Zapomniany rekord, czyli pchamy malucha
Nadeszła wiosna roku 1978. W zawrotnym tempie zbliżał się Kultar – Dni Kultury Studentów Akademii Rolniczej. Co by nowego w tym roku? – Zastanawiali się Rybacy – studenci Wydziału Rybactwa Morskiego i Technologii Żywności. Zaczęły się pierwsze wiosenne burze… mózgów w pokojach akademików. W końcu wymyślono: bijemy Rekord Świata w pchaniu małego Fiata.
Trudno dziś powiedzieć, kto pierwszy wpadł na ten pomysł (sukces ma zresztą zawsze wielu ojców), ale pewne jest, że sprawy wziął w swoje ręce Andrzej Piotrowski – Prezes Naukowego Koła Oceanografów, człek doświadczony w organizowaniu przeróżnych przedsięwzięć. No i nie było lipy. Skrupulatnie określono „warunki brzegowe”: fiacik ma być zatankowany, w pełni wyposażony i przygotowany do ruchu drogowego. Określono zasady pchania, czyli ilość ekip i czasy zmian. Uczestnikom zapewniono odpowiednie warunki „socjalno – bytowe” – namiot. Zaproszono media, w tych zamierzchłych czasach publikatorami zwane, to jest lokalną prasę i szczecińskie radio. Obecni byli także przedstawiciele Polskiego Związku Motorowego, a rekord, ustanowiony w pięciu kategoriach, między innymi w przeliczeniu na mile… morskie, został oficjalnie uznany przez PZMot. Na wszelki wypadek mierzono nawet siłę wiatru.
Zaplecze socjalno – bytowe

Tu nie ma lipy. Trzeba uwzględnić siłę wiatru. Pomiaru dokonuje Maciek Tadajewski

Uczestnicy. Pierwszy z lewej na dole: Andrzej Piotrowski – Prezes

W akcji zmiana: Leszek Haberko – Haber, Zbigniew Okulski – Okul. Ciekawe, czyj to był grat?

Najlepszy dowód na to, jak ówczesna prasa kłamała… Toż to nie ten maluch!
Rzecz działa się w maju Roku Pańskiego 1978, na parkingu przy ulicy Akademickiej.
Studenci Politechniki Szczecińskiej ten rekord później poprawili, ale nie został on oficjalnie uznany – ponoć pchali malucha z pustym bakiem, bez wyposażenia, nawet pozbawionego foteli!
Dziś coraz trudniej o egzemplarze do pchania, a jeśli nawet ktoś się pokusi, to już na pewno nie tam. Ulica nazywa się teraz Papieża Pawła VI, a w miejscu parkingu od dawna stoi Seminarium Duchowne.
Ilustracje ze zbiorów:
zdjęcia – Leszka Haberko
wycinek prasowy – Janusza Labudy













[...] W audycji porozmawiamy o atmosferze studenckiego Szczecina, ale jak zwykle w kontekście historycznym. Nasi goście, Wojciech Banaszak i Ryszard Oster, wspominać będą swoje studenckie czasy. Czy rzeczywiście w PRL studenci mieli szare życie? Co ma wspólnego Akademia Rolnicza i Maluch z Rekordem Guinnessa? [...]
Skomentuj !