sedina.pl » Blog Archive » Piątek, 18 grudnia 1970 r.
Główna » Historia

Piątek, 18 grudnia 1970 r.

18 grudnia 2006 112 odsłon Brak komentarzy

Przed godziną 5.00 oddziały wojskowe obstawiły czołgami wszystkie bramy Stoczni Warskiego i Stoczni Remontowej. Ogólna koncepcja działań – pisze Edward J. Nalepa – sprowadzała się teraz do blokowania stoczni oraz przylegających do nich, rozmieszczonych na wschodnim brzegu Odry zakładów.

Przybywający do Stoczni robotnicy natknęli się na czołgi. Dwa z nich stały, skierowane lufami w stronę miasta, przed bramą główną Stoczni Warskiego obok budynku administracyjnego. To co wydarzyło się później tak zapamiętał jeden ze świadków:

Ktoś uwiesił się za lufę. Czołg zaczął wtedy manewrować, do tyłu, do przodu. Przyniesiono ogromną śrubę, wsadzono ją między gąsienicę i kółko napędowe. Czołg zaczął się kręcić w kółko, wściekle, jak bąk. Znalazła się benzyna czy ropa, stał spokojnie i palił się z zewnątrz (…) lecz drugi, który stał dalej, podjechał i zasunął z działka. Pocisk, okropnie świecący, utkwił w ścianie budynku. Gruchnął i zaczął się wycofywać, a ludzie zaczęli go gonić. I wtedy od Dubois w stronę Firlika wyszła tyraliera milicji i żołnierzy. Było ich dużo. Wszyscy mieli broń gotową do strzału. Ale, ciekawe, każdy karabin milicyjny był skierowany poziomo, a wojskowi trzymali je pod kątem w górę. Widziałem to dobrze, byłem jednym z pierwszych, którzy gonili ten czołg. Ktoś rzucił kamieniem i posypały się strzały.

Kule dosięgły co najmniej czterech stoczniowców, z których dwóch poniosło śmierć na miejscu.

Do dowódcy blokady wojskowej udała się delegacja robotników, która zaproponowała aby dla uniknięcia kolejnych incydentów, wycofać czołgi na większą odległość od Stoczni oraz skierować ich lufy w innym kierunku. W wyniku rozmów około godziny 10.00 żołnierze cofnęli się. W południe w Stoczni Warskiego i Remontowej powołane zostały Komitety Strajkowe.

Przez prawie cały piątek w mieście nadal dochodziło do starć, choć na znacznie mniejszą skalę niż w dniu poprzednim. Pod budynkiem Prezydium MRN kilkakrotnie obrzucono stacjonujących tam żołnierzy kamieniami. Wojsko odpierało te ataki przy pomocy gazu łzawiącego i gróźb użycia broni palnej. Szczelnie zamknięty przez żołnierzy i transportery opancerzone był rejon KW PZPR i KW MO. Na ul. Jagiellońskiej oraz w pobliżu pl. Grunwaldzkiego wojsko rozpędzało tłum przy pomocy SKOT-ów, z których rzucano petardy. Podobnie było w wielu innych częściach Szczecina. Szereg razy w rozpraszaniu demonstrantów uczestniczyli, posługując się pałkami i gazem łzawiącym, funkcjonariusze ZOMO, ROMO i grup wypadowych KW MO. W kilku wypadkach żołnierze i milicjanci użyli broni palnej. Starcia trwały, z różnym nasileniem, mniej więcej do godziny 18, kiedy rozpoczęła się godzina milicyjne. 18 grudnia zatrzymano 244 osoby.

Wieczorem spotkały się – piszą autorzy „Kalendarium wydarzeń Grudnia 1970” – Komitety Strajkowe z obu stoczni i uzgodniły wspólną listę 21 postulatów, w tym m.in.: żądanie utworzenia niezależnych związków zawodowych, obniżki cen do poziomu sprzed 13 grudnia, podwyżki płac o 30%, wypuszczenia zatrzymanych w czasie zajść robotników, ukarania winnych masakry i kryzysu gospodarczego, zwiększenia budownictwa mieszkaniowego itd. Wśród postulatów znalazło się także żądanie „nieplamienia żołnierskiego munduru przez milicję.

Postulat ten miał swoje źródło w przeświadczeniu stoczniowców (podobnie było też w Trójmieście), że niektóre oddziały milicji przebrane zostały celowo w wojskowe mundury. Było to nieporozumienie związane z tym, iż właśnie w grudniu 1970 roku po raz pierwszy oddziały ZOMO pojawiły się na ulicach w mundurach polowych typu „moro”, przypominających krojem i kolorem uniformy wojskowe.

Stocznia im. Warskiego stała się powszechnie uznawanym centrum ruchu strajkowego jaki ogarnął Szczecin. Nocą, na kanale oddzielającym Stocznię Warskiego od „Gryfii”, pojawiły się okręty Marynarki Wojennej. Stoczniowcy, obawiając się niespodziewanego desantu, oświetlali statki reflektorami, śledząc pilnie wszystkie ich ruchy.

Tekst pochodzi z książki Antoniego Dudka i Tomasza Marszałkowskiego Walki uliczne w PRL.



Skomentuj !

Add your comment below, or trackback from your own site. You can also subscribe to these comments via RSS.

Trzymaj się tematu. Nie spamuj..

Możesz uzyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

61 queries in 3,179 seconds.