tam ułoży?!&#8221;.</p>
<p><strong>Niezmienna od lat</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pan Mirosław  od początku miał swoją wizję na wygląd ciuchci – duża lokomotywa, dwa  wagony z okienkami, wszystko pomalowane na czerwono z elementami czerni i  żółci. Budowa całej kolejki zajęła mu 2,5 miesiąca.</p>
<p style="text-align: justify;">W dniu  kiedy po raz pierwszy wyjechała z garażu, czyli 20 września 1992 r.,  wzbudziła ogromne zainteresowanie mieszkańców Szczecina.</p>
<p style="text-align: justify;">–  Przez cały czas kiedy jechaliśmy do parku za nami podążał konwój  rowerzystów spacerowiczów i samochodów – relacjonuje właściciel. –  Wszyscy byli zainteresowani ciuchcią, pytali co to jest i krzyczeli  żebyśmy się zatrzymali i pozwolili im pooglądać.</p>
<p style="text-align: justify;">Od tamtej pory  kolejka co roku jeździ po alei platanów w sezonie wiosenno – letnim, zwykle  od kwietnia do końca września. Zdarza się jednak, że z powodu złej  pogody nie wyrusza w trasę.</p>
<p>W trakcie swojej osiemnastoletniej  kariery była kierowana przez ośmiu maszynistów tzw. ciuchciowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Kilkakrotnie  przeszła wymianę części i remont, jednak nie zmieniła swojego  pierwotnego wyglądu. Kolor, kształt, prędkość i budowa są takie same jak  sprzed lat.</p>
<p style="text-align: justify;">– Niejednokrotnie ktoś proponował nam zmianę koloru  albo chciał zamieścić swoją reklamę na ciuchci – mówi pani Alicja. –  Zgłosili się nawet artyści, którzy chcieli pomalować na wagonach  kolorowe postacie z bajek i kreskówek. Nie zgodziliśmy się, bo chcemy,  żeby kolejka zachowała swój tradycyjny wygląd. Taka była od początku,  taką znają ją mieszkańcy i właśnie taką ją pokochali.</p>
<p style="text-align: justify;">Właściciele  ciuchci myśleli o tym, żeby przebudować ją na starodawny tramwaj z  gondolami. Pojawił się też pomysł utworzenia drugiej kolejki. Żadna z  propozycji nie została wprowadzona w życie.</p>
<p style="text-align: justify;">– O drugą ciuchcię  byłabym chyba zazdrosna – śmieje się pani Alicja. – Do tej mamy ogromny  sentyment, włożyliśmy w nią mnóstwo serca i zapewne dlatego nie chcemy w  niej nic zmieniać.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przyciąga wszystkich</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Najczęściej jeżdżą nią dzieci, które z  takiej podróży czerpią najwięcej radości. Niektóre maluchy potrafią  przychodzić na wycieczkę kolejką kilkakrotnie w ciągu dnia przez siedem  dni w tygodniu.</p>
<p style="text-align: justify;">– Na ciuchci wychowało się wielu szczecinian –  wspomina pan Mirosław. – Przychodzili kiedy mieli po 4-5 lat, rośli z  ciuchcią, a teraz na przejażdżkę przyprowadzają swoje pociechy. Maluchy  lubią kolejkę nie tylko dlatego, że jeździ. Każdy z nich uwielbia kiedy  ciuchcia wydaje odgłosy jak prawdziwy parowóz, każdy chce  samodzielnie zadzwonić kolejowym dzwonem, każdy choć przez chwilę  chce porozmawiać z motorniczym.</p>
<p style="text-align: justify;">– Kiedy jeździłem jako  &#8220;ciuchciowy” mali pasażerowie zawsze starali się nawiązać ze mną kontakt  – mówi właściciel. – Opowiadali o swoich zabawkach, o szkole, o  rodzicach, naprawdę o wszystkim. Do tej pory kiedy w wolnej chwili idę  na spacer, dzieci rozpoznają mnie na ulicy i krzyczą: &#8220;to ten pan z  ciuchci”.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejkę uwielbiają także maluchy spoza Szczecina. Ma  ona swoich stałych klientów z innych miast, a nawet zza granicy.</p>
<p style="text-align: justify;">Regularnie  odwiedzają ją dzieci z Francji, Szwecji, Norwegii i Niemiec. Często  ciuchcią podróżują także dorośli i młodzi ludzie, którzy mają dystans do  siebie i chcą wesoło spędzić czas. Kolejką podróżowali także były  prezydent Szczecina, Bartłomiej Sochański i były przewodniczący Rady  Miasta, Zbigniew Zalewski.</p>
<p style="text-align: justify;">– Przez te wszystkie lata kolejka  wciąż spełnia swoją rolę i budzi sympatię wśród spacerowiczów – mówi  właściciel. – Nigdy nie spotkaliśmy się z negatywnymi komentarzami czy  opiniami na jej temat, nigdy nikt nie chciał jej zniszczyć, ani  zdemolować. Ona chyba po prostu nie ma wrogów.</p>
<p><strong>Co dalej</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong></strong>–  Mam dużo ciekawych pomysłów na ciuchcię i jej dalszy rozwój – mówi  tajemniczo właściciel. – Konkurencja jednak nie śpi, więc wszystkiego  nie zdradzę.</p>
<p style="text-align: justify;">Pan Mirosław powiedział nam jednak, że chciałby  dorobić do kolejki trzeci, niewielki wagon. Miałby on służyć za kasę  biletową. Można by w nim było nabyć pocztówki z ciuchcią, mapy Szczecina  i miejskie informatory.</p>
<p style="text-align: justify;">– Póki co są to tylko zamysły, które z  powodu biurokracji wymagają dużego nakładu pracy, czasu i poświęcenia –  mówi Szylar. – Nie wiadomo więc czy kiedykolwiek uda się je zrealizować.</p>
<p style="text-align: justify;">Pewne  są jednak huczne obchody osiemnastoletnich urodzin ciuchci, zaplanowane  na 20 września. Właściciele są obecnie w trakcie burzy mózgów i  zastanawiają się nad konkretnymi atrakcjami.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ciuchcia w liczbach</strong></p>
<p style="text-align: justify;">- 1 km – długość trasy jaką jednorazowo pokonuje kolejka<br />
- 3 h – w  trakcie masowych imprez mieszkańcy potrafią czekać tyle czasu, żeby  przejechać się<br />
ciuchcią<br />
- 5 zł – koszt biletu, dorośli w  towarzystwie dzieci nie płacą za bilet<br />
- 10 minut – czas trwania  przejażdżki<br />
- 10 km/h – prędkość z jaką porusza się kolejka<br />
-  11-19 – w tych godzinach możemy wybrać się na przejażdżkę<br />
- 12 h –  tyle czasu każdego dnia ładuje się bateria napędzająca ciuchcię<br />
-  1200 kg – waga całej ciuchci<br />
- 10 tysięcy – ilość biletów sprzedana w  sezonie<br />
- 200 – 250 tysięcy – liczba przewiezionych ciuchcią osób od  początku jej istnienia</p>
<p style="text-align: justify;">Paulina Targaszewska, Głos Szczeciński, 23 IV 2010 r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sedina.pl/index.php/2010/05/03/ciuchcia-na-jasnych-bloniach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

